niepełnosprawność a a klasy integracyjne

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.09, 22:18
Czemu dzieci przewlekle chore na schorzenia układu neurologicznego
(epilepsja, zaburzenia pamięci,opózniony rozwój mowy)mające
orzeczenie o stopniu niepełnosprawności nie mają możliwości nauki w
oddziałach integracyjnych czemu ustawa i wystawianiu orzeczeń o
nauczaniu specjalnym jest tak zakrojona ze klasyfikuje przypatki
takie jak autyzm upośledzenie umysłowe niedosłuch niedowidzenie a
inne schorzenia które utrudniaja prace dzieci w normalnych szkołach
gdzie nauczyciele ich nie rozumieją ruwieśnicy czasem też szkoły
masowe takich dzieci chcą się pozbywać najlepiej do nauczania
indywidualnego tylko w tym problem ze takie dzieci są sprawne
fizycznie i mogą chodzić do szkoły i nie muszą być izolowane od
społecznstwa i nie powodują zagrożenia w grupie a są gorzej
traktowani niż uciążliwe niegrzeczne dzieci z którymi nauczyciele
mają ciągle problemy czuje się dotknieta mając sama takie dziecko
którego rozwój psychologiczny jest w normie ale to ze nie radzi
sobie w nauce to już jest nie potrzebne w klasie której obniża
poziom co z takimi dziećmi robić jeśli nie należy im się orzeczenie
umozliwiające im nauke w szkolnym odziale integracyjnym prosze o
pomoc bo nie wiem już co robić chce aby moujemu synkowi było dobrze
w czasie nauki ale nie mam innej możliwości aby znalazł się w
oddziale integracyjnym!
    • joanna973 Re: a może tak najpierw dobrze przygotować szkoly 09.12.09, 15:09
      Moja córka uczęszcza do klasy integracyjnej. W grupie są dzieci z
      ADHD, autyzmem i innymi dysfunkcjami jak to sie teraz "pięknie"
      nazywa. Tylko, co to wszystko ma wspólnego z integracją. Jak
      wytłumaczyć 8 letniemu dziecku, że kolega który jest chory na autyzm
      wali głową o stół w trakcie lekcji a przyczyna leży w jego chorobie.
      Z dziećmi nie przeprowadza się niezbędnych rozmów na ten temat,
      najważniejsze żeby zdążyć z materiałem, a integracja to kwestia
      która pozostaje zawsze na boku. Na przerwach integracja rządzi się
      swoimi prawami np. kolega z ADHD, chodzący z odkrytymi genitaliami
      po korytarzu. Czy tak napewno powinna wyglądać integracja. Ustawowo
      w klasie, do której uczęszcza taki uczeń powinien być nauczyciel
      wspomagający. Owszem w naszej szkole jest ale z tego co mi wiadomo
      biega po kilku klasach w których ma swoich podopiecznych. często
      nauczyciele kosztem klasy poświęcają czas dzieciom chorym,
      wymagającym zncznie większego nakładu pracy. Moim zdaniem nasze
      szkoły nie są w większości przygotowane do podołania takiemu
      zadaniu.
      • Gość: gosia Re: a może tak najpierw dobrze przygotować szkoly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.10, 19:19
        zgadzam się ze tak nie powinno być i aby zdrowe umysłowo dzieci
        znosiły zachowanie dzieci z takimy schorzeniami jak autyzm, lub
        upośledzenie umysłowe powinna być utworzona grupa i segregacja
        schorzeniami w poszczególnych klasach a nie taki kogiel mogiel,
        dlatego rozpoczełam ten temat bo nadal nic nie nie moge zrobić i
        doprowadzić aby mojemy synkowi pomóc, on jest naprawde bardzo
        grzecznym fajnym chłopcem na co świadczą jego opinie od nauczycieli
        go uczących i z poradni psychologiczno-pedagogicznej, ma ochote sie
        uczyć daje z siebie wszystkie siły a i tak mu nie wychodzi jest
        obowiązkowy i uczynny ale co z tego pomomo jego choroby epilepsi
        zaburzeń wymowy opóżnionej mowy i pamięci nie ma mozliwości
        uczęszczania do integracji bo rozwój psychologiczny jest w normie
        wiekowej jest to takie przykre i bezsilne bo wiem ze jak pójdzie od
        września do 4 klasy to sobie może nie poradzić
        • Gość: MaAspi Re: a może tak najpierw dobrze przygotować szkoly IP: *.wroclaw.mm.pl 16.01.10, 12:52
          "powinna być utworzona grupa i segregacja
          schorzeniami w poszczególnych klasach a nie taki kogiel mogiel"
          Chciałaby Pani z klasy integracyjnej stworzyć klasę z piętnastoma zdrowymi
          uczniami i ok. 5-ma o jednym schorzeniu? To proszę sobie wyobrazić, że w jednej
          klasie jest pięcioro uczniów z niepełnosprawnością ruchową i próbę pomocy im
          wszystkim ze strony nauczyciela lub np. umysłową. Każda niepełnosprawność wymaga
          innej formy pomocy uczniowi, więc nauczyciele w klasach integracyjnych są w
          stanie sprostać zadaniu. Mój syn, niestety, trafił do klasy gdzie troje dzieci
          ma zaburzenia autystyczne w różnym stopniu. Nauka w takiej klasie jest
          niezmiernie trudna i moim zdaniem dziecko nie otrzymuje wystarczającej pomocy. W
          założeniu, w klasie integracyjnej miał brać przykłady zachowań od dzieci nie
          mające takich problemów emocjonalnych a okazuje się odwrotnie. Idea integracji w
          takiej formie w jakiej została wprowadzona jest słuszna, niestety z wykonaniem
          jest już gorzej.
          • Gość: gosia Re: a może tak najpierw dobrze przygotować szkoly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.10, 19:36
            Interpelacja nr 4277
            do ministra edukacji narodowej
            w sprawie umożliwienia dzieciom z epilepsją uczęszczania do szkół
            integracyjnych w roku szkolnym 2008/2009
            Szanowna Pani Minister! W komunikacie z 25 września 2007 r. w
            sprawie wykazywania w SIO uczniów i wychowanków z orzeczeniem o
            potrzebie kształcenia specjalnego, w tym z niepełnosprawnością
            sprzężoną, umieszczono zapis: ˝Przepisy prawa oświatowego nie
            przewidują organizowania dzieciom przewlekle chorym kształcenia
            specjalnego˝. Dotyczy to ustawy z 7 września 1991 r. o systemie
            oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572, z późn. zm.) oraz
            rozporządzenia ministra edukacji narodowej i sportu z dnia 18
            stycznia 2005 r. w sprawie warunków organizowania kształcenia,
            wychowania i opieki dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnych oraz
            niedostosowanych społecznie w specjalnych przedszkolach, szkołach i
            ośrodkach (Dz. U. Nr 19, poz. 166). W efekcie duża grupa dzieci z
            orzeczeniem o niepełnosprawności wydanym z powodu choroby
            przewlekłej ma do wyboru przenieść się do klasy o zwykłym trybie
            nauczania, co w konsekwencji oznacza problem z niedostosowaniem,
            ponieważ te dzieci ze względu na chorobę są najczęściej opóźnione
            nieznacznie w rozwoju i radzą sobie z normalnym programem nauczania
            dzięki pomocy nauczyciela wspomagającego w klasach integracyjnych.
            Obecnie, bez względu na etap edukacji, np. po pierwszej klasie,
            dzieci będą pozbawione tej pomocy, ponieważ nie zostanie im
            przyznana taka możliwość pomimo tego, że w świetle innego prawa są
            uznane za niepełnosprawne.
            Przykładem są tutaj dzieci z epilepsją, chorobą przewlekłą
            kwalifikującą do otrzymania orzeczenia o niepełnosprawności,
            niekwalifikującą w myśl tego komunikatu do otrzymania orzeczenia o
            potrzebie kształcenia specjalnego. Jest oczywiste, że zmiana
            środowiska dla takiego dziecka łączy się z dodatkowym stresem, co
            zawsze nasila chorobę. Nie jest to choroba, przy której należy
            korzystać z nauczania indywidualnego. Najlepszym miejscem edukacji
            dla tych dzieci jest właśnie szkoła integracyjna. Jednak od nowego
            roku szkolnego będą one mogły pozostać w swoich klasach, jeśli zgodę
            na to wyrazi dyrekcja szkoły, ale jako dzieci zdrowe, czyli bez
            prawa do pomocy ze strony nauczyciela wspomagającego. Efekt nie jest
            trudny do przewidzenia, w klasie staną się uczniami obniżającymi
            średnią, by po czasie otrzymać ocenę pedagoga o nieradzeniu sobie w
            zwykłym systemie nauczania i w konsekwencji przeniesienie do szkoły
            specjalnej. Jest jasne, że przy dobrej współpracy pedagogów i
            rodziców miały do tej pory szansę na rozwój w najlepszych możliwych
            dla nich warunkach. Nie można bowiem nieustannie stawiać dzieci
            przed komisjami. Dzieci te mają orzeczenia o niepełnosprawności i to
            powinien być wystarczający powód, aby mogły uczęszczać do szkoły
            integracyjnej.
            Wobec powyższego proszę Panią Minister o odpowiedź na następujące
            pytanie:
            Czy dzieci z epilepsją będą mogły w nowym roku szkolnym 2008/2009
            uczęszczać do szkół integracyjnych?
            Poseł Artur Ostrowski
            Warszawa, dnia 9 lipca 2008 r.



            ZNALAZŁAM COŚ TAKIEGO
Pełna wersja