Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazdem

20.08.09, 21:48

Policja dalej będzie w glorii prawa chwaliła się wynikami, jacy to
są dzielni chłopcy i zatrzymali np. 100 kierujących " pod wpływem "
nie zająkając się nawet,że 95 to kierujący rowerami! Ostatnio na
Stradomiu Policja sprawdzała alkotestami rowerzystów na "strzelnicy"
z dala od dróg miejskich. Tak się tworzy pijaną statystykę w Policji!
    • Gość: micha Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 22:34
      Hulajnoga też ma dwa kółka!:)
    • czestochowa40 Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazdem 20.08.09, 23:39
      Nie wazne czy rower jest pojazdem czy nie, tak samo hulanoga. Wazne jest ze
      pijany nim jechal i stanowil zagrozenie. Przejade pijanego idiote, a bede
      odpowiadal jak za czlowieka!Nie chce tego! Kazdy bedacy pod wplywem
      alkoholu,stanowi zagrozenie DLA INNYCH. Sam niech sie utopi, powiesi, jego
      wola, ale dlaczego inni maja za niego odpowiadac?Ile razy sie slyszy "ja
      wypije polowke i nic,moge jechac". Tylko idioci tak mysla , a statystyki
      potwierdzaja ze mamy ich coraz to wiecej.
      • Gość: axl Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: *.chello.pl 21.08.09, 00:06
        Czasami ludzie zbyt śpieszą sie z osądem ludzi. Pamiętam jak była
        godz. 23.30 i deszcz lał jak z cebra. W alejach było pusto totalnie,
        bo deszcz nie ustępował. Byłem u siostry i tam wypiłem, jedno piwo
        (nie jakieś tam mocne). Stałem z pół godziny w bramie, żeby
        przestało padać. Ale nie przestało. Normalnie rower bym wział i
        prowadził z 1 do 3 Aleii, ale w takim przypadku wsiadłem i jechałem
        chodnikiem, żeby mniej byc mokrym. Nagle wyskoczyli "czujni"
        policjanci i mnei łapu capu. Po teście wyszło u mnie w wydychanam
        powietrzu 0,13. Spakowano mi rower i akcje taką zrobiono jakbym nie
        wiem jakim był kryminalistą. Niech mi nikt nie pisze, że zrobili
        słusznie bo w taki deszcz, mając 0,13 nawet niemowle nie czułoby
        nawet ułamek promila. Do tego nikomuy nie zagrażałem jadąć
        chodnikiem , który był pusty jak mało kiedy, bo strasznie lał
        deszcz. Dostałem 300 grzywny w sądzie i cudem unikłem odebrania
        prawa jazdy. Sytuacja nie zawsze jest taka sama i nie piszcie że
        jestem pijakiem, bo nie jestem.
        • Gość: asd Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: *.retsat1.com.pl 21.08.09, 13:21
          Cóś pitolisz bo 0,20 można mieć.
          • tom.gorecki Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 21.08.09, 18:09
            Nie pitoli, tylko się nie zna. Alkomat pokazał 0,13, co polucja ztcp mnoży x 2 i
            dostaje promilki. Po piwie 0,13... rowerzyści tyle nie ważą.. ;-)

            Przesada z tymi promilami - kiedyś wracałem rowerem po 2-3 piwach i nie było
            problemu - jechałem ostrożnie, przed przejściem zsiadałem.

            I żyję.

            Problem w tym, że łapówkarze ścigali osoby prowadzące rower (pieszo) bo "rower
            to pojazd a pan prowadzi pojazd po pijanemu" a inni łapówkarze klepali wyroki.

            Takie jaja, jak berety.
      • Gość: endy no to już droga bliska do tego aby pieszego IP: *.apus-net.pl 21.08.09, 06:22
        również traktować jak rowerzystę czyli jak kierowcę samochodu bo stwarza
        zagrożenie idąc poboczem czy przechodząc przez jezdnię...
    • lookas.prv.pl Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 20.08.09, 23:57
      "mam" to Pan Mamoń?

      Opis pod zdjęciem:
      "Pijanego rowerzystę znajdziesz zawsze i wszędzie. Ten zagubił się na trasie...".

      Myślałem, że prezentuje Pan sobą coś więcej.

      Nie doda Pan pod zdjęciem zdania, że zawsze i wszędzie znajdziemy też pijanego
      kierowcę, pijanego pieszego podtrzymującego drzewo, pijanego motorniczego i
      dróżnika?

      Ten wielokropek też wymowny.

      Nie wiem co ten opis ma wspólnego z treścią artykułu, ale jest naprawdę żałosny...
      • Gość: lukasz Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: 78.8.254.* 21.08.09, 14:15
        po pierwsze - to nie red. Mamoń wstawiał zdjęcie, tylko ja, więc
        zwróc mu honor.
        po drugie - otwórz zdjęcie w osobnym oknie i rozwinie się treść pod
        nim. bardzo wymowne jest czytanie części treści i wyciąganie
        wniosków.
        po trzecie - artykuł traktuje o problemie pijanych rowerzystów.
        równie dobrze mogłem dodać zdjęcie wesołej, młodej kobiety na damce,
        ale moim zamysłem było ukazanie pijanego rowerzysty. a że ten na
        zdjęciu miał więcej promili niż "bohater" artykułu, to kwestia
        drugorzędna.
        po czwarte - jeśli Cię uraził obrazek i tekst pod nim, to kupuj
        gazetę papierową - tam tego zdjęcia nie było.
        po piąte - możesz mieć swoje zdanie i szanuję je, ale zdjęcia nie
        zmienię...chyba że dostanę prikaz z góry:)

        pozdrawiam
        • lookas.prv.pl Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 21.08.09, 17:50
          Gość portalu: lukasz napisał(a):

          > po pierwsze - to nie red. Mamoń wstawiał zdjęcie, tylko ja, więc
          > zwróc mu honor.

          Oczywiście. Jeśli to nie red. Mamoń jest odpowiedzialny za umieszczenie tego
          podpisu pod zdjęciem to zwracam mu honor i przepraszam.

          Zauważ, że to on jest podpisany (a raczej jego skrót red.) i to jego bierze się
          za autora całego artykułu..

          Zaznaczam także, że nie chodzi mi o zdjęcie tylko o podpis pod nim.


          > po drugie - otwórz zdjęcie w osobnym oknie i rozwinie się treść pod
          > nim. bardzo wymowne jest czytanie części treści i wyciąganie
          > wniosków.

          Otworzyłem okno z powiększonym zdjęciem oraz rozwiniętym podpisem - widziałem to
          już wczoraj i nadal się nic nie zmieniło. Ten sam podpis. Dzisiaj tylko na
          stronie z artykułem jest więcej treści przed wielokropkiem. Swoje wnioski
          właśnie wyciągnąłem i podzieliłem się nimi z Wami wczoraj wieczorem.

          > po trzecie - artykuł traktuje o problemie pijanych rowerzystów.
          > równie dobrze mogłem dodać zdjęcie wesołej, młodej kobiety na damce,
          > ale moim zamysłem było ukazanie pijanego rowerzysty. a że ten na
          > zdjęciu miał więcej promili niż "bohater" artykułu, to kwestia
          > drugorzędna.

          Artykuł nie traktuje o pijanych rowerzystach (często się mówi o "pladze pijanych
          rowerzystach") tylko o rozprawie sądowej, która miała rozstrzygnąć czy rower to
          pojazd czy nie..

          > po czwarte - jeśli Cię uraził obrazek i tekst pod nim, to kupuj
          > gazetę papierową - tam tego zdjęcia nie było.

          Jak mogłem kupić wydanie papierowe o 23:00 dnia poprzedzającego? ;-) Zdjęcie
          może sobie być - chodzi mi sam podpis.

          > po piąte - możesz mieć swoje zdanie i szanuję je, ale zdjęcia nie
          > zmienię...chyba że dostanę prikaz z góry:)

          Mam swoje zdanie i również go nie zmienię niestety. Nie przekonałeś mnie do tego
          podpisu i swojej decyzji. Chociaż dziękuję za odpowiedź. Podpis nadal uważam za
          niestosowny i mnie on osobiście obraża.

          Jeśli Gazeta napisze artykuł, o tym, ze sąd skazał jakiegoś bandytę z
          Częstochowy za napad z nożem to możesz umieścić np. zdjęcie kogoś z nożem i
          kominiarką - będzie pasowało. Ale czy już podpiszesz je tekstem
          "Częstochowianina z nożem znajdziesz wszędzie i zawsze..." - rozumiesz teraz
          sytuację?

          Zdjęcie pijanego rowerzysty jest mi obojętne - przesadziłeś po prostu z
          podpisem. "Zawsze i wszędzie" sugeruje, że wszyscy rowerzyści to pijaki i tego
          typu panowie jak ten ze zdjęcia. Obraziłeś mnie i pewnie wielu innych - wolność
          prasowa itd, ale niesmak u mnie pozostanie.

          Mogłeś to zdjęcie podpisać np. "Wg Sądu każdy rowerzysta uważany jest za
          prowadzący pojazd" - wtedy to zdjęcie z takim podpisem byłoby bardziej wymowne i
          pobudzało wyobraźnię..

          >
          > pozdrawiam

          Również pozdrawiam.
          • Gość: lukasz Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: *.as.kn.pl 21.08.09, 18:09
            w takim razie już spieszę wyjaśnić sprawę z podpisem. nie do wszystkich funkcji
            mam uprawnienia (tak bywa w korporacjach), wobec czego nie mogę zrobić
            wszystkiego co chciałbym zrobić. zdjęcie z tym podpisem pojawiło się przy okazji
            publikacji innego artykułu (może wtedy podpis był adekwatny do treści), ale opis
            raz dodany może być zmieniony przez osobę, która ma owe uprawnienia. i tu się
            koło zamyka. mogłem dodać zdjęcie z podpisem, lub nie dodawać w ogóle. wybrałem
            pierwszą opcję, bo wychodzę z założenia że lepiej prezentuje się artykuł
            opatrzony zdjęciem, niż artykuł "goły". ale nie wszystkich można uszczęśliwić:))
            takie życie.

            raz jeszcze pozdrawiam
            miłego weekendu
            • lookas.prv.pl Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 21.08.09, 23:05
              Gość portalu: lukasz napisał(a):

              > w takim razie już spieszę wyjaśnić sprawę z podpisem. nie do wszystkich funkcji
              > mam uprawnienia (tak bywa w korporacjach), wobec czego nie mogę zrobić
              > wszystkiego co chciałbym zrobić. zdjęcie z tym podpisem pojawiło się przy okazj
              > i
              > publikacji innego artykułu (może wtedy podpis był adekwatny do treści), ale opi
              > s
              > raz dodany może być zmieniony przez osobę, która ma owe uprawnienia. i tu się
              > koło zamyka. mogłem dodać zdjęcie z podpisem, lub nie dodawać w ogóle. wybrałem
              > pierwszą opcję, bo wychodzę z założenia że lepiej prezentuje się artykuł
              > opatrzony zdjęciem, niż artykuł "goły". ale nie wszystkich można uszczęśliwić:)
              > )
              > takie życie.
              >
              > raz jeszcze pozdrawiam
              > miłego weekendu

              Domyślam się o jaki mechanizm chodzi w Waszym systemie. Cóż, wyślij prośbę do działu IT o zmianę funkcjonalności, aby nic Was nie ograniczało. To system ma być dla użytkownika, a nie odwrotnie.

              Wracając do sprawy samego podpisu - Gazeta nie musi mnie uszczęśliwiać. Wystarczy, że będzie informować i jednocześnie nie obrażać mnie czy kogokolwiek innego. Przeprosin też nie wymagam.

              Dziękuję i również życzę udanego weekendu oraz większego szczęścia do podpisów zdjęć na przyszłość ;-) Pozdrawiam.
        • Gość: gosc 1 Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: 193.138.241.* 21.08.09, 17:56
          Pochwalam ten artykuł nistety to prawda że pijanych rowerzystów jest coraz więcej i najgorzej przeraża to że odpowiednie służby jadąc ulicą Krakowską widząc takich delikwentów mają klapy na oczach i udają że nie widzą.
    • craispl Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazdem 21.08.09, 01:21
      Rozumiem, że idąc po drodze pijany i będąc w oczach SN pełnoprawnym
      użytkownikiem drogi popełnię to samo wykroczenie co kierujący po pijaku
      "pojazdem" zwanym rowerem.
      Czy miłościwy Sąd Najwyższy zakaże mi wtedy kierować pojazdem zwanym "nogi" i
      nakaże mi ich unieruchomienie. A może konfiskatę przez amputacje? Czy w tym
      kraju można wymagać choć odrobiny logiki w działaniu naszych sądów?
      • kamyk39 Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 21.08.09, 03:20
        craispl napisał:

        > Rozumiem, że idąc po drodze pijany i będąc w oczach SN pełnoprawnym

        Wg kodeksu jestes uzytkownikiem drogi.
        Obowiazuje wiele przepisow, np. nie utrudniuania innym uzywania
        drogi. Pjany lub bawiacy sie w chowanego - utrudnia.
        Recydywa winna byc mocno karana.
        Nie na kazde uzywanie drogi musisz miec papier (to stary nawyk).

        Czy miales kiedys zajecia z logiki?
        Czy tylko "swoje wiem" Ci wystarcza?
        (Faktem, ze jedna z osob w artykule ma podobne "rozumowanie".)
        • Gość: yunan2 Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: 188.33.120.* 21.08.09, 04:46
          Z innej beczki : skoro rower to pojazd,to dlaczego brak przymusu OC?
          Spróbujcie mieć kolizję z rowerzystą z jego winy...
          • lookas.prv.pl Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 21.08.09, 07:36
            Gość portalu: yunan2 napisał(a):

            > Z innej beczki : skoro rower to pojazd,to dlaczego brak przymusu OC?
            > Spróbujcie mieć kolizję z rowerzystą z jego winy...

            Rowerzystę-winowajcę zawsze możesz pozwać do sądu i żądać od niego
            odszkodowania. Nikt nie jest bezkarny.

            Większość kierowców, którzy spowodowali kolizję z rowerzystą wiesz co robi?
            Wybiega ze samochodu, ogląda własne szkody, pyta się czy wszystko w porządku i
            czym prędzej ucieka z miejsca zdarzenia - boją się mandatów oraz utraty zniżek.
            Nie biorą nawet pod uwagę tego, że rowerzysta również mógł odnieść znaczące
            szkody w rowerze - zdarza się, że wartość roweru jest porównywalna lub większa
            niż niejednego samochodu na naszych drogach.

            Przymusowego OC nie ma, ale jest część rowerzystów, która się zabezpiecza i
            wykuje ubezpieczenia OC oraz na życie, bo niestety czasami się zdarza, że to
            kierowca próbuje decydować o czyimś życiu i zdrowiu.
            • pluto37 Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 21.08.09, 20:15
              lookasie!
              Przypomnienie o rowerze pojezdzie powinno Cie uciszyc przy okazji
              upominania sie wyznaczenie sciezek rowerowych w Alejach.
              Zawsze w duzej grupie i zgodnie z przepisami mozecie przejechac
              jezdniami, a ze ruch samochodowy conieco zwolni, to juz zmartwienie
              i pretensje do UM.
              Sadze, ze na poczatek setka rowerow moglaby wystarczyc.
              • lookas.prv.pl Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 21.08.09, 23:00
                pluto37 napisał:

                > lookasie!
                > Przypomnienie o rowerze pojezdzie powinno Cie uciszyc przy okazji
                > upominania sie wyznaczenie sciezek rowerowych w Alejach.
                > Zawsze w duzej grupie i zgodnie z przepisami mozecie przejechac
                > jezdniami, a ze ruch samochodowy conieco zwolni, to juz zmartwienie
                > i pretensje do UM.
                > Sadze, ze na poczatek setka rowerow moglaby wystarczyc.

                Witam,
                to o czym piszesz ma miejsce w tym mieście co miesiąc i nazywa się Częstochowską Masą Krytyczną.

                To właśnie podczas Masy pokazujemy całemu miastu ilu nas jest i powoli wychodzimy (my rowerzyści) z cienia i zaczynamy walczyć o swoje. Na razie może nieśmiało, ale z czasem na pewno to wszystko nabierze rozpędu.

                Więcej o idei Masy: na Wikipedii

                Pozdrawiam oraz zapraszam Ciebie i wszystkich w przyszły piątek na Masę Krytyczną.
    • wladimirowicz Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazdem 21.08.09, 06:59
      Goshh jaka głupota...
      Art 2 ust. 47 Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym definiuje:
      „rower” - pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby
      jadącej tym pojazdem;

      ...czyli od razu wiadomo, że to pojazd.
    • Gość: prawnik Wymiar sprawiedliwości po raz koeliny pokazał że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.09, 08:54
      potrafi drążyć problem pijanych rowerzystów natomiast nie potrafi rozwiązać
      sprawy Olewnika, Papały, Fozz etc.
      • Gość: abc Re: Wymiar sprawiedliwości po raz koeliny pokazał IP: *.alfanet24.pl 22.08.09, 03:29
        okladnie, d
        • Gość: !! Re: Wymiar sprawiedliwości po raz koeliny pokazał IP: *.alfanet24.pl 22.08.09, 05:12
          zawsze tak bylo!
    • Gość: medalik Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.09, 10:59
      Jeszcze trochę i w tym kraju powstanie totalitaryzm całkowity a składać się na
      to będzie państwo policyjne + czarna mafia
    • Gość: abc Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: *.alfanet24.pl 21.08.09, 12:22
      Nie do pojecia
    • tomasz_szymacha Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazdem 21.08.09, 12:57
      Artykuł 2.47 ustawy "PoRD" mówi explicite "rower
      • Gość: zet Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.09, 14:17
        zasada jest prosta, widzisz policjanta to dluga w pole, las, brame
        itd..
        • Gość: mw Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: 193.138.241.* 21.08.09, 14:51
          ja stałem przy kiosku rower był oparty i podeszli policjanci a ze byłem po piwie
          to własnie tak jak ktos napisał wczesniej prawo jazdy na 2 lata zabrane
          rzeczywiscie stworzylem zagrozenie hiha
          • tom.gorecki Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 21.08.09, 18:12
            Jak nie składałeś apelacji...
            Dałeś się zrobić w bambuko mafii w togach.
    • pchocha Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazdem 21.08.09, 16:13
      Takie rozstrzygnięcie SN powinno zobligować ustawodawcę (czyli Sejm)
      do znowelizowania prawa o ruchu drogowym w kierunku wprowadzenia
      pozwoleń na prowadzenie takiego pojazdu, których uzyskanie powinno
      być poprzedzone stosownymi kursami i egzaminem.
      • dyziek_o Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 21.08.09, 18:20
        A ileż to łaskawco ma się latek, że nie sięga pamięcią do czasów, gdy taki
        przepis obowiązywał?!
        Za czasów słusznie minionych, gdy zatrzymał Cię milicjant i nie miałeś/aś
        karty rowerowej to /jak miał humor/ wykręcał Ci zaworki i dymałaś/eś per pedes
        dodatkowo pchając rower bez powietrza.
        Spróbuj kiedyś a zobaczysz ile to zdrowia kosztuje.
        No! ale czasy się zmieniły, rowerem jażdzi kto chce i gdzie chce.
        Oraz w stanie w jakim chce. A to już jest grożne.
        Dlatego jestem po stronie SN.
        Pozdrawiam,
        Dyzio.
        • Gość: od autora Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: *.czestochowa.agora.pl 21.08.09, 19:12
          Akurat w tej sprawie nie występuje problem pijanego rowerzysty.
          Byl stanie ” po użyciu alkoholu” tj miał między o,2 do 0,5 prom.
          czyli wiec wypił prawdopodobnie jedno piwo, słabego drinka albo
          mial kaca ”po wczorajszym” Ten stan podpada pod KODEKS WYKROCZEŃ.
          Natomast problem prawny pojawił sie niejako ubocznie - facet nigdy
          nie mial prawa jazdy ani karty rowerowej. Dostal więc tylko zakaz
          jazdy rowerem a nie wszelkimi pojazdami. Według innych przepisów na
          prowadzenie pojazdow: samochodu,motocykla, jachtu, motorówki -
          trzeba mieć udokumentowane uprawnienia. Pani prokurator zapytala:
          co to za pojazd skoro osoba dorosla nie musi mieć na jego
          prowadzenie żadnych uprawnień ? .
          Morał? Nie wsiadaj na rower nawet po piwie bezalkoholowym
          mam
          • lookas.prv.pl Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 22.08.09, 00:12
            Gość portalu: od autora napisał(a):

            > Akurat w tej sprawie nie występuje problem pijanego rowerzysty.
            > Byl stanie ” po użyciu alkoholu” tj miał między o,2 do 0,5 prom.
            > czyli wiec wypił prawdopodobnie jedno piwo, słabego drinka albo
            > mial kaca ”po wczorajszym” Ten stan podpada pod KODEKS WYKROCZEŃ.
            > Natomast problem prawny pojawił sie niejako ubocznie - facet nigdy
            > nie mial prawa jazdy ani karty rowerowej. Dostal więc tylko zakaz
            > jazdy rowerem a nie wszelkimi pojazdami. Według innych przepisów na
            > prowadzenie pojazdow: samochodu,motocykla, jachtu, motorówki -
            > trzeba mieć udokumentowane uprawnienia. Pani prokurator zapytala:
            > co to za pojazd skoro osoba dorosla nie musi mieć na jego
            > prowadzenie żadnych uprawnień ? .
            > Morał? Nie wsiadaj na rower nawet po piwie bezalkoholowym
            > mam

            I tak też ten artykuł zrozumiałem.

            Podpis pod zdjęciem więc nijak się ma do samego artykułu i obraża m.in. mnie. Przepraszam Pana za oskarżenie o ten podpis - pretensje skierowałem już pod adresem Pana kolegi, który to zdjęcie z tym podpisem umieścił do w artykule pod Pana pseudo.

            Jazda po wpływem jest zła. Obrażanie i sugerowanie, że "zawsze i wszędzie" rowerzyści to pijaki oraz dziadki w kaloszach też jest czymś złym i nie powinno mieć miejsca. Nawet w wydaniu internetowym.

            Pozdrawiam.
            • Gość: lukasz Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: *.as.kn.pl 22.08.09, 01:30
              już miałem iść spać, ale niestety przeczytałem Twój kolejny post.

              ustaliliśmy już, że podpis ma się nijak do artykułu, ale jeśli on obraża Ciebie,
              no to wybacz, ale obrażasz swoją inteligencję.

              po prostu czepiasz się słówek. pod zdjęciem stoi jak wół: "pijanego rowerzystę
              znajdziesz zawsze i wszędzie (...)" . nie znaczy to, że wszyscy rowerzyści są
              pijani (a już na pewno, że każdy jest dziadkiem w kaloszach), tylko że zawsze
              znajdzie się czarna owca. i tak należy to rozumieć a nie dokonywać
              nadinterpretacji. a że odczytujesz to inaczej, trudno. masz swój rozum.

              tak czy owak miłego weekendu. dla mnie temat jest skończony. poprosiłem o
              usunięcie tekstu spod zdjęcia, zobaczymy jak będzie.
              • lookas.prv.pl Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 22.08.09, 10:51
                Gość portalu: lukasz napisał(a):

                > już miałem iść spać, ale niestety przeczytałem Twój kolejny post.
                >
                > ustaliliśmy już, że podpis ma się nijak do artykułu, ale jeśli on obraża Ciebie
                > ,
                > no to wybacz, ale obrażasz swoją inteligencję.
                >
                > po prostu czepiasz się słówek. pod zdjęciem stoi jak wół: "pijanego rowerzystę
                > znajdziesz zawsze i wszędzie (...)" . nie znaczy to, że wszyscy rowerzyści są
                > pijani (a już na pewno, że każdy jest dziadkiem w kaloszach), tylko że zawsze
                > znajdzie się czarna owca. i tak należy to rozumieć a nie dokonywać
                > nadinterpretacji. a że odczytujesz to inaczej, trudno. masz swój rozum.
                >
                > tak czy owak miłego weekendu. dla mnie temat jest skończony. poprosiłem o
                > usunięcie tekstu spod zdjęcia, zobaczymy jak będzie.


                Nie stwierdziłem w tym poście nic nowego - napisałem właśnie to samo co ustaliliśmy - odpisałem tylko bezpośrednio na post pana Mamonia, aby wyraźnie go przeprosić za to, że wziąłem go za autora podpisu.

                Oddałem mu honor tak jak nakazałeś. Mnie honoru nikt z Was nie zwrócił - i tak tego nie wymagam, co najwyżej mogę oczekiwać. Ty jednak masz do mnie o to pretensje.

                Nie "czepiam się słówek" - tylko czepiam się całego zdania. Dla mnie stwierdzenie "zawsze i wszędzie" jest jednoznaczne i nie podlega dyskusji. Zapraszam na piątkową Masę Krytyczną czy którykolwiek z maratonów rowerowych i tam spróbuj takie słowa wypowiedzieć. Z pewnością uznasz, że nie byłby na miejscu i kompletnie mijały się z rzeczywistością. Propagowanie tego typu wizji rowerzysty jako "zawsze i wszędzie" pijanego i na dodatek ze zdjęciem w kaloszach naprawdę jest żałosne i już dawno nieaktualne - chyba, że mówimy o małych wsiach, w których czas się zatrzymał - taką jest ponad 200 tys Częstochowa w Twoich oczach? Wszyscy tutaj piją i jeżdżą?

                Dodatkowo jak sam przyznałeś - to zdjęcie nie pasuje do artykułu, więc nie wiem co ono tam jeszcze robi :-/ To, że podpis jest na stałe przypisany do zdjęcia to jeszcze zrozumiem, ale jeśli nie ma w Waszym systemie możliwości edycji artykułu i jego zdjęć to mocno niedopracowany ten system.

                Ty i ja mamy własne rozumy - to że działają na zupełnie innych falach to już inna sprawa. Jeśli ta sprawa zaczyna już komuś z nas działać na nerwy to proponuję zakończyć dyskusję ;-) Nic się nie zmieniło - podpis pod zdjęciem jest nadal, ja nadal czuję się nim urażony i nie zanosi się na jakiekolwiek zmiany, więc chyba pora oddać to i wątki do archiwum.

                Może z czasem któryś z nas odda rację drugiemu. Mam nadzieję, że ta sprawa nie zepsuje nam tego weekendu, więc kończę i pozdrawiam ;-)
                • lookas.prv.pl Artykuły o pijaych kierowcach 22.08.09, 11:40
                  2009-08-19 - Podwójne uderzenie na podwójnym gazie:
                  miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,89625,6943790,Podwojne_uderzenie_na_podwojnym_gazie.html
                  2009-08-17 - Policja szuka świadków wypadku
                  miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,89625,6936476,Policja_szuka_swiadkow_wypadku.html
                  2009-08-13 - Kłobuck: na podwójnym gazie
                  miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,89625,6926670,Klobuck__na_podwojnym_gazie.html
                  Przeglądałem sobie artykuły z tego tygodnia, bo wcześniej nie miałem czasu i co natrafiam?

                  Pierwsze lepsze z brzegu i trzy artykuły: dwa o pijanych kierowcach i jeden o potencjalnym mordercy za kółkiem. W żadnych z tych artykułów (Ty lub Twój odpowiednik w korporacji) nie dodali zdjęcia, które by przedstawiało pijanego w trupa kierowcę lub mordercę za kółkiem i nie podpisał nikt tych zdjęć "Pijanego kierowcę znajdziesz zawsze i wszędzie. Ten akurat spowodował stłuczkę/wypadek".

                  Pokusiliście się tylko o wstawienie fotek nowiutkich policyjnych samochodów oraz o neutralne podpisy "Policja". W trzecim artykule w ogóle nie ma zdjęcia. W artykule o rozprawie sądowej dałeś zdjęcie pijanego dziadka w kaloszach i obrażających rowerzystów podpisem.

                  Jeśli nadal nie rozumiesz o co mi chodzi to naprawdę mi przykro.

                  Niech wszyscy sami wyciągną odpowiednie wnioski.

                  Naprawdę sorry za kolejny post, ale chciałem Ci jak najlepiej przedstawić dlaczego się tak zbulwersowałem Twoim podpisem pod zdjęciem.

                  Pozdrawiam.
                • Gość: lukasz Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: 172.28.252.* 22.08.09, 11:47
                  jeszcze raz. artykuł poddaje pod dyskusję zagadnienie czy rower jest pojazdem.
                  ustalono ponad wszelką wątpliwość, że jest. ale cała dyskusja nie miałaby
                  miejsca, gdyby nie wcześniejsze zatrzymanie rowerzysty będącego pod wpływem
                  alkoholu. tak więc zdjęcie pijanego rowerzysty jest w moim odczuciu jak
                  najbardziej na miejscu. chodzi tylko o podpis pod nim. rzeczywiście jest
                  niefortunny, nieadekwatny do treści, ale on nijak nie obraża rowerzystów.

                  pomyśl teraz logicznie: czy zdanie "zawsze i wszędzie znajdziesz lekarza, który
                  bierze łapówki" to to samo co "wszyscy lekarze biorą łapówki"? NIE!!! to znaczy,
                  że wśród lekarzy zawsze znajdzie się choć jedna osoba, która je bierze.
                  i tak samo jest w przypadku rowerzystów. zawsze znajdzie się choć jedna osoba,
                  która wypiła alkohol, a później wsiadła na rower. i takie właśnie znaczenie ma
                  podpis pod zdjęciem. on nie generalizuje, tylko wskazuje, że takie przypadki się
                  zdarzają.
                  • lookas.prv.pl Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 22.08.09, 12:01
                    Gość portalu: lukasz napisał(a):

                    > jeszcze raz. artykuł poddaje pod dyskusję zagadnienie czy rower jest pojazdem.
                    > ustalono ponad wszelką wątpliwość, że jest. ale cała dyskusja nie miałaby
                    > miejsca, gdyby nie wcześniejsze zatrzymanie rowerzysty będącego pod wpływem
                    > alkoholu. tak więc zdjęcie pijanego rowerzysty jest w moim odczuciu jak
                    > najbardziej na miejscu. chodzi tylko o podpis pod nim. rzeczywiście jest
                    > niefortunny, nieadekwatny do treści, ale on nijak nie obraża rowerzystów.
                    >
                    > pomyśl teraz logicznie: czy zdanie "zawsze i wszędzie znajdziesz lekarza, który
                    > bierze łapówki" to to samo co "wszyscy lekarze biorą łapówki"? NIE!!! to znaczy
                    > ,
                    > że wśród lekarzy zawsze znajdzie się choć jedna osoba, która je bierze.
                    > i tak samo jest w przypadku rowerzystów. zawsze znajdzie się choć jedna osoba,
                    > która wypiła alkohol, a później wsiadła na rower. i takie właśnie znaczenie ma
                    > podpis pod zdjęciem. on nie generalizuje, tylko wskazuje, że takie przypadki si
                    > ę
                    > zdarzają.


                    Zdjęcie, choć obrzydliwe, nie obraża mnie. Podpis tak. Zdania w tej kwestii nie zmienię tak samo jak Ty. Naprawdę nie ma się co szarpać.

                    Jeśli uważasz, że "zawsze i wszędzie znajdziesz lekarza, który
                    bierze łapówki" nie obrazi żadnego lekarza to przy kolejnym artykule o takim łapówkarzu dodaj fotkę z takim podpisem.

                    Zobaczysz wtedy reakcję środowiska lekarskiego i porównamy obie sytuacje. Teraz tylko przedstawiasz swój punkt widzenia i rozumienia określenia "zawsze i wszędzie" co niekoniecznie musi oznaczać to samo dla innego człowieka.

                    W artykułach o pijanych kierowcach (Ty lub Twój odpowiednik) nie dodaliście fotek pijaka z takim podpisem.

                    Czekam na artykuł o lekarzu-łapówkarzu ze zdjęciem "zawsze i wszędzie znajdziesz lekarza, który bierze łapówki" i reakcję środowiska lekarskiego na taki artykuł.

                    Być może lekarze to środowisko bardziej inteligentne niż rowerzyści i nie będą się czepiać słówek..?

                    Pozdrawiam serdecznie.
                    • Gość: lukasz Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: 172.28.252.* 22.08.09, 12:28
                      gdyby przejmować się tym co kto sobie pomyśli, to najlepiej byłoby nic nie pisać
                      i nic nie mówić, bo nie daj Boże ktoś się jeszcze obrazi. na szczęście mamy
                      wolność słowa, każdy może wyrazić swoje zdanie.
                      a moje jest takie: pijanego rowerzystę znajdziesz zawsze i wszędzie. Twoje
                      zdanie znam, więc temat uważam za zamknięty.
                      • lookas.prv.pl Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 22.08.09, 14:38
                        Gość portalu: lukasz napisał(a):

                        > gdyby przejmować się tym co kto sobie pomyśli, to najlepiej byłoby nic nie pisa
                        > ć
                        > i nic nie mówić, bo nie daj Boże ktoś się jeszcze obrazi. na szczęście mamy
                        > wolność słowa, każdy może wyrazić swoje zdanie.

                        Pewnie. Tylko, że Ty pracujesz i wydajesz artykuł w Gazecie. Powinieneś się kierować szeroko rozumianą rzetelnością. Opis pod tym zdjęciem z pewnością nie jest rzetelny. Jeśli się ma nawet jakiekolwiek wątpliwości to lepiej z czegoś zrezygnować niż narażać siebie lub swojego pracodawcę na jakiekolwiek problemy.

                        > a moje jest takie: pijanego rowerzystę znajdziesz zawsze i wszędzie. Twoje
                        > zdanie znam, więc temat uważam za zamknięty.

                        Więc wyrażaj swoje zdanie również w artykułach o kierowcach.

                        Przypomnę:

                        "W artykułach o pijanych kierowcach (Ty lub Twój odpowiednik) nie dodaliście fotek pijaka z takim podpisem."

                        Takie postępowanie jest mocno nie fair.

                        Moje zdanie na ten temat pozwoliło mi także wyrobić sobie zdanie na temat osób pracujących w korporacji Gazety.

                        Pozdrawiam.
        • pluto37 Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 21.08.09, 20:21
          dyziek_o napisał:

          > Za czasów słusznie minionych, gdy zatrzymał Cię milicjant i
          nie miałeś/aś karty rowerowej to /jak miał humor/ wykręcał Ci
          zaworki i dymałaś/eś per pedes dodatkowo pchając rower bez powietrza.

          Dyzku! Skoro tak wspominasz, to powiedz mlodziezy mlodszej ile w
          naszym grodzie bylo sklepow z rowerami, ile tych rowerow stalo w
          tych sklepach do sprzedarzy i opowiedz o latwosci odkupienia tych
          zaworkow i ..wentyla o dentkach przez grzecznosc nie wspomne:))))

          • dyziek_o Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd 22.08.09, 07:17
            Do " pluta": a co ma piernik do wiatraka???
            Czyli co ma ilość sklepów rowerowych do uprawnień /karty rowerowej???
            Bo taki problem poruszył internauta i w tej kwestii starałem się odpowiedzieć.
            A sklepów rowerowych w/g mojej wiedzy była wystarczająca ilość.
            Oprócz naszych - czytaj w mieście - w każdym GS-ie stało rowerow
            skolko ugodno. I to doskonałych rowerów z bydgoskiego Rometu o jakości których
            dziś możemy tylko pomarzyć kupując chińskie badziewie do jednorazowego użytku.
            Dyzio.
    • Gość: jorgi Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.09, 21:38
      Iluz kretynow mamy w kraju!
      Koles ze strzelnicy mozeza chwile wyjechac tobie pod kola i co wtedy? Porysuje
      tobie lakier, a moze wpadnie przez szybe i zabije ciebie lub zone, kochanke?
      Mojemu koledze koles ze "strzelnicy" zabil ciezarna zone.
      Pomijam fakt, ze jazda na dwoch gazach nawet na polnej drodze jest karalna.
      Jestemy jednak krajem drogowych mordercow, dlatego tak nie wielu rozumie ten
      problem.
      • Gość: benek Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.09, 12:41
        Cena roweru i najtanszego samochodu jest poruwnywalna .Rower z
        rowerzystom to jakieś 100kg można po pijaku rozpędzic go do jakiś
        10km na godzine .Ten sam pijany człowiek może rozpędzic malucha do
        80KM na godzine a maluch waży 800kg .Reszte samemu można
        wywnioskowac.
        • Gość: wm Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: 193.138.241.* 22.08.09, 15:40
          była apelacja nawet ci policjanci byli za swiadków co mnie spisali ale pan
          prokurator wyglosil przemowe ze skoro stałem a rower byl oparty to napewno
          miałem zamiar jechac takze czy ty jedziesz czy prowadszisz rower odpowiadasz z
          art 158 i koniec nie ma tlumaczenia oni wiedzą najlepiej
        • Gość: BENEK Re: Sąd Najwyższy rozstrzygnął: rower jest pojazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.09, 13:45
          A po za tym to daje prace 20000 prokuratorów ,policjantów .I to jest
          odpowiec na pytanie "Jak tu robic, by nic nie robic, a zarobic".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja