Dodaj do ulubionych

Ekstraliga chciała naprawić błąd, telewizja mia...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.10, 10:13
nie wiem co trudnego w tym, aby organizatorzy dwóch meczów poza toruniem zwrócili się do zarządu ekstraligi z prośbą o zmianę godziny rozpoczęcia meczów, a ta ową zgodę wyraziła. skoro toruń nie chce jechać wcześniej, pozostali mogliby pojechać później. ale może tylko mi się wydaje że to logiczne
Obserwuj wątek
      • Gość: Dawid Re: Ekstraliga chciała naprawić błąd, telewizja m IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.08.10, 11:58
        Preziowi Stępniewskiemu jak zwykle wszystko przeszkadza... W roku ubiegłym też
        pierwszy mecz finałowy nie mógł odbyć się w Toruniu, bo oczywiście prezio
        Stępniewski miał problem. Toruń w tym roku jest słabiutki i tylko poprzez układ
        z Wrockiem chcą wjechać do półfinału, bo w przeciwnym wypadku w półfinałach
        ujrzymy Leszno, Gorzów, Wrocław i Zieloną.

        W zeszłym roku Toruń z Bydzią też kombinowali, że Gorzów wypadł z półfinałów,
        więc w tym roku to Lubuszanie powinni zrobić niespodziankę Toruniowi i wysłać
        ich na zasłużone wakacje.
    • carlitos Re: Ekstraliga chciała naprawić błąd, telewizja m 19.08.10, 10:22
      Skoro Toruń nie chce zmienić godziny na 19 to proszę bardzo, niech jadą o 20. A skoro tak boją się o techniczną stronę równoczesnych transmisji obu spotkań, to telewizja powinna im podziękować i nie robić u nich transmisji. Niech zrobią równoczesną transmisję spotkań z Gorzowa i Leszna rozgrywanych o godzinie 20. Dzięki temu pan Stępniewski i nie będzie musiał się obawiać, że mu się meczyk przeciągnie o parę minut. W końcu żadnych złych zamiarów nie ma i na pewno równoczesne rozegranie wszystkich spotkań mu nie przeszkadza ...
    • Gość: Jonek Dziwne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.10, 10:47
      Mecz Zielonej i Gorzowa miał się odbyć o 18-tej, mecz Torunia i Wrocławia o
      20-tej. Wystarczy przenieść jeden z nich na odpowiednią godzinę i po
      problemie. Ale po co przenosić oba mecze? Dlaczego akurat 19-ta? jednych
      godzinę do przodu, drugich godzinę w tył i wydaje się OK. Ale to nie takie
      proste. Wcale się nie dziwię prezesom z Wrocławia i Torunia, zarząd ligi może
      przesunąć drugi mecz na 20-ta i wtedy będzie OK.
      • carlitos Re: Dziwne 19.08.10, 14:47
        Tyle że na to nie chcą się zgodzić Toruń z Wrocławiem. Tak bardzo przepełnia ich troska o to aby telewizja mogła pokazać jeden mecz po drugim. W nagrodę zarządy obu klubów powinny dostać od TVP zwolnienie na wieki wieków z abonamentu radio-telewizyjnego :)
    • Gość: Marlon do carlitos IP: 93.190.152.* 19.08.10, 13:27
      Facet, ja myślę, ze Zielonka przebiera nozkami ze strachu, a ty sam
      podkrecasz atmosferę. To w końcu macie mistrza kraju, czy nie?
      Gorzów bez Pedersena, więc na waszym miejscu bym sie nie szarpał o
      godziny, tylko wygrał ze Stalą 2 mecz i po sprawie, a nie teraz
      ujadacie na forum. Macie los w swoich rękach i mozecie spuścić
      swoich "przyjaciół z północy" i jeszcze marudzicie. A jesli moge
      spytac, to kto cie tak zawiodl w Unibaksie w czasie meczu we Wrocku?
      Saletra flaki sobie wypruwał, Miedziński miejsca pod bandą jak
      zwykle nie zostawiał, Holder moze 2 pkt mniej zrobił niż normalnie,
      Jaguś na wyjazdach cienuje w tym roku (wyłączając mecz w Czwie),
      Ward to samo, a Jensen 1 sezon w Polsce. I uprzedzając pytanie
      jestem w Czewy
      • carlitos Re: do carlitos 19.08.10, 14:44
        Ostatni mecz we Wrocławiu możne nawet był uczciwy. Oni ustawili ten z rundy zasadniczej. Teraz Wrocław dowalił Toruniowi, tak jakby to zrobił w RZ, gdyby nie świadomość tego że wygrana Torunia zapewni obu ekipom wspólny start w play offach. Natomiast wałek będziemy obserwować w niedzielę, jeśli nie ulegną zmianie godziny rozgrywania meczy. Dopasują sobie wynik tak, żeby mieć pewność że obie ekipy awansują. To jest proste jak konstrukcja cepa. Znasz wynik meczu z Gorzowa więc wiesz ile potrzebujesz pkt żeby jechać z daną ekipą w półfinałach.
        • Gość: hej hej Re: do carlitos IP: 66.90.73.* 20.08.10, 17:49
          carlitos- ty chyba najbardziej ze wszystkich upadłeś na głowę i
          pojękujesz jak przekupka, która sama oszukiwała na smietanie, a
          teraz ja samą oszukali.
          Zamiast spiskowac i doszukiwac się taniej sensacji lepiej pomyśl,
          jak wygrac albo zremisowac w Kobyłkowie i nie bedzie żadnego
          problemu.
          Hm madralo? Masz jakiś pomysł?
          Lepiej pospiskowac?
      • Gość: hej hej Re: do carlitos IP: 66.90.73.* 20.08.10, 17:52
        Wstyd za jego bicie piany, ale ewidentnie tak jest.
        Trzeba miec jajca, pojechac i wygrać, a nie nagle wespół z
        Kobylakami snuc spiskowe teorie- to hanba babrać się z nimi w takim
        czymś, a ty carlitos komromitujesz sie tutaj i wstyd przynosisz.
    • Gość: naiwniak tzn kibic każdy kibic to naiwniak i zato was kocham:) IP: 95.178.72.* 19.08.10, 19:17
      nie trzeba mieć matury aby wyczuć szwindel, a taki szykują nam w Toruniu
      żużlowcy obu ekip i prezesi. Teść mój od 10 lat mówi, że na żużlu mecze są
      sprzedawane przez zawodników, a to przez mechaników lub przez prezesów i
      trenerów. Przykłady? a proszę bardzo.

      1) zawodnik sprzedaje mecz (trudno udowodnić złą wolę ale sposobów jest
      wiele): taśma, defekt, przekroczenie 2 min., jechanie na niepełnym gazie,
      odpuszczanie - czy jesteś wstanie z trybuny to ocenić - NIE!!!
      pozostaje naiwniaku Tobie wiara, że oni naprawdę "chcą" dla drużyny, dla
      kibiców, dla sponsorów itp.
      2) mechanik sprzedaje mecz (troszkę łatwiej udowodnić choć też trudno): za
      mało paliwa - nie dojechał zawodnik do mety, sabotaż w parkingu złe dobranie
      ustawień. - jest się tylko człowiekiem, każdy może się pomylić. zaufanie
      zawodnika - DUŻE, gwarancja - BRAK.
      3) prezes/trener sprzedaje mecz (chyba najłatwiej udowodnić): możliwości też
      są i to jakie: trener ustawia zawodników w parach, raz robi rezerwę techniczną
      innym razem nie, wstawia na ZZ tak jak mu się podoba - jedynie ryzykuje swoją
      reputację, ale zawsze może powiedzieć "przecież to nie ja jechałem, co mam
      wsiąść na motor i pojechać za Kowalskiego? na treningu ta para sobie doskonale
      radziła" itp. Prezesi najczęściej kupują - ale to nie znaczy, że nie mogą
      sprzedać, też mają możliwości. można przecież wymusić taki a nie inny skład na
      trenerze, przekonać zawodnika jaką "ścieżką" ma jechać - bo inaczej nie
      dostaniesz kontraktu na następny sezon.

      Czy pamiętacie rywalizację o awans do ekstarklasy między Intarem a Stalą?
      Gdyby Ferjan nie miał moralnego kręgosłupa to Intar by awansował. Trzeba być
      naiwniakiem aby sądzić, że była/jest to jedyna próba ustawienia meczu. Jedyna
      udowodniona bo zachowały się SMS-y :) i dlatego że Ferjan ma "jaja". I nie ma
      co liczyć, że sponsorzy żużla gwarantują uczciwość - z Ferjanem rozmawiał
      jeden ze sponsorów Intaru :)!!!

      kasa, kasa, kasa - w cyrku zawsze najciekawsze jest czy lew ugryzie tresera,
      no i baba z brodą :)
      w niedzielę i tak zasiądę na trybunie, będę dłubał słonecznik i oglądał
      pasjonujące wyścigi - bo to lubię tak jak babę z brodą :)
    • Gość: hej hej Ekstraliga chciała naprawić błąd, telewizja mia... IP: 66.90.73.* 20.08.10, 17:45
      Przestańcie narzekać.
      Przeciez wszyscy dobrze wiemy, że nic nie dorówna w poziomie wałków
      naszemu Robertowi i Piotrowi. To co odwalili w zeszłym roku będzie
      nie do pobicie przez lata.
      I co? Teraz mamy pretensje, że Unibax, jak ma mozliowść, to nie chce
      sie zgodzić i iść na rękę Falubazowi?
      Nie badzmy smieszni, sami sobie na to zasłuzylismy a teraz to
      hipokryzja w najlepsze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka