wyprawka do szpitala na mickiewicza na porodowke?

20.05.09, 23:02
j.w
    • kid111 Re: wyprawka do szpitala na mickiewicza na porodo 21.05.09, 16:08
      Tak jak w innych szpitalach. Poszukaj na forum, ten temat był już poruszany.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • kid111 Re: wyprawka do szpitala na mickiewicza na porodo 21.05.09, 16:10
        www.we-dwoje.pl/wyprawka;dla;niemowlaka,artykul,1920.html
        www.maluchy.pl/porada/192
        www.babyboom.pl/forum/ciaza-porod-polog-f14/wyprawka-dla-niemowlaka-3605/
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=78912220&v=2&s=0
        www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79332,3927602.html
        • pkmk3 Re: wyprawka do szpitala na mickiewicza na porodo 21.05.09, 22:56
          Witaj, na mickiewicz rodziłam 2 razy i dla dzieciątka trzeba zabrać:
          mydełko, pampersy, pieluchy tetrowe, ręcznik, jakiś kocyk sobie weź,
          jak będzie miało wloski to trzeba będzie mieć grzebyk bo nie
          tolerują szczotek, no ubranka, smoczek jak będziesz chciał dawać
          dziecku,spirytus, rożek. Dla Ciebie sztućce,talerzyk,kubek,ręcznik,
          mydło, podpaski poporodowe, tantum rosa, do tego tantum przyda Ci
          sie taka butelka po wodzie mineralnej ta mała żebyś mogła sobie
          rozcieńczyć preparat i się nim podmywać, wkładki laktacyjne, ja nie
          wyobrażam sobie żeby nie mieć maści na obolałe od karmienia sutki
          BEPANTEN, klapki pod prysznic, kapcie na sale, piżamki na zmiane,
          szlafrok, polecam takie chusteczki nawilżone semi chyba sie nazywają
          do podcierania po siusianiiu, one są z jakąś witaminą co pomaga w
          gojeniu rany, do porodu wodę i jeśli rodzisz z mężem to strój dla
          niego. Ogólnie trzeba mieć wszystko:) dla dziecka nie tolerują
          chusteczek nawilżonych ani żadnych kremów, maści do pupy, żadnych
          oliwek, tylko mydło. Jak mi sie coś przypomni to dopiszę:)
          • fenome Re: wyprawka do szpitala na mickiewicza na porodo 09.12.09, 19:13
            a co to znaczy: NIE TOLERUJA??? czyli, ze moga mi nie pozwolic
            wysmarowac dziecka kremem albo oliwka???
Pełna wersja