jack_fallon
14.03.09, 09:23
Szanowny Panie Prezydencie
Szanowna Rado Miasta
Jestem Częstochowianinem od urodzenia i wiążę moją przyszłość z tym miastem chociaż nie zapowiada się ona tak różowa jakbym chciał.
Z wielu miejsc dociera do mnie hasło że Częstochowa to dobre miasto. Niestety w wielu przypadkach tak nie jest. Ja wymienię tylko jeden który bardzo mocno ostatnio mnie zirytował.
Chodzi mianowicie o pasaż dla pieszych w Alejach. Tylko dla pieszych. Miałem ostatnio przygodę że wracając z pracy na rowerze zatrzymał mnie patrol Straży Miejskiej, który wylegitymował mnie na podstawie złamania przepisu że pasaż jest tylko dla pieszych. Mimo kulturalnego zachowania Strażników cała sytuacja bardzo mnie zfrustrowała. Ponieważ nie wyobrażam sobie żebym mógł narażać swoje życie i zdrowie nawet w cenie najdroższego mandatu i pchać się w godzinach szczytu na drogi w Alejach.
Ja rozumiem że ci urzędnicy miejscy mają dyrektywy i muszą kierować się literą prawa jednak to prawo ustalają właśnie Państwo.
Dlatego zadaje pytania:
- dlaczego środkowy pasaż z którego przechodnie w tygodniu w ogóle nie korzystają nie może być udostępniony rowerzystom ?
- dlaczego nie ma wytyczonej ścieżki rowerowej przez centrum miasta, a są budowane i to w tragiczny sposób na obrzeżach ?
- dlaczego ścieżki budowane są z kostki brukowej gdzie w całej Europie budowane są z asfaltu ?
- i dlaczego oznaczenie ścieżek jest odwrotne jak w całej Polsce i Europie ?
Czy my zawsze musimy być jakimś ewenementem na skalę całej Polski ?
Czy tak trudno jest uchwalić postanowienie o zmianie dostępu do głównego pasażu ?
Kiedy któryś z członków Rady Miasta albo Pan Prezydent był ostatnio na rowerze ? 10, 20, 30 lat temu ? Czy któryś z polityków miał przyjemność przejechania centrum miasta przepychając się według prawa z autobusami, taksówkarzami (jeżdzą tak jakby ulice należały do nich) i ze zwykłymi kierowcami ?
Na pewno nie, więc ciężko rozmawiać z kimś kto nie ma pojęcia o tym jak to w rzeczywistości wygląda.
Ja rozumiem że rowerzyści to margines spraw którymi trzeba się zająć, ale w takim razie jeśli nie umiemy podjąć słusznych decyzji i pójść ludziom na rękę w tak przyziemnych sprawach to jak mamy rozwiązywać większe problemy. A hasło - Częstochowa to dobre miasto - do czegoś jednak zobowiązuje prawda ?
Mam nadzieję że w jakiś sposób wywołam dyskusję na ten temat bo wiem że nie jest to tylko mój problem i coś w niedługim czasie się może zmieni
Z wyrazami szacunku
Adam Mielczarek