Niemieckie karetki w naszym pogotowiu

26.03.09, 09:15
To co robią z naszym taborem to przechodzi ludzkie pojęcie.W takiej
instytucji jakiej jest Pogotowie Ratunkowe sprowadzać złom z niemiec
z przebiegiem 200000 tyś kilometrów to jest paranoja. Przecież tu
chyba chodzi o niezawodniść sprzętu a nie o oszczędności. Wiem że
pogotowie radzi sobie jak może ,ale w ten sposób.
    • Gość: kkk Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.prenet.pl 26.03.09, 09:50
      nie pomyliły ci się zera przypadkiem: 200tyś = 200000 ??
      • Gość: tooto Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 09:58
        dokładnie tak stare złomy
        • Gość: J 23 Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 11:59
          A co to jest 200 tys dla dobrej marki ?
          • Gość: 9 Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: 94.251.129.* 26.03.09, 12:19
            a niby która według ciebie marka jest dobra mając przejechane 200 000 km
            • Gość: J 23 Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 14:38
              Napewno nie Fiat czy inny Citroen.200 tys dla Mercedesa,Volkswagena
              to nic
              • Gość: ehh Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.pcz.pl 26.03.09, 17:44
                A tu Cię zaskoczę kolego! Citroen Berlingo 1,9 w dieslu przejedzie nawet 700
                tys. pod warunkiem właściwego serwisowania.
                A swoja drogą 200 tys. to dla współczesnych samochodów to tyle co nic - nawet
                dla Fiatów - więc nie siejmy defetyzmu twierdząc że to złom.
              • Gość: fiat Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: 193.138.241.* 26.03.09, 17:56
                i znalazł się 15letni znawca co o własnym aucie pomarzyć tylko może
              • Gość: generał franek Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: 193.138.241.* 26.03.09, 18:09
                Najpierw wieśniaku naucz się poprawnie pisać a potem rzucaj te swoje
                przestarzałe wiejski opinie o wyższości aut niemieckich nad innymi.
                Wy ludzie wsi nadal żyjecie o 20 lat do tyłu za resztą społeczeństwa i nadal u
                was praktykuje przekonanie że 20 letni szmelcwagen golf jest lepszy np. od nowej
                daci sandero , niestety świat posunął się dużo do przodu a wy ciągle w
                średniowieczu a plebana w rękę całujecie.
                • Gość: J 23 Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 10:47
                  jest lepszy
                • Gość: oczwyiscie Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 27.03.09, 12:28
                  oczywiscie, ze jest lepszy :D Dacia ... lol ...

                  To juz wole Lade Nive :D Prostsza konstukcja, ale przynajmnie nie na F :P
                  • Gość: b Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 08:28
                    nie mial bys uprzedzen gdyby bylo cie stac na nowe samochody.
                    • yanoooosh Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu 28.03.09, 08:46
                      Bądż poważny facet???

                      Mówie całkiem poważnie

                      www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=T978437
                      ta ma akurat 440 i jezdzi, nie wiem czy pochodzi z Polski czy z Niemiec
                      • yanoooosh Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu 28.03.09, 08:51
                        Data pierwszej rejestracji 02.2000 czyli 9 lat 440 tyś czyli daje to okolo 50000 rocznie (pod warunkiem , ze jezdzila dokladnie do lutego ) a ile ona juz stoi jako "strup" do sprzedazy tego akurat nikt nie napisal.Czyli wychodzi w przeliczeniu na dzien jakies 136 km
                        To takie niemozliwe???

                        Mam auto z 97 roku i ma prawie 500000, jezdzone prywatnie i w celach zarobkowych i dalej jezdzi , i nie jest to toyota tylko cos markowo duzo gorszego (nie napisze co bo i tak nikt nie uwierzy)
                        • yanoooosh Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu 28.03.09, 08:57
                          Dla spostrzegawczych

                          Zdjecie z przebiegu jest robione 28.12.2008 wiec 4 miechy temu
                      • Gość: pogotowie Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 19:51
                        kareta na tym linku to nie jest częstochowska toyota, a dziennie to
                        keretki przejeżdżają średnio ponad 150 km, rocznie ponad 50-60000
                        pzdr
                    • Gość: oczywiscie Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 29.03.09, 09:51
                      wole 3-letniego vw i 5-letnie audi dla zony + dom + mieszkanie bez kredytu.
                      Smiesza mnie ludziki, ktore ostatnia zlotowke zaniosa do banku zeby miec auto z
                      salonu. Wole miec takie uprzedzenia niz, auto na F w garazu.
            • Gość: nowy Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:31
              jesli jest to silnik mercedesa to oczywiscie, ze nie jest to duzo.
          • Gość: j Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 13:14
            jakto co? remont silnika!
            • Gość: 1 Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: 94.251.129.* 26.03.09, 13:30
              po remoncie można wozić ziemniaki a nie ludzi
              • Gość: Ratownik Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 13:54
                Psują sie średnio raz na tydzień.Nieraz trzeba nawet pacjenta
                przekładać bo nie odpali.Ciekawe kto na tym zarobił!!!
                • Gość: jasiu... Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.09, 15:08
                  Nikt nie zarobił. Niemcy dali je być może za darmo, albo za symboliczne euro.
                  Jest prawo, że niemiecka karetka musi mieć określony standard, poza tym w
                  niektórych miastach musi spełniać normy czystości spalin, bo nie wjedzie do
                  centrum (tzw. zielona plakietka). Stąd może i ona przyjechały, jako prezent.
                  Kiedyś podobnie za grosze kupowano autobusy miejskie (MAN-y). Pewna firma dotąd
                  wozi nimi ludzi do Auchana i nie tylko.

                  Problem w tym, że taki pojazd wymaga odrobiny wkładu. Kupując za symboliczną
                  kwotę karetkę trzeba czasem powymieniać elementy, które się w niej starzeją,
                  bądź wymagają wymiany z innych względów. W dieslach wypadałoby wymienić na nowe
                  akumulatory, świece żarowe, jeśli nie ma kompresji, to sprawdzić, czemu nie ma.
                  To nie są drogie rzeczy, a jeśli pogotowie nie ma swoich mechaników, to zawsze
                  można dobrego mechanika zatrudnić. Przecież zaoszczędzono pieniądze na kupieniu
                  tańszych samochodów, to teraz trzeba dołożyć do etatu dla fachowca. I problemy
                  się skończą.

                  Bo faktem jest, że 200 tys przebiegu dla niemieckiej furgonetki, to jeszcze
                  bardzo daleko do starości.
                  • Gość: ktos Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 17:58
                    myliś się kolego że niemiaszki dały za darmo - po te złomy
                    pojechały "szpece" z pogotowia i zabuliły w "żywych" euro więc za
                    darmo to one nie są
                    • Gość: bob Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 18:27
                      Co wy wogóle piszecie? To chodzi o karetke pogotowia,a nie o jakieś
                      auto do przewożenia towaru.Tymi autami ludzi sie
                      ratuje.Chcielibyście być pacjentem w takiej karetce która nie
                      dojedzie do szpitala,zepsuje sie w połowie drogi?
                      • Gość: dawny pracownik Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 18:31
                        Kiedyś jak karetka miała przejechane 100tyś to nie ważne czy była
                        dobra czy zepsuta była wymiana karetek
                        • pluto37 Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu 26.03.09, 19:23
                          Gość portalu: dawny pracownik napisał(a):

                          > Kiedyś jak karetka miała przejechane 100tyś to nie ważne czy była
                          > dobra czy zepsuta była wymiana karetek

                          Dawny pracowniku! Nie picuj ludzi.
                          Kasowano i takie po 60-tys. Jak byles dawny to powinienes pamietac.
                          Jest jeszcze pare osob w Pogotowiu co te dawne czasy pamietaja, to
                          przejdz i zapytaj, a nie plec bzdur nie mieszaj ludziskom w glowach.
                          • Gość: jasiu... Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.09, 19:48
                            Piszesz o czasach poloneza, czy fiata. Rzeczywiście wówczas te karetki po
                            kilkudziesięciu tysiącach szły na przetarg. Ale wówczas trochę inne możliwości
                            były i inaczej to wszystko wyglądało. Niektórzy pamiętają.

                            Wracając do karetek, są kupowane za ułamek tego, co trzeba byłoby zapłacić za
                            nową karetkę. To są pojazdy specjalistyczne, bardzo drogie i pogotowia
                            przypuszczam nie stać na taki zakup. W ogóle pogotowia na nic nie stać, można
                            odnieść wrażenie.

                            Co nie zmienia faktu, że te karetki udałoby się doposażyć i naprawić. Kupując je
                            trzeba było to wkalkulować. Mam kilka pytań - iluletnie akumulatory są w tych
                            samochodach? Kiedy były w nich wymieniane końcówki wtrysków, w jakim stanie są
                            świece żarowe? Prawda jest taka, że jak się raz zrobi porządnie, to i
                            kilkuletnim mercedesem da się jeździć w każdych warunkach bez awarii. Te
                            samochody już są, powinno się zrobić wszystko, żeby były sprawne, a da się. W
                            ostateczności można zrobić kapitalkę silnika z wymianą pompy i innych
                            podzespołów. I tak wyjdzie taniej, niż nowa karetka.
                            • Gość: xyz Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.09, 20:06
                              To nie chodzi o to aby pogotowie kupowało stare karetki,od tego jest
                              wojewoda śląski. Czemu w Katowicach i innych miastach dawnego
                              katowickiego mają nowiutkie samochody z wyposażeniem,jak to jest?
                              • Gość: do xyz Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 20:29
                                Bo Katowice do myślenia używają mózgu, a Kongresówka ma mózg w piętach!
                          • Gość: a reterskiego Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.09, 20:40
                            też wymienili razem z karetkami
                            • pluto37 Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu 27.03.09, 00:03
                              A ja bym proponowal, zeby ktorys z waznych redaktorow wybral sie na
                              Warszawska 113/115 i zapytal o te karetki tam gdzie jest zrodlo i
                              wlasciwi ludzie na wlasciwych stolkach zanim watek zmieni sie w
                              kompletne pie...wo i wymyslanie bzdur na tematy dowolne i malo z
                              karetkami zwiazane.
                              Wtedy bedziemy wiedziec czy faktycznie zlomy z Niemiec sie pojawily,
                              na jakiej zasadzie i w jakim stanie.
                              Inaczej bicie piany mamy murowane i watek na pare setek wpisow.
                              • yanoooosh Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu 27.03.09, 05:43
                                Kiedyś rozmawiałem z kierowcą pogotowia.
                                Jeździł Toyota Hiace spytałem o przebieg , powiedział mi , że ta karetka którą on jechał akurat miała ponad 600,000. A są i takie które mają więcej.

                                To o czym my tu rozmawiamy ??? wolałbym taką co ma 200 a nie 600
                                • yanoooosh Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu 27.03.09, 05:43
                                  AHa to było 4 lata temu może dziś ta hiace już nie jeździ albo ma drugie tyle
                                • pluto37 Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu 27.03.09, 19:31
                                  yanoooosh napisał:

                                  > Kiedyś rozmawiałem z kierowcą pogotowia.
                                  > Jeździł Toyota Hiace spytałem o przebieg , powiedział mi , że ta
                                  karetka którą on jechał akurat miała ponad 600,000. A są i takie
                                  które mają więcej.
                                  > To o czym my tu rozmawiamy ??? wolałbym taką co ma 200 a nie 600

                                  yanooshu! Badz powazny facet. Policz moze ile lat musiaby jezdzic i
                                  gdzie taka karetka.
                                  Problem z karetkami jest to, ze zbyt wiele roznych marek egzystuje
                                  jako karetka. Co zdecydowanie podraza koszty serwisu.
                                  Ale zdaje sie ze to bardziej wina przepisow niz checi decydentow.
                                  Ale jak powiadam.
                                  Najlepiej wyslac redaktora na Warszawska i wtedy nie bedzie
                                  spekulacji i opowiesci kierowcow obecnych i bylych:))
                                  • Gość: pogotowie Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.rev.masterkom.pl 27.03.09, 21:57
                                    widzisz pluto on jest calkiem powazny Toyoty nadal jezdżą, podobnie
                                    jak 2 Mercedesy ktore pogotowie otrzymało jako dar na swiatowe dni
                                    młodzieży w ... 1991 roku, to wszystko ma okolo miliona przebiegu i
                                    niedlugo zasłuzy na żółte tablice
                          • Gość: prWKTS Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.adsl.inetia.pl 27.03.09, 20:38
                            pluto37 - sory ale Ty się chyba znasz na maszynach.... do szycia.
                            Pracowałem w WKTs - 17 lat, nie znam samochodu, który zostałby
                            skasowany po 60 tys. km.
                            Fiaty i Polonezy dojeżdżały i do 300 tys. (oczywiście z remontami
                            silników i ...blacharki). Sam przejechałem Fiatem 200 tys. km.
                            Jedyne przypadki kasacji pojazdów z tak niskim przebiegiem to
                            uszkodzenia pojazdów w wyniku kolizji i wypadków. A i tych nie było
                            wiele, bo ratowało sie każdy pojazd.
                            pzdr
                            prWKTS
                            • pluto37 Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu 28.03.09, 04:59
                              Gość portalu: prWKTS napisał(a):

                              > pluto37 - sory ale Ty się chyba znasz na maszynach.... do szycia.
                              > Pracowałem w WKTs - 17 lat, nie znam samochodu, który zostałby
                              > skasowany po 60 tys. km.

                              Niech ci bedzie...

                              > Fiaty i Polonezy dojeżdżały i do 300 tys. (oczywiście z remontami
                              > silników i ...blacharki). Sam przejechałem Fiatem 200 tys. km.

                              Podaj numery rejestracyjne tych co dojezdzaly... Niech sie
                              usmieje:))) Iles dokrecil do tych 200 tys...??

                              > Jedyne przypadki kasacji pojazdów z tak niskim przebiegiem to
                              > uszkodzenia pojazdów w wyniku kolizji i wypadków. A i tych nie
                              było wiele, bo ratowało sie każdy pojazd.
                              > pzdr
                              > prWKTS

                              To moze wrzuc nazwiska tych "ratownikow":)))
                              A jak ten z pogotowia powie mi, ze w jednym z tych mercedesow 91
                              starszy po nocach duch Mietka Dyji, to sie rozplacze z wrazenia:))))
                              Sie trzymaj cieplo

                              P37
                              • Gość: prWKTS Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.09, 10:47
                                pluto-37 - jak jesteś wesoły facet i lubisz się śmiać to prosze parę
                                nr rej. CZA 997 N, CZA 998 N, CZA 999 N, CZA 660 N, CZA 670 N, CZA
                                979 N (służba krwi) i in. to przykład Fiatów. A Polonezy - CEN 1258,
                                CEN 1259, CEN 6900, CEJ 3400, CEJ 9086... starczy Ci - posmiałeś
                                się ?? Pamiętaj ,że te samochody jeździły także jako nie
                                uprzywilejowane, po "zejściu" z karetki !!
                                Nazwiskami nie operuje... ze wzgledu na to, że dane osobowe sa
                                chronione - na co Ty pewnie nie zwracasz uwagi i robisz z Forum
                                zwyczajne "pierdołowo" !!
                                Baw się dobrze !
                                • pluto37 Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu 28.03.09, 18:07
                                  Gość portalu: prWKTS napisał(a):

                                  > pluto-37 - jak jesteś wesoły facet i lubisz się śmiać to prosze
                                  parę
                                  > nr rej. CZA 997 N, CZA 998 N, CZA 999 N, CZA 660 N, CZA 670 N, CZA
                                  > 979 N (służba krwi) i in. to przykład Fiatów.

                                  No wlasnie sie usmialem. Szczegolnie z tych fiatow:)
                                  Pewnie ty tez. Niechcacy.
                                  Ale reszte, to mozemy ew. na priv.

                                  Ale wracajac do meritum.
                                  Bo historia Wkts-u jest calkiem ciekawa i sa tacy co ksiegi mogliby
                                  napisac [i pisali].
                                  To jednak jakis redaktor moglby przepytac o stan karetek w miescie.
                                  I to nie dla przepychanek moich czy Twoich a dlatego, ze latwo
                                  zrobic przy okazji dra R. i niemieckich karetek publiczna zadyme.


                                  • Gość: prWKTS Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.09, 19:03
                                    Sorry za pomyłke - służba krwi to nr CZA 670 N !!!
                                    Fajnie, że dałem Ci powód do radości - lubię to ludziom sprawiać.
                                    Nie mniej jednak nie zamierzam TUTAJ nikogo rozliczać z jego
                                    działań - chciałem tylko Tobie Drogi Kolego pluto-37 przekazać (bo
                                    nie udowodnić - na Forum nie mam tej możliwości), że karetki i
                                    pojazdy L/O (wiesz o jakie mi chodzi) osiągały przebiegi na prawdę
                                    wysokie !
                                    Pozdrawiam i na tym kończę dyskusję
                                    prWKTS
                                    • pluto37 Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu 29.03.09, 04:37
                                      Gość portalu: prWKTS napisał(a):

                                      > Sorry za pomyłke - służba krwi to nr CZA 670 N !!!
                                      > Fajnie, że dałem Ci powód do radości - lubię to ludziom sprawiać.

                                      To cieszymy sie oboje/obaj. I pewnie ci co jakos z tymi tematami
                                      maja/mieli cos wspolnego z blizszej odleglosci.

                                      > Nie mniej jednak nie zamierzam TUTAJ nikogo rozliczać z jego
                                      > działań - chciałem tylko Tobie Drogi Kolego pluto-37 przekazać (bo
                                      > nie udowodnić - na Forum nie mam tej możliwości), że karetki i
                                      > pojazdy L/O (wiesz o jakie mi chodzi) osiągały przebiegi na prawdę
                                      > wysokie !

                                      Masz w pewnym sensie racje, bo musielibysmy obaj/oboje rzucac
                                      szczegolami {Ach te LO:))], a to faktycznie ani czas, ani miejsce.
                                      Choc one moglyby stanowic pewien wklad do historii czasow minionych,
                                      a gospodarki w tzw budzetowce w szczegolnosci. Szczegolnie w jej
                                      wojewodzkim aspekcie, bo na tym forum milosnikow zmartwychwstania
                                      wojewodztwa cz--skiego jest sporo.

                                      > Pozdrawiam i na tym kończę dyskusję
                                      > prWKTS

                                      Tez tego co dobre kolezenstwu "zza plota" lekko poznawym czasem
                                      zycze.
                                      Pl -37
                                • Gość: pogotowie Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 19:53
                                  CEJ 3400 jeździłem 12 lat temu w Blachowni miała wtedy 300 000
                                  przebiegu, chyba nadal jeździ....
                                  • Gość: prWKTS Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.09, 20:22
                                    Czyli jednak pisałem prawdę o przebiegach samochodów sanitarnych !!
                                    Dokładnie CEJ 3400 jeździł w Blachowni.
                                    Pzdr pogotowie
                                    • pluto37 Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu 29.03.09, 23:03
                                      Chlopaki...dajcie spokoj. Bo dokladniej opowiem o tych przebiegach.
                                      I bedzie wstyd....:))))
                                      Proponuje zamknac temat.
                                      Dla postronnych wszak nie km, a sprawnosc pojazdu jest wazna.
                                      I koszty funkcjonowania, bo w koncu podatnik za to placi.
                                      Im mniej tym lepiej pod warunkiem utrzymania przyzwoitych standardow.
                                      • Gość: prWKTS Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.09, 13:41
                                        Akurat dziś widziałem karetki CEJ 9607 i CEJ 9606 - czy wiesz pluto-
                                        37 z jakiego one są rocznika i ile przejechały ?? Czy na prawdę
                                        jesteś tak dobrze zorientowany czy tylko piszesz tak pod publikę ?
                                        Te pojazdy mają ... no powiedz ile ?? Ja wiem ! A Ty ??
                                        Pzdr
                                        prWKTS
                                        • pluto37 Re: karetki w naszym pogotowiu 30.03.09, 21:06
                                          Gość portalu: prWKTS napisał(a):

                                          > Akurat dziś widziałem karetki CEJ 9607 i CEJ 9606 - czy wiesz
                                          pluto- 37 z jakiego one są rocznika i ile przejechały ??

                                          nie ale tak sie sklada ze w razie potrzeby ...wiem gdzie sprawdzic i
                                          kogo zapytac.


                                          Czy na prawdę
                                          > jesteś tak dobrze zorientowany czy tylko piszesz tak pod publikę ?

                                          Nie pisze ksiazki w temacie WKTS CZ-wa, jestem na tyle dobrze
                                          zorientowany, zeby ci podac tych co pisali "dziela" w tej firmie i
                                          do kogo. Jak chcesz wiecej szczegolow, to zglos sie do tego
                                          nieduzego ormowca z Jesiennej. Ma dobry staz w pisaniu donosow na
                                          wszystko i na wszystkich. Wprawdzie od niedawna nie urzeduje,
                                          ale...sklerozy jeszcze nie ma tak wielkiej, zeby zapomniec o tym
                                          kiedy, na kogo i od kogo.

                                          > Te pojazdy mają ... no powiedz ile ?? Ja wiem ! A Ty ??

                                          Nie bo nie biegam po placu i nie sprawdzam licznikow i dokumentow.
                                          Gadalismy wczesniej o przebiegach "historycznych pojazdow, ktore po
                                          zejsciu mialy wartosc dowodu rejestracyjnego dla przetargowego
                                          chlopstwa.
                                          Juz ci napisalem wczesniej, ze drobiazgi firmowe to mozemy na
                                          priviu, bo one niekoniecznie musza interesowac postronnych. Oni
                                          jesli juz zdarzy sie im korzystac z karetek, to powinni miec
                                          pewnosc, ze one sa sprawne i ich obsluga tez. Jeslis WKTS -owiec, to
                                          powinienes pamietac, ze z tym to roznie bywalo. Sporo ludzi do dzis
                                          pamieta wyczyny kolo Energetyka, "policyjne" poscigi ormowca za
                                          autami, czy wywrotki w Alejach.
                                          A poniewaz w dzisiejszej firmie PR jest jeszcze pare sympatycznych
                                          osob z dawnego WKTSu, to proponuje ponownie zamknac temat
                                          wspolczesny, a po historyczne watki zglosic sie na Ksiezycowa, albo
                                          Jesienna. O ile ten ormowiec z Jesiennej nie zachlal sie do tej pory
                                          z rozpaczy na amen.

                                          > Pzdr
                                          > prWKTS

                                          Tez Wszystkiego Dobrego
                                          Pl 37:)
                                          • Gość: prWKTS Re: karetki w naszym pogotowiu IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.09, 15:09
                                            THE END

                                            Pozdrwiam Cię pluto-37 !
                                            prWKTS ;))
                • Gość: dp Ratownik Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 13:53
                  co ty bredzisz , pogotowie w Cz-wie to wielkie przekręty!, prokurator z urzędu
                  dawno powinien tam wejść!
    • Gość: aab Re: Niemieckie karetki w naszym pogotowiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.09, 11:33
      zlikwidujmy z pogotowia karetki o przebiegach pow. 200 tys. a wtedy
      Częstochowa będzie miała może ze dwie karetki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja