Dodaj do ulubionych

stadnina koni, jazdy konne dla dziecka

12.07.09, 20:56
witam,
czy może się ktoś podzielić opinią o częstochowskich i okolicznych stadninach?
Chodzi i jazdy konne dla dziecka. Interesuje mnie wszystko, również cena :)
dziękuje i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: lucy Re: stadnina koni, jazdy konne dla dziecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.09, 09:36
      Witam,

      W częstochowie są teraz tylko 2 stajnie: pegaz w mirowie (dramat) i
      lambada na ul. ludowej -przedłużenie łódzkiej (nie wiem jak teraz, ale
      kiedys bylo znosnie). Poza tym jest stajnia biały borek w biskupicach
      (osobiście nie znam, ale słyszałam że fajnie) i rusticana w blachowni
      (rzeczywiscie pani właścicielka delikatnie mówiąc pozostawia wiele do
      życzenia). Powodzenia :)


    • lady_magda Polecam Rusticanę 24.07.09, 10:03
      Moja córka uczy się jazdy konnej u Magdy w Rusticanie. Trzeba przyznać, że trenerka jest temperamentna. Ale dzieci i młodzież bardzo ją lubią. Magda nie tylko uczy jeździć, ale i daje swoim podopiecznym szkołę życia: jest wymagająca, uczy odpowiedzialności i pracowitości. Jeśli ktoś chce chodzić na jazdy, jak do supermarketu - wejść, zapłacić i wyjść - to faktycznie, nie nadaje się do Rusticany. Nie sprawdzi się tam snob, który chce przyszpanować, ale wstydzi się sprzątnąć końską kupę. Moja córka jest zachwycona nauką jazdy i nauką opiekowania się koniem. Mimo że należy do bardzo wrażliwych dzieci, nigdy nie żaliła się na Magdę. Ja jestem zachwycona poczuciem odpowiedzialności, jakie wyzwoliło (lub spotęgowało) uczęszczanie do stajni: wczesne wstawanie, żeby jak najszybciej jechać do Blachowni, pomaganie przy sprzątaniu w stajni, przy ubieraniu koni itp. I oczywiście, za każdym razem, kiedy po córkę przyjeżdżam, słyszę, że przyjechałam za wcześnie. To o czymś świadczy. Podczas jazd zawsze obecna jest instruktorka i pomagają jej dziewczyny, które są posiadaczkami odznak jeździeckich.
      Wiele osób, które korzystają z nauki w Rusticanie "uciekło" z innych stadnin. Nie chcę tutaj, wzorem innych forumowiczów, wylewać pomyj na konkurencję, bo słyszałam też dobre opinie o np. "Lambadzie", chociaż właśnie stamtąd kilka osób przeniosło się (razem z końmi) do Magdy.
      Nie mogę jednak odmówić sobie pewnej złośliwości. Mam wrażenie, że niektórych z wypowiadających się mogłabym rozszyfrować. Łatwo zarzucać komuś problemy finansowe, jeśli samemu zalega się z opłatą za utrzymanie konia. To takie terapeutyczne - napluć na kogoś, zmieszać z błotem anonimowo na forum, bo samemu nie dało się tego kogoś zrobić w konia (wyrażenie to pasuje jak ulał!).
      Karnet w Rusticanie kosztuje 300 zł za 10 godzin jazdy. Na początkowym etapie jazdy Magda - w miarę możliwości - udostępnia strój: toczek, kamizelkę ochronną i ochraniacze na nogi. Dopóki dziecko nie złapie bakcyla rodzic nie jest narażany na dodatkowe koszty, to też ważne.
        • Gość: ReQui Re: Polecam Rusticanę IP: 77.253.226.* 24.07.09, 16:00
          Wkradł się bląd, nie Męzik, a Łomzik. Oto ona:
          expertia.pl/weterynaria/profile/info/magdalena_lomzik_borowik
          oczywiście nie ma jej w kadrach szkoleniowców PZJ :)
          Ehhh ludziom brakuje pokory, niedługo zaczną leczyć nas samozwańczy lekarze... a
          naiwne społeczeństwo będzie im wierzyć :)
          • Gość: ReQui Re: Polecam Rusticanę IP: 77.253.226.* 24.07.09, 16:15
            Wiem, że czepiam się, ale nie toleruje samozwańczych instruktorów/trenerów itd.
            expertia.pl/weterynaria/material/20072
            Jak instruktor sportu może popełnić taki błąd w tak podstawowych
            wiadomościach... stęp może być SWOBODNY(a nie roboczy, tak jak powiedziała Pani
            vel Instruktor SPORTU JEŹDZIECKIEGO), pośredni, wyciągnięty, zebrany. Dopiero
            kłus może być roboczy, pośredni, zebrany, wyciągnięty. Bez komentarza;/
            • Gość: ReQui Re: Polecam Rusticanę IP: 77.253.226.* 24.07.09, 16:47
              Zaznaczam, iż Magdy nie znam osobiście, dopiero dzisiaj dowiedziałam się o jej
              istnieniu, podczas szukania dla siebie kompetentnego szkoleniowca w okolicach
              Częstochowy.
              Kolejny dowód na brak kompetencji ów Pani:
              expertia.pl/weterynaria/material/expertia-tv-rasy-i-umaszczenie-koni
              1. Koń PEŁNEJ krwi angielskiej, nie czystej
              2. Konie karłowate... ekhm bez komentarza
              3. Brak znajomości odmian, koń kasztanowaty widoczny na filmie ma wąską łysinę.
              4.Biała skóra... śmiech na sali. Niech Pani Magda poleje konika wodą a zobaczy
              że skóra jest czarna, jedynie tam gdzie brakuje pigmentu skóra jest delikatnie
              różowa.
              5. "koniów" dobrze, że Pani INSTRUKTOR SPORTU poprawiła się
              6. "skarogniady" jak dla mnie klacz była ciemnogniada. Bez odmian? A kwaitek na
              czole? ehhh
              7."mały fragmencik strzałki" buahaha
              8. Konik szary, ale Pani zapomniała dodać, że wysiwieje za kilka lat ;| a skóra
              nie zmieni się hehehe brak słów... po prostu szok, jak taka osoba może nazywać
              się "instruktorem sportu jeździeckiego"

              http://expertia.pl/weterynaria/material/expertia-tv-pierwsze-kroki-malych-jezdzcow
              Proszę spojrzeć na dosiad "pokazowej" dziewczynki. Jak na dziecko poruszające
              się w 3 chodach i skaczące, popełnia mnóstwo błędów, a Pani vel Instruktor
              SPORTU chyba tego nie potrafi dostrzec. Zero nawiązania do anatomii, tak
              potrzebnej przy pierwszych kontaktach z końmi, ćwiczenia jakieś zna, ale po co
              wykonuje się, to ów Pani chyba nie ma pojęcia.
              Osobiście swojego dziecka nie oddałabym w ręce takiej osoby.
      • Gość: Oli Re: Polecam Rusticanę IP: *.juranet.eu 28.03.11, 19:24
        Wie cie co do pisania bajek się nadajecie osobiście jezdze w Rusticanie owszem pani Magda jest wymagająca bo chce czegoś nauczyć
        Konie dostają siano owies słome sama karmiłam są szczęśliwe rżą wesoło
        Pani Magda widać że kocha te zwierzęta
    • Gość: ! do ReQui IP: 212.87.234.* 27.07.09, 08:14
      Widzę, że w tym przypadku potrzebny specjalista od kompleksów i zawiści, a nie
      od jazdy konnej. No ale tak to już jest, jeśli jednemu się powiedzie, a drugi
      jest wyrobnikiem u właściciela. W sytuacjach krytycznych może pomóc węgiel na
      wstrzymanie.
      • Gość: ReQui Re: do ReQui IP: 77.253.226.* 27.07.09, 10:44
        "Widzę, że w tym przypadku potrzebny specjalista od kompleksów i zawiści, a nie
        od jazdy konnej. No ale tak to już jest, jeśli jednemu się powiedzie, a drugi
        jest wyrobnikiem u właściciela"

        Brak słów ;) Tak się składa, że Twoje słowa zupełnie nie mogą tyczyć się mojej
        osoby, ponieważ jestem studentką i niczego mi nie brakuje :) Tylko dobrego
        trenera w okolicy hehehe. A że z końmi jestem związana od 13 lat to takie
        wypowiedzi najzwyklej w świecie mnie rażą, bo jest to dla mnie nie do pojęcia
        jak ekhm instruktor sportu może wygadywać takie bzdury ;/ Zresztą jak można
        zazdrościć komuś, kto tonie w długach, do rekreacji wykorzystuje konie prywatne,
        mimo jakiś tam uprawnień delikatnie mówiąc nie ma poukładanej wiedzy...???
        Śmiech na sali...
        • Gość: Ola Re: do ReQui IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 22:40
          W Rusticanie wcale nie wykorzystuje się koni prywatnych do rekreacji! A jeśli
          nawet, to jeżdżą na nich tylko osoby zaawansowane, ćwiczące do zawodów albo
          odznak jeździeckich.
          I nie dziwota, że się tonie w długach, jak niektórzy właściciele koni zalegają z
          opłatami za pupili nawet przez kilka miesięcy. Konie nie są chude, chyba nigdy
          chudych koni nie widzieliście.
          I nie każdy ma czas, aby przed nagraniem siedzieć godziny przed lusterkiem,
          malować się i układać włoski w cudne fale.
          Jeżdżę w Rusticanie od dwu lat i nauczyłam się więcej, niż niektórzy po pięciu,
          wszystko dzięki pani Magdzie.
        • Gość: ReQui Re: stop kłamcom! Magda ma uprawnienia! IP: 77.253.226.* 27.07.09, 11:42
          Stop kłamcom hehe, kłamcą nie nazwałabym się, ponieważ sprawdziłam w wykazie
          kadr szkoleniowych PZJ i jej tam nie było :) Jak dla mnie normalna czynność
          podczas szukania nowego instruktora/trenera, bo płacić komuś za 45-minutowy
          trening około 100 zł praktycznie za nic, to lekka abstrakcja. Dla pewności i
          "obrony" podaję jeszcze raz stronkę, na której można szukać:
          pzj.pl/index.php?module=subjects&func=viewpage&pageid=168
          A co do podanych danych przez Lady_Magdę:
          Instruktor dyscypliny sportu... widocznie mało wiem, bo do tej pory myślałam, że
          z PZJ-u jest tylko INSTRUKTOR SPORTU. Dziwne, że w tym "rejestrze" nie można
          znaleźć P. Katarzyny Suchan, która ma Instruktora Sportu. Lekko zamotane, bo
          niby oby dwie podajemy strony PZJ-u, a na każdej są inne dane ;D
            • Gość: ReQui Re: Re Qui dalej blefujesz i jątrzysz IP: 77.253.226.* 27.07.09, 13:26
              "Jak dla mnie normalna czynność
              podczas szukania nowego instruktora/trenera, bo płacić komuś za 45-minutowy
              trening około 100 zł praktycznie za nic, to lekka abstrakcja"

              Proszę czytaj ze zrozumieniem, nim kogoś zbluzgasz :) W którym miejscu pisze, że
              takie ceny są u Magdy??? Jakbyś była zorientowana w temacie, to wiedziałabyś, że
              tyle kosztuje indywidualny trening u szkoleniowców z papierami instruktora
              sportu czy trenera III, czy II klasy. Podkreślam, że moja wypowiedź nie zawiera
              informacji ile kosztuje trening sportowy u Magdy, o ile takie są, tylko fakt, że
              szukając trenera najpierw szuka się go w bazie PZJ, ponieważ jest wiele
              pseudo-instruktorów czy pseudo-trenerów, którzy biorą za trening full kasy, a
              później okazuje się, że są zwykłymi instruktorami rekreacji :) I po co tyle
              agresji i dziwnej nienawiści czy zawiści w Twoich wypowiedziach? :P Ja piszę
              tylko to co wiem i widzę. Ale niektórzy mają zbyt duży temperament ;))
                • Gość: ReQui Re: IP: 77.253.226.* 27.07.09, 14:07
                  Z Twojej pierwszej wypowiedzi wynikało, że to córka jeździ. Ale skoro Pani
                  również...
                  Jednakże raczej nie będzie nam dane spotkać się na maneżu, tym bardziej w
                  Blachowni :) Chyba, że zainwestujesz w profesjonalne treningi córki u P. M.
                  Morsztyn czy M. Hansen, bądź chociażby P. K. Waligórskiej.
                  Pozdrawiam serdecznie i kończę ze swojej strony temat bo rozmowa jest nie na temat.
                  • Gość: kropeczka Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 09:06
                    Z pierwszej wypowiedzi tak wynikało, że to dziecko lady... sie uczy
                    jazdy konnej ale czytając dokładnie można wywnioskować, że to sama
                    pani Magda się wypowiada w swojej obronie bądz ktoś z jej
                    bliskich.Są już raczej wprawieni w obronie-ataku na tym forum)))
                  • Gość: em Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 09:34
                    Taa, p.Hansen. U p.Hansen za ciezka kase bedziesz sie uczyla siedziec na udach,
                    a potem sie okaze ze nie dasz rady, bo do tego musisz miec specjalne siodlo od
                    p.Hansen.

                    Ale zgodze sie z Tobą, czewa nie widziała prawdziwych szkoleniowców, dobrzy
                    ujeżdzeniowcy to warszawa, tylko i wylącznie, na sląsku jest z tym problem
                    zarówno w skokach jak i ujeżdzeniu.
    • Gość: ex-client Oszusci z Blachowni!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 18:44
      Wlasciciele stadniny w Blachowni-checia zysku oszukuja klientow
      proponujac roznego rodzaju niewiadomego pochodzenia "witaminy" ktore
      tylko szkodza koniom(bardzo drogie oczywiscie,tak twierdzi Pani
      Magda)Zainteresowalem sie ta stadnina bardziej kiedy moj
      zdrowy,silny ogier zaczal chorowac.Po zbadaniu przez niezaleznego
      specjaliste,ktory stwierdzil ze kon byl
      niedozywiony,bity,wycienczony-maksymalnie zajechajeny mowiac
      kolokwialnie,oczekiwalem wyjasnien lub chociaz rekompensaty za
      wyleczenie konia.Zakonczylo sie na chamskim,bezczelnym do granic
      mozliwosci krzykiem z ich strony.
      Odradzam wszystkim ktorzy kochaja swoje dzieci,zwierzeta a w
      szczegolnosci wlasne konie by omijali stadnine w Blachowni(ulica
      Mickiewicza 9)
      • qmar Re: stadnina koni, jazdy konne dla dziecka 14.08.09, 00:17
        Cóż... wypowiadają sie różne... między innymi chyba dość młode osoby
        i jak to zwykle bywa - różne zdania na ten sam temat :)

        Podsumowałaś dość trafnie - może zaszkodzić - bo z prawdziwego zdarzenia - nie
        ma tutaj stajni.
        Może Biały Borek (chociaż słyszałem że skończyły się czasy świetności), może
        Wiking (Złoty Potok), Wilga (ul. Mączna)...

        • Gość: Anna Jaka wlascicielka-taka stadnina... IP: 212.123.82.* 25.08.09, 21:06
          Nie jestem mloda-48 na karku,dwojka dzieci i maz ktory koniecznie
          chcial nauczyc jazdy konnej nasze pociechy i zwiedzilismy
          wszystkie,powtarzam wszystkie stadniny w okolicy i jestem przerazona
          rownie mocno jak pozostali internauci tym co zobaczylam w Blachowni
          u Panstwa Lomzik.
          Bardzo ciesze sie ze nareszcie ktos poruszyl ten watek i ludzie
          zostana ostrzezeni by w zadnym wypadku nie posylac tam dzieci
          na ;nauke;
          Nie chce polecac konkurencji-choc to zbyt duze slowo dla Rusticany
          ale warto przede wszystkim dla bezpieczenstwa dzieci i swojego
          komfortu omijac Blachownie.
            • sll33 Re: Jaka wlascicielka-taka stadnina... 30.10.09, 09:06
              Niejeden raz tak przejechała obok moich dzieci.
              Zresztą to chyba jakaś ich rodzinna skłonność .
              Ponieważ jest ich tutaj całe mnóstwo,więc nie trudno im potem rozsiać plotki, że
              tacy są skrzywdzeni,bo ktoś na nich źle popatrzył albo im coś powiedział ,stając
              w obronie swoich szykanowanych dzieci.
              Takim tłumem i przy takich skłonnościach do oczerniania innych przez
              rozpowszechnianie oszczerstw ,nie jest im trudno kogoś niszczyć i prześladować.
              • jul-sss Re: Jaka wlascicielka-taka stadnina... 07.03.11, 07:08
                od jul-ss
                Zielona Toyota ,którą teraz jeździ jej mama, a ponieważ już po chwili przejechała w ten sam sposób koło mnie , nie było możliwości bym nie zobaczyła dokładnie. Zapewne jej tata też do własnych dzieci kamieniami nie rzucał, a jedynie do tych z sąsiedztwa.
                A czy tylko ona w tym klanie ma takie skłonności?
    • Gość: lilka Re: stadnina koni, jazdy konne dla dziecka IP: *.sobieskiego.trustnet.pl 15.09.09, 10:37
      a może Pegaz? tam jest sporo koni prywatnych, na których można wykupić jazdy u
      właścicieli. Zanim dziecko złapie bakcyla, czy też zdecyduje się, czy
      rzeczywiście chce jeździć, można oddać je w opiekę właścicielowi konia, który
      często choć bez uprawnień, mam jednak równie bogate doświadczenie jak instruktor
      PZJ. Ja tam jeździłam rekreacyjnie i byłam bardzo zadowolona
      • Gość: instruktor Re: stadnina koni, jazdy konne dla dziecka IP: *.152.143.85.dsl.dynamic.eranet.pl 11.10.09, 21:40
        Witam serdecznie.
        O jakim Ty za przeproszeniem doświadczeniu i podejściu do dziecka tzw.
        "szewca czy cholewkarza" piszesz. Ludzie mając kasę spełniają swoje zachcianki w
        postaci posiadania konia, wstawiają go do takich "ośrodków" na "hotel" a po dwu
        miesiącach mają o sobie mniemanie, że pozazdrościć (doświadczenie jak instruktor
        PZJ - hehehehehehe, aż się poplułem ze śmiechu).

        Zastanów się na drugi raz, dając komuś taką radę!!!

        Po tym co piszesz widać, że jesteś dzieciną z zerowym doświadczeniem życiowym i
        prawnym.

        Równie dobrze możesz dać radę: Rodzice wyślijcie swoje ukochane dziecko na
        wycieczkę autokarem gdzie kierowca "jest po kielichu i posiada uprawnienia tylko
        do kierowania wózkiem widłowym", ale ma bogate doświadczenie w kręceniu kółkiem
        (kierownicą). Stan techniczny autokaru- to szczegół- przecież się turla.
        Myślę, że "mądry" aluzję zrozumie, a głupiemu szkoda tłumaczyć.

        Jak dla mnie, szanujący się ośrodek wywiesza na tablicy ogłoszeń kserokopię
        dokumentów uprawniających do nauki jazdy konnej swoich
        instruktorów (jeśli takich w ogóle posiada !!!!).
        Nie w każdym "ośrodku" coś takiego zobaczysz- dlaczego ? - przemilczę.
        Jeśli ktoś jest odważny, niech spyta prowadzącego jazdę- szkółkę ( w
        którymkolwiek ośrodku )czy takie uprawnienia instruktorskie posiada czy tylko
        jakiś kurs przodownika turystyki konnej o którym nikt w Ministerstwie Edukacji
        Narodowej i Sportu nie słyszał (instruktor z pewnością swoje dokumenty pokaże).

        Dla rodziców: "instruktor" - to tytuł nadawany po zdanym egzaminie
        państwowym uprawniający do nauczania w danym zakresie.
        To jest nauczyciel.
        Cała reszta to amatorzy i skoro są tacy dobrzy to dlaczego nie podejdą do tego
        egzaminu- choćby na instruktora rekreacji ze specjalnością jeździectwa???
        Dlaczego???- przemilczę.
        Wybór należy do was- komu powierzacie dziecko!!! Byle nie było za późno, gdy
        -odpukać -dojdzie do wypadku.


        Odrębną ciekawostką jest, dlaczego z jednego ze słynnych "ośrodków" w
        Częstochowie właśnie ostatnio wyrzucono trzech instruktorów z uprawnieniami
        państwowymi do nauki jazdy konnej z wieloletnim doświadczeniem, uczących dzieci -
        ano dlatego , że sprzeciwili się oni między innymi takim niecnym procederom jak
        prowadzenie nauki przez osoby nie mające do tego uprawnień, oraz przeznaczania
        na szkółki dla dzieci koni do tego nie przystosowanych (w tym złośliwych bez
        właściwego okresu szkolenia), oraz innym nieprawidłowościom w tym "ośrodku".

        Do przemyślenia przez rodziców !!! - jesteście prawnie odpowiedzialni za
        swoje dzieci, jeśli świadomie narażacie ich zdrowie i życie, a czynicie to
        przekazując swoje pociechy w niewiadome ręce.
        Osoby powyżej osiemnastego roku życia mogą na swoje ryzyko robić co chcą, ale za
        swoje pieniądze chcieliby z pewnością dostać właściwą usługę w całej
        rozciągłości tego słowa.

        Wracając do bezpieczeństwa naszych pociech-
        jeden z rodziców miał ochotę powozić dziecko na koniu. Nieźle go zaszokowało to
        co zobaczył. Jeśli chcecie wiedzieć, co go spotkało zajrzyjcie na:
        www.pegaz-czest.pl.tl
        Ja obejrzałem fotki - przyznam - prawie spadłem z krzesełka ( z wrażenia ).

        Z pozdrowieniami dla instruktorów.
    • Gość: zulcia 16 rumcia Re: stadnina koni, jazdy konne dla dziecka IP: *.xdsl.centertel.pl 31.10.09, 21:45
      polecam stadninę w Mirowie "Pegaz"

      Cenny : 25 zł lonża trwa 20min są różne ćwiczenia takie jak :
      przytulenie sie do konia i podstawy kłusowania
      200 zł karnet na karnecie jest 10 jazd , nie ograniczony
      czas wykorzystania karnetu

      Konie : jest 11 koni wszystkie spokojne i opanowane, po każdej
      jeździe dziecko musi rozsiodłać konia i go wyczyścić , jeżeli nie
      będzie umiało to jakiś inny jeździec mu pomoże
      , przed jazdą dziecko musi konia osiodłać i go wyczesać ( tu też go
      ktoś nauczy )

      Lekcje : lekcje obywają się na ujeżdżalni znajdującej się na dworze
      jest hala , na której lekcje są w zime , lekcje są w zastępie (
      czyli jest kilka koni na ujeżdżalni i koń idzie za zadem innego
      konia )

      Radze pojechać do mirowa i zobaczyć jak to jest z lekcjami =)
      obiecuje dziecku sie spodoba

      Mirów w którym jest stadnina znajduje się pod Częstochową
      Powodzenia na ierwszych lekcjach
      • Gość: agnesmagnes:) Re: stadnina koni, jazdy konne dla dziecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.09, 10:15
        Szukam jakiejś stajni, może być mała, prywatna, wszystko jedno,
        gdzie mogłabym trenować ujeżdżenie. ogólnie się podszkolić z jazdy i
        porozumienia z koniem. Bardzo proszę o pomoc i podzielenie się
        doświadczeniami z różnuch stajni. Słyszałamostatnio dużo dobrego o
        Truskolasach i o poństwie Suchanów.... BARDZO proszę o szybką i
        konkretną odpowiedź
        • Gość: Pakota Re: stadnina koni, jazdy konne dla dziecka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.11, 20:29
          Hej. Od razu mówię nie jestem P.Magdą. W stajni Rusticana nawet jak kiedyś było tam źle (nie wiem jak było) jest spoko. P. Magda ma nawet wywieszone zdj. tego dyplomu czy czegoś , że jest w Pzj.Wiem jak tam jest , bo tam jeżdżę . Konie nie prawda nie są za chude. I żadna z sąsiadek nie przychodzi prowadzić jazdę. Czasem są tam takie dziewczyny najwięcej Sonia z tych dziewczyn. Bardzo miła jest. I ona tam jest tak jakby na praktykach.Trochę osób spadło , ale nic więcej niż zadrapanie to nie było.A z tymi końmi co P,Magda bierze bez pytania. To nie prawda , bo właściciele tych koni wyrazili zgodę.Są tam też kuce.Nie jest tam najczyściej , ale nawet miła atmosfera. Ja często tam zostaje i dziewczyny wymyślają fajne zabawy tak się można uśmiać. A z tymi filmikami na experti . Każdy może się pomylić. Zwłaszcza jak ma świadomość , że mogą go później właśnie tak ludzie obgadywać.Były też dziewczyny na zawodach . Jedna chyba Dominika i zdawała na licencję.Zdała. A 2 kuce które startowały zajęły 1 i 2 miejsce. Nie mówię , że nie polecam innych stajni , bo w Lambadzie też jest fajnie , ale jednak wolę Rusticane. A konie kupę zrobią na ulicy to sprzątają to dziewczyny.Oczywiście te w lesie już nie.
        • Gość: tyna Re: stadnina koni, jazdy konne dla dziecka IP: *.Netcominternet.pl 07.12.12, 22:23
          Witam. Wiem, że wątek był poruszony dosyć dawno, ale przerażają mnie bzdury na temat stadniny "cwał" w Truskolasach. Nie wiem jak było do końca wcześniej, sama w tym roku zaczęłam tam lekcje, ale jedno z pewnością wiem. Lactat nie został zabity. To był niefortunny wypadek. Moja koleżanka widziała wszystko na żywo i mówiła, że starali się mu pomóc. A Andzia? Znam ją osobiście i z tego co wiem miała lekkie wstrząśnienie mózgu i bodajże złamaną rękę. Nie wiem skąd ludzie biorą takie bzdury... Szczególnie Miśka.
          A co do samej stadniny. Atmosfera wspaniała. U państwa Suchanów widać zamiłowanie do koni. Robią to, bo to kochają. Mają super podejście, są sympatyczni. To jest ogólna rekreacja, ale można się uczyć skoków nawet jak nie ma się własnego konia, tylko po odpowiednim czasie. Kiedy wiadomo, że zapanujesz nad koniem. Nuda? Nie sądzę. Są ćwiczenia, a i jazda nie jest monotonna. Zastanawiam się nad karnetem i chcę tam pozostać jak najdłużej.
          Czasami żal mi ludzi którzy rozsiewają debilne plotki...
          To tyle z mojej strony. Podsumowując: bardzo polecam, miła atmosfera, sympatyczni ludzie i instruktorzy. :)
        • Gość: Domi... Re: stadnina koni, jazdy konne dla dziecka IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.12.09, 02:01
          Tylko nie Truskolasy !!! Odradzam ta stajnie odrazu ! Spedzilam tam
          cale wakacje i bardzo tego zaluje ! Bylo tam strasznie nudno !!!
          Wynioslam sie z tamtad i szukam jakiejs przytulnej fajnej stajni w
          ktorej zarowno modlabym wykonywac jakies prace jak i lazowac konie
          no i chcialabym nauczyc sie wkoncu skakac . Ale naprawde odradzam te
          Truskolasy konie do niczego sama jazda tez a stajnia , padoki i
          przeszkody to jeden wielki syf . Nie ma tam stajennego tam jest
          grupa glupich dziewczyn ktore jezdza za prace ! Maja tam dostepne 4
          konie w tym kazdy ma powyzej 11 lat !!! Tam gdyby ktos chcial skakac
          to nie ma mowy chociaz w ofercie pisze ze mozna ! tam moga skakac
          tylko te osoby ktore maja swojego konia lub dzierzawionego ! Niby
          ucza tam Suchanowie ale Pani Kasia prowadzi tylko jazdy koniom
          prywatnym a Pan Krzysiek prowadzi bardzo nudne jazdy rekreacyjne i
          skoki koniom prywatnym ! W wekendy jest teraz jakas Ania jazdy
          prowadzi nawet spoko ale sama podobno za bardzo nie skacze a
          prowadzi jakies male skoki tej calej ekipie stajennej ... A ta chala
          ktora ma tam byc racja lezy tam taka dziurawa popekana blaszanka
          ktora ma byc w MARCU !!! Odradzam bardzo ten syf bo to jedna wielka
          masakra ! A o zdaniu tam na odznake brazowa to juz wogule nie ma
          mowy bo stajnia nie ma licencji ! Sama doswiadczylam tej okropnej
          nudy i brudu w Truskolaach dlatego nie radze tam jezdzic . Chcialaby
          jeszcze polecic 3 stajnie : pasjonate , koniczynke , i do jazdy
          rekreacyjnej ta stajnie w gorzelni .
          • Gość: Miśka Co sie dzieje w Truskolasach? IP: *.54.168.197.tvksmp.pl 12.12.09, 13:44
            Dzisiaj byłam świadkiem morderstwa na koniu! Pan Krzysztof Suchan kazał skakać
            koniowi ,który przez 1 miesiąc stał tylko w boksie. Tym koniem był LACTAT
            ,jechała na nim 16-letnia Angelika. Koń jadąc na przeszkodę przewrócił się!
            Złamał sobie tylną nogę i dostał krwotoku wewnętrznego! Angelika jest w szpitalu
            w stanie krytycznym! W takiej sprawia Pan Krzysztof nie będzie mógł prowadzić
            skoków a, stajnia w Truskolasach zostanie zamknięta. A jeżeli nie to oni
            wszystkie konie pozabijają !!!
            • Gość: monika R Re: Co sie dzieje w Truskolasach? IP: *.adsl.inetia.pl 12.12.09, 23:43
              Napisała to osoba całkowicie niekompetentna, najprawdopodobniej to
              jedna z dziewczynek-rekreantek z bujną wyobraźnią. W Truskolasach
              trzymam konia,a p. Suchanów znam od kilku lat. Nie byłam przy
              zdarzeniu, ale wiem, że to był wypadek, przecież jeździectwo to
              wkońcu kontuzyjny sport. Lactat chodził regularnie na jazdy, a
              Angelika nie jest w żadnym krytycznym stanie. Ma wstrząśnienie
              mózgu, ale pozatym jest dobrze. Lactat niestety padł. A jeżeli
              autorka postu ma odwagę rzucać nazwiskami, to niech się chociaż
              podpisze pod tymi wszystkimi bzdurami.
            • Gość: paulinabe Re: Co sie dzieje w Truskolasach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.09, 23:54
              to co nijaka Miśka wypisała poniżej to stek bzdur.
              Angelika jest moją bliską przyjaciółką i jest w jednym kawałku, nic
              nie złamała, miała tylko lekki wstrząs mózgu, za 3 dni będzie jak
              nowa, równie żałosne jest stwierdzenie, że koń stał od miesiąca w
              boksie, bo od conajmniej miesiąca jest w regularnym treningu,
              wypadki się zdarzają, ale oczywiście lepiej zrzucić winę na niewinne
              osoby...
              • Gość: Ewa Tomaszek Re: Co sie dzieje w Truskolasach? IP: *.147.96.85.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.12.09, 00:41
                Droga dziewczynko, chyba ze jestes osobą dorosłą to wtedy wspoulczuje poziomu
                wypowiedzi - glownie ze wzgledu na te brednie.
                Jesli jestes taka odwazna to podpisz sie z imienia i nazwiska bo "Miśką" w
                internecie to moze byc kazdy.
                Nie będe sie wypowiadac na temat samego wypadku bo nie jezdzę juz tam.
                Poprzednie posty zreszta wyjasniaja sytuacje.
                Ze swojej strony moge powiedziec ze jezdzilam pare lat z p.Suchanami i nigdy nie
                widzialam sytuacji ze nieroztrenowany kon szedl na jazdę skokową. A to ze ogier
                nie spedza 12h na pastwisku to akurat jest normalne. Ale w to ze stal caly czas
                w boksie nie uwierze.
                P.Suchanowie staraja sie zrobic z Truskolasow dobrze dzialajacy osrodek gdzie
                mozna sie czegos nauczyc, zreszta tak jak to bylo w koniczynach. Zdajesz sobie
                dziecko sprawe co ty w ogole napisalas? "wszystkie konie pozabijają !!! " wtf?!

            • Gość: Miśka Co sie dzieje w Truskolasach? IP: *.54.168.197.tvksmp.pl 13.12.09, 21:55
              Chciałabym powiedzieć że to co napisałam u góry to kłamstwo. Oni chcieli go
              ratować(Lactata),ratowali go!Zadzwonili po weterynarza ,ale on nie wiedział co
              ma robić.To prawda ,że Lactat najpierw sobie złamał nogę ,a potem... sami
              wiecie.Gdyby nie Pani Kasia i Pan Krzysiek to on by cierpiał jeszcze bardziej,a
              Angelice na szczęście nie stało nic gorszego od wstrząsu mózgu ,a mogło się
              skończyć o wiele gorzej.Pani Kasia i Pan Krzysiek i oczywiście Angelika nie
              zawinili, to nie była ich wina.W końcu każdy koń może się przewrócić jeden bez
              wypadku drugi z wypadkiem.Los tak chciał ,żeby się tak potoczyło, my nie
              mieliśmy na to żadnego wpływu! Teraz chciałabym aby Pani Kasia i Pan Krzysiek
              przyjęli od-mnie najszczersze przeprosiny. A chciałabym przeprosić za tekst
              ,który był napisany na podstawie wypowiedzi innych osób.
              Jeszcze raz przepraszam wszystkich.
              • Gość: Ewa Re: Co sie dzieje w Truskolasach? IP: *.146.211.234.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.12.09, 00:38
                No, chociaz tyle...
                "na podstawie wypowiedzi innych osób", nie no sluchaj, mega jestes, najpierw
                piszesz ze bylas swiadkiem wypadku,(=>czyli ze widzialas cala sprawe) ze konie
                zabijają, nie wiem skad bylas pewna ze angelika w stanie krytycznym.. no ogolnie
                żal -_- Ale dobra juz sie nie czepiam.
                Wiadomo ze internet wszystko przyjmie,a duzo ludzi wątek czyta więc po prostu
                nastepnym razem zastanów sie zanim zaczniesz psuc ośrodkowi opinie, robic afere
                na podstawie jakichs plotek .. :///
                • Gość: ja17 Re: Co sie dzieje w Truskolasach? IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 14.12.09, 20:43
                  do miśki, to ogólnie gratuluje pomysłu robienia sobie takich żartów, bo to
                  ogólnie psuje opinię za równo klubowi jak również i trenerom. może nie tyle
                  żartów co wypisywania takich rzeczy jak morderstwo na koniu itp, tym bardziej że
                  był to wypadek a w tym sporcie się zdarzają i raczej nikt do tego specjalnie by
                  nie doprowadził, a już tym bardziej pani Kasia ani pan Krzysztof
                  • Gość: Domi Re: Co sie dzieje w Truskolasach? IP: *.146.142.184.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.01.10, 17:04
                    Chcialam jeszcze dodac ,ze z t.z. Miśka juz sie nie przyjaznie za to
                    co WYMYSLILA !!! Przez nia wiekszosc osob uwaza , ze ja bralam w tym
                    jakis udzial . TO KOMPLETNE KŁAMSTO ! JA PRZECZYTALAM TE BREDNIE 3
                    DNI PO ICH DODANIU NA INTERNET ! nA TEMAT ŚMIERCI LACTATA PRZEZ
                    INTERNET NIE WYPOWIEDZIALAM SIE WOGULE ! Mam świadomość ,że wiele
                    osob kochalo tego konia i co te osoby musialy czuc bo tez cos
                    takiego przezylam tylko w innych okolicznosciach . Na dodatek Miśka
                    nie interesuje sie tym ze : Zepsula opinie Suchanom i mnie ,
                    stracila przyjaciolke , i ,ze nie jast z nia do konca w porzadku .
                    Po napisaniu czegos takiego ona jest z siebie dumna . Ta wiadomosc z
                    przeprosinami napisala zebyscie sie odczepili . TAK , ŻE JESZCZE RAZ
                    MOWIE NIE BRALAM W TYM UDZIALU I NIE PRZYJAZNIE SIE Z TA ZALOSNA
                    OSOBA !!!
          • Gość: N. C. Re: stadnina koni, jazdy konne dla dziecka IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 17.12.09, 17:36
            Witam Cie, DOMI.

            Znam twój poziom "jazdy" i wiem, że masz naprawdę trudny charakter.
            Jeżeli czujesz się niezrozumiana, polecam porozmawiać o tym z kimś
            doświadczonym.
            No, teraz do tematu. Piszesz, że zmarnowałaś w Truskolasach wakacje.
            Jeździłam tam w tym samym czasie i poczyniłam duże postępy (głównie
            skoki). Dzierżawiłam konia i codziennie przez miesiąc uczęszczałam
            na treningi. Moja początkowa obawa przed nieco wyższymi od kopert
            przeszkodami znikła. Może jest to kwestia sporna, ale śmiem
            twierdzić, iż postępy są miarą zainteresowania ucznia dziedziną, w
            której mają być poczynione i stosowaniem się do wskazówek
            nauczycieli.
            Widocznie pominęłaś któryś z tych elemetów lub w swoim zbyt wysokim
            mniemaniu o sobie postanowiłaś jeździć wg. własnych zasad. Gdybym
            była na twoim miejscu, zastanowiłabym się nad tym, co piszę na
            ogólnodostępnej stronie internetowej. Pisząc brednie, ośmieszasz nie
            stajnię i trenerów, lecz sama siebie. Gdy na treningach odmawiałś
            skoków z różnych wymyślonych przyczyn, trener dawał ci spokój, gdyż
            wiedział, iż w Twoim przypadku nic nie zdziała.
            ZASTANÓW SIĘ NAD SOBĄ.

            Z poważaniem

            N. C.
      • Gość: Ewa Re: stadnina koni, jazdy konne dla dziecka IP: *.146.110.53.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.01.10, 19:35
        "Domi" fajnie ze jeździsz u p.Musia na prawde.
        Jesli chcialas zrobic szał to ci sie nie udało.
        A wstaw na nasza klase, moze ci ktos podpisze ze śliczna fotka, koffany konik i
        ogólnie śłitaśnie.
        Czy ja pisze na forum gdzie jezdze i na czym? Nie bo jezdze w Poznaniu a watek
        nie jest o tym. I mysle ze srednio do tematu ma sie to ze mamy ci zazdroscic
        koni (pff). i ze jezdzisz w prywatnej stajni, do ktorej inni ludzie nie maja wstepu.
        Najechalas na truskolasy, my skomentowalismy a jak sie chcesz dowartosciowac to
        nie tu.
        Agnesmagnes pytasz o ujezdzenie w truskolasach? Masz konia czy na ich koniach
        chcesz? Jakis czas jezdzilam z p.Kasia i bylam zadowolona, caly czas robota, nie
        ma nudy na jezdzie, czesto cwiczylismy jakies programy, kon tez dosc szybko
        postepy robil. Z tym ze nie wiem czy oni teraz prowadza treningi dla osob bez
        swojego konia, musisz spytac
      • Gość: Kasia Re: stadnina koni, jazdy konne dla dziecka IP: *.ghnet.pl 08.03.10, 19:33
        Odnawiając wątek, chciałabym dołączyć się do pozytywnych opinii dotyczących
        stajni w Truskolasach, zarówno pod względem utrzymania konia (mój na nic nie
        narzeka pod opieką p. Suchanów =)) jak i treningów. Nie wiem jak to wygląda w
        przypadku początkujących, ale uważam, że jeśli ktoś chce doskonalić swoje
        umiejętności jeździeckie i ewentualnie zacząć starty w zawodach, jest to jedyne
        sensowne miejsce w okolicy. Tak przynajmniej wygląda to z mojej perspektywy i
        pewnego doświadczenia z innymi stajniami :)
        • Gość: Alicja Re: stadnina koni, jazdy konne dla dziecka IP: 212.87.240.* 19.03.10, 18:56
          Moja córka jeździ w Lambadzie u Uli i jest bardzo zadowolona. Ja na tym się nie
          znam, ale córka jeździła już w kilku stajniach, między innymi w pegazie na
          mirowie, a teraz już nie chce nigdzie indziej niż w lambadzie. A ja jako
          obserwator mogę tylko powiedzieć tyle, że Ula przede wszystkim ma do wszystkich
          dzieciaków anielską cierpliwość i ciągle coś mówi, poprawia, tłumaczy z
          uśmiechem na twarzy :)
        • Gość: Domi Re: stadnina koni, jazdy konne dla dziecka IP: *.147.165.168.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.01.10, 23:52
          Wiecie co zakonczmy ta beznadziejna dyskusje . Kazdy kto
          jezdzi,jezdzi tam gdzie moze . To zalezy od upodoban , kontaktow i
          tez w jakims sensie stanu pienieznego . Mi z jazda u Marysi trafilo
          sie jak slepej kurze ziarno :) Z Marysia widywalam sie 1 raz na rok
          lub 2 . A teraz jestesmy jakby przyjaciolkami . Mamy takie same
          pasje : konie , Michael Jackson . Jazda tam bardzo mi sie podoba nie
          tylko ze wzgledu na konie i warunki , ale tez atmosfere i spokoj !
          Naj czesciej jestem ja , Marysia i stajenni ... Nie mam tam wrogow (
          bo to moja rodzina ) i dlatego caly czas spedzony tam to wielka
          przjemnosc . A wracajac do dawnego tematu tego forum . Marysia
          zaczynala wlasnie w Rusticanie przygode z konmi , i szczerze to ani
          ja ani ona nie mamy dobrej opini o tej stajni ( ale to chyba nikogo
          nie zdziwi , bo wiekszosc osob na tym foru ma podobne zdanie ) .