Wojna o góry jurajskie

23.03.09, 23:59
Szalenstwa z podejrzeniami ciag dalszy. To nic, ze ustawa reguluje i
zbiera do kupy istniejace przepisy, ale na pierwszym miejscu trzeba
wyciagnac, ze KTOS moze na tym zarobic. Zona, ciotka, albo znajomy z
bloku z ktorym posel spotkal sie tzry razy w zyciu na klatce i raz
poprosil o ogien do papierosa.
Najlepiej moze byloby zlikwidowac czestochowski GOPR lacznie z jego
szefem i puscic wszystko na zywiol. Niech kazdy lazi gdzie chce i
robi co mu siezywnie podoba. Mozna.
Tylko ze w razie czego nikt nie powinien miec pretensji, ze w razie
wypadku pomoc przyszla za pozno, albo jej wcale nie bylo.
Zdaje sie, ze ZONA posla miala turystyczny interes znacznie
wczesniej, niz posel zostal poslem.
Ale najlepiej jest najpierw na wszelki wypadek kogos sponiewierac i
rzucic kalumnie. Celnie i z duza pewnoscia, ze sie przykleilo..
    • angrusz1 Sprawa podobna do " misiakowej " 24.03.09, 07:11
      niedozwolony lobbing w celu uzyskania korzyści dla siebie .
      • Gość: maniuś serwatka Re: Sprawa podobna do " misiakowej " IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.09, 07:43
        Też mi się to nie podoba. Tylko patrzeć, jak wszechwładny Van
        opanuje cały kraj swą narzucaną opiekuńczością i bez jego akceptacji
        nie będzie mozna nic sportowo lub turystycznie wykonać. Zachłannosc
        pewnej grupy ludzi - jak mówią na Jurze - doprowadzi do jej
        zamknięcia dla zwykłych spacerowiczów, a co dopiero dla turystów.
      • pluto37 Re: Sprawa podobna do " misiakowej " 24.03.09, 08:39
        angruszu! Przeczytaj jeszcze raz ten tekst ale powoli.
        I nie pisz, ze podobny do Misiakowej, bo chyba naciagasz w "wiadomym
        celu".
        Wydaje mi sie ze mozesz miec klopot z udowodnieniem tej tezy w
        sadzie, bos ...rozpoznawalny.
        Pewnie bys glupio wygladal na ..Dabrowskeigo:))))

        A z drugiej strony bez fachowcow takich jak Van... za tworzenie
        prawa biora sie angrusze i skutek jest taki, ze dopiero po wrzasku
        fachowcow samozatrudniajacy sie nie musi angazowac strazaka, a
        wieczni dzialacze partyjni i samorzadowi nie majacy pojecia o
        prawdzich problemach "normalnych ludzi" wydalaja ustawy,
        rozporzadzenia i debilne prawa lokalne.
        I zajmuja sie wszystkim, tylko nie sprawnym rzadzeniem.
        • Gość: Jasia Re: Sprawa podobna do " misiakowej " IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 10:13
          bez przesady. jesden Van nie jest wszechwiedzący. Nie rób z niego nie wiem kogo.
          Lobbował sobie za żanką aty legendę piszesz. Taki cwaniak jak wielu, za swoim
          chodzi a nas ma w 4 literach.
    • dont_touch Wojna o góry jurajskie 24.03.09, 07:48
      co do grupy Jurajskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego... Kilka lat temu w Studnisku zdażył się wypadek, moój znajomy spadł z samej góry jaskini na dół... Przyjechali ratpwnicy,ale zamiast wyciągać rannego, czekali na ekipę telewizji, żeby lepiej wypaść. Emisja była w Teleekspresie :/
      Robią dużo dobrego, nie umiejszam, ale pan poseł niech nie wpada w pułapkę naszych polityków i niech nie miesza swoich prywatnych interesów w interesy publiczne.
      • Gość: Slou Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.com.pl 24.03.09, 09:01
        Nie mów takich rzeczy (ups), bo Cię pan rzecznik pluto 37
        postraszy ul.Dąbrowskiego.
        • ducks_arse Re: Wojna o góry jurajskie 24.03.09, 13:27
          Gość portalu: Slou napisał(a):

          > Nie mów takich rzeczy (ups), bo Cię pan rzecznik pluto 37
          > postraszy ul.Dąbrowskiego.
          Osobiscie uważam że posłami i senatorami powinnibyć sami gołodoopce
          lub kryptozlodzieje jak 99% Sekty zwanej PiSuarem. Zastanów się
          matole co wypisujesz, bo np.Misiaczkowi nikt nie udowodnił
          przestepstwa, a wypieprzono go dla świętego spokoju, by takie głąby
          jak ty nie obrzucali sejmu i senatu wydzielinami z PiSuaru.
      • Gość: razor Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 12:05
        Twój znajomy spadł z samej góry na dno jaskini Studnisko? I przeżył
        upadek z 30 metrów na skałę. I jeszcze doczekał przy życiu aż
        przyjedzie ekipa Teleexpresu. Gratuluję tak twardych znajomych.
        Powtarzasz bezmyślnie jakieś durne legendy i tyle.
    • secesja44 Robić interesy 24.03.09, 10:15
      Myślałam, że tylko Halinka POtrafi robić interesy w tym środowisku. A tu
      zaskoczenie....
      • Gość: rychu Re: Robić interesy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 11:46
        Zdziwionych tym , że organizując jakąś dużą imprezę na skałach
        trzeba będzie otrzymać pozytywną opinię jej górskiego zabezpieczenia
        od wyspecjalizowanej jednostki jaką jest GOPR, zapraszam także do
        kolejnych "zdziwień. Że przed organizowaniem np. koncertu na
        stadionie trzeba uzyskać opinie od policji, organizując pokaz
        sztucznych ogni od Straży Pożarnej, a wyścigu kolarskiego od służb
        medycznych. Bądżcie konsekwentni mądrale. Piszcie, że rodziny
        policjantów, strażaków i lekarzy świetnie na tym zarabiają. Przecież
        to takie oczywiste.
        • Gość: bibi Re: Robić interesy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 11:56
          Właśnie sprawdziłem, na stronie www tej firmy żony Van der Coghena.
          Założyła ją w 1990 roku. Więc nie ma co chrzanić, że nagle wciągnął
          żonę do jakiegoś szybkiego biznesu, bo akurat jest posłem. Babka
          prowadzi firę od 19 lat!
          • Gość: mak Re: Robić interesy IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.09, 12:38
            No tak żona prowadzi.....on z nią nie prowadzi.............
          • Gość: mieszkaniec Re: Robić interesy IP: *.poczesna.netcominternet.pl 24.03.09, 16:40
            A to według Ciebie, jeśli ktoś dłużej prowadzi działalność niż pełni jakieś
            funkcje to wyklucza możliwość nadużyć i korupcji, ciekawa koncepcja. A w jednej
            z pod częstochowskich gmin radny prowadzący mały
            sklepik na gruncie dzierżawionym od gminy (od wielu lat) musiał zrezygnować w
            zasiadaniu w zarządzie gminy (sprawa z okresu gdy były zarządy jako organ
            wykonawczy gminy a nie jednoosobowo wójt)bo padły oskarżenia że to może rodzić
            nadużycia. Ze sklepiku nie mógł zrezygnować bo było to jego i jego rodziny
            jedyne źródło utrzymania. Wracając do tematu Van der Coghena to jeśli grupa
            jurajska w ktorej jest chyba cala jego rodzina będzie decydować poprzez
            wydawanie zgody
            czy też tylko opiniowanie jak mówi Coghen(opinia jest "łagodniejsza"
            zgoda jest prawnie wiążąca a opinia nie ale od razu Coghen podkreślił
            konsekwencje prawne w razie jakiegoś zdarzenia przy braku opinii albo działaniu
            wbrew)który przedsiębiorca działalność może prowadzić a który nie to jak nie ma
            tu pola do nadużyć. Coghen wtłumaczył się na spotkaniu z dziennikarzami że
            przecież jego żona też będzie musiała uzyskać zgodę, no tak tylko korupcja w tym
            wypadku polega na tym że jednym pozwolenie może być łatwiej uzyskać (żona) a
            innym trudniej, i tu leży cały problem dotyczący także innych spraw z polskiego
            sejmu, że tworzy się prawo pod siebie poprzez procesy decyzyjne, zezwolenia,
            koncesje blokuje się konkurencję i to nic że w tej kadencji robią to liberałowie
            którzy są za wolnym rynkiem i niewidzialną ręką, w przyszłej będą kolejni.
            • Gość: kamol Re: Robić interesy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 20:27
              W ogóle nie rozumiem o co to bicie piany. Skoro facet nie jest
              autorem tej ustawy, to skąd pomysł, żeby go posądzać o jakieś
              przekręty? Bo tak powiedział jakiś gostek z PZA? A odkąd to
              alpiniści są fachowcami w ocenie czy coś grozi korupcją czy nie.
              Niech sie takimi ocenami zajmuje policja albo CBA.
              Nie wspomne juz o tym, że ten sam facio z PZA, niejaki Xięski
              powiedział dla super Expresu, że większość akcji ratunkowych na
              Jurze może przeprowadzić...Pogotowie Ratunkowe. To świadczy o tym,
              co to za gość. Widział ktoś kiedyś załogę karetki pogotowia na dnie
              jaskini albo wysoko na na skalnej ścianie?
    • Gość: mg Wojna o góry jurajskie IP: *.chello.pl 24.03.09, 14:11
      Za stroną GOPR'u:

      Skład osobowy Zarządu Grupy Jurajskiej GOPR
      III kadencji 2006 / 2010


      PREZES ZARZĄDU: Wojciech Rorot
      Wiceprezes Zarządu Grupy - Tomasz Sieniawski
      Sekretarz Zarządu Grupy - Piotr Van der Coghen

      Członkowie Zarządu III kadencji (2006-2010):
      Tomasz Osojca
      Irena Van der Coghen
      Adam Van der Coghen
      Robert Zamojski

      KOMISJA REWIZYJNA:
      Tomasz Winecki
      Małgorzata Bendkowska

      DELEGACI na Walny Zjazd GOPR 2006
      Adam Kukla
      Piotr Van der Coghen
      Irena Van der Coghen

      Członek Zarządu Głównego GOPR
      Irena Van der Coghen

      Komisje i Podkomisje:
      Komisja Profilaktyki i Bezpieczeństwa - Irena Van der Coghen
      Komisja Lekarska - dr Jarosław Kleszczewski
      Komisja Sprzętu i Ekwipunku - Michał Van der Coghen
      Komisja Łączności i Informatyki - Robert Zamojski
      Komisja Szkolenia - Adam Van der Coghen
      Podkomisja Psów Ratowniczych - Marcin Striczek
      Podkomisja Sportowa - Tomasz Osojca
      Podkomisja Samochodowo-Techniczna - Tomasz Sieniawski
      Podkomisja Ratownictwa Podwodnego - Marek Lisowicz
    • lightcik HEMP 24.03.09, 16:45
      PLATFORMA ZLODZIEJE!!!PLATFORMA ZLODZIEJE!!!
    • pluto37 Wojna o góry jurajskie 24.03.09, 18:30
      Nie jestem niczyim rzecznikiem, ale chcialbym wam zwrocic uwage na
      dwa zdania:

      " Zapewnia, że choć wszyscy go z projektem ustawy kojarzą, nie ma z
      nią nic wspólnego. - Powstała w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i
      Administracji, które zaprosiło do współpracy szefa TOPR-u i szefa
      GOPR-u, ale nie mnie - mówi."

      Co dziennikarz powinien sprawdzic zanim poda wiadomosc, a druga
      kwestia, to ta, ze Van...jest jedynym fachowcem w tej kwestii w
      sejmie. Innych takich ratownikow nie ma. Kto ma oceniac jej jakosc
      jak nie fachman? Gosiewski z Kaczynskim? Czy moze posel Karski z
      poslem Suskim?
      Opinia, czy ocena to jeszcze nie lobbing, tym bardziej ze stara
      ustawa pisana byla dziesiatki lat temu.
      Zycie pokazuje, ze korupcje najlatwiej sciga sie PO jej dokonaniu,
      bo wszystkiego nie da sie przepisem przewidziec.
      Jak wyglada wyprzedzajace sciganie korupcji pokazuja wyczyny
      podopiecznych Kaminskiego.



      • Gość: gmich Re: Wojna o góry jurajskie IP: 89.174.23.* 24.03.09, 21:23
        Człowieku zacznij się leczyć. W tym artykule, czy w całej tej głupiej sprawie
        PiS się nie pojawił, ale u ciebie widać tylko jedno w głowie. Zachowujesz się
        tak, jakby płacił ci ktoś za obronę Pana Van... Nie przyjmujesz do wiadomości
        innej strony sprawy, ponieważ śmierdzi ona z daleka.
        • pluto37 Re: Wojna o góry jurajskie 25.03.09, 00:52
          Gość portalu: gmich napisał(a):

          > Człowieku zacznij się leczyć.

          Czyzbys mial prywatna klinike lekarska i szukal extra zarobku?

          W tym artykule, czy w całej tej głupiej sprawie PiS się nie pojawił,
          ale u ciebie widać tylko jedno w głowie.

          A ja cos o PiSie napisalem? Wyrazilem tylko watpliwosc w sprawie
    • Gość: relda Wojna o góry jurajskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 20:24
      Przecież GOPR ma wydawać tylko opinie, a nie zgodę. Opinia, czyli co
      zrobić, aby było bezpiecznie. Czy to tak ciężko zrozumieć??
      • Gość: zgred Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 20:46
        Widać niektórym ciężko. Ludzie, którzy nie pojmują, że takie rzeczy
        się robi nie po to, żeby było gorzej, tylko bezpieczniej są
        pozbawieni wyobraźni.
        Pełno jest teraz różnych firm organizujących imprezy integracyjne, w
        tym odbywające się w na Jurze - np. na skałach. Organizuje się rózne
        zjazdy na linach, przejścia po mostach linowych z jednej skały nad
        drugą. Wyobraźcie sobie, że wy sami, albo wasze żony, dzieci, czy
        kto tam jeszcze, jadą na taką imprezę. Organizator tej imprezy
        powinien dostać opinię od GOPRU, że przgotowane przez niego zadania
        i sprzęt są bezpieczne. Ale ci, którzy tak najeżdżają na GOPR
        powiedzą - Nie! Ja chcę chodzić po linach, których nikt nie
        sprawdza, chcę dać sie wciągnąć na skały ludziom, którzy być może
        nie mają uprawnień do takich działań. Tak wtedy powiecie? Ze dwa
        lata temu, gdzieś w Polsce w czasie takiej imprezy zginęła
        dziewczyna - pracownica Plus GSM, na imprezie zorganizowanej dla jej
        firmy. Rozbiła sie o skały. Błąd ludzki.
        Rozmumiem, że ludzie, którzy uważają, że nikt nie powinien
        kontrolować organizoatorów róznych przedsięwzięć nazwą kapusiami
        rodziców, którzy wzywają policję, aby sprawdziła autokar i jego
        kierowcę, który ma ich dzieci wieźć na wycieczkę. Ale nie będę wam
        zajmował już więcej czasu. Już jest ciemno - idźcie pisać na murach
        CHWDP.
        • gsztolcman Re: Wojna o góry jurajskie 24.03.09, 21:50
          Co za brednie o tej korupcji? Jeśli by baba dostała
          niezasłużenie "dobrą" opinię od GOPR na swoją imprezę, a jakiś jej
          uczestnik by się zabił, to pójdzie siedzieć ona i ten GOPRowiec co
          taką opinię wydał. Dla mnie proste!
          Kto na to pójdzie?
          Staram się, ale nie widzę tu niestety okazji do wręczenia łapówy, a
          wy?
          • Gość: zzz Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 22:29
            Powiem tylko tyle. Van Der Coghen i jego rodzina stworzyli na Jurze
            ratownictwo. Przez lata oni i ich ratownicy uratowali życie i
            zdrowie wielu osób. Wiekszość z nich robi to ochotniczo, czyli za
            friko, a ci co biorą za to kasę moga sobie pewnie kupić za nia
            waciki, bo nie sądzę, żeby to były jakies kokosy. Ciekawe ilu z tych
            którzy najeżdżają na Van Der Coghena byłobo gotowych, żeby całe
            życie poświęcić jakiejs niedochodowej idei? Ot tak, dla dobra innych
            ludzi. Nie mogę czytać tych bzdur. Sam czesto włóczę się po jurze i
            ciesze się, że w razie kłopotów mam po kogo dzwonić. Dzięki że
            jesteście!!!
            • Gość: angela Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.centertel.pl 24.03.09, 23:36
              Te zarzuty się kupy nie trzymają. Facet od kilkudziesięciu lat
              poświęca cała swoją energię na ratownictwo, zaraża swoim zapałem
              kupę młodych ludzi, walczy o kasę dla GOPRU i nagle miałby tym
              wszystkim zaryzykować, żeby jego żona zarobiła o tysiąc złotych
              więcej? Sorry, ale nie wierzę w to. Dla mnie to on jest
              pozytywnym "wariatem" i tyle. Robi coś co kocha i chwała mu za to.
              • pluto37 Re: Wojna o góry jurajskie 25.03.09, 00:55
                Angelo! Chyba tym nieszczesnym stwierdzeniem dolaczylas do zespolu
                adwokackiego tego faceta:))))
                trzymaj sie cieplo!
                • Gość: relda Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 08:25
                  pluto37! Chłopie, przecież po to jest ta dyskusja, aby każdy mógł
                  napisać swoje zdanie. Nie czepiaj się Angeli, która ma odmienne od
                  Twojego. Bo skoro Ty masz negatywne, czy znaczy, że jesteś np. z
                  Beskidzkiego GOPR?
            • Gość: kuba Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.09, 23:43
              Powiem tyle. Jestem aktywnym wspinaczem i alpinistą od 30lat.
              Uczestniczyłem w akcjach ratowniczych na jurze, które z powodzeniem
              wspierała straż pożarna bez tej całej mistyfikacji i generowania
              sztucznych kosztów. Nie chcę się za dużo wdawać w szczegóły, ale
              cały ten jurajski gopr i osoba jej przewodnicząca to wielka ściema i
              pomysł na biznes nikomu wcześniej nie znanego i nie związanego z
              żadnym środowiskiem wspinaczkowym jego pomysłodawcy. Potwierdzam, że
              zdecydowaną większość akcji jest w stanie przeprowadzić obecnie
              przez nas wyszkolona straż i zwykłe pogotowie. Jura to żadne góry! W
              Polsce jest o wiele więcej miejsc potencjalnie niebezpiecznych i
              jura na tym tle niczym szczególnym się nie wyróżnia. Czy nad każdym
              jeziorem jest wopr? A bagna, kamieniołomy, dzikie szyby górnicze,
              opustoszałe ruiny fabryk itp itd. Czy nad tym wszystkim chce w
              przyszłości zapanować Van Der Coghen? Niech by już sobie był ten
              jopr w największym naszym jurajskim zagłębiu skałek , jakim są
              Podlesice i Rzędkowice. Stamtąd można obsłużyć spokojnie cały nasz
              rejon. Celowo nie wliczam w to skałek podkrakowskich, w których
              uregulowania zostawiłbym krakusom. Kto twierdzi inaczej nie rozumie
              sytuacji lub jest z kręgów powiązanych z w/w. Dodatkowo ostatnio
              bulwersująca jest sprawa prawie 2x większej dotacji na działalność
              od beskidzkiej grupy gopr! Tylko dlatego, że Van Der Coghen'a
              wszędzie pełno i z byle sytuacji robi się medialne widowisko, a
              żądni sensacji dziennikarze podchwytują dany na talerzu temat. Żal
              mi Jurka Siodłaka, szefa beskidzkiego gopru, który musi zmagać się z
              problemami na o wiele większą skalę za połowę kasy. Tylko dlatego,
              że jest skromny, nie zagada każdego i nie napędza własnych
              interesów. Myślę, że ktoś w końcu pójdzie po rozum do głowy i ukróci
              rozrost za nasze pieniądze tej coghenowskiej, rodzinnej instytucji.
              • Gość: rozbawiony_do_lez Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 00:06
                Pomijając kwestię ewentualnych zysków lub strat... to pusty śmiech mnie ogarnął
                na wieść , że mieszkam w "górach" ... hahahaha, że zacytuję : gdyby głupota
                unosiła to niektórzy fruwaliby jak te gołębice .. hahaha . No ale skoro we
                Włoszczowej stają ekspresy a my nie jesteśmy "metropolią" hehehe to może chociaż
                wyjdzie na to, że jesteśmy GÓRALAMI. Niedługo pod Jasną Górą zamiast obrazków
                będą sprzedawać ciupagi .. hahahaha ... ręce opadają.
                • Gość: nie góral Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 11:58
                  To że Częstochowa leży w górach potwierdza tylko jeden fakt, że
                  mozna tu spotkać barany, np. ciebie. Przeczytaj uważnie artykuł, ale
                  linijka po linijce, jeśli nie przerasta to twoich możliwości. Jest
                  tam napisane. "już w 1985 r. ówczesny Komitetu Kultury Fizycznej i
                  Sportu w rozporządzeniu napisał, że jako góry traktuje się także
                  tereny niższe niż 400 metrów nad poziomem morza, o ile uprawiane są
                  na nich sporty górskie. A na Jurze ludzie masowo wspinają się,
                  schodzą do jaskiń. Czyli uprawiają sporty górskie." Koniec cytatu.
                  Koniec dyskusji z baranem.
                  • Gość: rozbawiony_do_lez Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 23:50
                    Ja oprócz tego, że czytam to jeszcze mam swoje zdanie na temat tego co
                    przeczytam. Ty wierzysz, że jak napisali że to góry to to są góry. Puknij się
                    trochę w łeb. Jak Ci napiszą w rozporządzeniu że w kuchni się sra to rozumiem,
                    że od jutra zmienisz miejsce załatwiania swych potrzeb. Pewnie jakby się
                    postarać to te wspinaczki po skałkach można by podciągnąć pod "alpinizm".
                    Śmiechu warte. Każdy wie że chodzi o kasę i każdy wie dla kogo. Hasło do
                    krzyżówki : Metropolia w górach ? Częstochowa. Hahahaha
                  • Gość: rozbawiony_do_lez Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 23:58
                    W myśl tego co zacytowałeś to Wrocław też leży w górach : www.zerwa.pl ...
                    świetna ściana wspinaczkowa na której uprawia się sport górski jakim jest
                    wspinaczka. Ścian wspinaczkowych w Polsce jest dużo (wpisz w google). No cóż,
                    wszędzie są "góry". To rozporządzenie potwierdza głupotę tych co je spłodzili i
                    tych co je cytują.
    • Gość: relda Wojna o góry jurajskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 00:47
      Ale bredzisz gościu. Jak sobie wyobrażasz Pogotowie Ratunkowe
      zjeżdżające do jaskini i wyciągające stamtąd jakiegoś gościa?
      Co do beskidzkiego GOPRu, to nie masz racji, bo podobno GOPR dostaje
      kasę od właścicieli wyciągów narciarskich za zabezpieczenie stoków.
      Za każdy wyciąg dostają kilka tysięcy zł. Pomnóż to razy wyciągi,
      które są w Beskidach, wyjdzie całkiem pokaźna kwota. Na Jurze nie ma
      tylu wyciągów. Skądś chłopaki muszą brać kasę, aby móc ratować.
      Widocznie ktoś na górze zauważył te dysproporcje i chciał im pomóc.
      • gsztolcman Re: Wojna o góry jurajskie 25.03.09, 13:41
        Na Jurze są chyba dwa wyciągi narciarskie, na których widziałem
        GOPRowców: Morsko i Cisowa, o innych nie słyszałem. W Beskidach
        chyba ze 200. Nie wiem ile kosztuje taki dyżur na wyciagu ale myślę,
        że max. do 1-5 tys. No to jeżeli umiem liczyć: GOPR na Jurze ma kasę
        za wyciągi 2 x 5 tys = 10.000, a beskidzki 200 x 5 tys = 1.000.000,
        (oczom nie wierzę to chyba milion?) I wy się dziwicie, że samorządy
        uważają, że trzeba pomóc ratownikom z Jury?
    • Gość: Bora Bora W Polsce same "wojny", bitwy i przegrane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 13:54
      Ludzie, co za kraj. bitwy, wojny, przegrane. ale sobie rzeczywistość
      stworzyliśmy. dlaczego tutaj się urodziłem. mogłem na Bahama, albo
      Bora Bora. dlaczego w tutaj..... brud, szaro, zimno i śmierdząco. i
      ludzie wredni.

      "Trwa bitwa o ulicę Racławicką"
      "Wojna o góry jurajskie"
      "Komitet Obrony Kolei: brońcie pociągów"
      "Porażka. Przegraliśmy 310 mln euro na drogi"
      • Gość: wspin Re: W Polsce same "wojny", bitwy i przegrane IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.09, 17:26
        W takim Trójmieście, Poznaniu, Wrocławiu itp. jest wiele wysokich
        sztucznych ścian wspinaczkowych i uprawia się sporty górskie. Czyli
        trzeba założyć tam gopr, tak? Żyjemy w końcu w demokracji, a tu co,
        komuno wróć, powrót do ustaw, regulacji, usystematyzowania.
        • Gość: tytanspeleo Re: W Polsce same "wojny", bitwy i przegrane IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.09, 17:38
          wspin dobrze gadasz, na jurze jest więcej jaskiń niż w tatrach. I co
          jak za wyciągi płacą to tym bardziej za jaskinie się nalezy. Czyli
          powinien coghen dostac więcej kasy od topru? buhaha, bzdura!!!!!!!!
        • Gość: relda Re: W Polsce same "wojny", bitwy i przegrane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 20:18
          Gościu, piszesz o sztucznych ścianach wspinaczkowych. To znaczy, że
          są czyjąś własnością. Czyli ktoś na tym zarabia i powinien zapewnić
          tam bezpieczeństwo. To samo dotyczy stoków narciarskich. A jak wiesz
          na Jurze jest mnóstwo skał, do których ma dojście każdy. I nie chodzi
          o to, aby zamykać do nich dostęp, tylko o to, aby istniała służba
          taka jak GOPR, która ma udzielać pomocy ludziom, którzy ulegną tam
          wypadkowi. Dla mnie to jest proste i oczywiste.
    • sandwich1 Wojna o góry jurajskie 25.03.09, 17:38
      Widzę, że tu laictwo zauroczone telewizyjną kreacją p.\Van der Kogel-Mogel.
      Nie powtarzajcie plotek. Van der Kogel Mogel gó... zrobił poza pokazywaniem się w TV, wydawaniem publicznych pieniędzy na niepotrzebny sprzęt i akcje palenia świeczek przed kamerami.
      Statystyka wypadków na Jurze jest podobna do innych w kraju, a propagowanie tych wypadków przed kamerami jak widać wywiera dobry skutek i niedługo Lord Van der Vader będzie się w parlamencie europejskim kreował.
      I jak ktoś napisał na innym forum,"będzie Holendrom góry tworzył, by ich z depresji wyciągnąć".
    • gsztolcman Wojna o góry jurajskie 25.03.09, 21:53
      Coś tu czuję chyba zawiść o tę telewizję.
      I to że wielu ma parcie na szkło!
      Bo gdyby nie ta awantura to kto by jeszcze pamietał o takim
      Laseckim, albo dowiedział się że wogóle żyje taki Xsięski czy jak mu
      tam.
      Może tu jest problem, krzykacze?
      • Gość: chwila Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 23:22
        Czy to pan poseł pisze, czy ktoś sie pod niego podszywa????
        • pluto37 Re: Wojna o góry jurajskie 26.03.09, 01:23
          No to w koncu doczekamy sie na jakies informacje w temacie jak ta
          korupcja zony posla i posla mialaby wygladac czy dalej "se pogadamy"
          w duchu milosci blizniego.
          Pytam bo dalej nie wiem z ktorej strony i komu smierdzi. Bo kto
          smrod czuje to juz wiem. Interesuje mnie po czym:)
          • Gość: wspin Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.09, 22:42
            To, że gdzieś jest skała nie oznacza od razu konieczności utworzenia
            instytucji ratunkowej. Od kiedy to państwo się tak troszczy o
            zdrowie swoich obywateli? Wspinać się można po murach, dachach,
            mostach i wiaduktach, z których też można się spier..... i jaki stąd
            wniosek?
            • pluto37 Re: Wojna o góry jurajskie 27.03.09, 00:16
              Gość portalu: wspin napisał(a):

              > To, że gdzieś jest skała nie oznacza od razu konieczności
              utworzenia
              > instytucji ratunkowej. Od kiedy to państwo się tak troszczy o
              > zdrowie swoich obywateli? Wspinać się można po murach, dachach,
              > mostach i wiaduktach, z których też można się spier..... i jaki
              stąd wniosek?

              A taki, ze jak sie sper....na wlasny indywidualny rachunek, to nikt
              klopotu miec nie bedzie, najwyzej zawola smieciarzy. Ale jak sie
              sper... w zorganizowanej grupie, to ty, albo twoje familianty beda
              skarzyc organizatora o odszkodowanie i zadac kar dla prowadzacych
              grupe. Wiec wniosek jest taki, ze organizator powinien miec jasne
              przepisy w ramach ktorych powinien dzialac. To podobnie jak z
              przypadkami w ruchu drogowym. Jak sie sam rozp..... bo jechales
              bryka bez prawa jazdy, to nikt z tego powodu do pierdla nie pojdzie
              zakladajac, ze rozp.... sie przez wlasna glupote.
              Jesli rozp...sie ktos dlatego, ze organizator wycieczki nie
              dopilnowal jakiegos elementu BHP, to wtedy wkracza prokurator i sad
              na grzbiet organizatora imprezy.
              Proste??? Czy trza jasniej?
              • Gość: wspin Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.09, 22:34
                A co mnie jakieś grupy obchodzą? O czym innym tu jest gadka. Kto
                chce niech się organizuje, zrzesza, tworzy partie i co tam jeszcze.
                Tylko żebym ja jako ostatni w ogonku do płacenia podatków nie musiał
                na to łożyć. Jasne?!
    • Gość: Alka Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.tktelekom.pl 13.06.09, 19:10
      nic tylko zazdrośc nie uważam by moja teściowa coś zyskała na tym a
      rzeczywiście interes turystyczny szkołę przetrwania ma juz od kilku nastu lat i
      nie ma to nic wspolnego z posłem.. bo przecież nikt nie przewidywał że Piotr Van
      der Coghen zostanie posłem :)
      • pluto37 Re: Wojna o góry jurajskie 13.06.09, 19:16
        Alko!!
        I co sie dziwisz. Jakbys nie wiedziala, ze najbardziej dzgaja po
        slepkach cudze pieniadze i cudze sukcesy:)))
        W koncu my mamy genetycznie wmontowany syndrom psa ogrodnika:)))
        Czyz nie?
        • Gość: ... Re: Wojna o góry jurajskie IP: *.chello.pl 01.07.09, 13:09
          A dajcie spokój z Coghenem i jego "szkołami przetrwania",JOPRem czy
          "Czarcim Żlebem" ! ! ! Facet jest niewarty nawet funta kłaków...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja