PIP: wasze pogotowie dyskryminuje kobiety

07.04.09, 12:07
nie opublikowany wywiad w wersji elektronicznej ( dostępny w gazecie
papierowej pod artykułem głównym ):

Rozmowa z dyrektorem pogotowia w Legnicy

Joanna Skiba: ma pan w swoich karetkach kobiety?
Andrzej Hap, Dyrektor Pogotowia ratunkowego w Legnicy: Mam, to
jakieś 40-45 proc. moich pracowników.

A przepis BHP o 20 kilogramach?
- Dostałem z inspekcji pracy taką jego interpretację: dotyczy on
tzw. pracy planowanej, kiedy można przewidzieć, ile pracownik będzie
musiał przenieść. A w pogotowiu tego zaplanować się nie da: na
jednym dyżurze ratownik ma mnóstwo roboty, na innym nie wyjeżdża ani
razu. Musi dźwigać, owszem, ale przecież nie robi tego sam - nosze
mają cztery uchwyty, tyle osób musie je złapać, ciężar się rozkłada.
Zresztą gdyby sztywno stosować się do tego przepisu, trzeba by
pozwalniać wszystkie pielęgniarki w szpitalach: podnoszą znacznie
większe ciężary. A u nas żadna kontrola nie uznała, że naruszamy
zasady BHP.

Ile ma Pan karetek?
- Specjalistycznych z lekarzem dziewięć, podstawowych bez lekarza
dziesięć. W tych drugich jeżdżą po dwie osoby: kobieta i mężczyzna,
dwóch mężczyzn, ale i dwie kobiety ( jedna jest kierowcą) - zależy,
jak wypadnie w grafiku. Dwóm ratownikom, niezależnie od płci -
rzeczywiście jest ciężko, dgy mają 100 - kilogramowego pacjenta i
wąską klatkę schodową. Wtedy zawiadamiają dyspozytora, a ten ściąga
drugą karetkę, albo straż pożarną. To kwestia organizacji.

Z samymi mężczyznami byłoby Panu łatwiej?
- A co mi po najsilniejszemu nawet mężczyźnie, jeśli jest źle
przygotowany do zawodu? Gdy będę potrzebował noszowego, to go najmę
za połowę tych pieniędzy, które płacę ratownikowi. Ja potrzebuję
ludzi wykwalifikowanych. Ratownik to ktoś, kto w karetce
specjalistycznej musi byc prawą ręka lekarza, a w podstawowej radzić
sobie samodzielnie.

Ale kobiet są słabsze...
- no i co z tego? Czasem, jeśli dziewczyna jest drobna, mówię jej: "
Zastanów się, czy chcesz narażać swój kręgosłup". Ale ratownik
mężczyzna też go może uszkodzić; u mnie wzyscy starsi pracownicy
skarżą się na bóle w krzyżu. Zresztą...Kobieta jak się zdenerwuje,
to góry przeniesie.

Rozmawiała Joanna Skiba
    • medina1000 Wywiad: dodatek do artykułu w gazecie papierowej 07.04.09, 12:09
      nie opublikowany wywiad w wersji elektronicznej ( dostępny w gazecie
      papierowej pod artykułem głównym:

      Rozmowa z dyrektorem pogotowia w Legnicy

      Joanna Skiba: ma pan w swoich karetkach kobiety?
      Andrzej Hap, Dyrektor Pogotowia ratunkowego w Legnicy: Mam, to
      jakieś 40-45 proc. moich pracowników.

      A przepis BHP o 20 kilogramach?
      - Dostałem z inspekcji pracy taką jego interpretację: dotyczy on
      tzw. pracy planowanej, kiedy można przewidzieć, ile pracownik będzie
      musiał przenieść. A w pogotowiu tego zaplanować się nie da: na
      jednym dyżurze ratownik ma mnóstwo roboty, na innym nie wyjeżdża ani
      razu. Musi dźwigać, owszem, ale przecież nie robi tego sam - nosze
      mają cztery uchwyty, tyle osób musie je złapać, ciężar się rozkłada.
      Zresztą gdyby sztywno stosować się do tego przepisu, trzeba by
      pozwalniać wszystkie pielęgniarki w szpitalach: podnoszą znacznie
      większe ciężary. A u nas żadna kontrola nie uznała, że naruszamy
      zasady BHP.

      Ile ma Pan karetek?
      - Specjalistycznych z lekarzem dziewięć, podstawowych bez lekarza
      dziesięć. W tych drugich jeżdżą po dwie osoby: kobieta i mężczyzna,
      dwóch mężczyzn, ale i dwie kobiety ( jedna jest kierowcą) - zależy,
      jak wypadnie w grafiku. Dwóm ratownikom, niezależnie od płci -
      rzeczywiście jest ciężko, dgy mają 100 - kilogramowego pacjenta i
      wąską klatkę schodową. Wtedy zawiadamiają dyspozytora, a ten ściąga
      drugą karetkę, albo straż pożarną. To kwestia organizacji.

      Z samymi mężczyznami byłoby Panu łatwiej?
      - A co mi po najsilniejszemu nawet mężczyźnie, jeśli jest źle
      przygotowany do zawodu? Gdy będę potrzebował noszowego, to go najmę
      za połowę tych pieniędzy, które płacę ratownikowi. Ja potrzebuję
      ludzi wykwalifikowanych. Ratownik to ktoś, kto w karetce
      specjalistycznej musi byc prawą ręka lekarza, a w podstawowej radzić
      sobie samodzielnie.

      Ale kobiet są słabsze...
      - no i co z tego? Czasem, jeśli dziewczyna jest drobna, mówię jej: "
      Zastanów się, czy chcesz narażać swój kręgosłup". Ale ratownik
      mężczyzna też go może uszkodzić; u mnie wzyscy starsi pracownicy
      skarżą się na bóle w krzyżu. Zresztą...Kobieta jak się zdenerwuje,
      to góry przeniesie.

      Rozmawiała Joanna Skiba
    • Gość: WszyscyLudziePrezy PIP: wasze pogotowie dyskryminuje kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 14:16
      Ucichło już, zostanie jak było.
    • Gość: Znajoma PIP: wasze pogotowie dyskryminuje kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 16:09
      nie!!! nie wolno się poddawać! nadzieja i wiara zawsze umierają ostatnie.
      • Gość: lol Re: PIP: wasze pogotowie dyskryminuje kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 20:27
        No to jak ucichło to trzeba znów nagłośnić, rozdmuchać w całą polskę i pół europy! niech ktoś wreszcie zajmie się tym zaściankiem jakim jest częstochowa i tym skorumpowanym pogotowiem!
        • medina1000 Re: PIP: wasze pogotowie dyskryminuje kobiety 07.04.09, 22:54
          Gość portalu: lol napisał(a):

          > No to jak ucichło to trzeba znów nagłośnić, rozdmuchać w całą
          polskę i pół euro
          > py! niech ktoś wreszcie zajmie się tym zaściankiem jakim jest
          częstochowa i tym
          > skorumpowanym pogotowiem!


          ależ owszem....mysleli że dadzą se baby spokój ale, jak przykro mi
          że sie cieszę, jeszcze ostatnie zdanie nie padło :-)

          ps. dobrze powiedziane, zaścianek i korupcja...korupcja ciekawa... ;-
          ) hihi thanks ;-)
          • Gość: emka Re: PIP: Prawidłowo - bez kobiet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 07:27
            Niedawno po członka mojej rodziny przyjechało pogotowie i mimo, że z
            dwoma mężczyznami ja musiałam pomagać w wyniesieniu do karetki (a
            zaznaczam, że chory był bardzo szczupły, zamieszkały na parterze w
            bloku).
            Co by było gdyby przyjechały kobiety? Musiałabym sąsiadów uruchamiać?
            Do pewnych zawodów po prostu nie nadają i rzeczywiście niech tak
            pozostanie
            • rosefinder Re: PIP: Prawidłowo - bez kobiet 08.04.09, 09:30
              Poniekąd sama sobie przeczysz - jeżeli umiałaś pomóc skutecznie, to
              ratowniczka na Twoim miejscu też by sobie poradziła. Poza tym sama
              przekonałaś się naocznie iż nie każdy mężczyzna jest Herkulesem.
    • Gość: king PIP: wasze pogotowie dyskryminuje kobiety IP: *.54.171.63.tvksmp.pl 08.04.09, 19:30
      a czemu pan nie da szansy kobietą , przecież co komu szkodzi podpisać umowę
      próbną a potem ewentualnie rozwiązać , nie rozumiem skoro mowa o niesprawdzeniu
      bez sprawdzenia , paradoks
    • Gość: Oi PIP: wasze pogotowie dyskryminuje kobiety IP: *.rev.masterkom.pl 08.04.09, 20:12
      Jasne kobiety na traktory,do lopaty mamy równouprawnienie?Więc tyrać
      jak za Bieruta.Jeśli nie zniesie z ósmego piętra zawałowca o wadze
      150kg. zwolnić dyscyplinarnie,jeśli jegomość zejdzie w międzyczasie
      obciążyć kosztami odszkodowania czy zadość uczynienia .
    • Gość: kill uglly stupid Re: PIP: wasze pogotowie dyskryminuje kobiety IP: *.54.171.63.tvksmp.pl 09.04.09, 14:00
      www.tvn24.pl/28377,1593103.1,0,1,slaba-plec,fakty_wiadomosc.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja