Ośmiolatek uderzył nauczycielkę

IP: 81.15.189.* 25.11.03, 21:28
dobrze że jej nie zastrzelił ale ma dopiero 8 lat za parę lat
to zrobi
    • Gość: yawa Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.premex.pl 25.11.03, 21:51
      Czy to ta sama szkoła, która była z kilkulatkami na "Edim" ?
    • Gość: Amelia Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: 80.49.114.* 25.11.03, 22:23
      dziecko powinno już wiedziec, że nie wolno bić drugiego
      człowieka. Należy zawsze reagować i nie pozwalać mu tego robić.
      Powinien dostać kare odpowiednia do jego wieku. Tolerowanie
      podobnych zachowań powoduje, że dzieci czują się bezkarne.
      • Gość: west Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.proxy.aol.com 26.11.03, 06:34
        Podobno przysłowia są mądrością narodów.
        "Czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci".
        "Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał".
        Dedykuję je psychologom szkolnym usprawiedliwiającym kandydata
        na młodego bandytę.
      • Gość: pozytywnaiza Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 13:16
        hmm...jak juz pisalam w czerwcu wyszlam z tej szkoly i nawet nie
        widzialam ze sa tam takie problemy ze podagog szkolna uderzyl
        osmiolatek moze dlatego nie interesowalam sie tym nie wiem no
        ale jak juz mamy takiego malego killera w szkole to tzeba cos z
        nim zrobic
      • Gość: buc Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.11.03, 23:52
        Aby dziecko to wiedziało to najpierw powinni wiedzieć rodzice - a może matka?To
        prawda że nie ta co urodziła a ta co wychowała .. wychowała!! Biologię nie
        odrużniamy od serca i to są efekty - szkoda?
    • Gość: czytelnik Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 08:16
      Na naszych oczach rośnie mały KILER, ale cóż tatuś też lubi
      pofiglować " jabłko daleko nie spada od jabłoni ".
    • Gość: PaWeł Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.compi.net.pl / 192.168.0.* 26.11.03, 08:46
      Jak czytam o takich psychologach, to mi sie odechciewa placic
      podatkow. Ciekaw jestem, co ten madry pan moze powiedziec
      nauczycielce, jak znowu ja trzasnie osmiolatek?
      • Gość: XKX Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.org.pl 26.11.03, 09:48
        Niestety prawda jest taka iż normalna szkoła w tej chwili (pisze
        wyrażnie w tej chwili bo pare parenascie lat temu byla nieco
        inna sytuacja) nie jest przystosowana z radzeniem sobie z
        jakimkolwiek nietypowymi przypadkami i to bez znaczenia czy na +
        czy na - nietypowymi. dawniej po prstu mały dostałby w skóre od
        nauczycielki i bylo by po sprawie czy zostałabywymyslona jakas
        kara odpoiwiednio dotkliwa a zapadjaca w pamiec zresztą dawniej
        po prstu do tego by nie doszło bo bylo inne podejscie. niestety
        w tej chwili jest moda na wychowanie bezstesowe efekt bezsilni
        rodzice bezsilni nauczyciele bo gagatka trzbe wychowywac od
        maleńkości od pieluch w wieku 8 - lat sytuacja jest już bardzo
        trudna zwłaszcza jesli niema co liczyc na pomoc domu. Obawim sie
        iż mały "kilerek" skonczy w plaćówce wychowawczej a docelowo
        widze jego przyszłośc w dośc czarnych barwach.
    • Gość: Obserwator Jakie czasy takie dzieci i młodzież IP: proxy 26.11.03, 12:46
      Za moich czasów uczeń dostawał po łapach od nauczycielki (bywało
      że i w twarz) i to było na porządku dziennym. Teraz jest na
      odwrót - zgodnie z hasłem obecnych rządzących: "przywróćmy
      normalność".
    • Gość: zyglis Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 13:20
      Za dużo w tej sprawie uczonych głów i rozważań. a tu wystarczy
      jedno ale naprawdę tęgie lanie, bo jak mówi przysłowie, " lepsze
      bite niż zgnite.
    • Gość: faye Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 13:31
      "Na pewno nie można się na dziecko obrażać za to, że uderzyło nauczyciela.
      Trzeba pamiętać, że to dopiero ośmiolatek i jeśli ma problemy, to należy
      otoczyć go troską jak chorego pacjenta." Kto by sie tam obrazal za
      spoliczkowanie?? Przeciez biedne dziecko, chory pacjent zrobilo to
      nienaumyslnie, prawda? Wedlug obecnych regul panujacych w szkole to szkola i
      wszyscy nauczyciele powinni przeprosic dziecko, ze mialo zly humor, zapewne
      spowodowany nudna lekcja albo zbyt duza iloscia lekcji! Wszystko jest wina
      szkoly - to wlasnie ona powinna wychowywac dzieci, a nie zapracowani i zmeczeni
      prowadzeniem domu rodzice. To dopiero osmiolatek i na razie stac go tylko na
      spoliczkowanie doroslego - poczekajmy, az wreszcie zabije jakas nauczycielke,
      wtedy bedziemy mogli znow oskarzyc szkole, ze nie spelnia swej funkcji
      wychowawczej. Jak czytam takie wypowiedzi psychologow, to krew sie we mnie
      gotuje. Jak juz zauwazono wczesniej, powinno sie zmienic choc troche prawa
      uczniow i kadry szkolnej, bo z doswiadczenia wiem, ze w takich sytuacjach to
      nauczyciel ponosi kare za wybryki uczniow - ze nie moze sobie z nimi poradzic.
      To co, nauczyciele maja niby chodzic na kurs samoobrony, zeby w przyszlosci byc
      przygotowanymi lepiej na takie wypadki?? Wychowanie bezstresowe jest korzystne
      tylko i wylacznie dla mlodocianych bandytow, bo dla rodzicow i otoczenia -
      niestety nie. Widac to juz od kilku lat, ale jakos nikt nie bierze sie za
      zmiane obecnych wytycznych.
    • Gość: ona Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 16:09
      wszyscy jestescie niepowazni obarczacie wina osmiolatka i rodzicow a niewiecie
      jak sytuacja wyglada naprawde pomyslcie troche!!!dlaczego tylko wszkole sie tak
      zachowuje i czy ona przypadkiem tez nie jest bez winny!!!!to tylko dziecko
      ktoremu potrzeba pomocy a robicie zniego niewiadaoma kogo!!!!
      • Gość: ona Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 16:13
        a moze byscie tak pomysleli czy niewysluchac drugiej strony co ma do
        powiedzenie i wersji tego osmiolatka!!!!!???
        • Gość: Veris Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 16:18
          "Ona" fajnie pisze ale może wrócimy do tego wątku jak "ona" dostanie w dziub od
          ośmiolatka. Wtedy chętnie pozmay jej poglądy.
          • Gość: agata Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 16:24
            moja córka chodziła do tej szkoły i wtedy też były
            takie "nerwowe" dzieci a córka powinna najlepiej schodzić im z
            drogi razem z nauczycielami,zaś ja powinnam unikać ich
            tatusiów.Dziekuję za takich kolegów dla mojego dziecka
          • Gość: faye Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 20:09
            Trzeba przyznac, ze szkola dzisiejsza a na przyklad sprzed 10-20 lat to dwa
            kontrasty. Dawniej liczyly sie takie rzeczy, jak ocena z zachowania lub uwagi w
            dzienniczku. Teraz uczniwoie maja gdzies oceny z zachowania, zwlaszcza, ze
            mozna ja sobie latwo polepszyc. W szkole, w ktorej uczylam, przyznawano punkty
            za zachowanie. I tak, za uwagi, bojki itp. byly punkty minusowe, a za wykonanie
            gazetki czy udzial w apelu punkty plusowe. I teraz taki lobuz moze sobie
            poszalec i pobic kolegow, ale w zamian przyniesie 10 kwiatkow do pracowni i juz
            ma punkty na zero. Wiele matek i ojcow przychodzacych na zebrania twierdzilo,
            ze to tylko w szkole sie tak ich dzieci zachowuja, a w domu sa grzeczne.
            Oczywiscie, ze tak moze byc, bo uczen nie ma w tym zadnego interesu, zeby byc
            grzecznym w szkole - nie dostanie tam lania (a w domu - to zalezy, czy rodzice
            wychowuja go "bezstresowo", czy nie) ani nagrody ( a w domu owszem - byles
            synku taki grzeczny, to masz tu pieniazki i kup cos sobie). Rodzice maja to
            kompletnie gdzies, ze dziecko przynosi uwagi czy cos zrobilo - to przeciez
            dziecko, ktore sie zagubilo, wiec niech nauczyciele cos z tym zrobia, nakieruja
            je na wlasciwa droge. A nauczyciel, chocby chcial, to niestety nie ma czasu na
            wychowywanie cudzych dzieci, bo jest zawalony sterta bzdurnych papierkow,
            klasowek , prac domowych itp. Niech ktos wreszcie cos z tym zrobi, zeby to
            rodzice zajeli sie wychowywaniem dzieci albo zmieni troche warunki w szkolach,
            aby mozna bylo poswiecic uczniom wiecej czasu. Nie jestem za odizolowaniem
            takich dzieci, ale za ustanowieniem dlanich kar stosownych do ich wybrykow, bo
            w tej chwili niestety ich brakuje.
      • Gość: Ewa Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.cc.univie.ac.at 27.11.03, 20:40
        Droga Ono!
        Wlasnym oczom nie dowierzam, jak czytam te wypociny pisane jezykiem niegodnym
        Polaka. Szkoly sa bezradne, nauczyciele nie moga bez pomocy rodzicow wychowac
        dzieci, a rodzice sie tym wychowaniem nie interesuja. Na razie skonczylo sie
        na policzku, za jakis czas bedzie uzyty noz. W chwili obecnej nalezaloby
        chlopaka wsadzic do internatu, a czesne pobierac od rodzicow. Sa takie szkoly
        na calym swiecie i ogolnie uwaza sie, ze ich metody wychowania spelniaja swoje
        zadanie.
        Z przerazeniem obserwuje w Polsce zanik obyczajow, wystarczy posluchac rozmow
        na ulicy, zachowania w miejscach publicznych. Wystarczy poczytac wypowiedzi w
        forach, ma sie zwykle wrazenie, ze piszacy nigdy nie byli w szkolach. I z taka
        kultura Polska chce odgrywac wieksza role w Europie? Tolerancyjnosc
        spoleczenstwa wobec chamstwa, nieuctwa i agresywnosci powoduje, ze szkola nie
        ma najmniejszych szans wobec osmiolatka. Jezeli chlopak ma regularnie napady
        agresywnosci, to juz dzisiaj nalezaloby go odizolowac od reszty dzieci i dac na
        jakis czas pod ostrzejszy nadzor.
    • Gość: Kondzio Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: proxy / 192.168.100.* 26.11.03, 16:32
      Sprawdzam
    • Gość: Kondzio Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: proxy / 192.168.100.* 26.11.03, 17:11
      Tak sobie czytam i czytam te artykuły o szkołach i krew mnie
      zalewa coraz bardziej !!! Sam chodziłem do tej szkoły kilka lat
      temu i takich spraw nigdy nie było. Co to znaczy ,że uczeń
      uderzył nauczyciela !!!!! To nieprawdopodobne !!!Jestem
      absolwentem tej szkoły. Moim wychowawcą był mężczyzna ( Panie
      Robercie-jeśli Pan to kiedykolwiek przeczyta-proszę wybaczyć-
      ZAWSZE O PANU BĘDZIEMY PAMIĘTAĆ ). W naszej klasie nie było tego
      typu problemów , by ktoś był niesubordynowany.Wystarczyło ,że
      wychowawca tylko zwrócił wzrok na któregoś z nas , a od razu
      wiedzieliśmy o co chodzi.Nikt nie śmiał się głupio odezwać , czy
      cokolwiek beznadziejnego zrobić.I nie zakazywał nam niczego ,
      tylko umiejętnie kierował - przyjacielem naszym był.I teraz
      jestem wdzięczny za to , bo przynajmniej nauczyłem się respektu
      dla starszych i nauczycieli. Teraz jak jestem dorosłym
      człowiekiem , patrzę na to tak samo...warto było panie
      profesorze Robercie trzymać nas krótko!!! Teraz ja , i moi
      koledzy i koleżanki wyszliśmy na ludzi ( Pan zawsze mówił: "wy
      już idziecie...ja tu zostaję...ale będę robił swoje...Pan już
      zrobił swoje !!! jeśli kiedykolwiek będę miał dzieci to zapiszę
      je do SP 32 - do Pana ).
      Panie profesorze - cała Polska do nas należy !!! a Pan zawsze
      będzie z nami !!!
      A tego typu osobników o których piszą w gazetach trzebaby
      odizolować - takie jest moje zdanie - było nas 23 osób w klasie -
      a Pan każdemu poświęcił czas i każdego wyciągnął z kłopotów
      ( pamiętam geografię...)...gdyby był Nobel dla "belfra" zawsze
      będę na Pana głosował...
    • Gość: happy Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 18:17
      "Chlopca nie mozna zaczepiac." Wkrotce dzieci beda mu musialy
      oddawac swoje pieniadze i drugie sniadania.
    • Gość: poważnie Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 19:35
      to na pewno był syn zarcika
    • Gość: serio Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 19:37
      na pewno był to syn zarcika
    • Gość: ada Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 20:22
      W tej szkole w ogóle źle się dzieje. Wiem to, bo moja córka też
      tam chodzi. Dyrektorka boi się rodziców takich małych bandytów,
      więc każe trzymać buzię na kłódkę, nawet nauczycielom. Wiem, że
      ten smyk grozi także dzieciom, a do szkoły juz chodzi z jakimś
      kijem. Takich dzieci jest tam więcej i nawet jak nauczyciel chce
      gdzieś dac sprawę dalej, to dyrektorka mu nie pozwala. Kiedyś
      jedna pani sie wygadała, że dyrektorka każe im podpisywać takie
      oświadczenie, że nie bedą mówić o tym co sie dzieje w szkole
      poza nią. Wiem, że grozi nauczycielom zwolnieniami z pracy jak
      cos się wyda. Czy naprawdę nie ma na to kary?
      • Gość: s Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 00:35
        wiem cos o tym. Kedyś uczęszczałem do tej szkoły a i teraz wiem jaka jest tam
        sytuacja. Pani dyrektor jest bardzo niekompetentną osobą, nienadającą sie na
        takie stanowisko. Niekonkretna, niezdecydowana i praktycznie nie robi nic dla
        szkoły. Pamiętam Jak dyr Nylec spełniał swe powołanie w szkole, ale to już
        zupełnie inne czasy.
    • Gość: Uczen :))))) Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: 213.199.204.* 26.11.03, 21:49
      chEEEEEEEEEEELoooooooooooooooo!
      Skoro wypacil jej w ryja to najwyrazniej mial ku temu powod .Nie raz
      naudzyciele obrazaja uczniow w szkole.Sam spotkalem sie z takimi przypadkami i
      gdyby nie moj spokoj to nie jeden dostalby w łeb i to nie od osmiolatka.Prawda
      jest taka ze nauczyciele uczacy dzieci nie maja pojecia o jakimkolwiek
      podejsciu.Cel maja jeden - nauczyc dzieciaki na pamiec troche dziadoswtwa i do
      domu.Teraz jest jeszcze luzik ale jak to wzystko sie nie zmini to za kilka lat
      bedzie dopiero jazda.Jak narazie proponuje dzieciom nerwosol a nauczycielom
      kurs samoobrony hehe pap
      • Gość: mama Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 23:17
        po pierwsze prosze o nie robienie z mojego syna bandyty bo jest
        to bardzo inteligentne i zrownowarzone dziecko to tylko w tej
        szkole jest cos nie tak,wychowawca dziecka go zna i potrafi
        sobie radzic a inni chyba powinni sie dalej uczyc a nie brac za
        nauczanie, a nauczycielka nie dostala specjalnie moj syn sie
        bronil przed grupa szesciu chlopcow z 5 klasy a pani podeszla !!
        co mial zrobic 2 klasista przeciw kilku chlopcom z 5 klasy no co
        mieli go zabic !!! jestem matka i nie moge sluchac jak go
        wszyscy obarczaja wina
        !! dziecko ma wspanialy dom matke i ojczyma ktorzy go
        wychowuja i bardzo kochaja !! ja
    • Gość: mama Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 23:41
      po drugie szkoła teraz chce wyjsc z twarza z czegos co sama
      rozpetala dziecko uderzylo nie chcacy pania nie specjalnie a
      zostalo oskarzone z paragrafu "o pobicie ze skutkiem 7 dniowego
      zwolnienia "a pani dzis byla w szkole i jakby nigdy nic znowu
      krzyczala na dzieci !!! to chyba nie na tym polega
      nauczanie !!!!
    • Gość: Benito Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.03, 00:29
      "Wszystkie dzieci sa nasze" to znaczy "ICH" a jesli sa problemy to na pewno
      wina srodowiska, rodzicow itd. Zlikwidujmy przymus szkolny a zobaczycie jak sie
      poprawi. Homeschooling to jest to!
    • Gość: b.l. Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: *.ne.client2.attbi.com 27.11.03, 02:51
      bo to zla kobieta byla............

      boguslaw linda
    • Gość: też mama Re: Ośmiolatek uderzył nauczycielkę IP: 213.199.197.* 28.11.03, 18:08
      Szanowna Mamo.
      Bardzo Ci się dziwię, że nic nie robisz, aby Twoje inteligentne i zrównoważone
      dziecko mogło spokojnie uczyć się w szkole. Przecież jeżeli nie spełnia ona
      Twoich oczekiwań to możesz zapisać go do innej dobrej szkoły. Sama miałam ten
      problem, ale zmiana szkoły go rozwiązała. Powodzenia!
Pełna wersja