PiP w Częstochowskich zakładach pracy

23.04.09, 10:54
Pojawiło się światełko nadziei że inspekcja pracy zacznie coś zmieniać w prywatnych zakładach pracy i co? rozczarowanie :-( Po kontroli w jednym z zakładów gdzie ludzie pracują min.po 9h zarejestrowani na 1/2 lub 1/4 etatu okazuje się być wszystko w porządku (czyżby łapówka)Co o tym myślicie?
    • Gość: zobaczymy Re: PiP w Częstochowskich zakładach pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.09, 11:01
      testem dla PIP bedzie postepowanie w sprawie smierci przed kilkoma tygodniami
      pracownika w jednej z wiekszych firm w miescie. Na razie cisza i efektow nie
      widac. Zobaczymy czy inspektorzy wykryja prawdziwa przyczyne zgonu.
      • Gość: === Re: PiP w Częstochowskich zakładach pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 20:30
        Odpowiadam,PIP to jedna wielka komunistyczna łapówkarska MAFIA.
        • Gość: Ania Re: PiP w Częstochowskich zakładach pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 21:32
          Ja nie wierzę w PIP .PIP to zgraja łapówkarzy.
          • Gość: Halina Dąbrowska Re: PiP w Częstochowskich zakładach pracy IP: *.54.169.172.tvksmp.pl 28.04.09, 22:02
            Re: pani Aniu

            Państwowa Inspekcja Pracy (PiP)funkcjonuje zgodnie z
            USTAWĄ z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy:
            www.pip.gov.pl/html/pl/html/00000001.htm
            Rzeczywistość jest taka, że inspektorzy (zgodnie z obowiązującą Ustawą)mają
            OGRANICZONE możliwości działania. Sprawdzają od strony formalnej (czyli
            NIESZCZĘSNE PAPIERKI !). Jeżeli jest w porządku w papierkach tzn. jest w
            porządku, zgodne z prawem - i inspektorzy ... są bezradni. SAMO ŻYCIE.

            Występowałam w tej sprawie np. do Sejmu, do Senatu. Wnosiłam o nadanie uprawnień
            inspektorom PiP prawa badania (ustalania okoliczności zdarzeń).
            Analogicznie, wystąpiłam również z LISTEM OTWARTYM do Donalda Tuska Prezydenta
            RP: www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/38354

            Chwilami odnoszę wrażenie, że podjęte przeze mnie działania to pojedynczy głos
            ROZSĄDKU w puszczy istniejących absurdów prawnych.

            Funkcjonujemy jako społeczeństwo w określonych ramach, nakreślonych przepisami
            prawnymi. Jeżeli TE przepisy będą dobre, ludziom będzie dobrze.
            A kiedy będą przepisy prawne dobre? ... gdy posłowie zamiast wykazywać, który z
            nich jest lepszy, które ugrupowanie polityczne ma rządzić, zamiast opluwać się
            wzajemnie i kopać dołki pod sobą i pod każdym, przypomną sobie, że to nie naród
            jest dla nich lecz oni są dla narodu.
            Wtedy wezmą się za pracę. Powstaną przepisy prawne takie jakie powinny być.
            Czy doczekamy się tego? ... to zależy od NAS.
            Pozdrawiam.



Pełna wersja