Z samolotu trafiła do aresztu

16.06.09, 20:41
Brawo dla strazy granicznej. Czestochowianka widac nie wykazala sie
inteligencja decydujac sie na powrot samolotem bedac poszukiwanym, skoro
Irlandia jest poza strefa z Schengen. Ale nikt inteligentny nie ma problemow z
policja ;)
    • puszek49 Z samolotu trafiła do aresztu 16.06.09, 21:46
      "Gazeta podjęła temat, nie sprawdzając go do końca. Jak to łatwo zrobić z kogoś przestępce! Tak się składa, że jestem bliskim znajomym taj "przestępczyni". Dwa lata temu owa osoba, była świadkiem wypadku drogowego.Została nim dobrowolnie. Po dwóch rozprawach w których uczestniczyła zapadł wyrok. Po tych rozprawach wyjechała do Irlandii Północnej do pracy. W tym czasie skazany odwołał się od wyroku. Były rozprawy apelacyjne. Sąd wysyłał wezwania dla owego światka pod adres częstochowski, gdzie z przyczyn oczywistych światka nie było i nie podpisywała odbioru żadnego wezwania.Sąd nie sprawdzając tego faktu, wydał jak się dopiero do okazało na lotnisku, postanowienie aresztu. To zakrawa na kpinę. Z Bogu duch winnego światka, zrobiono przestępce! Po 20 godzinach aresztu na Montelupich w Krakowie, po interwencji adwokata została zwolniona. Wniosek jest prosty: jak widzisz wypadek lub inne zdarzenie- głowa w drugą stronę i nogi za pas. Pozdrowienia dla "Gazety"
      • Gość: uważny czytelnik Re: Z samolotu trafiła do aresztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 21:54
        Nie po raz pierwszy pseudo-dziennikarz śledczy p. Mamoń mija się z prawdą.
        Zastanawia mnie, że po tylu wpadkach nadal pracuje w Gazecie.
        • puszek49 Re: Z samolotu trafiła do aresztu 16.06.09, 22:40
          Dziękuję " uważnemu czytelnikowi" za informację co do osoby piszącej notkę. Pozdrowienia p. Mamoń.Przyjemnej "pracy"!
          • Gość: jasiu... Puszek, nie dziw się! IP: *.dip.t-dialin.net 17.06.09, 16:15
            Mamoń ma chyba jakieś problemy ostatnio. Za wszelką cenę chce się do
            Superekspresu dostać. W końcu z Częstochowy kilku dziennikarzy karierę zrobiło
            (choćby Irek B). Dobrze, że nie napisał, że "przawdopodobnie" była pod
            wpływem alkoholu. On tak potrafi, szczególnie, jeśli trzeba ofiarę obluzgać.

            W sprawie obrażonej przez pana, panie Mamoń ofiary tragedii spod Kłobucka coś
            się ruszyło? Przeprosił pan? Przyznał, skąd swoje "rewelacje" pan wyciąga do druku?
      • Gość: gość Re: Z samolotu trafiła do aresztu IP: *.ludowa.netcominternet.pl 16.06.09, 22:38
        świadek a nie światek( było się uczyć a nie odwracać głowę w drugą
        stronę od tablicy).
        • puszek49 Re: Z samolotu trafiła do aresztu 16.06.09, 22:41
          Sorry, to ze zdenerwowania.
        • Gość: anty-polonistka Re: Z samolotu trafiła do aresztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 22:44
          Tu na forum, to nawet małego błędu nie moRZna popełnić, bo zaraz się czepiają.
          No, ale jak nie ma sie nic do napisania, to trza se znaleźć :)
        • Gość: do gościa Re: Z samolotu trafiła do aresztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 22:46
          Przeczytaj matołku uważnie treść postu puszka, za pierwszym razem prawidłowo
          pisze cytowane przez ciebie słowo, za drugim razem to zwykła literówka. I kto tu
          stał tyłem do tablicy?
          Żeby komuś coś zarzucać to samemu trzeba umieć pisać, przed nawiasem spacja,
          przed drugim "a" przecinek.
      • Gość: lolek Re: Z samolotu trafiła do aresztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 23:13
        Nie ma się co dziwić, nigdy się nie zgłosiłem na świadka a widziałem nieraz
        różne wypadki itp. i się nie zgłoszę raczej po tym artykule nawet gdyby mi ktoś
        miał zapłacić !
        • Gość: wierchowin Re: Z samolotu trafiła do aresztu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.09, 14:32
          Trzymaj się przy tym postanowieniu mocno gdyż na całe nieszczęście
          masz racje.Mnie kiedyś zdarzyło się być świadkiem wypadku przez co
          jeździłem kilkadziesiąt kilometrów na kolejne rozprawy.Jak już byłem
          na miejscu informowano mnie że oskarżony faksem przesłał kolejne
          zwolnienie lekarskie i sprawa będzie odwołana.Na chyba piątej
          sprawie wreszcie się zjawił z bardzo cwaniakowatym adwokatem(sam
          zresztą też nim był).Wysoki Sąd sprawdził wezwanych na rozprawę a
          następnie kazał mi czekać na korytarzu.Posiedziałem sobie koło
          godziny i to co zobaczyłem mnie zdumiało...sprawa zakończyła się bez
          mojej osoby.Tyle że do dziś nie kumam po co pięć razy jechałem do
          sądu.W takiej sytuacji nie ma się wyjścia bo za niestawienie grożą
          kłopoty a za podróż zwracają 2 klasą w komunikacji publicznej.Ja
          traciłem 10 razy więcej niż chciano mie zwracać,więc może to Sąd
          powinien przyjeżdżać do świadka 2 klasą PKP,a wtedy przekonał by się
          od czego zaczyna się tz.znieczulica społeczna.
        • Gość: świadek Re: Z samolotu trafiła do aresztu IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 17.06.09, 14:47
          Jasne.... i żeby tylko Tobie świadek nigdy nie był potrzebny.....
      • Gość: wariatuńcio Re: Z samolotu trafiła do aresztu IP: *.gdynia.mm.pl 17.06.09, 22:02
        Szanowny "Puszku49" - u nas zawsze słowo "świadek" pisało się i
        nadal pisze się przez "d" - a u ciebie widzę,że przez "t".Oj,nie
        ładnie,nie ładnie.
        • Gość: do wariatuńcio Re: Z samolotu trafiła do aresztu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 08:41
          Przeczytaj matołku uważnie treść postu puszka, za pierwszym razem prawidłowo
          pisze cytowane przez ciebie słowo, za drugim razem to zwykła literówka.
          Żeby komuś coś zarzucać to samemu trzeba umieć pisać, po kropce, przecinku spacja.
          A po drugie, powtarzasz się, ale nie ma się co dziwić, twój nick mówi wszystko.
    • Gość: ender brawo dla durnych sądów IP: *.apus-net.pl 17.06.09, 08:34
      zamykają świadków a przestępców wypuszczają...., jak można w ogóle być takim głupim, ciemnym i ograniczonym.....?
    • Gość: leda Z samolotu trafiła do aresztu IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.06.09, 13:26
      U mnie było ciutkę inaczej - wjechał we mnie facet, policja, pogotowie itd.
      Ewidentna wina jego /nawet nie zaczął hamować, choć stałam od 10 minut z
      włączonymi migaczami - korek, paskudna pogoda itd, dostał mandat/. Żal mi go
      było, bo bez ubezpieczenia, na auto ciułali/jakiś stary grat/, a ta cholera
      zeznała miesiac później, że to była moja wina! A mi było go żal! Już nikogo zal
      mi nie będzie! Jak baran ślepy, to niech płaci!
      • Gość: hmm Re: Z samolotu trafiła do aresztu IP: *.net.stream.pl 17.06.09, 15:23
        Twoja wina bo stałaś na jego trajektorii ruchu ;) Mam nadzieje ,że sąd mu nie
        uwierzył .
      • Gość: XXX Z samolotu trafiła do aresztu IP: 188.33.122.* 18.06.09, 09:17
        Ewidentny blad sedziego.Brak logicznego myslenia.Ale mamy takich durnowaty
        przedstawicieli prawa.Szkola podstawowa sie klania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja