Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicza"

26.06.09, 19:52
'niż demokratyczny' hahaha
jakieś nowe pojęcia
hahahah
    • Gość: A to psikus Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicza" IP: 85.202.157.* 26.06.09, 20:23
      Kilka dni temu czytaliśmy
      W gronie "obleganych" nie znalazła się żadna z klas lokującego się najwyżej wśród naszych szkół w ogólnopolskich rankingach "Norwida": - Tego typu porównania nie oddają rzeczywistości - mówi dyrektor Krzysztof Wachowiak. - Zależy nam na najlepszych uczniach. Już w tej chwili, mówiąc nieskromnie, mógłbym zamknąć nabór, mając progi punktacji do wszystkich klas na poziomie 150 punktów.
      Minęło kilka dni i... psikus. Ani jedna klasa nie osiągnęła minimum 150. Ktoś chyba mocno przeszacował.
    • Gość: uczen Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicza" IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.09, 21:01
      Informacje zawarte w artykule nie są prawdziwe... Uczeń mógł maksymalnie uzyskać
      200 punktów, 100 za świadectwo i 100 za egzamin gimnazjalny po 50 za każdą
      część. Ponadto jak wynika z danych opublikowanych na stronie
      www.slaskie.edu.com.pl najwyższe progi punktowe były do Traugutta.
    • Gość: angrusz1 Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicza" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 21:16

      Dane podane przez redaktora są mylące .

      Nie jest tak bardzo istotne jaka była dolna granica ale jaka była
      dominanta .
      Co z tego , że może i w liceum X zdarzył się uczeń z 114 pkt ale
      zdecydowana większość musiała mieć 140 pkt .
      A w innym liceum osoba z 140 to był wyjątek a wiekszość w okolicy
      114 pkt .
      Niby i jedna i druga nie przekroczyły dolnego progu 114 pkt ale w
      jednym było znacznie więcej i zdolnej i pracowitej młodzieży - o
      czym świadczą wyniki egzaminu gimnazjalnego - to ten bardziej
      wiarygodny wskaźnik i stopnie na świadectwie - mniej wiarygodne -
      często naciągane dla zachęty ( ale i za prezenty ) .

      Oczekuję jednak , że GW podliczy wszystkie pkt w każdym liceum i
      utworzy ranking .
      • Gość: haha Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.13, 11:30
        przykro mi ale w Sieniu śr. pkt też była większa niż tam gdzie dawałaś\eś przykład ;>
    • Gość: :) Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicza" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 21:22


      traugutt.net/lo/

      Najwyższe progi do TRAUGUTTA!
    • Gość: ...asala Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicza" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 22:28
      Poprawka 139 to na profil mat.inf. w sienkiewiczu, a na humanistyczny 135...
      • Gość: madzia_1007 Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz IP: *.oginskiego.trustnet.pl 26.06.09, 22:58
        Możeby tak podać prawdziwe dane i te które obrazują prawdę??!!
        Do Traugutta najwyższe progi!!!
        W Traugucie 1,8 osoby na miejsce!!!
        W pierwszej dziesiątce najlepszych klas pięć pierwszych jest z Traugutta!!
        • Gość: kers Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 23:12
          Ale o tym redaktorek już nie raczył napisać...
          • Gość: r3v4n Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 23:28
            wbrew pozorom autor ma rację. tu chodzi o posiadanie przez sienia najwyższego progu kwalifikującego do przyjęcia do szkoły.

            www.traugutt.net/lo/pliki/staty2009.htm - jeśli mnie wzrok nie myli, co może się zdarzyć z powodu późnej pory, sień rzeczywiście posiadał ów najwyższy próg, ale to jest chyba 135, nie 139 punktów:

            Sienkiewicz [1F-1G] mat-inf 139
            Sienkiewicz [1B-1H] pol-hist 135

            tyle ode mnie
          • Gość: nowy sienkiewiczak Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz IP: *.ludowa.netcominternet.pl 27.06.09, 10:34
            www.traugutt.net/lo/pliki/staty2009.htm
            wg strony traugutta jednak sienkiewicz mial wyzszy prog przyjecia o 4 pkt.
            • Gość: angrusz1 Na podstawie egzaminu gimn. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 11:42

              Wykorzystując tutaj linka do tabeli z szerszymi danym , policzyłem
              średnie wyniki z egzaminu gimnazjalnego osób przyjętych do w/w
              szkół .

              Jak to ma sens , bo przecież już był ranging biorący pod uwagę
              całościowy wyniki - czyli ze stopniami i zasługami .

              Ano taki , że egzamin gimnazjalny jest bardziej wiarygodny ,
              trudniej tam coś ściągnąć , no i jest w miarę jednolicie sprawdzany .

              W ten sposób usunę subiektywny czynnik - wystawianie stopni przez
              znajomowego nauczyciela ( za pieniądze , prezenty, dla zachęty , czy
              z innego powodu zawyżając )

              1. Trau 83.01
              2. Sien 82,29
              3. Norw 81,15
              4. Kop 81,13
              5. Sło 73,44
              6. Bieg 72,67
              8. Mic 71,69


              Czy istotnie się różnią od wcześniejszego rankingu ?
              • Gość: angrusz1 Re: Na podstawie egzaminu gimn. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 11:52

                Egz gimn sumaryczny

                1. Trau 83.01 2. 157,78
                2. Sien 82,29 3. 152,61
                3. Norw 81,15 1. 158,92
                4. Kop 81,13 4. 151,05
                5. Sło 73,44 5. 138,26
                6. Bieg 72,67 6. 131,27
                8. Mic 71,69 7. 130,43

                Przy znajomości ,skąd uczniowie pochodzą ,można wysnuć wniosek,
                gdzie najwięcej zawyżają stopnie , i dają paski i różne zasługi
                • Gość: angrusz1 Re: Na podstawie egzaminu gimn. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 11:59
                  Egz gimn sumaryczny

                  1. Trau 83.01 2. 157,78
                  2. Sien 82,29 3. 152,61
                  3. Norw 81,15 1. 158,92
                  4. Kop 81,13 4. 151,05
                  5. Sło 73,44 5. 138,26
                  6. Bieg 72,67 6. 131,27
                  7. Mic 71,69 7. 130,43

                  ( różnica jest w przypadku Norwida , stąd wniosek, że tam poszło
                  dużo uczniów z najwyżej zawyżonymi stopniami )

                  Przy znajomości ,skąd uczniowie pochodzą ,można wysnuć wniosek,
                  gdzie najwięcej zawyżają stopnie , i dają paski i różne zasługi
                  • Gość: angrusz1 Re: Na podstawie egzaminu gimn. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 12:04
                    Egz gimn sumaryczny

                    1. Trau 83.01............Trau 2. 157,78
                    2. Sien 82,29............Sien 3. 152,61
                    3. Norw 81,15............Norw 1. 158,92
                    4. Kop 81,13.............Kop 4. 151,05
                    5. Sło 73,44.............Sło 5. 138,26
                    6. Bieg 72,67............Bieg 6. 131,27
                    7. Mic 71,69.............Mic 7. 130,43

                    ( różnica jest w przypadku Norwida , stąd wniosek, że tam poszło
                    dużo uczniów z najwyżej zawyżonymi stopniami )

                    Przy znajomości ,skąd uczniowie pochodzą ,można wysnuć wniosek,
                    gdzie najwięcej zawyżają stopnie , i dają paski i różne zasługi

                    ( czytelniej )
                    • zaspokojny Re: Ranking rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych 27.06.09, 13:27
                      Panie angrusz1 takie analizy mają znikomy sens, a wskazują jedynie, że ze zrozumieniem i interpretacją średnich statystycznych nie jest najlepiej, a stąd wnioskowanie o tym "co kto komu zawyżył" i gdzie więcej uczniów zostało przyjętych według "zasług" zawstydzające...
                      Nie należy posądzać a priori komisji rekrutacyjnych o kant, bo przecież na końcu procesu kształcenia w ich szkołach jest matura, której wyniki dla ludzi myślących są w miarę zobiektywizowaną przesłanką oceny reputacji szkoły. A ta rzutuje na popyt na naukę w tej szkole, na coraz bardziej konkurencyjnym rynku usług edukacyjnych, w kolejnych latach. A że ta konkurencja działa wystarczy spojrzeć na wyniki rekrutacji np. w Liceum Akademii Polonijnej - średnia wśród przyjętych 92,9 punktu na max 200(5 osób), czy też w I Społecznym LO 116,11 (17 osób).

                      Wnioski ogólne z rekrutacji 2009:

                      - najwyższe oceny średnio statystycznie wśród przyjętych, przy obowiązujących kryteriach oceny, uzyskali uczniowie-kandydaci do LO: Norwida(158,9 punktu) , Traugutta(157,8), Sienkiewicz(152,6) i Kopernika(151,o) (niewielkie różnice wartości takich średnich plus/minus 5%... i nie ma tu żadnego sensu dzielenie włosa na czworo);

                      - w technikach potencjał rozwojowy przyjętych uczniów jest dekoniższy w porównaniu do LO (wg obowiązujących kryteriów oceny) - najlepsi wybrali: ZS Reymonta (96,9 punktu), TZN Sikorskiego(96,1), T6 Żeromski(94,0), T3 (89,0), a różnice między nimi w uzyskanych ocenach są praktycznie nieistotne.

                      Najistotniejszą kwestią jest dalszy rozwój uczniów, w jakim stopniu szkoły, które wybrali pomogą im rozwinąć ich potencjał intelektualny i uszlachetnić charakter.
                      • Gość: angrusz1 Re: Ranking rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 15:47

                        Do zaspokojonego :

                        Dlaczego jest " zawstydzajace " ?

                        Czy zaprzecza Pan/Pani , że nauczyciele zawyżaja stopnie .
                        Szczególnie często to się dzieje w końcowej klasie - aby zwiekszyć
                        szanse dostania się do wymarzonego liceum czy innej szkoły średniej .
                        Jak pospolite jest to zjawisko trudno mi ocenić .

                        Ale rozsądni ludzie nie negują wystepowania tej patologii .

                        W statystyce istnieje taki wskaźnik jak współczynnik korelacji .
                        Może on nie oznaczać związku przyczynowo-skutkowego , ale także i
                        może jednak wskazywać na taki związek .

                        Poprzez moje obliczenie i interpretację próbowałem wykazać , gdzie
                        to zjawisko najbardziej się uwidoczniło .

                        Na pewno nie jest to idealne narzędzie - ale ja miałem takie , tylko
                        takie dane .

                        I po co negować .To zwykła głupota .

                        W swojej pracy - jako nauczyciel - często robiłem testy na początku
                        roku w pierwszych klasach - na podstawie opracowanych przez znane
                        wydawnictwa - tzw placement tests ( język angielski ) .
                        I co się okazywało . Uczniowie nie spełniali często najprostszych
                        wymagań , ale na koniec 6 klasy , czy na koniec gimnazjum mieli
                        całkiem dobre stopnie .
                        Potem u mnie mieli kłopoty z nauką , a ich rodzice pretensje, że to
                        ja nie umiem nauczyć .
                        Może nie umiem , zawsze można powiedzieć , że są lepsi , ale
                        sprawdzałem rzetelnie .
                        I basta .
                        Po prostu trzeba się wziąć za naukę , za ciężką pracę .
                        Na co sporo uczniów nie ma ochoty a i ich rodzice wcale nie
                        dopingują do tego ( oni załatwiają stopnie ) .
                        • zaspokojny Re: Ranking rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych 27.06.09, 17:58
                          Panie angrusz1 nazywam się zaspokojny i jestem nieusuwalnie zaspokojny.

                          Powiadam raz jeszcze nie ma co dzielić włosa na czworo tam gdzie wystarcza common sense czyli zdrowy rozsądek albo chłopski rozum. Pańska podejrzliwość nie spełnia przesłanki prawidłowości statystycznej - jest faktem/zdarzeniem jednostkowym, a takie nie są przedmiotem zainteresowania statystyki - nauki o procesach/zjawiskach masowych. Te, ujawnione zostały w przedstawionym przeze mnie rankingu, obrazującym średnią ocen uczniów wszystkich klas przyjętych do poszczególnych szkół. Ranking ten ma oczywiści charakter pomocniczej informacji dla zainteresowanych rynkiem usług edukacyjnych w Czewie. A swoją drogą interesujące, że ta elementarna "statystyka" potwierdza nasze intuicyjne oczekiwania co do "wartości" częstochowskich szkół. Oddzielną i otwartą kwestią jest ich rzeczywista wartość - wyrażona jakością i efektami kształcenia naszych dzieci - to pokazują wyniki matury.
                          Wszystkich forumowiczów przepraszam, że muszę przypominać takie oczywistości, wielu z Was nudząc zapewne niemiłosiernie.
                          Ale zatroskany, choć podejrzliwy, Pan nauczyciel angrusz1 jest jeden, a edukacja dożywotnia jest jednym z moich licznychhobby...
                        • Gość: gość Re: Ranking rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.09, 22:15
                          Niestety autor nie wział pod uwagę, że część punktów jest nie za
                          egzamin czy stopnie na świadectwie ale za inne osiągnięcia np.
                          udziału w konkursach czy olimpiadach. Wystarczy sprawdzić ile wśród
                          przyjętych do danej szkoły jest tzw. 'olimpijczyków' i wówczas widać
                          skąd są te dodatkowe punkty, które wg. autora pochodzą z zawyżonych
                          stopni.
                          • Gość: angrusz1 Re: Ranking rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 07:03
                            Do gościa :
                            Twoje rozumowanie byłoby poprawne tylko wtedy , gdyby w innych
                            szkołach - tych bardzo dobrych - nie było kandydatów równiez z
                            różnymi zasługami i olimpiadami .
                            Czyżby w Norwidzie aż tak dużo ? - popatrz zmieniła się kolejność ,
                            w innych przypadkach nie , no i ta różnica punktów .
    • zaspokojny Ranking LO wg średniej wśród przyjętych 26.06.09, 23:33
      Może kogoś zainteresuje ranking częstochowskich LO wg średniej wśród przyjętych (uśrednionej dla wszystkich klas)- max 209 punktów:
      1. Norwid 158,92 (8 klas)
      2. Traugutt 157,78 (8)
      3. Sienkiewicz 152,61 (6)
      4. Kopernik 151,05 (8)
      5. Słowacki 138,26 (6)
      6. Biegański 131,27 (6)
      7. Mickiewicz 130,43 (5)

      Wyniki te pokazują średnią statystyczną "jakość" ogółu uczniów przyjętych w 2009 do szkoły (do wszystkich klas) czyli ich "wartość na wejściu". Interesujące będą wyniki matury obrazujące uzyskaną w danej szkole "wartość dodaną" kształcenia.
      • Gość: angrusz1 Cztery pierwsze - extra klasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 06:18
        dalej już niższa liga .

        a co w technikach ??
        • zaspokojny cd ranking techników wg średniej wśród przyjętych 27.06.09, 12:03
          Ciąg dalszy: ranking częstochowskich techników wg średniej wśród przyjętych (uśrednionej dla wszystkich klas) - max 200 punktów:
          1. T nr7 ZS Reymont 96,9 (2 klasy)
          2. T nr5 TZN Sikorski 96,12 (8)
          3. T nr6 Żeromski 93,98 (4)
          4. T nr3 88,96 (3)
          5. T nr12 ZST 78,57 (4)
          6. T nr11 Prus 77,87 (5)
          7. T nr2 Kochanowski 77,26 (3)


          Maksymalna pula wynosi 200 punktów: po 50 z obu części egzaminu gimnazjalnego, 80 - za oceny na świadectwie oraz 20 punktów za dodatkowe kryteria, które ustalały same szkoły ponadgimnazjalne.

          Czyż nie interesujące? Zwłaszcza w porównaniu z LO...vide supra.
          • Gość: angrusz1 Re: cd ranking techników wg średniej wśród przyję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 12:09
            Cieniutki tam będzie poziom a i dyscyplina też .
            Ciężko będzie tam uczyć nauczycielom .

            Ilu z tych uczniów dotrwa do matury , ilu zda - włącznie z
            matematyką ?

            A jaki poziom w technikach poza Częstochową ?
      • Gość: 209? Re: Ranking LO wg średniej wśród przyjętych IP: *.ludowa.netcominternet.pl 27.06.09, 10:30
        konkusy ko - 15
        konkrsy inne - 6
        wolontariat - 2
        pasek - 5
        oceny - 4x18=72
        egzamin - 100
        ------
        200

        skad te 9?
    • Gość: GOŚĆ Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicza" IP: *.xdsl.centertel.pl 26.06.09, 23:47
      Jak się pisze o rekrutacji pasowało by znać zasady nie wiem skąd autor wziął 209
      pkt cytuję: " 25 punktów na 209 możliwych... Absolwent gimnazjum mógł uzyskać
      maksymalnie 209 punktów: z dwóch testów po 50 (razem 100), a pozostałe za oceny
      na świadectwie, osiągnięcia w olimpiadach i wolontariat" - pozostawię bez
      komentarza niewiedzę dziennikarską
      • Gość: madzia_1007 Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz IP: *.oginskiego.trustnet.pl 27.06.09, 12:50

        Autor wziął pod uwagę jedną daną statystyczną a resztę pominął.
        W całej reszcie traugutt był najlepszy
        • Gość: Colo Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.09, 13:42
          Jak to najlepszy? W czym najlepszy?
    • Gość: magda Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicza" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 13:11
      W Norwidzie (w klasie sportowej) ktoś miał 209 punktów. Widocznie są to punkty
      przyznane przez szkołę dodatkowo.
    • Gość: ppp Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicza" IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.09, 14:08
      Dobrą szkołą jest Biegański. Przynajmniej wymagają czegoś.
      • Gość: ja. Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 18:28
        A np. w Sienkiewiczu wg Ciebie nie wymagają...? :>
        Uwierz mi, że wymagają.
        Biegański trochę podniósł swój poziom, ale jeszcze daleko mu do np. Sienkiewicza.
        • Gość: drugoklasistka Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz IP: 212.87.241.* 27.06.09, 19:14
          chodzę do Biegańskiego, moim zdaniem, porównując opinie uczniów innych szkół
          średnich, np. Kopernika, Norwida śmiało mogę stwierdzić, że 3LO ma wyższy poziom
          nauki od w/w. Co do Sienkiewicza to faktycznie jest to szkoła, w której jest
          równie dużo nauki jak w Biegańskim, a nawet można stwierdzić, że więcej. Nie
          warto się kłócić o poziomy szkół, bo wyniki rekrutacji, czy oceny nie wskazują
          na poziom szkoły. Pamiętam, kiedy ja kończyłam gimnazjum oceny były naciągane,
          tak jak wspomniał ktoś już wcześniej. Warto może przeanalizować wyniki matur w
          liceach, myślę, że w ten sposób można uzyskać najbardziej prawdopodobne wynik,
          która ze szkół jest najlepsza ;)
          • angrusz1 Warto przeanalizować wyniki 27.06.09, 20:38
            matur .


            Do drugoklasisty i zaspokojnego :

            Już niedługo .

            Wtedy dowiemy się , w której szkole dokonał się największy postęp


            To będzie ocena wysiłku i uczniów i nauczycieli .

            A taki ranking jak wyżej jest tylko dowodem jak cenią sobie
            poszczególne szkoły gimnazjaliści i ewentualnie prognoza ( nie
            całkiem pewna ) przyszłych wyników .

            Boć i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu .
            "Warto może przeanalizować wyniki matur w
            liceach, myślę, że w ten sposób można uzyskać najbardziej
            prawdopodobne wynik "


            Do p. zaspokojnego
            Co do oceny moich statystycznych rozważań , pozostaję przy swoim
            zdaniu .
          • Gość: MannaM22 Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.09, 20:38
            Jak oceniasz poziom przedmiotów ścisłych w Biegańskim?
            Która matematyczka jest najlepsza?
            Chodzą słuchy, że po Sieniu nawet bez korepetycji dostają się na
            dobre techniczne uczelnie.
            • angrusz1 Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz 27.06.09, 21:08
              Do MannaM22 :

              Napisałeś :

              "nawet bez korepetycji dostają się na
              dobre techniczne uczelnie. "

              Dobrą technina uczelnią jest Politechnika Śląska ale jak się ktoś
              dostał np na wydział chemii to wcale nie musiał byc taki dobry , ba
              za moich - dawnych - czasów juz po egzaminach pisemnych bylo mniej
              chętnych niż miejsc . Teraz podobnie .
              Wcale nie , że wydział słaby , odwrotnie , tak trzeba dużo ryć ,
              duzo laborek , nie każdy tolerował chemikalia itp i sporo osób się
              wykruszyło z drodze do dyplomu ( sprawność była 30 % ) .
              Owszem na inne , modne kierunki - jak architektura było i jest dużo
              chętnych . I tam liczą się teraz wyniki na maturze , również z
              matematyki .

              A tak w ogóle , co to za nabór na studia techniczne , kiedy
              przyjmuje się ludzi bez zdanej - obecnie nieobowiązkowo -
              matematyki , i fizyki na maturze .

            • Gość: drugoklasist Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz IP: 212.87.241.* 28.06.09, 16:02
              poziom przedmiotów ścisłych? hmm...ja jestem na profilu mat-inf z elementami
              fizyki rozszerzonej ;) z tymi nauczycielami, którzy uczą mnie właśnie tych
              przedmiotów spokojnie zda się maturę i to na niezłym poziomie ;)
              • Gość: drugoklasistka Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz IP: 212.87.241.* 28.06.09, 16:03
                mnie uczy prof. Rydz ;)
    • Gość: Uczeń "Nowida" Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicza" IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.09, 22:36
      Jeżeli już mowa o szkołach...
      Na przykład poziom w "Norwidzie" jest w tej chwili niski. Szkoła "jedzie" na
      opinii z poprzednich lat oraz, jako jedna z nielicznych w Częstochowie,
      uwzględniania w rankingu szkół średnich (choć w tym roku nie zmieściła się nawet
      w pierwszej sześćdziesiątce, wiec nie świadczy to o szczególnym poziomie).

      Nauczyciele, poza pewnymi wyjątkami, niestety, kompletnie nie przykładają się do
      prowadzenia lekcji. Po prostu nie chce im się uczyć, bo i tak zdecydowana
      większość chodzi na korepetycje. Po co zresztą przykładać się do nauki w szkole,
      za marne pieniądze, skoro na korepetycjach zarabiają krocie? To oczywiście
      pytanie retoryczne. To, że nauczyciele zarabiają mało, nie znaczy, że nie mają
      obowiązku uczenia, bo przecież po to pracują i za coś zarabiają te ok. 2.000 zł.
      Nie wspomnę już o zawyżaniu ocen, właściwie to nawet nie wiem po co.
      A dyrekcja? To już pozostawię bez komentarza...

      To tym bardziej przykre, że "Norwid" ma wspaniałych, bardzo zdolnych uczniów,
      jednych z najlepszych w naszym mieście. Gdyby nauczyciele porządnie prowadzili
      lekcje, mielibyśmy na prawdę o wiele więcej olimpijczyków, lepsze wyniki matury,
      a przede wszystkim uczniowie nie musieliby chodzić na korepetycje.

      Zaznaczam jednak, że są w Norwidzie również bardzo dobrzy nauczyciele, z
      powołania, którzy doskonale uczą i wychowują, jednak w mniejszości.

      Kończąc w tym roku pierwszą klasę, jestem, niestety, rozczarowany tą szkołą.
      Ciekawe, czy to samo odczują nowi uczniowie "Norwida"...

      A jak jest w innych szkołach, w "Traugucie", "Koperniku"? Zapraszam do dyskusji.
      • Gość: MISZCZ Samorządówka jak zwykle najniżej ;D IP: *.realestate.net.pl 27.06.09, 22:51
        Hahahanhaha ;D
      • Gość: angrusz1 Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 07:10

        Uczeń - uczeń pierwszej klasy - pisze :

        "Gdyby nauczyciele porządnie prowadzili
        lekcje, mielibyśmy na prawdę o wiele więcej olimpijczyków, lepsze
        wyniki matury,
        a przede wszystkim uczniowie nie musieliby chodzić na korepetycje "

        Oczywiście gdyby nauczyciele bardziej się przykładali do pracy ,to i
        wyniki byłyby lepsze .
        Ale o ile ?
        Czy w takiej szkole - a o pracę jest trudno - to nauczyciele olewają
        swoje obowiązki ?

        Czy Otylia Jędrzejczak to swoje osiagnięcia zaczęła mieć dzięki
        tylko ćwiczeniom na normalnych lekcjach WF, czy trenując od rana do
        wieczora ?

        Zapewniam , że dobrą formę na olimpiadach przedmiotowych uzyskuje
        się po ciężkiej pracy - ucznia - a także i przy pomocy nauczyciela ,
        w tym korepetytora .

        W pierwszej klasie może świat wydawać się inny .
        Potem nabierzesz i doświadczenia i rozumu .

        A maturalne wyniki ? Ciekaw jestem czy ktoś je niedługo poda w
        internecie .
      • Gość: Zyga Nie ma to jak wysokie progi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 08:51
        PO przeczytaniu Twojego postu - zgadzam - Norwid cienko przędzie.
        Dajesz dowód na to, choć równie możesz być wyjatkiem od reguły.
        No niemądry to post. A winię za niego "Norwida". He, he...
        Nie ma to jak postawić wysokie progi... i się ma poziom.
        • Gość: madzia_1007 Re: Nie ma to jak wysokie progi IP: *.oginskiego.trustnet.pl 28.06.09, 11:02
          Jestem zaskoczona tak szczerą wypowiedzią ucznia Norwida. Rzadko się o zdarza bo
          zazwyczaj czy w szkole dobrze czy źle się dzieje to i tak wszyscy mówią że jest
          wspaniale.

          Co do nauki w innych szkołach to kończąc pierwszą klasę w Traugucie muszę
          powiedzieć że jestem baaardzo pozytywnie zaskoczona.
          Mimo tego że istnieją profile i rozszerzenia nauczyciele nie odpuszczają sobie
          żadnych przedmiow, czyli na przykład w klasie humanistycznej wszystkie ścisłe są
          poważnie traktowane.
          Moim zdaniem tak właśnie powinno być bo bądź co bądź chodzimy do liceum
          OGÓLNOKSZTAŁCĄCEGO, a na dodatek mało któy szesnastolatek jest w pełni
          zdecydowany co do przyszłości.
          Przez to właśnie w drugich klasach znajdują się osoby na biochemach które chcą
          startować na filologię albo lekarze na profilach politechnicznych.

          Jednym słowem Traugutt nie rozczarowuje i pracuje na swoją opinię co można
          zauważyć w tegorocznej rekrutacji w której to właśnie II LO wypadło najlepiej
          (najwięcej osób na jedno miejsce, najwięcej klas z najwyższymi progami)
          • Gość: realista Re: Nie ma to jak wysokie progi IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 14:13
            Dzieci, można wam wybaczyć bo jesteście dziećmi :) jak dorośniecie, skończycie
            studia itd zauważycie, że tzw. "poziom szkoły" to zupełna i wierutna bzdura, bo
            zdolni uczniowie występują w każdej szkole średniej w podobnej ilości. Znam
            wiele osób po różnych szkołach średnich a także ich późniejsze osiągnięcia w
            dalszej nauce jak i obecne zarobki po zakończeniu edukacji. Wniosek jest jeden,
            ile sam się nauczysz to będziesz wiedzieć niezależnie od szkoły... sam
            skończyłem jedno ze "słabszych" LO i co? skończyłem bez problemu studia, które
            skończyło 30% studentów z roku, i zarabiam miesięcznie kilka razy tyle co 99%
            spośród moich znajomych po "renomowanych" szkołach.
            Dzieciaki, nie dajcie się ogłupić.
            • Gość: MannaM22 Re: Nie ma to jak wysokie progi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 14:45
              Realisto drogi!
              Chwała Ci za samodzielnie osiągnięty sukces zawodowo-finansowy.
              Do wysokich dochodów najczęściej nie potrzebne są żadne studia, ale
              nie o tym jest rozmowa...
              Pytałam na forum o dobrych matematyków w naszych liceach.
              Powszechnie wiadomo, że od lat trwa do tego zawodu negatywna
              selekcja. Jak ktoś jest średniakiem i nie ma pomysłu na siebie
              zostaje nauczycielem.
              Pytam o dobrych, tzn. takich z nieprzeciętną osobowością, rzetelną
              wiedzą i otwartością. Takich, którym się chce i którzy lubią to, co
              robią.
              Są tacy w Częstochowie, nie wątpię...
              • Gość: madzia Re: Nie ma to jak wysokie progi IP: *.oginskiego.trustnet.pl 28.06.09, 15:35
                JA miałam taką nauczycielkę w gimnazjum. Naprawdę świetna babka wszyscy wszystko
                umieli. Niestety zazwyczaj dobry matematyk to rzadkość. Albo trafiają się tacy
                co sami niewiele wiedzą, albo tacy co wiedzą ale nie umieją tego przekazać, dają
                bog wie co na klasówkach byle pokazać kto tu rządzi, lub tacy który wychodza z
                założenia że jak ktoś chce się czegoś nauczyć to niech przyjdzie do niego na
                płatne korki
            • Gość: drugoklasistka Re: Nie ma to jak wysokie progi IP: 212.87.241.* 28.06.09, 16:08
              tak, zgadzam się z Tobą, szkoła nie świadczy o poziomie uczniów itp. Bardzo dużo
              zależy od nauczycieli, chęci ucznia do nauki i jego planów na przyszłość... ;)
              • Gość: eeeewka Re: Nie ma to jak wysokie progi IP: *.alfanet24.pl 28.06.09, 16:25
                Znam przypadek z 3lo sprzed 2lat gdzie dziewczyna z 5 z rozszerzonej matematyki
                przez trzy lata maturę z tejże zdała "giertychowską". Szok był wielki i marzenia
                o architekturze szlag trafił.
              • Gość: angrusz1 A tak konkretnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 18:32
                Drugoklasistka pisze :

                "Bardzo dużo
                zależy od nauczycieli, chęci ucznia do nauki i jego planów na
                przyszłość "

                A tak konkretnie to od kogo bardziej i ile zależy poziom wiedzy
                ucznia ?
                • Gość: realista Re: A tak konkretnie IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 19:01
                  Jeśli przedmiot jest dla ucznia zwyczajny to od nauczyciela zależy czy uda się w
                  uczniu zaszczepić chęć do przedmiotu, od niego zależy czy uczeń podejdzie do
                  przedmiotu z przyjemnością czy z przymusu.
                  Jeśli przedmiot jest pasją ucznia, to nauczyciel nie jest uczniowi do niczego
                  potrzebny :)
                  • Gość: angrusz1 W tym sęk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 21:07
                    że niektórzy - sporo - uczniowie sa dość odporni na szczepionki .
                    A i nauczyciele nie cudotwórcy jak Kaszpirowski
                    • hanzel_gretyl Re: W tym sęk 29.06.09, 23:54
                      widze, ze w ostatnim czasie dokonala sie gwaltowna zmiana w szkolnictwie
                      'srednim'. teraz najwazniejsze sa bramki, punkty, sekundy, jak w tour de france.
                      mam nadzieje, ze oprocz poczatkowej dumy i doskonalego samopoczucia, te
                      super-szkoly pozwola uczniom ugruntowac umiejetnosci dzis powoli zapominane -
                      samodzielne myslenie, sprawiedliwy osad, patriotyzm, honor i inne niemodne,
                      aczkolwiek koniec koncow przydatne badziewia ;)
                      konczylem liceum ktore dzis ciezko dostrzec w rankingach, chyba wowczas tez bylo
                      daleko od czolowki, zastanawiam sie jednak czytajac te komentarze, czy moje
                      kolezanki i koledzy tak dalece zmarnowali sobie zycie z powodu uczeszczania do
                      niego? liceum to nie tylko suche cyfry
      • speleus Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz 07.07.13, 11:06
        Brawo jesteś wielki powiedziałeś najszczerszą prawdę dotyczącą tej szkółki.
        • Gość: danio Re: Najwięcej punktów trzeba było do "Sienkiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.13, 13:25
          ja też się podpisuję pod Twoim postem
          wszelką popularność stworzyli tylko sami uczniowie,którzy jak wiem opijają już sukces przyjęcia do renomowanego liceum częstochowskiego( w rankingach najbardziej imprezowego, nie podam nazwy nie prościr:) już nie szampanem , nie nawet piwem , a szlachetną wyborową....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja