MPK i kierowcy którzy mają wszystko w...

25.02.09, 14:35
Od paru tygodni zaobserwowałem beznadziejne zachowanie szanownych kierowców MPK.
Ostatnio miałem kilka takich sytuacji, w których kierowca przyjeżdżał 4,6 a
nawet 8-9 minut za wcześnie. Oczywiście nie poczekał na przystanku by odjechać
zgodnie z rozkładem tylko odjechał bo pewnie gdzieś mu się spieszyło... Mało
tego. Kierowca widział że biegnę bo ruch pieszy nie był duży, a mimo to nie
poczekał 15 sekund aż dobiegnę ze świateł. I to nie raz taka sytuacja miała
miejsce. Jeszcze jedna taka sytuacja i będę wysyłał skargi e-mailem i spamował
do dyspozytorni ruchu co pół godziny bo to jest lekka przesada...kierowcy mają
gdzieś pasażerów, ponieważ wynagrodzenie i tak dostaną, i to z kieszeni
pasażera który wściekły czekał na następny autobus 40 minut. Skandal, chamstwo
i drobnomieszczaństwo. Tak nie może być. Ciekawe co będzie jak zlecenia
komunikacyjne zacznie wydawać miasto, a nie mpk samo sobie. Nic więcej nie
piszę bo szkoda mojego czasu, a z resztą i tak powiedziałem już wystarczająco.
Pozdrawiam równie wściekłych :)
    • Gość: . Re: MPK i kierowcy którzy mają wszystko w... IP: 77.87.124.* 25.02.09, 14:59
      i bez tego końca dało się odczuć,że jak miałbyś możliwość to
      zabiłbyś wszystkich którzy są pod ręką.Następnym razem napisz skargę
      do mpk a nie obiecuj co będzie jak...
      • Gość: huzia na józia A teraz ponarzekajcie na kościół, pielgrzymów..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.09, 15:07
        Na mpk już ponarzekane. a teraz napiszcie coś negatywnego o
        kościele, prezydencie miasta, pielgrzymach lub III Aleji NMP.
        zgodnie z "świecką tradycją" tego forum........
        • Gość: realista Re: A teraz ponarzekajcie na kościół, pielgrzymów IP: *.adsl.inetia.pl 26.02.09, 23:43
          Le prezydent jest po prostu zaje.. :) czekamy na wybory do europarlamentu,
          podrzucimy im naszego geniusza :) Tak, pielgrzymi są uciążliwi, przez nich nie
          można nigdzie dojechać, z moich podatków policjanci kierują tak ruchem, że oni
          mają pierwszeństwo, miasto z nich nic nie ma bo kupują odpusty w klasztorze a
          potem heja do domu, a w III Aleji tylko pielgrzymom, dziadkom i dzieciakom się
          podoba bo nikt o zdrowym umyśle nie lubi spacerować w środku betonowego miasta :)
    • robak_25 Re: MPK i kierowcy którzy mają wszystko w... 26.02.09, 20:44
      odpowiedz do konradmuzyk .jak chcesz jezdzić punktualnie to zamów sobie taxi.może zrobić tak jak jest na wyspach napisać na rozkładach +/-5 minut i będzie ok.
      W ramach przypomnienia -przegubowiec zachodzi na zakręcie PAMIĘTAJCIE KIEROWCY (jedni i drudzy)
    • Gość: as mimo wszystko pochwalam dobrą pracę kierowców mpk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 22:19
      koniowi zamelduj,

      chciałbym zauważyć również dobrą pracę kierowców MPK, rzadko sie o tym pisze,
      ale ostatnio dość często widze jak kierowcy jednak czekają,
      otwieraja ponownie drzwi,

      nie ma co wyogólniać,
    • Gość: Gość Re: MPK i kierowcy którzy mają wszystko w... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.09, 11:32
      mnie też często denerwują kierowcy ale takie życie ;]
      najgorsze jest jednak to ze nie otwierają drzwi nawet wtedy jak są kilka minut
      za wcześnie a ja ze świateł zasuwam sprintem.. Słyszałem że ponoć kompleksy leczą ;D
      Ale teraz czekać na kolejny autobus będzie przyjemnie, wiosna idzie :)
      • Gość: Dyzio / walnięty/ Re: MPK i kierowcy którzy mają wszystko w... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 19:44
        Tak sobie czytam te wypowiedzi o MPK, kierowcach, kulturze jazdy
        itp,itp.
        Sam jestem kierowcą, może nie w MPK ale jednak. I dochodzę do następujących wniosków.
        O kulturze nie świadczy przynależność do firmy, MPK,PKS czy jakiejkolwiek innej. Wystarczy przyjrzeć się kulturze poruszania się po mieście wszelkiej innej maści kierowców. Toż to włos się na głowie jeży.
        A najbardziej śmieszy mnie odwieczne narzekanie pasażerów na
        /ich zdaniem/ złośliwe ruszanie z przed nosa biegnącemu za ruszającym autobusem spóżnionym pasażerem.
        A nie zastanowisz się jeden z drugim, że kierowca ruszając z przystanku włącza się do ruchu co wiąże się z zachowaniem szczególnej ostrożności w stosunku do znajdujących się już w ruchu innych współużytkowników i jego uwaga skupiona jest na lewym lusterku
        a nie na tym palancie który się na autobus spóżnił?
        Nie popieram również nie przestrzegania rozkładu jazdy.
        Jednak rozumiem / w skrytości ducha / to działanie.
        Jeśli bowiem przez pół dnia usiłujesz opanować stres związany z wożeniem pasażerów którzy w większości nie rozumieją na czym praca kierowcy autobusu polega, to ja się nie dziwię, że chłopisko próbuje
        choć na chwilę na końcowym przystanku przez te dziesięć minut nie widzieć choć przez chwile tej czeredy / w większości / durni.
        Na koniec: - a najlepiej, jak już komuś tak żle podróżować autobusami, - przecież zawsze może skorzystać z taksówki.
        Same pozytywy; - gonić nie potrzeba, miejsce siedzące zapewnione,trzymać się nie musisz etc,etc. I najważniejsze,- nie
        obowiązuje żaden rozkład jazdy. Kiwniesz paluchem i jest!
        Pozdrawiam,
        malkontentów również,
        Dyzio.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja