Rocznica uchwalenia Konstytucji 3-Maja!

02.05.09, 11:07
Jak myślicie: czy obecne elity byłyby w stanie dogadać się, gdyby zaszła taka potrzeba ?
Czy Prezydent RP bez „instrukcji” , byłby w stanie mówić jednym głosem z rządem RP ?
Co z traktatem lizbońskim i wspólnym domem europejskim ?
Czy Polak zawsze mądry po szkodzie ?
    • Gość: xx Re: Rocznica uchwalenia Konstytucji 3-Maja! IP: *.icis.pcz.pl 02.05.09, 13:55
      Nie ma co idealizowac historii - przeciez Konstytucja 3 Maja nie byla wynikiem
      zadnego dogadania sie i mowienia jednym glosem. Niczego takiego wowczas nie
      mialo miejsca.

      To byl faktycznie zamach stanu dokonany w imie ratowania Polski.

      A jako odpowiedz przyszla Konferederacja Targowicka, bedaca zaprzeczeniem 3 MAJA.

      To tylko na pierwszy rzut oka wydaje sie ze w historii bylo tak cacy, a teraz to
      jest be.

      W naszej faktycznie terazniejszosci mamy moze nawet lepszy przyklad dogadania
      sie, chociaz przez wielu wyklinany, czyli Okragly Stol.
      • angrusz1 Re: Rocznica uchwalenia Konstytucji 3-Maja! 02.05.09, 18:09

        Ot i problem !
        A może gdyby nie uchwalono Jej w takim ksztalcie to by nie bylo
        takiego oporu .
        Może wystarczyłoby uchwalenie podatków na silne wojsko a potem ...
        A potem przecież był Napoleon i może by Polska - I RP- dotrwała jako
        państwo co lepszych czasów i odzyskałaby swoje całe terytorium.
        A tak .
        A tak, radykałowie sprowokowali silną opozycję - Tragowicę .
        Czy to zawsze się opłaca ?

        Nie ma tu mądrej decyzji .
      • mateusz572 Re: Rocznica uchwalenia Konstytucji 3-Maja! 02.05.09, 22:41
        No może trochę przesadziłem z tą jednością.
        To był zamach stanu.Jednak inne były warunki.Mieliśmy za sąsiadów kraje na tyle
        silne,że nie było innego wyjścia.Obyło się bez rozlewu krwi...przynajmniej na
        początku.Póżniej było już tylko pod górę,aż do ostatniego rozbioru. Zdradziecka
        opozycja miała na kim oprzeć się.

        A jaka była sytuacja geopolityczna w okresie Okrągłego Stołu ? Na wschodzie
        ZSRR,który był już tylko cieniem mocarstwa.Z drugiej strony sprzyjające nam USA
        i Europa Zach. Ówczesne władze miały kiepski wybór.

        Tak więc , 3-maja 1791 roku dokonano czegoś naprawdę doniosłego, zważywszy na
        układ zewnętrzny,a także wewnętrzny szczególnie po, rozpasaniu okresu saskiego.
      • Gość: W Re: Rocznica uchwalenia Konstytucji 3-Maja! IP: *.st.vc.shawcable.net 03.05.09, 01:51
        xx- > W naszej faktycznie terazniejszosci mamy moze nawet lepszy
        przyklad dogadania sie, chociaz przez wielu wyklinany, czyli Okragly
        Stol.

        Paradoksem jest, ze czesc z tych co sie dogadywali przy tym meblu
        [m.in. KACZYNSCY -obaj] i to calkiem mocno sie w ten stol
        zaangazowali, najpierw usilowali wmowic spoleczenstwu, ze ich tam
        wogole nie bylo, potem, ze owo dogadanie sie to szwindel SB-ekow z
        SB-kami a na koniec, ze to co sami "wystolowali" to kant i
        lobuzerstwo, ktore trzeba natychmiast spuscic do kanalu.
        I spora czesc spoleczenstwa wierzy w to do dzisiaj. I to juz w
        drugim pokoleniu.
        Jedna z roznic polega na tym, ze przy okazji 3Maja owe elity
        tworzace konstytucyjne zasady byly stosunkowo nieliczne i trudno
        mowic o jakims znaczacym poparciu przez spoleczenstwo, bo "papiery"
        na bycie NARODEM mialo zaledwie kilkanascie % mieszkancow RP.
        Okragly mebel mial poparcie wiekszosci spoleczenstwa. Takze i tych
        co mieli w kieszeni partyjne legitymacje.
        Do Okraglego Stolu MOCNO reke dolozyl i Kosciol Katolicki, a podczas
        obrony 3 Majowej Konstytucji biskupow WIESZANO za zdrade. Inni jak
        Krasicki [od bajek] calkiem niezle properowali u dworu zaborcy.
        O czym angrusz wspominajac Insurekcje zapomnial przypomniec.
    • Gość: W Re: Rocznica uchwalenia Konstytucji 3-Maja! IP: *.st.vc.shawcable.net 03.05.09, 01:30
      mateusz572 napisał:

      > Jak myślicie: czy obecne elity byłyby w stanie dogadać się, gdyby
      zaszła taka potrzeba ?

      To zalezy kogo uwazasz za elite i kto mialby sie z kim dogadywac?
      W naszym przypadku musialbys wskazac konkretnych politykow z
      glownych partii, a z tym po "Dziadku z Wehrmachtu" byloby trudno, a
      po zomo, kolesiach, mordotymoja itp spotach jeszcze trudniej.

      > Czy Prezydent RP bez „instrukcji” , byłby w stanie mówić jednym gło
      > sem z rządem RP ?

      Wczesniej musialbys go odblizniaczyc i pozbawic "intelektualnego
      zaplecza" w postaci Kownackiego, Szczygly, Fotygi itp
      Waszczykowskich. Masz najlepszy przyklad ich intelektualnej
      wydolnosci kiedy po w sumie rozsadnym i przyzwoitym wystepie z
      okazji wejscia do UE i podsumowaniu 5-lecia. Natychmiast Kownacki
      zrobil "swoje" bredzac o pacyfikacji uwalajac do smietnika caly
      pozytywny efekt prezydenckich wystapien.

      > Co z traktatem lizbońskim i wspólnym domem europejskim ?
      - Zona prezydenta zapowiedziala, ze .."w koncu go podpisze". :)
      Ale to wlasnie sa cechy osobowosciowe czlonka elity politycznej. I
      tu zadna logika nie wchodzi w gre, czy enigmatyczny interes Polski,
      albo inaczej mowiac tzw polska racja stanu. Czyz inaczej bylby jakis
      powod, zeby w takiej geopolitycznej sytuacji jaka jest i z powodow
      polityki krajowej, spotykali sie z nim najwazniejsi politycy Europy?

      > Czy Polak zawsze mądry po szkodzie ?

      - Szkoda jest motorem napedowym myslenia. Narod jak i pojedynczy
      egzemplarz uczy sie na wlasnych bledach. KAZDY. Dlatego masz takie
      wyniki w sadazach popularnosci.
      Ale nie sadze, ze obecna sytuacje daje sie porownac do tej sprzed
      rozbiorow i z czasu 3 Majowej Konstytucji, ktora wcale takim
      fenomenem spolecznym nie byla jak sie ja usiluje przedstawic. A
      przedewszystkim byla -jak to przypomnial xx- swego rodzaju zamachem
      stanu. Byla swego rodzaju plastrem na krwotok i nawet wprowadzona w
      zycie nie stanowilaby zadnej prawnopanstwowej zapory przed
      dzialaniami sasiadow. Jest jednak jednym z mitow narodowych jakos
      umacniajacym dzialania tych co chcieli panstwo zmieniac w owczesnych
      warunkach. I co ciekawe. Wielu z tych 3majowych konstytucjonalistow
      bardzo szybko dosc miekko przeszlo we wspoldzialanie z nowymi
      wladcami podzielonych terytoriow RP. A to w koncu byly owczesne
      ELITY. Jesli juz silic sie na jakies analogie, to te nazwijmy to
      PiSowskoRadiomaryjne "elity" partyjne w doskonaly sposob
      przypominaja rzesze holoty szlacheckiej. Wiszacej u klamki panskiej,
      a "klamka" zasilana byla przez kazdego kto tylko zechcial naruszyc
      cnote SARMATY z pozytkiem dla siebie. Polecam Pamiatki Soplicy"
      Rzewuskiego. Znajdziecie tam obrazki analogiczne do wspolczesnych.
      Calkiem znajome z zza okna. Tylko w kostiumach lekko zwietrzalych,
      bo 200 lat z kawalkiem minelo:)))
      Starozytni Rosjanie mawiali, ze "Historia jest nauczycielka zycia".
      Zapomnieli dodac, ze ... calkiem marna JEST:)))))


      Najlepszego!
      W.
    • pluto37 Re: Rocznica uchwalenia Konstytucji 3-Maja! 05.05.09, 10:11
      Jak widac Mateuszu!
      Chetnych do rozwiniecia watku nie znalazles zbyt wielu:)))Mnie za to
      ukontentowal JE ElPresidente "znawstwem" historii RP.
      A co ciekawe to ten drobiazg, ze musial owa historie zdawac na
      prawnicze studia, gdzie przesiew byl okrutny i poniewaz na prawo
      zawsze bylo kandydatow w dziesiatki na jedno miejsce, to przecinka
      byla lepsza niz po halnym w goralskich lasach. Podrecznik
      Michnikowej [solidna cegla] tez byl calkiem dobry jak owczesne
      czasy. Lektury Jasienicy byly hitem czytelniczym i rzec mozna ze byl
      pisarzem kultowym wtedy.. Ale widac odkrycia Palikota maja glebokie
      uzasadnienie. El Presidente o historii Polski ma znacznie mniejsze
      pojecie, niz o ideach Marksa i Lenina.
      Nie on jeden z reszta.
      Tylko po co maturalnej mlodziezy w glowach miesza?
      Na te Kaczynskie "historyczne" dywagacje, to chyba nawet angrusz sie
      nie nabierze.
      • mateusz572 Re: Rocznica uchwalenia Konstytucji 3-Maja! 05.05.09, 18:58
        pluto37 napisał:

        > Jak widac Mateuszu!
        > Chetnych do rozwiniecia watku nie znalazles zbyt wielu:)))Mnie za to
        > ukontentowal JE ElPresidente "znawstwem" historii RP.
        > A co ciekawe to ten drobiazg, ze musial owa historie zdawac na
        > prawnicze studia, gdzie przesiew byl okrutny i poniewaz na prawo
        > zawsze bylo kandydatow w dziesiatki na jedno miejsce, to przecinka
        > byla lepsza niz po halnym w goralskich lasach. Podrecznik
        > Michnikowej [solidna cegla] tez byl calkiem dobry jak owczesne
        > czasy. Lektury Jasienicy byly hitem czytelniczym i rzec mozna ze byl
        > pisarzem kultowym wtedy.. Ale widac odkrycia Palikota maja glebokie
        > uzasadnienie. El Presidente o historii Polski ma znacznie mniejsze
        > pojecie, niz o ideach Marksa i Lenina.
        > Nie on jeden z reszta.
        > Tylko po co maturalnej mlodziezy w glowach miesza?
        > Na te Kaczynskie "historyczne" dywagacje, to chyba nawet angrusz sie
        > nie nabierze.

        A,cóż tu rozwijać ?
        Doskonale podsumowaliście z xx-em wydarzenie.;-)
        Ja jednak jestem pełen podziwu,że w ówczesnych warunach, taką machinację udało się przeprowadzić.Żal tylko,że tak późno.Może nie byłoby potrzeby budować II,III i IV Rzeczypospolitej ? ;-)))
        A tak nasz Prezydent wyprawia fanaberie,czyniąc ze święta narodowego kampanię wyborczą dla swojego brata bliźniaka.Musiał mu solidnie podpaść ostatnimi czasy bowiem zdecydował się na niesmaczną i kłamliwą zagrywkę aby braciszka ukontentować.Zbyt późno pewnie zauważył,że polityka miłości została już odstawiona do lamusa i czas wykopać topór wojenny,bo wyborów nadszedł czas ;-))
        • Gość: Nienawiść i głupot Dać Polakom siekierkę, sami się załatwią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 19:18
          Polacy to naród skłócony i nienawidzący się nawzajem. Jeden drugiego
          utopiłby w łyżce wody. nienawiść odczuwają względem siebie bez
          powodu, wystarczy że sąsiad kupi sobie lepszego grata, już go reszta
          sąsiadów nienawidzi.
          wystarczy zobaczyć obecny rząd i prezydenta. niby Polacy a kłócą się
          o krzesło, nienawidzą się, palipies czyta książki pod pomnikiem.
          Polacy kompromitują jeden drugiego myśląc, że są bardzo sprytni a
          Zachód śmieje się ze wszystkich Polaków, postrzegając ich poprzez
          stereotypy: złodziej, brudas, leń, polnische Wirtschaft itd.
          1 i 3 maja powinno się zlikwidować. co tu świętować. Konstytucje
          wprawdzie uchwalono i co z tego. za chwilę ich rozebrali i na 120
          lat znikneli z mapy świata.
          co wykańcza Polaków i nie pozwala im być kimś w Europie i świecie:
          nienawiść, zazdrość, głupota i cwaniactwo które jest zwykłym
          prymitywizmem.
          • Gość: goj Re: Dać Polakom siekierkę, sami się załatwią IP: *.jasnogorska.trustnet.pl 05.05.09, 19:58
            Mam inne zdanie na ten temat. Polacy byli pod zaborami może to
            wpływa na to jak rządzą ale podaj mi który rząd w ostatnich latach
            był polski? kto mąci naszą polską rzekę?
            • Gość: do goja Nie zwalajmy na innych, Polacy mają wolne wybory IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 20:09
              "kto mąci naszą polską rzekę"
              Nie zwalajmy na innych, Żydów, Niemców, Amerykanów czy Rosjan. Mamy
              wolne wybory i głosujemy tak jak głosujemy. Obecny sejm nie wybrał
              się sam, obecne samorządy nie wybrały się same.
              To, że w w niektórych Polakach jest tyle nienawiści względem siebie
              (niby katolicy), to że się niektórzy kompromitują, są puści i
              prymitywni to nie wina Żyda, Niemca czy Amerykanina.
              Zamiast obwiniać inne narodowości o tak denną postawę
              światopoglądową niektórych Polaków, lepiej uderzyć się w pierś i
              wziąc się za siebie, żeby nie być prymitywem i pustakiem.

              • Gość: goj Re: Nie zwalajmy na innych, Polacy mają wolne wyb IP: *.jasnogorska.trustnet.pl 05.05.09, 20:47
                środki masowego przekazu to władza
          • mundo.v Re: Dać Polakom siekierkę, sami się załatwią 05.05.09, 20:29
            Niekoniecznie wszyscy Polacy pod ta recepta sie podpisza.
            Paru takich napewno sie znajdzie. Jak w KAZDYM spoleczenstwie.
            "Zachod" to dosc mityczne pojecie, a od jakiegos czasu sami jestesmy
            Zachodem. Co do smiechu, to nie bedzie wielkim odkryciem jesli
            powiem, ze wszyscy zlosliwosci prawia wszystkim. Bez wyjatku. Polacy
            nie sa w tym bezkonkurencyjnymi mistrzami. Jako spoleczenstwo ma sie
            rozumiec. Te negatywne cechy, ktore przypisujesz Polakom z
            powodzeniem mozesz przypisac KAZDEJ innej nacji. Wystarczy tylko
            przyjzec sie z bliska i odpowiednio dlugo.
            • Gość: 090909 Konflikt, nienawiść, kompromitacja, podział IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 21:01
              To tylko z ostatnich dni a właściwie większość z ostatnich kilku
              godzin:

              „Przeprosin oraz 100 tys. zł zadośćuczynienia żąda Lech Wałęsa od
              prezydenta Lecha Kaczyńskiego za jego wypowiedź, że były przywódca
              Solidarności był agentem SB o pseudonimie "Bolek".”
              wyborcza.pl/1,91446,6573325,Walesa_pozwal_prezydenta_Lecha_Kaczynskiego_do_sadu.html

              „Publiczne czytanie pracy doktorskiej prezydenta
              Poseł PO Janusz Palikot zorganizował z Muzeum Zamoyskich w Kozłówce
              happening, podczas którego odczytano pracę doktorską Lecha
              Kaczyńskiego. Zdaniem posła praca świadczy o tym, że obecny
              prezydent w 1979 r. był marksistą. Fragmenty pracy doktorskiej
              czytali aktorzy ucharakteryzowani na Karola Marksa, Fryderyka
              Engelsa i Włodzimierza Lenina. „
              wiadomosci.wp.pl/gid,11089089,title,Palikot-czyta-prace-doktorska-prezydenta,galeria.html

              „Rzecznik rządu Paweł Graś poinformował, że rząd zastanawia się w
              jaki sposób przeorganizować lub zmienić termin obchodów 20. rocznicy
              upadku komunizmu. Obchody zaplanowano 4 czerwca w Gdańsku. Właśnie
              na ten dzień Związek Zawodowy "Sierpień 80" zapowiedział
              zorganizowanie ogólnopolskiego protestu przeciwko elitom
              politycznym.”
              wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Cel-obchodow-4-czerwca-stanal-pod-znakiem-zapytania,wid,11098453,wiadomosc.html

              „- Rząd nie tchórzy i nie stchórzy , nie odwołamy obchodów 20.
              rocznicy wydarzeń z dnia 4. Czerwca – powiedział w TVN 24 Grzegorz
              Schetyna. – To jest ogromny problem, to problem nas wszystkich,
              problem Polski jak obchodzić takie święto w konflikcie – dodał.”
              wiadomosci.onet.pl/1965056,11,item.html
              „Prezydent nie weźmie - wbrew planom - udziału w imprezie
              uroczystego oddania napełnionego zbiornika obok jeziora
              Machowskiego, która odbędzie się 12 maja w Tarnobrzegu. W ostatniej
              chwili Ministerstwo Skarbu zmieniło władze spółki, która organizuje
              uroczyste przecięcie wstęgi, a nowy zarząd prezydenta nie chce.
              Powód? Zbliżające się eurowybory.”
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6574417,Rzad_zablokowal_udzial_prezydenta_w_imprezie___Bo.html

              • pluto37 Re: Konflikt, nienawiść, kompromitacja, podział 06.05.09, 09:38
                Gość portalu: 090909 napisał(a):

                > To tylko z ostatnich dni a właściwie większość z ostatnich kilku
                > godzin:
                >
                Zapomniales /as dodac o jednym znamiennym fakcie.
                JAROSLAW KACZYNSKI wezwal do GLOSOWANIA na Platforme
                Obywatelska:))))))))
            • Gość: ten co poprzednio Re: Dać Polakom siekierkę, sami się załatwią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 15:39
              Zupełnie nie warto się przejmować tym Panem! Włodek to kuriozum tego forum. Bez
              nazwiska można wywnioskować kim jest. Śmiesznie jest czyhać na odczytanie swoich
              wypocin. Taki jest ten mieszkaniec Częstochowy i Vancouver.

              Obrażanie leży w jego naturze, ale w związku z tym, że pogardza większością
              internautów, czym notorycznie łamie netykietę należy go IGNOROWAĆ. Jak sądzicie
              dlaczego pisze pod 5 - 10 nickami jak sam przyznaje, a wiele osób wie i czyta,
              że niekiedy dyskutuje sam ze sobą? To człowiek dość zagubiony. Wiele osobowości
              wcale nie ma jakiekolwiek podtekstu żartu, badania. On jest uzależniony od tego,
              czy czytają go inni. I tyle. Wyraźnie niedowartościowany 50 latek, którego
              partnerką jest pewnie kobieta "nowszego modelu" - w tym sam musi udowodni, że
              się sprawdził.

              Diagnoza: Jaźń rozdwojona. Występująca paranoidalna osobowość pisania i
              odpowiadania na własne posty. Zamazanie się granic między super ego a ego.
              Freudowska "jaźń" typowa dla 50 latka sumującego swoje życie i dokonania.
              Niezwykle słaba samoocena. Szukanie poklasku wśród internautów. Potwierdzenie
              swoich umiejętności poprzez dyskusję, ale często w otoczeniu jednego
              interlokutora i kilkunastu wypowiedzi samego zainteresowanego. Oczywiście pod
              różną tożsamością. Wygodna forma uzewnętrzniania, przy potrzebie akceptacji.
              Wyraźnie zaburzona afiliacja i poczucie bezpieczeństwa. Uznanie potwierdzalne.
              Normy akceptowalne na poziomie regresu. Atrofia dojrzałego osądu. Słowem:

              Włodek - Pluto37 - Mundo.v lub inny użytkownik tego forum, ponieważ podejrzewam,
              że na tych tożsamościach tego biednego człowieka się nie kończy. Zatem dajcie mu
              spokój. Wystarczy, że ma kłopot ze sobą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja