Dodaj do ulubionych

Czy istnienie województwa Lubuskiego ma sens?

29.12.02, 12:06
Oto jest pytanie.Czy ktokolwiek ma korzyści z istnienia tego województwa?
Moim zdaniem tylko politycy i urzędnicy.
Jest to twór dosyć sztuczny:
1)brak powiązania kulturowego
a)Gorzów ciąży do Wielkopolski
b)Zielonka do Dolnośląskiego
2)Słabość ekonomiczna województwa
-brak większego przemysłu
-jedno z najbiedniejszych województw
3)Mały obszar
-patrząc na mape wyraznie widać,że Lubuskie jest wciśnięte pomiędzy Dolny
Śląsk a Wielkopolske i mam obawy czy sie nie udusi.
To była lista kilku problemów.Nie wiem czy dobrze je określiłem czy też nie-
prosze mnie poprawiac i dodawac od siebie.

ATUTY: zdecydowanie są to tereny o charakterze turystycznym(pojezierze,lasy)
co z pewnościa przy odpowiedniej promocji może ściągnąć turystów ze Śląska i
Wielkopolski(Wrocławianie już wykupują domki letniskowe na tamtejszych
pojezierzach) oraz Niemców którzy juz przed wojną mieli tu swoje tereny
wypoczynkowe(mówie o Berlinczykach.

-dobra infrastruktura(wiele obwodnic miast,dobre drogi do granicy)

-no i wszystkie niekorzystne cechy sa atutem,ponieważ w UE można je
wykorzystac do pobierania środków strukturalnych na rozwój regionu

Tyle mi przyszło do głowy.Czekam na odpowiedzi i głosy w dyskusji ;-)
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bart.q ad. sztuczność tworu 29.12.02, 14:41
      wroclawczyk napisał(a):

      > 1)brak powiązania kulturowego

      Czego z czym? Zielonej z Gorzowem? A jakie jest powiązanie kulturowe Zielonej z
      Wrocławiem, czy Gorzowa z Poznaniem?

      > a)Gorzów ciąży do Wielkopolski

      Równie mocno ciąży do Szczecina, a tak po prawdzie najbardziej ciąży do Berlina.

      > 2)Słabość ekonomiczna województwa
      > -brak większego przemysłu

      Przemysł "wielki", zwany "sektorem drugim" w pubikacjach ekonomiczno-
      demograficznych, jest tym co hamuje rozwój. Zaraz po rolnictwie, którego w
      lubuskim też nie ma za wiele. :)

      > -jedno z najbiedniejszych województw

      Mamy więcej biedy w biedzie. Bieda dolnośląska niewiele lepsza. ;)

      > 3)Mały obszar
      > -patrząc na mape wyraznie widać,że Lubuskie jest wciśnięte pomiędzy Dolny
      > Śląsk a Wielkopolske i mam obawy czy sie nie udusi.

      Mniejszy obszar ma województwo opolskie. Co do powinowactw historycznych to
      większość lubuskiego powinna znaleźć się w Brandenburgii.
      Lubuskie to naprawdę może być kompromis.
      • darth4 Re: ad. sztuczność tworu 29.12.02, 16:35
        Sztucznym tworem jest też Księstwo Monaco i Lichtensztajn.
        Pewnie Monaco chetnie wchłoneły by Włochy.
        Czyli w tej skali lubuskie jest większe od państw :)
        Taka "małość" może właśnie mieć zalety oczywiście. Natomiast samo lubuskie jako
        takie potrzebne jest lubuszanom. A to dlatego, że więcej załatwimy u siebie niż
        u innych. Weźmy Wrocek.
        Czy w EXPO miały uczestniczyć money tylko z Wrocka czy może także z Polski ?
        Pytanie retoryczne, bo dopłacić miał rząd polski, czyli całe dolnośląskie.
        Czy dolnośląskie uczestniczyło by terytorialnie w EXPO ?
        Znając wielkość EXPO byłoby to raczej konieczne.

        Czy pojawiło się choć EXPO dolnośląskie czy było wyłącznie hasło EXPO Wrocław ?

        A więc czy Jelenia Góra widziała jakiś zysk bezpośredni dla miasta z EXPO ?
        Taki sam zysk miałaby Zielona Góra z bycia w dolnośląskim. Po prostu wielkie
        aglomeracje zawsze będą "czarną dziurą" ( główną ). Reszcie co skapnie.
        Ma więc Zielona interes w byciu w lubuskim większy niż w dolnośląskim.

        Dla równowagi zaś Gorzów ma Targi Poznańskie i nigdy raczej nie zostaną
        przemianowane na Wielkopolskie. Jest też gmina Tarnowo Podgórne i jej tempo
        rozwoju będzie 4 razy większe niż ewentualnego powiatu Gorzów. Przynajmniej tak
        długo aż Poznań wchłonie Tarnowo ( dlatego spokojnie nie walczy i nie wydziera
        żadnych inwestycji ). Gorzowa nie wchłonie, po co więc Poznaniowi Gorzów ?.
        Tak sprawę postawmy :)
        • wroclawczyk Re: ad. sztuczność tworu 29.12.02, 16:56
          darth4 napisał:

          > Sztucznym tworem jest też Księstwo Monaco i Lichtensztajn.
          > Pewnie Monaco chetnie wchłoneły by Włochy.
          > Czyli w tej skali lubuskie jest większe od państw :)
          > Taka "małość" może właśnie mieć zalety oczywiście. Natomiast samo lubuskie
          jako
          >
          > takie potrzebne jest lubuszanom. A to dlatego, że więcej załatwimy u siebie
          niż
          >
          > u innych.

          To mnie własnie ciekawi czy Lubuszanie maja poczucie odrębnosci oraz chec na
          tworzenie tego województwa.

          Weźmy Wrocek.
          > Czy w EXPO miały uczestniczyć money tylko z Wrocka czy może także z Polski ?
          > Pytanie retoryczne, bo dopłacić miał rząd polski, czyli całe dolnośląskie.
          > Czy dolnośląskie uczestniczyło by terytorialnie w EXPO ?
          > Znając wielkość EXPO byłoby to raczej konieczne.

          Nikt nie miał nic dopłacac-jedyne pieniadze miały isc na obwodnice
          autostradowa,którą i tak panstwo musi wybudowac za własne pieniadze.
          >
          > Czy pojawiło się choć EXPO dolnośląskie czy było wyłącznie hasło EXPO
          Wrocław ?

          EXPO odbywa sie w miastach a nie w regionach.
          >
          > A więc czy Jelenia Góra widziała jakiś zysk bezpośredni dla miasta z EXPO ?

          Zysk to promocja miasta ale także regionu,promocja wsród inwestorów a także
          turystów.
          > Taki sam zysk miałaby Zielona Góra z bycia w dolnośląskim. Po prostu wielkie
          > aglomeracje zawsze będą "czarną dziurą" ( główną ). Reszcie co skapnie.
          > Ma więc Zielona interes w byciu w lubuskim większy niż w dolnośląskim.

          Zielona byłaby nadal największym miastem na swoim terenie i nic Wrocławiowi do
          tego.
          >
          > Dla równowagi zaś Gorzów ma Targi Poznańskie i nigdy raczej nie zostaną
          > przemianowane na Wielkopolskie. Jest też gmina Tarnowo Podgórne i jej tempo
          > rozwoju będzie 4 razy większe niż ewentualnego powiatu Gorzów. Przynajmniej
          tak
          >
          > długo aż Poznań wchłonie Tarnowo ( dlatego spokojnie nie walczy i nie
          wydziera
          > żadnych inwestycji ). Gorzowa nie wchłonie, po co więc Poznaniowi Gorzów ?.
          > Tak sprawę postawmy :)
          Niw wchłonie ale Gorzów i Zielona beda zmuszone do walki o inwestycje a
          Lubuskie nie jest zbyt dobrze notowane.


          Cały czas mówie o podziale administracyjnym na 6 czy 7 województw-ostatnio
          była mapka w internecie(nie wiem czy ja widzieliscie?)W takich województwach
          nastapiłoby przesuniecie uprawnien w dół-nikt nie musiałby jezdzic do
          Wrocławia czy Poznania.
          • darth4 Re: ad. sztuczność tworu 29.12.02, 18:45
            wroclawczyk napisał:
            > To mnie własnie ciekawi czy Lubuszanie maja poczucie odrębnosci oraz chec na
            > tworzenie tego województwa.

            Nie mają. Ale to nie znaczy że nie powinni tego wypracować. Czy jest po co ?
            Sam opisałeś że to może mieć zalety. Problem w tym, aby to umieć wykorzystać.
            Są 2 opcje.

            1. to tak jak jest, albo w Wielkopolsce i Dolnym Śląsku. Z mojego punktu
            widzenia obie sytuacje są tak samo korzystne i niekorzystne więc wsio ryba.
            Obie maja dla mnie minusy.
            2. osobne lubuskie, ale z silnymi notowaniami i wykorzystujące atuty.

            Na razie jestem za opcja 2. Jak przestanie to być możliwe, pójdę na ryby i tyle.
            Co mnie wtedy obchodzi gdzie będziemy. A w demokracji postawa "co mnie
            obchodzi" kopie w tyłek samego "nic nie obchodzonego", bo inni za mnie decyduja
            o mnie.

            > Nikt nie miał nic dopłacac-jedyne pieniadze miały isc na obwodnice
            > autostradowa,którą i tak panstwo musi wybudowac za własne pieniadze.

            A ja słyszałem że 5 baniek już dał Wrocek i 5 rząd. Po drugie nasi wodzowie
            promowali osobistymi pyskami tylko Wrocek :) Czy EXPO może nie mieć gwarancji
            rządowych ? NIE. Więc praktyka jest taka. My troszeczkę wydamy gdzie indziej, a
            państwo w obawie o blamaż Polski musi dołożyć !!! Jeżeli napiszesz że politycy
            lokalni tak nie myślą, to albo nie znasz całkowicie sprawy, albo jesteś
            tendencyjny.

            > EXPO odbywa sie w miastach a nie w regionach.

            Tak. To był tylko przykład.

            > Zielona byłaby nadal największym miastem na swoim terenie i nic Wrocławiowi
            do tego.

            A nic Zielonej do EXPO. Czyli nie miałaby :)

            > Niw wchłonie ale Gorzów i Zielona beda zmuszone do walki o inwestycje a
            > Lubuskie nie jest zbyt dobrze notowane.

            Pewnych rzeczy nie da się obejść. Jak znikną granice i cła to pierwsze zyskają
            nasze miasta czy się to spodoba Poznaniowi i rządowi czy nie :) Lepiej żeby
            organy decyzyjne były wtedy w naszych rękach, a nie np. Poznania.

            > Cały czas mówie o podziale administracyjnym na 6 czy 7 województw

            Widziałem. Ale to już inna piłka. Czy taki podział byłby w ogóle dla Polaków
            korzystny ? Może i tak. Ale jak mamy o tym dyskutować, to na innym wątku.

            Ode mnie. Pomijając wszystko Wrocek rynek bardzo fajny, ładniejszy niż Kraków i
            Poznań. A także świetną atmosferę na rynku :)
            • wroclawczyk Re: ad. sztuczność tworu 29.12.02, 20:12
              darth4 napisał:


              > Pewnych rzeczy nie da się obejść. Jak znikną granice i cła to pierwsze
              zyskają
              > nasze miasta czy się to spodoba Poznaniowi i rządowi czy nie :) Lepiej żeby
              > organy decyzyjne były wtedy w naszych rękach, a nie np. Poznania.

              Mam nadzieje,że tak.W Poznaniu płaczą,że odcieliści ich od granicy hehe ;-)


              > Ode mnie. Pomijając wszystko Wrocek rynek bardzo fajny, ładniejszy niż
              Kraków i
              >
              > Poznań. A także świetną atmosferę na rynku :)

              dziekuje,mam jedynie nadzieje że reszta tez jest ok hehe
              Zreszta jak nie jest to będzie,trzeba robic postępy.
      • wroclawczyk Re: ad. sztuczność tworu 29.12.02, 16:45
        bart.q napisał:

        > wroclawczyk napisał(a):
        >
        > > 1)brak powiązania kulturowego
        >
        > Czego z czym? Zielonej z Gorzowem? A jakie jest powiązanie kulturowe
        Zielonej z
        >
        > Wrocławiem, czy Gorzowa z Poznaniem?
        Ludnosc Zielonej ma wiecej wspólnego z Dolnoslązakami.
        >
        > > a)Gorzów ciąży do Wielkopolski
        >
        > Równie mocno ciąży do Szczecina, a tak po prawdzie najbardziej ciąży do
        Berlina
        > .
        >
        > > 2)Słabość ekonomiczna województwa
        > > -brak większego przemysłu
        >
        > Przemysł "wielki", zwany "sektorem drugim" w pubikacjach ekonomiczno-
        > demograficznych, jest tym co hamuje rozwój. Zaraz po rolnictwie, którego w
        > lubuskim też nie ma za wiele. :)

        chodzi o przemysł "nowy" ;-)
        >
        > > -jedno z najbiedniejszych województw
        >
        > Mamy więcej biedy w biedzie. Bieda dolnośląska niewiele lepsza. ;)
        Jednak bieda Dolnośląska wiąże sie z bezrobociem spowodowanym upadkiem
        przemysłu ciężkiego i górnictwa.Jednocześnie D.Śląsk jest jednym z 3
        najszybciej rozwijajacych sie województw(jeszcze Mazowsze i Wielkopolska)a jak
        mówia prognozy z racji położenia i taniej siły roboczej najbardziej ono
        skorzysta z uczestnictwa w UE.
        >
        > > 3)Mały obszar
        > > -patrząc na mape wyraznie widać,że Lubuskie jest wciśnięte pomiędzy Dolny
        > > Śląsk a Wielkopolske i mam obawy czy sie nie udusi.
        >
        > Mniejszy obszar ma województwo opolskie.
        Tak Opolskie jest bardzo podobne do Lubuskiego i jego istnienie jest
        iracjonalne-opolskie jest najbiedniejsze.
        Co do powinowactw historycznych to

        > większość lubuskiego powinna znaleźć się w Brandenburgii.
        Może i sie znajdzie jednak mówimyy o Polsce ;-)
        > Lubuskie to naprawdę może być kompromis.
    • wroclawczyk Odpowiedz 29.12.02, 20:23
      Zadałem pytanie i po krótkiej lecz owocnej dyskusji stwierdzam,że Lubuskie ma
      sens istnienia lecz tylko pod jednym warunkiem.Jest nim współpraca pomiedzy
      dwoma partnerami Zieloną Górą i Gorzowem.Czas pokarze czy Lubuskie wykorzysta
      swoje położenie po wstąpieniu do UE.Jeśli nie to obawiam sie,że po kilku
      latach zostanie podzielone przez 3 "okupantów" z Dln.Śląska,Wielkopolski i
      Pomorza zach.
      Jednak jestem przekonany,że wykorzysta swoja szansę i swoje atuty przemieni w
      realne korzyści czego wam i sobie życze :-)
      • bart.q Re: Odpowiedz 30.12.02, 15:20
        Myślę, że całą kwestię można by ując następująco:
        Jeśli Polska stanie się krajem miodem i mlekiem płynącym, gdzie władza
        faktycznie "zejdzie w dół", wtedy zupełnie żadnego znaczenia nie będzie miało
        to, w jakim województwie kto się znajduje.
        Dopóki jednak tak się nie stanie (zarówno w kwestii miodu, jak i w kwestii
        władzy), dopóty własne województwo ma znaczenie - jako sposób na wyszarpywanie
        większych pieniędzy z centralnego rozdzielnika biedy na Wiejskiej.
      • Gość: Pawel Re: Odpowiedz IP: 150.254.99.* 22.01.03, 19:16
        Drogi Wroclawczyku! To była zbyt krótka dyskusja, a wypowiadali się właściwie
        tylko zwolennicy istnienia tego województwa.
        Jestem przeciwnikiem istnienia w Polsce 16 wojewodztw. Lubuskie to jedno z
        najbardziej dziwacznych. Zawsze gdy rozmawiam na takie "wojewodzkie" tematy z
        ludźmi, próbuje wytłumaczyc moim znajomym z Gorzowa ze nigdy nie skorzystaja na
        istnieniu wojewodztwa lubuskiego zbyt wiele. Podobnie zreszta jak jego
        mieszkancy "na prowincji".
        Dla tego "regionu" problemem numer jeden jest rywalizacja Gorzow - Zielona.
        Wszystko kreci sie wokoł tego i o to sie rozbija. I nic dobrego w tym
        wojewodztwie sie nie bedzie dziala dopóki owa "dwustolicowość" bedzie
        zachowana.
        Zawsze w tej walce przegra Gorzow, bo dla Warszawy to Zielona jest stolica tego
        wojewodztwa niezaleznie od tego co sie w tym miescie (Gorzowie)dzis znajduje
        (Urzad Wojewodzki).
        A nawet gdyby oba miasta zaczely wspolpracowac to wojewodztwo i tak nie ma
        wielkich szans rozwoju, gdyz jest mówiac delikatnie karłowate ekonomicznie i
        nie moze byc i nigdy nie bedzie równorzędnym partnerem dla Berlina ani
        Brandenburgii.
        Istnieje wiec po to by pare urzedasow dostawalo forse za "rzadzenie " w
        regionie i wciskanie kitu jego mieszkańcom o "lubuskosci", "szansach
        rozwoju", "dialogu", itd, itp.
        Pozdrawiam Gorzów i Wrocław!
        • tom_tom Re: Odpowiedz 23.01.03, 15:11
          Dla ułożenia dyskusji może warto pisać skąd sie "nadaje”. Z Poznania, Gorzowa,
          Zielonej. Ja jestem z tej ostatniej. Stwierdzenia, że boje o urzędy (bardzo
          widowiskowe) rozwalają województwo można między bajki włożyć. Na szczęscie tak
          nie jest, bo paszarpywania różnych ministrów i dygnitarzy dawno by Polskę
          zlikwidowało. Zgadzam się, że nie jest to jednak wspomagające rozwój zajęcie.
          • Gość: Pawel Re: Odpowiedz z Zielonej IP: *.wsz.am.poznan.pl 06.02.03, 13:50
            tom_tom napisał:

            > Dla ułożenia dyskusji może warto pisać skąd sie "nadaje”. Z Poznania, Gor
            > zowa,
            > Zielonej. Ja jestem z tej ostatniej.
            Tak ja nadaje z Poznania. Czy to mnie przekresla w tej dyskusji?

            Stwierdzenia, że boje o urzędy (bardzo
            > widowiskowe) rozwalają województwo można między bajki włożyć.
            To w takim razie powstaje piekna lubuska bajka
            Na szczęscie tak
            > nie jest, bo paszarpywania różnych ministrów i dygnitarzy dawno by Polskę
            > zlikwidowało.
            Obawiam sie ze tak jest,przez co ten kraj jest nieco "inny"

            Zgadzam się, że nie jest to jednak wspomagające rozwój zajęcie.
            Ciesze sie.
            Pozdr takze Zielona, oczekuje na twoje propozycje rozwoju tego "regionu"
            • j24 Re: Odpowiedz z Zielonej 06.02.03, 14:42
              Gość portalu: Pawel napisał(a):

              > Tak ja nadaje z Poznania. Czy to mnie przekresla w tej dyskusji?

              Nie.

              Jesteś tu mile widziany.
              Stosuj się tylko za netykiety, nie cytuj bez potrzeby, tak by szło przeczytać
              co masz do powiedzenia, a nie zgadywać co Twoje, a co "przedmówcy".
              • Gość: Pawel Re: Odpowiedz z Zielonej IP: 150.254.99.* 07.02.03, 12:08
                Dobra postaram sie.
                Nie odpowiedziałeś/aś mi na wszystkie moje pytania.
                Jaki masz pomysł na to województwo (bo domysłam się ze chcesz zeby ono istniało)
                Pozdr
                • j24 Odpowiedź z Gorzowa 07.02.03, 16:49
                  Gość portalu: Pawel napisał(a):

                  > Nie odpowiedziałeś/aś mi na wszystkie moje pytania.

                  łeś :) ... i pewnie nie odpowiem :)

                  > Jaki masz pomysł na to województwo (bo domysłam się ze chcesz zeby ono
                  > istniało)

                  To źle się domyślasz.
                  Tu jest uzasadnienie:

                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=551&w=4528818&a=4536603

                  Województwo lubuskie powstało dzięki kompromisowi między Gorzowem,
                  a Zieloną Górą. Jego powstanie było owocem współpracy...

                  Współpracy już nie ma, kompromisu również, przez kilka lat narosła za to
                  wrogość (niektórzy nazywają ją antagonizmami, dobrze to widać w gorzowskich
                  tygodnikach - bo to Gorzów w ostatnich kilku miesiącach przegrywa wszystko
                  z Zieląką, o co jest gra).
                  Szczególnie konflikty uwidaczniają się w listach czytelników, choć trzeba
                  przyznać, że część oficjeli i pismaków otwarcie i ostro mówi o problemach.

                  Nikt po wystąpieniu posła Bachalskiego nie udaje już, że nie ma problemu...
        • Gość: MarK Re: Odpowiedz IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 14.02.03, 08:21
          nasze województwo nie ma mocniejszej mniejszości jak np. opolskie, które jest
          mniejsze
    • croolick Re: Czy istnienie województwa Lubuskiego ma sens? 08.02.03, 00:58
      Nie ma... Ludzie zastanawiajacy sie nad sensem istnienia tego wojewodztwa
      ciagle stosuja jakies dziwaczne geopolityczne konstrukty: a to ze ktos tam do
      czegos ciazy,a ze jakies korytarze, a tam jakas Brandenburgia, uklady
      poludnikowo - rownoleznikowe ble, ble ble. Zejdzcie na ziemie! Faktem jest, ze
      nie udalo sie przezwyciezyc dawnych przedwojennych ukladow komunikacyjnych,
      ksztaltow regionow i nie wierze, zeby kiedys sie to udalo. Ale IMHO nie w tym
      rzecz. Stawiam teze, ze lubuskie powinno nieistniec dla dobra
      samych "stolicznych" adwersarzy - Gorzowa a przede wszystkim ZG. Skupie sie na
      ZG (bo Gorzowa, choc mieszkam w tym wojewodztwie praktycznie nie znam). Nie
      udalo sie nigdy wladzom wojewodzkim w ZG wyjsc poza okreg 20 km wokol miasta,
      tzn. szczegolnym zainteresowaniem przez lata darzono Nowa Sol, Sulechow i
      pomniejsze podzielonogorskie miejscowosci, vide Gazeta Lubuska czy Zachodnia
      (najjaskrawszy przyklad) - w tych dziennikach tematyka artykulow w 80 - 90%
      dotyczy wlasnie tego obszaru. Moim zdaniem swiadczy to o horyzontach myslowych
      zielonogorskich elit, ktorym wszystko jedno czy Zagan to nazwa Zar czy
      odwrotnie ;o) (vide inetowe wydanie GL - dzial region). Owe "horyzonty
      myslowe" pasuja do rozmiarow powiatu i wlasnie na tym powinny skonczyc sie
      aspiracje ZG. Wyszlo by to miastu na zdrowie, poniewaz przez lata w ZG
      wyksztalcilo sie jak ja to nazywam "pasozytnictwo administracyjno - urzedowe",
      tu lokowano urzedy i instytucje a calkowicie pomijano kwestie rozwoju
      przemyslu i sektora uslug. Dzis zielonogorskie firmy upadaja a wraz z tym
      wzrasta zacietosc w bezpardonowej wlace o urzedy, bo to jedyne miejsca pracy w
      tym miescie. Obecnie najwazniejszymi pracodawcami sa szkoly, UZ, wojewodzka
      sluzba zdrowia oraz urzedy...Jak dlugo tak mozna? Jak dlugo bedzie ten stan
      trwal? Co z pracownikami niewykfalifikowanymi (jedynie hipermarkety???), ktora
      to kategoria bedzie istniec zawsze, nie wszyscy skoncza UZ...Co z nowymi
      miejscami pracy dla mlodych Zielonogorzan (pani "Biurwa" zza biurka przeciez
      nie da sie tak latwo wykurzyc). W Gorzowe bez takiej mentalnosci widoczne sa
      inwestycje(patrzac na polityke wladz miejskich mozna byc przygotowane na nowe)
      oraz dbalosc o mieszkancow (hehe ta zazdrosc Zielonogorzan o Slowianke i
      przejscia podziemne...)Nie jest rozowo (niestety drogi we miescie maja fatlne)
      ale przynajmniej nie mam uczucia, ze istnieje pasozyt, co wyciaga pieniadze z
      moich podatkow nie dajac nic w zamian, bo o calosciowej polityce regionalnej w
      wydaniu zielonogorskim nie ma co marzyc !!!
      • Gość: Rafis Re: Czy istnienie województwa Lubuskiego ma sens? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.03, 19:58
        Popatrzmy na sprawe pod wzgledem ekonomicznym funkcjonowania województw w UE.
        Lubuskie jest za małe by być atrakcyjnym partnerem dla podmiotów UE.Potrzeba
        nam wielkich województw-regionów.
        Przykład z ostatnich dni Dolny Śląsk otrzyma w przyszłych 3 latach miliard
        Euro na drogi.Zbudowane zostanie połączenie ze Zgorzelcem i Olszyną oraz kilka
        obwodnic m.in. Wrocławia.Mimo obecnie wysokiego bezrobocia na Dolnym Śląsku to
        jednak ten region według prognoz najbardziej skorzysta na akcesji do UE.Juz
        dzis jest on zagłębiem samochodowym a inwestycje narastaja.Z drugiej strony
        Lubuskie jest bardzo słabe ekonomicznie-brak rozwoju,stagnacja.Lubuskie tworzy
        białą plamę na mapie.
        Myśle,że połaczenie z wielką trójką(Dolnośląskie,Wielkopolskie i
        Zachodniopomorskie) nie zaszkodzi a moze tylko pomóc Zielonce i
        Gorzowowi.Wiadomo jednak,że w Polsce ludzie przywiazuja dużą wage do
        wojewódzkosci.Wasze województwo bedzie tylko tranzytowym.Podsumowując:
        włączenie Zielonej do Dolnego Śląska spowoduje jej włączenie do regionu,który
        ma szanse namieszac w porzyszłosci w UE.
        pozdrawiam
        • croolick Re: Czy istnienie województwa Lubuskiego ma sens? 09.02.03, 03:09
          Hehe, to ze Lubuskie jest male i slabe wiedza juz w Brandenburgii i juz
          przebieraja nozkami nie mogac sie doczekac 1 maja 2004. Nie zebym spiskowa
          teorie dziejow i niechec do Niemcow uprawial. To zacny i sprytny narod. Bylem
          pod koniec pazdziernika w Strausbergu na tzw. Polsko - Niemieckich Dniach
          Innowacji. Pelna bylo tam zapewnien o wspolpracy (np. damy wam wielka plyte z
          naszych demontowanych blokowisk poenerdowskich), slodkosci i usmiechy, mila i
          przyjemna atmosfera niezaklocona konkretami. "My was nauczymy, my mamy
          doswiadczenie" - zapewniali, nie baz wizji korzysci. Jakie korzysci mozna miec
          ze wspolpracy niepomiernie bogatszej Brandenburgii ze slabiutkim Lubuskim?
          Wymierne. Mianowice po naszym wstapieniu do UE, wschodnie Niemcy straca status
          regionu slabiej rozwinietego (wzgledem poziomu ogolnego Unii po akccesji 10
          krajow poziom ten sie znacznie obnizy)a wraz z tym pieniadze z funduszy
          strukturalnych UE przeznaczonych dla regionow slabiej rozwinietych. Te
          pieniazki mozna bedzie odzyskac wlasnie dzieki "wspolpracy" z Lubuskim, ktore
          bedzie takie fundusze otrzymywac w wiekszej wysokosci niz silniejsze (bogatsze)
          Dolnoslaskie czy Wielkopolskie...
          • Gość: Pawel Pytanie do J 24 IP: 150.254.99.* 12.02.03, 13:27
            Cześć!
            Bardzo się cieszę, że jesteś realistą i dostrzegasz bezsens tego "tworu".
            Interesuje mnie jednak gdzie widzisz (w przypadku likwidacji lubuskiego) swój
            Gorzów, w zachodniopomorskim czy w wielkopolskim?
            Pozdr!
            • j24 Odpowiedź od J 24 14.02.03, 11:12
              Gość portalu: Pawel napisał(a):

              > Cześć!
              > Bardzo się cieszę, że jesteś realistą i dostrzegasz bezsens tego "tworu".
              > Interesuje mnie jednak gdzie widzisz (w przypadku likwidacji lubuskiego) swój
              > Gorzów, w zachodniopomorskim czy w wielkopolskim?

              Ten drugi wariant jest lepszy. Nie jest pozbawiony wad, ale to najlepsze
              wyjście, moim zdaniem. Nie tylko moim zresztą.

              Utrwalony wśród mieszkańców okolicznych miast (poza kadłubowym poznańskim)
              stereotyp poznaniaka powoduje, że niektórzy ostro protestują przeciwko
              współpracy z Poznaniem, wolą współpracę z biedniejszym, dość przyjaźnie
              do nas nastawionym Szczecinem (wielu gorzowian tam studiuje, szczecińskie
              środowisko akademickie wsparło nasze starania o budowę rodzimego szkolnictwa
              wyższego, poza tym część naszego regionu (Choszczno, Myślibórz, Dębno,
              Barlinek) leży obecnie w zachodniopomorkim...

              Tak dla przypomnienia mieszkańcy Gorzowa wypowiedzieli się w nieformalnym
              referendum za pozostawieniem Wielkopolski w nazwie miasta.

              To nie jest bez znaczenia...
              Władzy i mediom było na rękę skrócenie nazwy miasta, mieszkańcy obronili
              w Gorzowie Wielkopolskę :)
              Czy Wielkopolskę (Poznań) stać na równie przyjazne kroki wobec nas ?

              Odpowiedz sobie sam lub wrzuć taki wątek na Waszym forum.
              Wiem jedno - wspólnotę regionalną buduje się pokoleniami...

              j24@gazeta.pl
              • j24 Re: Odpowiedź od J 24 14.02.03, 11:25
                j24 napisał:

                > Wiem jedno - wspólnotę regionalną buduje się pokoleniami...

                To coś, co miało miejsce w Paradyżu, to była chwilowa wspólnota interesów.
                Później było już tylko gorzej. Zabrakło fundamentów, budowla z dwoma filarami
                dostała przechyłu... pewnie się wywróci, wcześniej czy później, ponoć
                podkopywanie w skrytości ustało (patrz NSA), ale z rozumem wciąż kiepsko...

                Wiesz, że zadłużona Zielona Góra, w której upadła ostatnia większa firma
                (ZASTAL) chce budować za 7 mln zł ZE SWOJEGO BUDŻETU gmach NSA... (a meszki
                na wiosnę znowu będą kąsać :)))

                Pewnie zabraknie na przygotowanie uzbrojenia terenu dla ewentualnego inwestora,
                budynek UOP (też budują za Warszawkę) nadal jest wirtualny.
                Robią krzywdę swoim mieszkańcom, żeby tylko za wszelką cenę wygrać z Gorzowem.

                To nienormalne i irracjonalne. Jedno jest pewne, Zielona Góra nie mogłaby być
                Wielkopolską Górą :)))
          • Gość: xgwiak Re: Czy istnienie województwa Lubuskiego ma sens? IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 13.02.03, 17:48
            >>>>>T A K i NIE<<<<<<???????????????????????

            Ale najbardziej sensowne jest istnienie 'Zielonogorskiego'
            z Wroclawiem (+wroclawczyk) oczywiscie ze STOlYCA w zg.
            Hi Hi Hi

            Pzdr!!!!
      • j24 Dzięki za tę wypowiedź 14.02.03, 12:16
        Już myślałem, że to ja mam poprzestawiane klepki w mózgownicy :)


        croolick napisał:

        > Stawiam teze, ze lubuskie powinno nieistniec dla dobra samych "stolicznych"
        > adwersarzy - Gorzowa a przede wszystkim ZG.

        true

        > Skupie sie na ZG (bo Gorzowa, choc mieszkam w tym wojewodztwie praktycznie
        > nie znam).

        Podobnie jak ja Żar, Żagania i Brodów (ładnie napisałeś o atrakcjach regionu,
        gratuluję).


        > Nie udalo sie nigdy wladzom wojewodzkim w ZG wyjsc poza okreg 20 km wokol
        > miasta, tzn. szczegolnym zainteresowaniem przez lata darzono Nowa Sol,
        > Sulechow i pomniejsze podzielonogorskie miejscowosci, vide Gazeta Lubuska

        true

        > Moim zdaniem swiadczy to o horyzontach myslowych zielonogorskich elit,
        > ktorym wszystko jedno czy Zagan to nazwa Zar czy odwrotnie ;o)
        > (vide inetowe wydanie GL - dzial region). Owe "horyzonty myslowe" pasuja
        > do rozmiarow powiatu i wlasnie na tym powinny skonczyc sie aspiracje ZG.

        Narazisz się, ale dużo w tym prawdy. Z naszej perspektywy wygląda to nieco
        inaczej. Zielonogórskie media próbują zrobisz z Gorzowa młodszego brata,
        a miasta regionu gorzowskiego, to koniec świata, chociaż Borek pisze, że on
        Ci jest ze Strzelec :)))

        > Wyszlo by to miastu na zdrowie, poniewaz przez lata w ZG wyksztalcilo sie
        > jak ja to nazywam "pasozytnictwo administracyjno - urzedowe", tu lokowano
        > urzedy i instytucje a calkowicie pomijano kwestie rozwoju przemyslu i sektora
        > uslug.

        Pasożytnictwo administracyjno - urzędowe !!!
        Zobacz jak się przy korycie napierniczają. Można by bilety sprzedaważ dla
        plebsu. Raz byśmy na nich zarobili...

        > Dzis zielonogorskie firmy upadaja a wraz z tym wzrasta zacietosc
        > w bezpardonowej wlace o urzedy, bo to jedyne miejsca pracy w tym miescie.

        > Co z nowymi miejscami pracy dla mlodych Zielonogorzan (pani "Biurwa" zza
        > biurka przeciez nie da sie tak latwo wykurzyc).
        > W Gorzowe bez takiej mentalnosci widoczne sa inwestycje(patrzac na polityke
        > wladz miejskich mozna byc przygotowane na nowe) oraz dbalosc o mieszkancow
        > (hehe ta zazdrosc Zielonogorzan o Slowianke i przejscia podziemne...)

        ... i meszki wiosną co do nogi (skrzydła) wybite :)))

        > Nie jest rozowo (niestety drogi we miescie maja fatlne)

        ... i tu się mylisz. To stereotyp (tak wypada mówić). Gorzowianie w dużym
        stopniu korzystają z nowoczesnych, nowowybudowanych połączeń.
        Na trasach przelotowych jest bardzo nieciekawie, bo tiry rozjadą wszystko,
        ile byś kasy w te drogi nie włożył. Będzie obwodnica, poprawią się drogi
        wjazdowe i w centrum miasta.

        > ale przynajmniej nie mam uczucia, ze istnieje pasozyt, co wyciaga pieniadze
        > z moich podatkow nie dajac nic w zamian

        Naszej władzy do ideału też daleko..., ale Jędrzejczak jaki jest, taki jest,
        opowiada, że jest marzycielem, coś próbuje dla miasta robić, ale za to ta
        badna szakali nie powinna nas tak gnębić.
        Zobacz jak sprawnie samorząd wojewódzki ominął Gorzów w kwestii amerykańskiego
        offsetu...

        W Gorzowie były dwie duże jednostki wojskowe, brygada saperów i pułk piechoty.
        Wkurzające jest to, że ONI pierniczą dyrdymały i uważają, że nikt ich nie
        rozumie...

        > Województwo postanowiło zabiegać o środki z amerykańskiego offsetu na
        > aktywizację zawodową terenów po byłych koszarach i umieszczenia tam Parków
        > Innowacji Technologicznych.

        > "- Uważamy, że te pieniądze powinny trafić przede wszystkim na tereny,
        > gdzie były kiedyś duże garnizony wojskowe zlikwidowane w ramach reformy
        > armii po wejściu do NATO. Dlatego wystąpiliśmy do koordynatora offsetu,
        > czyli prof. Michała Kleiberga, prezesa KBN, z naszą propozycją - mówi
        > Edward Fedko."

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=58&w=4584890&a=4588025

        Tego draństwa jest więcej. Dlaczego Zielona Góra robi sobie kolejną obwodnicę,
        przekładając do nigdy-nigdy obwodnice Skwierzyny i Międzyrzecza...
        Chęci aż brak, żeby się odzywać... trzeba by tylko łaciną rzucać... takie to
        łacińskie województwo.

        Jeszcze raz dziękuję, że się wypowiedziałeś w tym tonie. Lżej mi...
        • Gość: croolick Re: Dzięki za tę wypowiedź IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.02.03, 01:25
          j24 napisał:

          > Już myślałem, że to ja mam poprzestawiane klepki w mózgownicy :)

          No ja chyba tez, skoro Ty to i ja ;-) Ale powaznie, to mysle, ze podobnie
          myslacych znalazloby sie troche.

          > Podobnie jak ja Żar, Żagania i Brodów (ładnie napisałeś o atrakcjach
          regionu,
          > gratuluję).

          No wlasnie, to jest najdziwniejsze - wola politykow mamy byc jednym
          wojewodztwem a my mieszkancy sie nie znamy... Nigdy zadne okolicznosci nie
          sklanialy mnie do wypraw w gorzowskie (choc ostatnio co nieco nadrabiam i
          zamierzam w przyszlosci)- ale dotychas zawsze to byl tranzyt. Moje strony, moj
          region z ktorego w wiekszosci pochodza moi znajomi, gdzie przyszlo mi robic
          interesy, odpoczywac to obszar Dolnoslaskiego. Nie sa mi obce, bo wielokrotnie
          tam bywalem: Zgorzelec, Boleslawiec, Lubin, Legnica, Glogow, Jelenia Gora,
          Jawor, Wroclaw a takze ZG (jakby nie bylo tez Slask...). Niewielkie pojecie
          mam za to o miastach "mojego" wojewodztwa w jego polnocnej czesci.
          Nieoswojonymi (czyt. nieodwiedzonymi)dla mnie sa: Drezdenko, Strzelce Kraj.,
          Miedzyrzecz, Dobiegniew, Skwierzyna, Kostrzyn i inne. Miejscowosci te, to w
          mojej swiadomosci jedynie puste nazwy odczytane z tablic informacyjnych przy
          wjezdzie i wyjezdzie czy odnotowane w gazetach oraz ksiazkach, ktore
          przeczytalem.

          > > Moim zdaniem swiadczy to o horyzontach myslowych zielonogorskich elit,
          > > ktorym wszystko jedno czy Zagan to nazwa Zar czy odwrotnie ;o)
          > > (vide inetowe wydanie GL - dzial region). Owe "horyzonty myslowe" pasuja
          > > do rozmiarow powiatu i wlasnie na tym powinny skonczyc sie aspiracje ZG.
          >
          > Narazisz się, ale dużo w tym prawdy. Z naszej perspektywy wygląda to nieco
          > inaczej. Zielonogórskie media próbują zrobisz z Gorzowa młodszego brata,
          > a miasta regionu gorzowskiego, to koniec świata, chociaż Borek pisze, że on
          > Ci jest ze Strzelec :)))

          Niestety spotkalem sie tez z przenoszeniem stereotypow wojny zielonogorsko -
          gorzowskiej na globalny konflikt polnoc - poludnie. Mysle, ze tu na "poludniu"
          jest wielu ludzi, ktorzy dobrze zdaja sobie sprawe z cynicznej polityki
          zielonogorskiej i bezsensu istnienia tworu "lubuskie" wg. wyobrazen rodem z
          ZG. Aczkolwiek, pokutuje myslenie, ze jesli musimy poprzec ktoras strone w
          sporze ZG - G to lepiej poprzec ZG i wlasciwie to sie temu nie dziwie, bo
          przeciez Gorzow to prawie zagranica...(z Zar prawie 200 km niewygodnej drogi)

          > > Nie jest rozowo (niestety drogi we miescie maja fatlne)
          >
          > ... i tu się mylisz. To stereotyp (tak wypada mówić). Gorzowianie w dużym
          > stopniu korzystają z nowoczesnych, nowowybudowanych połączeń.
          > Na trasach przelotowych jest bardzo nieciekawie, bo tiry rozjadą wszystko,
          > ile byś kasy w te drogi nie włożył. Będzie obwodnica, poprawią się drogi
          > wjazdowe i w centrum miasta.

          To nie stereotyp, ale doswiadczenie wlasnych posladkow i kregoslupa nie mowiac
          juz o amortyzatorach i silentblokach mojego samochodu. Dwa tygodnie temu
          jechalem ze Szczecina przez Gorzow. Pod katedra to myslalem, ze na wybojach mi
          sie samochod rozkraczy, za mostem z kolei jechalem ochydna droga pelna muld
          wzdluz jakichs zrujnowanych zabudowan fabrycznych (Ursus?). No coz, wmienilem
          tylko kilka najgorszych miejsc, pozostale odcinki tez nie byly za dobre.
          Szczerze mowiac dawno tak fatalnej nawiezchni nie spotkalem w miescie. Wierze,
          ze sa lepsze drogi w Gorzowie, bo wciaz o tym czytam, ale mi nie dane bylo je
          poznac, stad tez opis moich wrazen.

          > Zobacz jak sprawnie samorząd wojewódzki ominął Gorzów w kwestii
          amerykańskiego
          > offsetu...

          ja bym tak na ten offset nie liczyl. IMHO gro inwestycji to beda inwestycje,
          ktorych Amerykanie i tak by dokonali, teraz je tylko inaczej zakwalifikuja
          vide sprawa montazu jakoby Astry III w Gliwicach - hehe bedzie Astra II (na
          maszynach wywiezionych z Niemiec) a uruchomienie jej produkcji wyceniono w
          umowie offsetowej na grube miliony...
          Ponadto czytajac propozycje offsetu z ZG to usmialem sie setnie :-)

          > Jeszcze raz dziękuję, że się wypowiedziałeś w tym tonie. Lżej mi...

          Mi rowniez lzej, nie mniej jednak paluchy bola od krzyczacego walenia w
          klawisze. Pozdrav
          • Gość: Mis Re: Dzięki za tę wypowiedź IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 16.02.03, 02:19
            Panowie wprowadzacie mnie w zażenowanie. Swoją ignąrancję przedstawiacie jako
            argument. Nie znacie czegos na południu czy na północy wojewodztwa. To w końcu
            poznajcie!! Ja się boję, że za chwilę przeczytam, że nie byliście np. w
            Rzeszowie, Białymstoku czy Lublinie, więc pewnie to nie jest Polska.
            • Gość: wrocławczyk Dobra IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.03, 11:31
              Ostatnio został zatwierdzony jakis program czy strategia dla Polski,w której
              nastapił podział pieniedzy z funduszy strukturalnych UE(plus te dodane przez
              panstwo).Nie moge znalezc teraz tej listy ale dostaliscie chyba najwiecej ze
              wszystkich województw-cos koło 100Euro na mieszkanca(Wielkopolska 67,Dolny
              Śląsk 73).
              Czyli z kasą na ochrone srodowiska i i nfrastrukture bedzie u was dobrze.
              Oto mapka planowanych autostrad:
              www.geoland.pl/dodatki/energia_xxiv_i/grafika_22_a.gif
              Mysle,że jednak będziecie tylko województwem tranzytowym.Wprawdzie dzieki
              dotacjom z UE uzyskacie b.dobra infrastrukture jednak w sensie inwestycyjnym
              będziecie martwi.Zgadzacie sie?
              • darth4 FAJOWE POŁĄCZENIE 16.02.03, 12:22
                Ta mapka z miasta Łodzi pochodzi ! Tak mi się skojarzyło :) Tak naprawdę była
                kiedyś taka koncepcja, jednak jak może nie wiesz jakieś 2 lata temu
                najmocniejsi udziałowcy autostrady A3 SZCZECIN Z WROCŁAWIEM opowiedzieli się
                wbrew głosom G-wa i Zielonej za zmianą koncepcji na trasę szybkiego ruchu.
                Dodam tu że już w tamtym czasie były tu 3 Wojewódzkie Zarzady Dróg.
                1. Szczecin
                2. Zielona Góra
                3. Wrocław
                Jak widzisz Gorzowa nie widzisz. Tak więc nasi przyjaciele z Zielonej mogli
                ale nie chcieli ! G-w nie mógł NIC !!!
                Po 3 m-cach Szczecin zrozumiał że autostrady nad morzem też nie bedzie, a więc
                będąc przeciw autostradzie SAMI SIĘ ODCINAJĄ OD POLSKI ! I wtedy zmienili
                zdanie na ZA. Ale dla W-wy było juz po grzybach ! Tyle o autostradach.

                Pieniądze na infrastrukturę otrzyma samorząd a więc Sejmik w ... Zielonej
                Górze. Jak je podzieli ? Jeżli sprawiedliwie to będzie dobrze :)

                Co do połącznia pieniędzy na infrastrukturę i sensu inwestycyjnego to dziwne
                połączenie. Ta infrastruktura to pieniądze z parlamentu UE a inwestycje to
                pieniądze inwestowane przez firmy. Jakim cudem połaczyłeś te sprawy ?
                Na pewno będziemy bo już jesteśmy województwem tranzytowym tak jak i
                dolnośląskie , ale także są tu już inwestowane pieniądze firmowe. Te sprawy się
                nie wykluczają a wręcz ODWROTNIE.
                • Gość: wroclawczyk Re: FAJOWE POŁĄCZENIE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.03, 20:45
                  darth4 napisał:

                  > Co do połącznia pieniędzy na infrastrukturę i sensu inwestycyjnego to dziwne
                  > połączenie. Ta infrastruktura to pieniądze z parlamentu UE a inwestycje to
                  > pieniądze inwestowane przez firmy. Jakim cudem połaczyłeś te sprawy ?
                  > Na pewno będziemy bo już jesteśmy województwem tranzytowym tak jak i
                  > dolnośląskie , ale także są tu już inwestowane pieniądze firmowe. Te sprawy
                  się
                  >
                  > nie wykluczają a wręcz ODWROTNIE.
                  >

                  Obys sie mylił z ta autostradą.Co do inwestycji prywatnych to jest duże
                  połaczenie infrastruktury i inwestycji.Swoje słow aopieram na tym,że wasz
                  region jest na szarym końcu pod wzgledem inwestycji.
            • darth4 Re: Dzięki za tę wypowiedź 16.02.03, 12:32
              Gość portalu: Mis napisał(a):
              > Nie znacie czegos na południu czy na północy wojewodztwa. To w końcu
              > poznajcie!!

              No więc właśnie dlatego założyłem wątki o naszym lubuskim w ujęciu atrakcji
              turystycznych ! Włąsnie uważam że powinniśmy lepiej się poznać ! Może wtedy
              będziemy chcieli się wspierać. Jasne że nie rzucę się już dziś do oglądania
              południa województwa, ale nie wykluczone że zrobię to w lecie. Jednak nigdy nie
              słyszałem o Brodach ( a teraz mnie zainteresowało ) tak jak Wy nigdy nie
              słyszeliście o PRZELEWICACH !!! Nie pisałem o Przelewicach, bo leżą już w
              zachodniopomorkim, ale w sumie 50 km od Gorzowa. A jest to jeden z niewielu w
              Polsce parków dendrologicznych gdzie można obejrzeć i kupić różne egzotyczne
              rożliny z całego świata. Nie znam wielu atrakcji z naszego województwa i mam
              podobne wrażenie o Skwierzynie pomimo że leży tylko 25 km od G-wa, to kojarzy
              mi się z ... rondem. Moim zadniem tam NIC nie ma . Może jakiś Skwierzynianin to
              sprostuje ? Jak więc mamy poznać inaczej nasze województwo i je polubić ?
              • bart.q Re: Dzięki za tę wypowiedź 16.02.03, 13:12
                darth4 napisał:

                > mam
                > podobne wrażenie o Skwierzynie pomimo że leży tylko 25 km od G-wa, to kojarzy
                > mi się z ... rondem. Moim zadniem tam NIC nie ma .

                Eee, nie jest tak źle. Są... Pasztety Skwierzyńskie :), jest szpital, w którym
                swego czasu rodziło się wielu Gorzowian, jednostki wojskowej nie likwidują, a
                burmistrz jest stały już od trzech kadencji. Ładny przykład stabilności władzy
                samorządowej.
                • darth4 Atrakcje turystyczne Skwierzyny 16.02.03, 13:16
                  bart.q napisał:
                  > burmistrz jest stały już od trzech kadencji. Ładny przykład stabilności
                  > władzy samorządowej.

                  No to trzeba zorganizowac tam jakąś wycieczkę aby zobaczyć te turystyczne
                  atrakcje :)))

            • Gość: croolick Re: Dzięki za tę wypowiedź IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.02.03, 14:36
              Gość portalu: Mis napisał(a):

              > Panowie wprowadzacie mnie w zażenowanie. Swoją ignąrancję przedstawiacie
              jako
              > argument. Nie znacie czegos na południu czy na północy wojewodztwa. To w
              > końcu
              > poznajcie!!

              No widzisz, ja chcialbym poznac polnocna czesc wojewodztwa, ale nic mnie tam
              nigdy nie ciagnelo, to swiadczy jak dziwnym tworem jest Lubuskie Mieszkam w
              regionie, ktorego polnocnej czesci nie znam. Wiele widzialem w Polsce, mysle
              ze zdecydownie wiecej niz przecietny mieszkaniec ZG, a wlasnie ludzie z ZG
              reprezentuja najwieksza ignorancje w dziedzinie wiedzy nt. regionu wiem, bo
              przez piec lat mieszkalem w Zielonej Gorze...

              > Ja się boję, że za chwilę przeczytam, że nie byliście np. w
              > Rzeszowie, Białymstoku czy Lublinie, więc pewnie to nie jest Polska.

              Bezsensowne zdanie... Dyskutowalismy nt. regionu i wiezi regionalnej, ktora
              powinna laczyc mieszkancow.


    • darth4 małe etapowe podsumowanko 14.02.03, 17:11
      Od około półtora m-ca próbujemy odpowiedzieć na pytanie główne.
      Dyskusję rozpoczął ... wrocławczyk czyli prawdziwy LUBUSZANIN ( cokolwiek to
      znaczy ).
      Głos zabrało ... 10 osób w tym 2 zamiejscowe :).

      ZA CZY PRZECIW LUBUSKIEMU !

      Sensownych argumentów za ... raczej brak ( poza chciejstwem żeby było dobrze ,
      w tym i moim ),

      Sensownych argumentów przeciw ... no jest parę łącznie z aktualnymi działaniami
      Zielonych aby wtrwać jeszcze TV i NSA, a także niespełnione naszego lubuskiego
      przyjaciela posła Brachmańskiego obietnice o oddziale KRS.
      Mie możemy jakoś znaleźć wspólnych punktów. Nie jednoczy nas ani jedna sensowna
      wspólna sprawa, ani szlaki komunikacyjne, ani chęci ( także internautów pomimo
      wcześniejszych deklaracji szukania takich wspólnych spraw ).
      Nie potrafimy nawet spróbować budować i wykorzystać tego na co powołują się od
      lat różne kręgi a mianowicie TURYSTYKI.
      Nie mamy też wspólnych naszym sprawom polityków czynnych ani byłych.
      Brak jakiegokolwiek widocznego dla mieszkańców działania na rzecz województwa
      marszałka samorządu.
      Nigdy chyba nie było żadnego bezpośredniego kontaktu z mieszkańcami G-wa tego
      naszego reprezentanta lubuskiego. To tak jakbyśmy mieli we wsi sołtysa, ale on
      realizował ważne rządowe sprawy do których nam chłopom NIC.
      Nawet wojewoda lubuski nie potrafi i chyba niema potrzeby zabrania konkretnego
      głosu Z GÓRY na temat naszych problemów. Stwierdzenia że działam i chcę dobrze
      to tylko SŁOWA ! Czy ktoś zna jakiekolwiek SAMODZIELNE ( czyli z własnej
      inicjatywy ) KONKRETNE działania wojewody choćby w sprawie połączeń
      komunikacyjnych z Zieloną czy stolicą ?

      Wszystko co nas łączy to ... luźne dyskusje za albo przeciw.

      Podsumowanie.
      Jeżeli takie są FAKTY i tak zależy mieszkańcom województwa i politykom lubuskim
      czy rządowym ( wojewoda ) na trwaniu tegoż, to trudno być ... ZA znaleźć powody
      dla których to trwanie w związku ma SENS.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka