Na rowerach dojechali na Jasną Górę

19.07.09, 16:41
Byli jeszcze z Inowrocławia...
    • lookas.prv.pl "trzeba pokonywać swój trud, swój ból.." 19.07.09, 20:54
      Gratulacje za wytrwałość w dążeniu do celu i jego osiągnięcia!

      "W pielgrzymce rowerowej trzeba pokonywać swój trud, swój ból - mówił dla biura
      prasowego Jasnej Góry Leszek Wolny, przewodniczący Oddziałowej Komisji Turystyki
      Kolarskiej Rodzinnego Klubu Turystyki Kolarskiej "Wagabunda" z Katowic."

      Oprócz swojego trudu oraz bólu w takiej pielgrzymce trzeba jeszcze pokonywać
      przeszkody, które serwuje Częstochowa na ostatniej prostej ku Jasnej Górze. Mowa
      oczywiście o Alejach NMP i przejazd nimi na rowerze.

      Dziękuję za wskazanie kolejnego argumentu w walce o drogi rowerowe w Alejach.
      Jeśli chodzi o Aleje to z nami, lokalnymi rowerzystami, władza się nie liczy,
      ale z rowerowymi pielgrzymami powinna.

      Mam nadzieję, że takie pielgrzymki będą nadal organizowane - i może z czasem
      Częstochowa powita Was w europejskim stylu jak przystało na miasto turystyczne..
      a nam, mieszkańcom, zapewni godne warunki egzystowania w centrum.
    • Gość: jmk Re: Na rowerach dojechali na Jasną Górę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 21:40
      I co to może obchodzić normalnego mieszkańca tej wiochy z tramwajem?

      A może by tak szanowna redakcyja zajęła się wyjącymi kołchoźnikami w alejach?

      Wycięcie wątku nie wystarczy a temat dla redaktorow cholernie niebezpieczy gdyż sięga obecnego I sekretarza KM- obecnie w stopni abp- podobno to on ma klucze do kołchoźnikowni?

      Może jednak wreszcie zajmiecie się uszczęśliwianiem mieszkańców aleji transmisjami "na żywo" z JG - mimo że CHCĄ MIEĆ W DOMU CISZĘ!!!!!!!!- bo nie po to mieszkaja w alejach żeby wysłuchiwać mszy bez wychodzenia z domu.
      Czy wreszcie zajmiecie się tematem dla ludzi ISTOTNYM zamiast pierniczyć mieszkańcom o rowerowych pielgrzymkach, które mogą zainteresować tylko jakiegoś miejscowego dewota!!!!
      • dyziek_o Re: Na rowerach dojechali na Jasną Górę 19.07.09, 22:16
        Coś takiego!!!!!!
        Dojechali rowerami do klasztoru!!!!!
        Proponuję zgłosić do księgi Ginesa! - toż to rekord świata!
        Abstrahując od wyczynu:
        Trudno nie zgodzić się z "jkm". Niestety, kretynizm w tym kraju trzyma się
        mocno. Czego dowodem niech będzie ostatnio odnotowany zjazd
        egzorcystów na Jasnej Górze.
        Zaśmierdziało piekłem. Jednak jeszcze bardziej średniowieczem.
        Coraz bliżej do stosów inkwizycji.
        Pozdrawiam,
        Dyzio.
        • pluto37 Re: Na rowerach dojechali na Jasną Górę 20.07.09, 10:38
          dyziek_o napisał:

          Czego dowodem niech będzie ostatnio odnotowany zjazd
          > egzorcystów na Jasnej Górze.
          > Zaśmierdziało piekłem. Jednak jeszcze bardziej
          średniowieczem.
          > Coraz bliżej do stosów inkwizycji.
          > Pozdrawiam,
          > Dyzio.

          Egzorcystow powiadasz?
          To moze dlatego angruszowi tak sie pogorszylo, ze Rydzyka od Jana
          Pawla II nie odroznia.
          Popatrz Dyzku co to sie ludziskom robi z nadmiaru wrazen i wyobrazen.
          Cale szczescie ze te mloty na czarownice nie otworzyly calodobowego
          odkazania wiernych, bo Cz-wa musialaby sie zamienic na jeden wielki
          Lubliniec:)))) A tak to trafia wybranych:)))
    • Gość: Gienek emeryt Re: Na rowerach dojechali na Jasną Górę IP: *.prenet.pl 20.07.09, 10:17
      Na Rakowie tez jezdrzom.... zgladzic gadow
Pełna wersja