vvrotka
22.08.09, 13:38
Dawno nie byłam w Olsztynie i wczoraj doznałam szoku, przy bramce siedzi na
ławeczce facet i zbiera za wejście jedyne 3zł. Niedługo będziemy płacić za
wejście do parku. Nie dość że w tej zapyziałej Częstochowie nie am gdzie się
wybrać w wolnej chwili, żeby pospacerować, to jeszcze takie złodziejstwo. OK,
byłabym wstanie zapłacić te 3zł, ale jak zobaczyłam te śmiecie i potłuczone
butelki leżące 2m od ławeczki opalającego się pana strażnika to mnie zmroziło,
kasę owszem brać, ale żeby już trochę porządku utrzymać to nie, facet siedzi
cały dzień i nawet dla zdrowia by się trochę poschylał, bo pewnie za darmo to
on tam nie siedzi. Płacimy podatki, a co mamy w zamian, dziurawe drogi, płatne
WC w mieście, brak parkingów i jeszcze muszę płacić żeby się przespacerować po
ruinach w dosłownym tego słowa znaczeniu... żenada!