Jerzy Duda-Gracz wrócił do miasta dzieciństwa

15.05.09, 11:19
pluł na kościół jest na Jasnej Górze
pluł na częstochowę jest w muzeum Częstochowskim
tu mieszkają same benkarty ćwiercinteligencji
    • Gość: Gienek emeryt Jerzy Duda-Gracz wrócił do miasta dzieciństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 12:04
      na Rakowie też plują na posadzki i trotuary i też nie są
      inteligentni - zgładzić należy gadów...
    • Gość: bonzo Re: Jerzy Duda-Gracz wrócił do miasta dzieciństwa IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.09, 15:35
      musisz byc jednak platfusem
    • mikado23 Re: Jerzy Duda-Gracz wrócił do miasta dzieciństwa 15.05.09, 23:38
      Nawet "ćwierćinteligent" powinien pisać bękart (nie "benkart"), a
      Częstochowa - zawsze z dużej litery. Ewentualnie później, po opanowaniu podstaw
      ortografii, wypowiadać się na piśmie, ale błagam, nie w sprawach historii i kultury.
      Te obrazy Dudy Gracza to prawdziwy skarb dla miasta i oczywicie nobilitacja.
      • Gość: Maruś Re: Jerzy Duda-Gracz wrócił do miasta dzieciństwa IP: 195.205.202.* 15.05.09, 23:41
        te obrazy są takie brzydkie, że bym tego w życiu w domu nie powiesił
      • Gość: toni Re: Jerzy Duda-Gracz wrócił do miasta dzieciństwa IP: *.prenet.pl 16.05.09, 07:35
        wez kredyt i kup obrazy Gracza jak ci się tak podobają
    • Gość: jasiu... Dobre miasto - miasto złe i podłe IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.09, 09:25
      "Myślę oczywiście o Częstochowie naszego dzieciństwa i lat szczenięcych. O
      Częstochowie - Sanktuarium Duchowym Narodu i Mieście Złym Podłym. O Częstochowie
      Świętości, Modlitw, Miłości i Piękna oraz o Częstochowie Ciemnogrodu, Obłudy,
      Biedy i Pogardy. Myślę o Częstochowie, z której uciekłem do lepszego świata, ale
      którą przecież niosłem ze sobą gdziekolwiek szedłem, bo była we mnie zawsze, na
      co mam dowód w każdym obrazie, jaki namalowałem."

      Cytat z wypowiedzi JDG zamieszczonej w Gazecie na początku 2005 roku -
      miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,35270,2559072.html

      Myślę, że to też dobre motto na tytuł wystawy. Artykuł warto sobie przypomnieć.
      • Gość: xx Re: Dobre miasto - miasto złe i podłe IP: *.icis.pcz.pl 16.05.09, 11:27
        Artystow nie ocenia sie za to co mowia, jedyne trwale kryrerium ich oceby to to
        co tworza i co po sobie pozostawiaja.

        Duda-Gracz sporo zostawil po sobie, w tym Jasnogorska Golgote, ktora na zawsze
        bedzie kojarzyc sie z Czestochowa.

        I to jest najwazniejsze.
        • Gość: cacy Re: Dobre miasto - miasto złe i podłe IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.05.09, 12:20
          Artyści, jak my wszyscy, mówią całym sobą...
          Ci najbardziej utalentowani - widzący dalej, głębiej i wrażliwsi - pozostawiają po sobie dzieło, które, jeśli oprze się próbie czasu, rozpala zmysły, zastanawia, targa sumieniem albo budzi sprzeciw...
          Duda-Gracz nie miał złudzeń, nawet wtedy gdy stawał się z wiekiem sentymentalny, przypominał, że uciekł z tego miasta.
          Mówił: „Wiem, że dzisiaj, że teraz kiedy kres życia zbliża się szybko, wszystko, co było tam i wtedy, tamta moja Częstochowa, pięknieje mi i cukruje coraz bardziej. A przecież jednak, gwoli sprawiedliwości, muszę pamiętać, że uciekałem od niej.”
          Świat jego obrazów w tej kwestii nie pozostawia złudzeń...
          Ot, choćby ten „DZIADOWO – MOTYW POLSKI 2000”

          • Gość: jasiu... Re: Dobre miasto - miasto złe i podłe IP: *.dip.t-dialin.net 16.05.09, 12:38
            Tu, w wieżowcu przy ul. Obrońców Westerplatte mieszkała jego śp. matka, którą
            czasem odwiedzał. Miał kilku przyjaciół. Zawsze, we wszystkich rozmowach
            podkreślał swój do tego miasta dziwny stosunek. Z jednej strony miasto z którego
            uciekł. Nie wyjechał, tylko uciekł, ci którzy go znali wiedzą, dlaczego tak
            mówił. Dlaczego Częstochowę określał mianem miasta złego i podłego.

            Fakt, nie tylko Jasnogórska Golgota. Bez Częstochowy Dudy-Gracza by nie było.
            Ambiwalentny stosunek malarza do Częstochowy ma jakieś uzasadnienie. Może ktoś
            wreszcie opisze, jakim człowiekiem artysta był naprawdę. Dlaczego jego styl
            wygląda tak, a nie inaczej. Warto poznać tą prawdę. Prawda, panie Lonty?
Pełna wersja