parkingi zamiast placow zabaw

02.07.09, 19:28
chcemy by nasze dzieci sie rozwijaly i niesiedzialy caly czas przed telewizorem czy komputerem?

Trzeba zauwazyc ze na podworkach przy zabudowaniach mieszkalnych niemaja co robic wiec wola siasc przed komputerem niz pujsc na podworko.
a co maja robic na podworku jak z placu zabaw zrobiono parking albo zostawiono tylko piaskownice i caly teren powykladali kostka brukowa lub plytkami.
jak wyjda na dwor maja podziwiac lawki i kwiatki posadzone?
jak bylem mlody mialem podrowko i zbieralem sie z dziecmi i gralismy w pilke a teraz tego sie dziecia zakazuje jak sie maja rozwijac i uczyc sie kontaktu z druga osoba? na podworkach czestochowy jest poprostu nudno nic dziewnego ze wola pograc na komputerze i zapoznawac sie z ludzmi przez internet.
mlode osoby musza sie wyszalec i niemiec spaczenia ze siedzenie przy komputerze jest lepsze niz wyjscie nadwor do rowiesnikow. od kogos uslyszalem ze jego dziecko spotkalo sie z kolega w domu i przynisli sobie gemboy`e i grali. czy to nie jest chore?
    • Gość: Sam Re: parkingi zamiast placow zabaw IP: *.chello.pl 02.07.09, 19:46
      A Ty gdzie parkujesz swój samochód?
      • Gość: inna Re: parkingi zamiast placow zabaw IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.09, 19:58
        tak własnie myslałam,że załozyciela wątku zaatakuja własciciele samochodów,cała Polska...
        • Gość: Sam Re: parkingi zamiast placow zabaw IP: *.chello.pl 02.07.09, 20:20
          Nikt nikogo nie atakuje, po prostu pytam. Każdy jest mądry, jak go w
          dupę parzy. Ja samochodu nie mam, dziecko co prawda małe,
          kwalifikuje się do piaskownicy, ale staram się nim zająć,
          zorganizować mu czas wolny a nie wypieprzyć go na podwórko i mieć
          problem z głowy. Kwiatki przeszkadzają, ławki przeszkadzają, a 100
          metrów dalej stoi boisko szkolne, puste.
          • lukasz_czewa Re: parkingi zamiast placow zabaw 02.07.09, 21:03
            rozwiazanie jest jedno. zamiast niszczyc zielen np. przy ul. Szymanowskiego,
            miasto powinno zbudowac parking podziemny np. na pl. Bieganskiego i taki sam na
            pl. Daszynskiego, ewentualnie postawic kilka parkingow wielopoziomowych w
            srodmiesciu. natomiast stanowcze nie mowie pozbawianiu miasta zieleni. uwazam,
            ze powinno jej byc wiecej a nie mniej!

            • canudo Re: parkingi zamiast placow zabaw 03.07.09, 00:09
              parkuje tam gdzie jest miejsce a jak juz niema to parkuje na parkingu platnym.

              zielen luz ale zeby cale podworko i plac zabaw zabierac dzieciom aby kwiatki
              posadzic? przed moim blokiem mlodiez miala bojsko do siatkowki gdzie zlozyli sie
              na siatke z 3 blokow i grali sobie udostepniajac innym ta siatke a tu nagle
              swierdzili ze tak niemoe byc i wykopali slupki(ktore wczesniej sami postawili) i
              posadzili piekny zadek kwiatkow i teraz zamiast podworka jest kurde maly sadzic
              ( a takto dzieci mialy rozrywke). ul. lelewela ( przy lacu jacka) bylo fajny
              plac zabaw teraz jest parking jak by na to niepatrzec jest caly zapelniany ale
              to byl jedyny tam w okolicy plac zabaw dla dzieci ostatnio tamtendy przejezdzam
              a dzieci mi sie pod kolami bawia. rozwoj techniki luz ale niech dzieci maja
              troche ruchu. nie chodzi o pozbycie sie dziecka lecz o edukacje jego. "sam"
              niezauwazyles ze nasze spoleczenswo zaczyna sie cofac w rozwoju?(do nikogo nie
              bije) coraz wiecej osob jest zagrozona chorobami oczu otylosc w polsce zaczyna
              byc odczuwalna, odpornosc spada...
              • Gość: Purysta - amator Re: parkingi zamiast placow zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 07:47
                Przetłumaczę to na polski:
                Zieleń luz, ale żeby całe podwórko i plac zabaw zabierać dzieciom, aby kwiatki posadzić? Przed moim blokiem młodzież miała boisko do siatkówki, gdzie złożyli się na siatkę z 3 bloków i grali sobie, udostępniając innym tę siatkę. A tu nagle stwierdzili, że tak nie może być i wykopali słupki (które wcześniej sami postawili)i posadzili piękny rządek kwiatów. I teraz zamiast podwórka jest, kurde,mały sadzik, (a tak, to dzieci miały rozrywkę). Ul. Lelewela, ( przy Placu Jacka) był fajny plac zabaw, teraz jest parking, jakby na to nie patrzeć, jest cały zapełniony. ale był to jedyny tam wokolicy plac zabaw dla dzieci. Ostatnio tamtędy przejeżdżałem, a dzieci mi się pod kołami bawią. Rozwój techniki - luz, ale niech dzieci mają trochę ruchu. Nie chodzi o pozbycie się dziecka, lecz o jego edukację. "SAM", nie zauważyłeś, że nasze społeczeństwo zaczyna się cofać w rozwoju? (do nikogo nie piję), coraz więcej jest zagrożonych chorobami oczu, otyłośc w Polsce zaczyna być odczuwalna, odporność spada....
                • Gość: -ella Re: parkingi zamiast placow zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 10:00
                  :)
Pełna wersja