konradmuzyk
25.02.09, 14:35
Od paru tygodni zaobserwowałem beznadziejne zachowanie szanownych kierowców MPK.
Ostatnio miałem kilka takich sytuacji, w których kierowca przyjeżdżał 4,6 a
nawet 8-9 minut za wcześnie. Oczywiście nie poczekał na przystanku by odjechać
zgodnie z rozkładem tylko odjechał bo pewnie gdzieś mu się spieszyło... Mało
tego. Kierowca widział że biegnę bo ruch pieszy nie był duży, a mimo to nie
poczekał 15 sekund aż dobiegnę ze świateł. I to nie raz taka sytuacja miała
miejsce. Jeszcze jedna taka sytuacja i będę wysyłał skargi e-mailem i spamował
do dyspozytorni ruchu co pół godziny bo to jest lekka przesada...kierowcy mają
gdzieś pasażerów, ponieważ wynagrodzenie i tak dostaną, i to z kieszeni
pasażera który wściekły czekał na następny autobus 40 minut. Skandal, chamstwo
i drobnomieszczaństwo. Tak nie może być. Ciekawe co będzie jak zlecenia
komunikacyjne zacznie wydawać miasto, a nie mpk samo sobie. Nic więcej nie
piszę bo szkoda mojego czasu, a z resztą i tak powiedziałem już wystarczająco.
Pozdrawiam równie wściekłych :)