Miastu przybył nowy urzędnik - rapujący

19.06.09, 22:11
jeszcze tam go nie było,Pana Profesora oczywiście :) oby tak dalej!!
    • Gość: ja Re: Miastu przybył nowy urzędnik - rapujący IP: *.net.stream.pl 20.06.09, 00:24
      Nie można by zatrudnić normalnego człowieka tylko po znajomości Dzikera a pan Kozera czy jak mu tam powinien odejść
      • Gość: des Re: Miastu przybył nowy urzędnik - rapujący IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 00:30
        oplacalo sie wlazenie
    • Gość: Mieszkaniec Miastu przybył nowy urzędnik - rapujący IP: *.rev.masterkom.pl 20.06.09, 08:39
      Szkoda chłopaka urzędnicy go zniszczą.
      • Gość: xoxo Re: Miastu przybył nowy urzędnik - rapujący IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 15:43
        tak bez konkursu go przyjeli na stanowisko...kochany nasz urzad, a po stazu to
        nie przyjma tylko trzeba miec znajomosci
    • Gość: migi Miastu przybył nowy urzędnik - rapujący IP: 195.205.202.* 20.06.09, 13:27
      Facet - Dziker, jest super, wie jak się zachowac w różnych srodowiskach (w
      urzędniczym również) i wcale nie chodzi o "wlażenie::(, nie sztuka tylko
      krytykowac, ale próbowac zmieniac, jesli świat się nie podoba. Życzę powodzenia
      w pracy w Urzędzie i na scenie, oby był czas na śpiewanie, a na Regae Day było
      świetnie, buziaki
    • Gość: jasiu... Gratulacje dla nowego "urzędnika" IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.09, 14:35
      Szczere gratulacje. Chrząstek pokazał, w jaki sposób zadbać o swoje interesy,
      tworząc grupę Nefre. Wszędzie go było pełno, ale to dowód na to, że facet
      potrafi o siebie zadbać. Czy potrafi zadbać też o sprawy miejskiej kultury,
      złamać skostniałe układy i przyzwyczajenia? Moim zdaniem, jest na tyle cwany, że
      szansę ma. Może nie będzie rozgoryczenia, jakie niedawno mieliśmy okazję
      zaobserwować u innego, częstochowskiego muzyka, któremu wpływ na kulturalne
      oblicze miasta (mimo zaproszenia go do współpracy) zupełnie nie wyszedł.

      Stąd gratulacje szczere i trochę przewrotne życzenia, żeby poza "Nefre" coś
      więcej w Częstochowie "grało". Powodzenia!
      • Gość: rap idź się drap To teraz kolej na urzędnika od graffiti i skaterów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.09, 16:03
        To teraz kolej na urzędnika od grafitti, wlepek, skaterów,
        tuningowanych aut. to też pewnien rodzaj sztuki....... zaraz sie tam
        do tego urzędu zgłoszę po robotę, na stanowisko esteta ds.
        supermarketów.
    • Gość: anty Re: Miastu przybył nowy urzędnik - rapujący IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.09, 16:08
      Zajebiście też złoże CV - co trzeba umieć????

      • Gość: pro Re: Miastu przybył nowy urzędnik - rapujący IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.09, 13:37
        > Zajebiście też złoże CV - co trzeba umieć????
        > oplacalo sie wlazenie
        Więc tam włażenie jest TAM w cenie !

    • Gość: wojak Re: Miastu przybył nowy urzędnik - rapujący IP: 193.93.91.* 20.06.09, 17:59
      www.travian.pl/?uc=pl7_83727
    • Gość: d Re: Miastu przybył nowy urzędnik - rapujący IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 19:05
      ale wogole poco o tym pisac? Czy to jakies wazne wydazenie?
      Czy mowicie mlodym o tym by cos robili to dostana sie do um?
      Czy pokazujecie kolesiostwo?
      • Gość: pro marketing relacyjny, dawniej nepotyzm. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.09, 13:49
        Powiedz Stop nepotyzmowi i korupcji
        13 05 2009 Robert Monik
        www.ithink.pl/artykuly/hyde-park/moim-zdaniem/powiedz-stop-nepotyzmowi-i-korupcji/

        W Polsce od dawna istnieje ciche przyzwolenie społeczne i zwyczaj
        obsadzania stanowisk przez członków rodzin oraz korumpowania władzy
        i urzędników. Stąd trudno jest podjąć z nim skuteczną walkę. Jednak
        należy to robić, by coś zmienić.
        Oprócz mechanizmów potrzebne są także procedury, które by powodowały
        sankcje w stosunku do osób, które w życiu publicznym kierują się
        nepotyzmem i braniem i dawaniem łapówek. Ważne też są zapisy w
        ustawie antykorupcyjnej ograniczeń, dotyczących także najbliższej
        rodziny polityka. O tym, że takie złe praktyki wciąż są obecne w
        naszym życiu publicznym w dużym stopniu decyduje wciąż wysokie
        przyzwolenie społeczne i myślenie o tym, jak o czymś zupełnie
        normalnym. Korumpuje się lekarzy, urzędników, polityków, nauczycieli
        itp. Takie przyzwolenie skutkuje tym, że ludzie uważają te negatywne
        praktyki za normę, na którą stosowanie godzą się ci, którzy dają,
        jak i ci, którzy biorą. Powiedzenie "mordo ty moja" przeszło już
        chyba do klasyki i traktowane jest jak coś zupełnie normalnego. Stąd
        koszulki i inne gadżety, które można kupić. Podobna sytuacja jest z
        nepotyzmem, który ogarnął całe nasze życie. To jak zareagował PSL na
        przypadek występowania tego zjawiska w ich szeregach,
        czyli "Przepraszam, że mam mamę" też przeszło do historii.
        Przypadków można by mnożyć, ponieważ po lewej i prawej stronie ich
        było wiele. Trzeba jednak stanowczo powiedzieć, że to negatywne
        zjawiska, ponieważ psują nasze życie społeczne i polityczne.
        Powodują także, że często trudno jest młodym ludziom, po studiach
        znaleźć pracę, ponieważ stanowiska o które oni się ubiegają są już
        zajęte przez członków rodzin. Tak na pewno być nie powinno i dlatego
        trzeba wprowadzać mechanizmy, dzięki którym można by skutecznie
        radzić sobie z nepotyzmem i pracą po znajomości. Oprócz zapisów w
        ustawie antykorupcyjnej o niezatrudnianiu rodziny. Istotne jest
        także, by decyzje urzędników w jakiejś sprawie nie były ostatecznie,
        czyli nie powodowały ukończenie sprawy urzędowej. W ten sposób
        osoby, które by chciały coś załatwić w urzędzie nie dawały by
        łapówek, bo urzędnik nie miałby mocy sprawczej, jeśli chodzi o
        decyzje końcowe. Ważne jest także, by politycy nie mieli wpływu na
        obsadzanie stanowisk w spółkach państwowych, ministerstwach,
        urzędach, ponieważ jak wykazuje nasza rodzima rzeczywistość, po
        wyborach i zmianach rządu zmienia się także obsada tychże stołków.
        Także często stanowiska, które powinny być obsadzane przez
        fachowców, obsadzane są z klucza partyjnego. Moim zdaniem tak być
        nie powinno, bo to rodzi coraz większa patologię i bezkarność. Stąd
        ważne jest, by na takie stanowiska państwowe kandydaci byli
        wyłaniani z konkursów, które były by publiczna. Dzięki temu pracę
        dostawał by najlepszy kandydat, a nie osoba reprezentująca jakąś
        opcję polityczną. Istotne jest także, by wszystkie partie polityczne
        w naszym kraju jednogłośnie opowiedziały się przeciwko korupcji i
        nepotyzmowi w życiu publicznym i polityce oraz żywo i stanowczo
        reagowały na negatywne przypadki takich zachowań występujących w
        swoich szeregach, ponieważ bez tego nie można skutecznie z tym
        zjawiskami walczyć. Jak obserwuję scenę polityczną i to jak patrzą
        na nepotyzm i korupcje wszystkie partie w Polsce od lewa do prawa,
        to mam wrażenie, że one często nie dostrzegają tych problemów lub
        udają, że ich po prostu nie ma. W ten sposób na pewno nie zmieni się
        nasza rzeczywistość społeczno-polityczna i wszystko zostanie po
        staremu, ponieważ ryba, którą w tym wypadku jest polityka, psuje się
        od środka. Istotne jest także, by o występowaniu tych negatywnych
        zjawisk w polityce mówiły media i wiedziała o nich opinia publiczna,
        ponieważ takie przypadki powinny wywoływać debatę publiczną i
        skłaniać do refleksji. Powinny także być potępiane i nagłaśniane.
        Ważne jest także, aby organa ścigania i wymiaru sprawiedliwości
        wspólnie reagowały na łamanie prawa przez polityków i urzędników i
        karałyby samych zainteresowanych, ponieważ jak wykazała praktyka
        samo powoływanie komisji śledczych nie wystarczy. Ich obsada często
        jest niewłaściwa i członkowie tych komisji zamiast skupić się na
        meritum sprawy, wolą brylować w mediach i skupiać na sobie ich uwagę
        i odbiorców.

        Nepotyzm w urzędach?
        IAR 2008-08-04 (10:44)

        praca.wp.pl/kat,18453,title,Nepotyzm-w-urzedach,wid,10219747,wiadomosc.html?ticaid=183f5

        Czy w urzędach panuje nepotyzm? Czy jest coś złego w zatrudnianiu
        rodziny?





        Czy jest coś złego w zatrudnianiu członków rodziny?
        Tak
        Nie
        Tak, ale tylko w przypadku wysokich szczebli

        zobacz wyniki
        poprzednie sondy
        W Salonie Politycznym Trójki, prezes PSL, Waldemar Pawlak
        zaprzeczył, by w kierowanych przez członków jego partii urzędach
        występował nepotyzm. Takie zarzuty od kilku dni wysuwa Julia Pitera,
        pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją.

        Julia Pitera twierdziła, że nie przyjmuje argumentacji wicepremiera
        Pawlaka, który mówił, że nie ma nic złego w zatrudnianiu swojej
        rodziny.

        "Julia Pitera tworzy wiele rzeczy, ale tylko Bóg raczy wiedzieć co
        się z tym lepiej dzieje"- mówił wicepremier na antenie.

        Jak tłumaczył nie należy kogokolwiek prześladować, tylko dlatego, że
        jest dzieckiem lub bratem działacza partii.
        "Powinno to cieszyć kiedy dzieci wykazują podobne zainteresowania i
        chcą iść w ślady rodziców"- twierdził Pawlak.

        Minister ds. walki z korupcją Julia Pitera była innego zdania/
        Mówiła, że zjawisko nepotyzmu jest złożonym problemem administracji
        publicznej, szczególnie na poziomie lokalnym. Julia Pitera
        zapewniła, że rząd stara się nad tym panować, by takie sytuacje nie
        miały miejsca, a administracja państwowa była prowadzona była
        uczciwie i profesjonalnie. Julia Pitera przyznała też na antenie, że
        urzędy są czasem poddawane presji środowisk lokalnych, by zatrudniać
        wskazane osoby. Stwierdziła, że obecnie prowadzona jest skrupulatna
        kontrola Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

        Co myślisz o zatrudnianiu członków rodziny? Czy spotkałeś się z
        nepotyzmem w urzędach?

        Częstochowa to "dobre miasto", tu nepotyzm bujnie kwitnie.

    • Gość: mlody art Miastu przybył nowy urzędnik - rapujący IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.09, 18:02
      ha ha ha dobre sobie a zatrudnienie Dzikera to niby co????..."że
      jego praca w urzędzie położy kres gadaniu o układach i siłach. On
      tych ostatnich nie widzi, w dodatku wierzy, że z młodymi artystami
      może zrobić wiele dobrych rzeczy. Ale uprzedza: jeśli stwierdzi
      istnienie układów, jeśli nie uda mu się nic zdziałać, odejdzie z
      urzędniczej posady" no to jutro powinien złozyć już wypowiedzenie...
      no tak tylko zasłużeni dla dobrego miasta mogą tam
      pracować .....Kozera do domu
    • szaraga Re: Miastu przybył nowy urzędnik - rapujący 21.06.09, 18:05
      Znalezione w sieci: Jak kręcić lody w Częstochowie - to tylko z
      rodziną.

      Wystąpienie wygłoszone podczas konferencji "Jak robić interesy w
      Częstochowie" zorganizowanej wspólnie z Transparency International
      Polska

      29 listopada 2003 r.
      Szanowni Państwo

      Tytuł dzisiejszego spotkania brzmi – jak robić interesy w
      Częstochowie. Odpowiem krótko. Uczciwie.

      Doświadczyliśmy jako miasto wymierne skutki interesów robionych
      nieuczciwie lub nierzetelnie. Straty finansowe poniesione w ten
      sposób przez miasto szacować można na kilka milionów złotych.

      Uczciwość jest podstawowym warunkiem rozwoju gospodarczego. To jest
      gwarancja wzajemnych korzyści wynikających dla każdej ze stron
      uczestniczących w życiu gospodarczym.

      Dlatego tak ważne jest dla Częstochowy uczestnictwo w programie
      Gmina X prowadzonym przez Transparency International Polska. Cieszę
      się, że w ramach tego programu mogę gościć na sali sesyjnej Rady
      Miasta tak kompetentnych specjalistów.

      Witam serdecznie przedstawicieli Transparency International
      Polska, panią prezes Julię Piterę i pana Macieja Wnuka. Witam pana
      Jana Pastwę, Szefa Służby Cywilnej, pana Jacka Wojciechowicza z
      Banku Światowego, pana Christiana Pinzauti z Polskiej Konfederacji
      Pracodawców Prywatnych, pana Romana Fortunę z firmy doradczej
      Richard Ellis.
      Cieszę się widzac na tej sali radnych, reprezentantów urzędu,
      przedsiębiorców – zwłaszcza przewodniczącego Rady Gospodarczej pana
      Tadeusza Jezierskiego.
      Witam wszystkich uczestników konferencji.

      Wspomniałem o cenie płaconej przez nasze miasto za brak
      uczciwości i rzetelności w prowadzonych interesach. Wspomniane kilka
      milionów są to straty wymierne poniesione w efekcie kilku
      niekorzystnych dla miasta umów. Umów w sprawie sprzedaży w formie
      leasingu przedsiębiorstwa komunalnego “Zieleń Miejska”, w sprawie
      dzierżawy niemieckiemu przedsiębiorcy Parku Wypoczynkowego na
      Lisińcu, w sprawie dzierżawy placu pod kawiarenkę piwną w centrum
      miasta...
      Znacznie jednak poważniejsze są niewymierne skutki braku uczciwości.

      W życiu gospodarczym największym skarbem jest dobre imię. Są
      firmy dumne z prowadzonej od kilkuset lat działalności pod tym samym
      szyldem. Pozycja ich budowana była latami rzetelnej, uczciwej pracy.
      Prawdziwy trwały rozwój możliwy jest tylko dzięki wzajemnemu
      zaufaniu między klientem a dostawcą usługi. Tak samo prawdziwy
      trwały rozwój państwa musi być oparty na wzajemnym zaufaniu między
      rządzonymi a rządzącymi.

      Polska dziś nie ma dobrego imienia. Wskazuje się na panująca u nas
      korupcję. Każdego uczciwego obywatela taka ocena boli. Ponosimy
      także wymierne straty powodowane niesławą. Straty w postaci
      mniejszego napływu inwestycji, a co za tym idzie niskiego tempa
      tworzenia nowych miejsc pracy.

      Wspomnę tu niedawną debatę w parlamencie holenderskim dotyczącą
      ratyfikacji traktatu o naszej akcesji do Unii Europejskiej. Najpierw
      padły słowa dla nas miłe – o “Solidarności”, o Lechu Wałęsie i o
      naszym wkładzie w obalenie komunizmu. A potem gorzkie słowa o
      korupcji...Tak to wygląda. Ponieważ większość obywateli naszego
      kraju to ludzie uczciwi można określić: jak niewielu zrobiło tak
      wiele złego dla naszego kraju. Jak przyziemny, niski interesik
      nieuczciwego człowieka zniszczył prestiż na który pracowały
      pokolenia?

      Częstochowa ma szczególne powody by dbać o swoje dobre imię. W
      naszej pamięci są zawsze obecne słowa Ojca Świętego o “pewnym
      charyzmacie” posiadanym przez nasze miasto przez Jasną Górę. A skoro
      tak – to nam nie wypada działać wbrew symbolizowanym przez Jasną
      Górę wartościom. Tak samo w życiu prywatnym jak i w życiu publicznym
      musimy być ludźmi przyzwoitymi.

      Mamy pełną świadomość ile trudu wymaga budowa klimatu wzajemnego
      zaufania między urzędem a obywatelem. A tym samym klimatu
      przyciągającego dobrych inwestorów. Nie ma bowiem dwóch różnych
      standartów postępowania. Nie jest dobra metodą gdy urzędnik w sposób
      zasadniczo odmienny traktuje normalnego człowieka a zupełnie inaczej
      człowieka obiecującego wielkie inwestycje.

      Biznesmen z Turcji obiecujący budowę lotniska powinien być tak
      samo traktowany w urzędzie jak pan Kowalski planujący budowę kiosku
      warzywnego. Obaj powinni być tak samo dobrze, rzetelnie, uczciwie i
      terminowo obsługiwani. Zwłaszcza, że wiara w to, że jeden inwestor z
      ogromnymi pieniędzmi rozwiąże wszystkie nasze problemy jest podobna
      wierze w wygraną w toto-lotka. Bogactwo miasta budują nie obietnice
      ale codzienna praca tysięcy Kowalskich.

      Chcemy by nasz urząd cieszył się takim zaufaniem interesantów jak
      renomowane firmy rodzinne. Musimy więc działać na wielu
      płaszczyznach. Zmieniać złe prawo, złe przyzwyczajenia, złych ludzi.
      W takiej właśnie kolejności działań.

      Złe prawo to takie, które daje urzędnikowi nadmierną władze.
      Czyli decyzje oddaje jego uznaniowości. Takie prawo rodzi pokusę
      korupcji lub nepotyzmu, otwiera drogę do nierównego traktowania
      obywateli. Transparency International Polska w ramach programu Gmina
      X pomaga nam identyfikować takie sfery prawa umożliwiające zjawiska
      korupcyjne. Dążyć będziemy do tego by takie elementy dopuszczające
      uznaniowość eliminować z naszego prawa lokalnego. Poprzez związki
      samorządowe i możliwości jakie daje Komisja Wspólna Rządu i
      Samorządu będziemy naciskać na podobną eliminację z prawa
      ogólnokrajowego.

      Złe przyzwyczajenia ujawniają się zwłaszcza przy złym prawie. Mogą
      jednak także szkodzić przy dobrych przepisach prawnych. Złe
      przyzwyczajenia to przenoszenie do dzisiejszego modelu
      demokratycznego państwa archaicznego stosunku władza – petent.
      Konieczne jest powtarzanie, przypominanie stale: tu w Częstochowie
      nie mieszkają petenci. Są obywatele płacący podatki, w tym także
      podatki na nasze utrzymanie. Każdemu z nich należny jest szacunek.

      Nie wystarczą tylko słowa. Bo sposób traktowania obywatela nie może
      zależeć od lepszego i gorszego nastroju urzędnika. Lekarstwem na złe
      przyzwyczajenia są dobre procedury załatwiania spraw
      administracyjnych.

      I wreszcie źli ludzie. Tacy spotykani są wszędzie. W każdym
      środowisku spotkamy przykłady nieuczciwości. Nie jest to tylko cecha
      władzy.

      Co jest najgorsze to społeczne przyzwolenie na nieuczciwość.
      Zaczyna się od przyzwolenia na jazdę na gapę autobusem, potem na
      niepłacenie podatków, unikanie wywiązywania się z obowiązków pracy.
      Tłumaczy się drobną korupcję – prezenty dla lekarzy, datki dla
      policjantów za odstąpienie od mandatu....Na końcu sami tracimy
      miarę, gdzie kończy się owa mała korupcja a zaczyna duża.

      Nie możemy zgadzać się ani na małą ani na dużą korupcję. Nie możemy
      zgadzać się by życiem publicznym rządziły prawa dżungli. Przyzwoite
      państwo, przyzwoity samorząd, przyzwoity obywatel. To są cechy
      nierozerwalne. To jest Polska do której dążymy.

      Jak prowadzić interesy w Częstochowie? Uczciwie.

      Zapraszam do nas każdego uczciwego inwestora. Pana Kowalskiego i
      pana Schmidta. Każdy będzie tak samo dobrze, rzetelnie i uczciwie
      traktowany. Każdego przyjmiemy z radością.

      Nie ruszając się z za klawiatury można znaleźć setki przykładów
      korupcji i nepotyzmu.
      czestochowa.naszemiasto.pl/forum/wiadomosci/356885_989606.html
      Nepotyzm Pawlaka to pikus w porównaniu z nepotyzmem lokalnego
      pslowca z Częstochowy niejakiego Dmitruka!
      czestochowa.naszemiasto.pl/forum/wiadomosci/356885_989614.html
      Zgoda Dmitruk to nepota ale nie cały PSL jest taki np. radny
      Ormaniec wcale nie jest nepotą on nawet nie wie co to takiego według
      niego zatrudnienie rodzinki i kolesiów na publiczne stołki to
      obwiązek!
      Łatwo wykazać, że
      • szaraga Re: Miastu przybył nowy urzędnik - rapujący 21.06.09, 18:14
        Łatwo wykazać, że nepotyzm na szczytach władzy to tak naprawdę nasza
        specyfika. Pracownik budżetówki nie rozumie, że w ten sposób nadaje
        szlachectwo nepotyzmowi.
        A że mowa o standardach? Dajmy spokój - twierdzą liderzy UM. Kto ich
        dochowuje w prywatnym i publicznym życiu, niech pierwszy rzuci w nas
        kamieniem.
        www.ktokogo.pl/Tadeusz_Jezierski
        www.zumi.pl/162419,Zaklad_Produkcyjno-Uslugowy_Luxplast._G.T.M._Jezierska,Czestochowa,firma.html

    • Gość: WD Jaki Urząd - tacy i urzędnicy :)) IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.09, 11:25
      Poziom jest szokujący! Co tu ma do powiedzenia Pan Kozera? Co mu Pan Wrona każe,
      to on usłużnie i pokornie robi.
      A Pan Wrona, to jest szczyt znawstwa i kompetencji :)). Ciemny lud rządzi naszym
      miastem. Bardzo ciemny!
Pełna wersja