Dodaj do ulubionych

Co jest fajnego w Gorzowie ?

12.02.03, 18:45
Zapraszamy do Gorzowa na basen ze zjeżdzalniami i bez. Obok jest też dla
chętnych lodowisko i kręgielnia. Można zjeść i wypić pifko. Wszystko blisko
bez konieczności kupowania biletów na tramwaj :)

W odległości około 20 km od Gorzowa jest też Zoo Saferi w Świerkocinie. Są
zwierzęta egzotyczne, duże i mniejsze. Dawno nie byłem, ale chyba lwy już też
są.
Obserwuj wątek
              • bart.q Re: Co jest fajnego w Gorzowie ? 06.03.03, 17:55
                Gość portalu: Odra napisał(a):

                > wszystko co żyje znika i zamyka się o 18.00, ale
                > to już chyba temat na inny wątek

                Chyba jednak nie odwiedzasz lokali rozrywkowych. :)
                Przejdź się kiedyś pod zielony abażur.
                  • darth4 Re: Co jest fajnego w Gorzowie ? 07.03.03, 11:40
                    Gość portalu: Odra napisał(a):
                    > Miałam na myśli ulice, sklepy, usługi, poczty i inne takie "miejsca
                    publiczne".

                    No tak. Co jest fajnego w Gorzowie ? Zamknięte po 18 sklepy, bo jest spokojnie
                    i mozna sobie pochodzić bez obawy o ... uszczuplenie portfela :)))

                    Tak serio to zrób nowy wątek w G-wie. Podyskutujemy o tym :)
                  • bart.q Re: Co jest fajnego w Gorzowie ? 07.03.03, 14:47
                    Gość portalu: Odra napisał(a):

                    > Miałam na myśli ulice, sklepy, usługi, poczty i inne takie "miejsca
                    publiczne".

                    Mam nadzieję, że nie chcesz powiedzieć, że ulice zamykają po 18. :)
                    Sklepy i usługi mam wszędzie pod nosem otwarte do 22, inne do 24, jeszcze inne
                    przez całą dobę. Masz chyba pecha do okolicy.
                    Co do poczty (firma Poczta Polska) to posunę się do stwierdzenia, że godziny
                    urzędowania ma takie same w całej Polsce. Podobnie z urzędami, bankami, itp.
                    Chyba jednak chodzi Ci jeszcze o coś innego. :)
                    • Gość: Odra Re: Co jest fajnego w Gorzowie ? IP: *.teleton.pl / 192.168.0.* 07.03.03, 15:11
                      Poczta we Wrocławiu jest całodobowa. Nie dotyczy to wszystkich placówek, ale na
                      pewno poczty głównej.
                      Seanse w kinach rozpoczynają się także o 23.00 wieczorem. To samo dotyczy
                      teatrów i koncertów.
                      Knajpy (także kawiarnie i restauracje, a nie tylko dyskoteki) są czynne "do
                      ostatniego klienta" co często oznacza do rana.
                      I może dlatego we Wrocławiu nikt się nie dziwi, że nie mam telewizora, siedzę w
                      knajpie, przy stoliku sama i wracam do domu o 2 w nocy.
                      P.S.
                      Możesz podać, gdzie konkretnie można znaleć te sklepy i usługi czynne do 22
                      • bart.q Re: Co jest fajnego w Gorzowie ? 07.03.03, 17:56
                        Gość portalu: Odra napisał(a):

                        > Knajpy (także kawiarnie i restauracje, a nie tylko dyskoteki) są czynne "do
                        > ostatniego klienta" co często oznacza do rana.

                        Nie mam pojęcia jak jest na dyskotekach w Gorzowie. Ale z knajpy zawsze wykulam
                        się z własnej woli, grubo po północy, zostawiając imprezę w toku.
                        Natomiast porównywanie Gorzowa i Wrocławia nie ma żadnego sensu.
                        Równie dobrze możemy porównywać Wrocław z Nowym Jorkiem.

                        > I może dlatego we Wrocławiu nikt się nie dziwi, że nie mam telewizora, siedzę
                        > w knajpie, przy stoliku sama i wracam do domu o 2 w nocy.

                        A nie chcesz towarzystwa? :)

                        > Możesz podać, gdzie konkretnie można znaleć te sklepy i usługi czynne do 22

                        Odwiedź kiedyś supermarket.
                        Poza tym jeszcze żabka, chata polska, tego typu sieci.
                        Zaś u mnie w Gierkoko jest do tego jeszcze pewien bardzo miły Turek, który
                        sprzedaje w swoim baraczku do 22, w niedziele też. Pewnie dlatego, że nie
                        chrześcijanin. ;)
                        • Gość: Odra Re: Co jest fajnego w Gorzowie ? IP: *.teleton.pl / 192.168.0.* 08.03.03, 12:38
                          Mój debiut w Gorzowie wyglądał w ten sposób, że po 23 próbowałam dostać się na
                          pocztę przy ul. Jagiellończyka i omal nie wylądowałam na komisariacie, bo panom
                          w mundurach trudno było uwierzyć, że ja w celach pokojowych i po prostu nie
                          wpadłam na pomysł,że poczta może być otwarta do 18.
                          Miałam na mysli coś poza supermarketami.
                          Argument z Nowym Jorkiem trafia do mnie i pasuję.
                          Do czego konkretnie byłoby to towarzystwo?
                          I co to jest "Gierkoko"?
                          • bart.q Re: Co jest fajnego w Gorzowie ? 08.03.03, 16:25
                            Gość portalu: Odra napisał(a):

                            > Do czego konkretnie byłoby to towarzystwo?

                            Do knajpy, naturalnie.

                            > I co to jest "Gierkoko"?

                            Jest to styl architektoniczny na najwyższy poziomie. Charakteryzuje się przede
                            wszystkim zagęszczeniem budynków o bardzo wysokich poziomach, ustępujących swą
                            wysokością tylko drapaczom chmur. Inną cechą charakterystyczną wspomnianego
                            stylu jest malowniczy wygląd budynków po zmroku, kiedy to rozświetlone
                            dziesiątkami świateł domowych przypominają statki kosmiczne gotowe do startu.
                            Przeważnie jednak jest to styl krytykowany przez malkontentów (często
                            jednocześnie uważających absolutyzm oświecony za najdoskonalszą formę władzy).
                            W Gierkoko trzeba się rozsmakować. Najskuteczniej rozsmakowuje się w Gierkoko
                            od urodzenia.
                  • lepian4 Re: Co jest fajnego w Gorzowie ? 09.12.03, 11:12
                    Gość portalu: Odra napisał(a):

                    > Bart.q!
                    > Miałam na myśli ulice, sklepy, usługi, poczty i inne takie "miejsca
                    publiczne".

                    Wszystkie miejsca publiczne silnie obsadzone sa nocna zmiana. Ta prosta prawda
                    dotyczy calego przygranicza, nie tylko Gorzowa. Niezliczone jezyki uslug
                    nocnych dodaja dodatkowo rumiencow.
      • marek_p Re: Co jest fajnego w Gorzowie ? 10.03.03, 21:13
        martha4 napisała:

        > Grono forumowiczów!!

        Ja by się raczej z tym nie zgodził. Forumowiczki są zdecydowanie
        sympatyczniejsze :)

        Forumowicze są nudni, Borys tylko o żarciu gada, Bart o wolnej gospodarce,
        a Hiruś o adresach IP :)

        Forumowiczki są zdecydowanie fajniejsze :)
    • j24 Atrakcje Gorzowa i okolic 09.05.03, 10:15
      Tak sobie z Lepianem i zieloną bracią rozmawialiśmy o łączkach, kwiatkach,
      mućkach i motylkach. Jak chcecie to poczytajcie :)

      Gość portalu: Lepian napisał(a):

      > Obecnie przebywam za granica, chetnie przyjezdzam do mojego miasta
      > rodzinnego, równiez z moimi znajomymi.
      > Nikt jeszcze nie mial tak prostacko glupich zarzutów, jak ty. *) patrz niżej
      > Wszyscy umieli dostrzec fantastyczne walory, miejska zielen,

      ... mnie też się podoba

      > osrodki rekreacyjne, a przede wszystkim fakt, iz autobusem miejskim dojechac
      > mozna nad liczne jeziora.

      Nad dwa jeziora z kąpieliskami strzeżonymi (Nierzyn, Kłodawa) i nad zalew
      w Karninie z taaakimi sandaczami.
      Rowerem w pół godziny nad kilka innych mi.:
      - Marwickie (taaakie liny, nocą sum amerykańskie),
      - Gołębie (fantastyczna fauna, małże uczepione na każdym zwalonym drzewie,
      kolorowe różanki),
      - Zdroisk (krystalicznie czysta głęboka woda),
      - Lipy(kilkanaście blisko położonych od siebie jezior Gorzowsko-Barlineckiego
      Parku Krajobrazowego).

      > W swych opowiastkach o tym, iz niedaleko gorzowskiego centrum wypasa sie
      > bydlo,

      ... a w Krakowie, to kunie w zaprzęgach po ulicach brudzą :)

      > spokojnie mozesz tez dodac, iz dokladnie w centrum, mozesz lowic tez ryby
      > i to juz od zarania dziejów. Szkoda, ze ryb jest z czasem coraz mniej.

      Eeee... bo nie wiesz gdzie łowić.
      Koło mostu kolejowego pojawiły się brzany.
      Od zawsze pluskają tam skoczne bolenie.
      Do Warty od niedawna wróciły rozpióry, w okolicach stoczni spece łapią
      sandacze.
      Zimą zapaleńcy łowią miętusy, popijając herbatkę z rumem przy ognisku.
      Biorą już o 16. Najpiękniejsze „padają” na wysokości kina „Muza”.

      > Na peryferiach miasta, w kierunku Czechowa, znajdziesz tez bocianie
      > gniazda. Dla mnie nie jest to jednak przejaw zacofania, co najwyzej
      > swiadectwo jeszcze czystej natury.

      Nie wiem czy wiesz, ale w okolicach Mostu Lubuskiego pojawiły się bobry.
      Poważnie. Gazeta o tym pisali. Możesz swoim znajomym pokazać drzewa obrobione
      ząbkami tych sympatycznych futrzaków jakieś 500m od budynków Wyższej Szkoły
      Zawodowej.

      Wiesz, że na katedralnej wieży od kilku lat gnieździ się sokół pustułka ?
      U mnie koło domu jastrząb gania grzywacze, pliszki skaczą po kamieniach
      w Kłodawce, przy wodospadzie, gdzie zdarza się złowić 60cm pstrąga.
      Czasem bajecznie kolorowy zimorodek przelatuje bezszelestnie metr nad
      powierzchnią wody, by czasem zatrzymać się w powietrzu niczym koliber,
      albo zanurkować za drobną rybką.

      Zimą kolorowe skandynawskie ptaki obierają resztki winogronu na barierce
      mojego balkonu.
      Wiosną wychodząc z psem na spacer (np. doliną Kłodawki), kilkaset metrów
      od blokowisk możesz usłyszeć śpiew żurawi lub spotkać sarny przechadzają
      się leniwie.
      Idąc dalej w Srebrnej Strudze (dopływie Kłodawki) można spotkać trące się
      na płyciźnie pstrągi.

      Wzgórza morenowe położone na prawym brzegu Warty mają wielu miłośników.
      Wojewoda Korski, gdy był jeszcze wiceprezydentem bardzo pięknie pisał
      o tych widokach.
      Najpiękniejsze z nich stanowią obszar chroniony położony niespełna kilometr
      od Osiedla Słonecznego (spróbuję namówić kolegę, żeby udał się tam z aparatem
      i coś nowego do sieci wrzucił).

      Nie dziwota, że tak wielu zacnych gorzowian buduje swoje domy
      w podgorzowskich wsioskach, szczególnie w Kłodawie, Chwalęciach
      (setki nowych domów), Baczynie, Jeninie, Santocku, Zdroisku, Wawrowie
      i Różankach.
      Lewy brzeg Warty też ma swoich miłośników, choć to tereny nisko położone.


      Mieszkaniec Gorzowa ma wiele sposobności do aktywnego spędzenia czasu,
      zarówno na łonie przyrody, jak i na sportowo.

      "Słowianka" (basen, lodowisko, kręgielnia, korty tenisowe, wkrótce pole
      golfowe), żaglówka na lubuskich mazurach (Długie, niespełna 30km na wschód),
      wypad szlakiem naszego papieża po wartkiej Drawie, a już niedługo przystań
      jachtowa na Warcie.

      Dla miłośników mniej aktywnych form wypoczynku:
      - Zoo Safari w Świerkocinie (kilkanaście kilometrów na zachód),
      - ogród dendrologiczny w Przylewicach (40 km na północ),
      - uroczysko Lubniewko (30km na południe) ze swoimi pięknymi plażami i kilkoma
      ośrodkami jazdy konnej w Lubniewicach,
      - piękne zabytki z początków polskiej państwowości w Międzyrzeczu i Santoku,
      - największy w Europie rezerwat nietoperzy w jednym z największym, pełnym
      zagadek, ciągu fortyfikacji wojennych w okolicach Międzyrzecza.

      Poza tym Park Narodowy Ujście Warty ze swoją ptasią republiką (30km na
      zachód), Drawieński Park Narodowy (50km na wschód), z przepiękną rzeką Drawą.
      Lasy wokół Gorzowa są cenione przez zachodnich myśliwych, jest w nich dużo
      grubego zwierza, jeleni, dzików.
      W sezonie do puszczy noteckiej i w okolice Rudnicy przyjeżdzają wycieczki
      grzybiarzy nawet z odległego Górnego Śląska.
      Wielką atrakcją jest też organizowany już od 15 lat festiwal muzyki cygańskiej
      ROMANE DYVESA, na który zjeżdza wielu Romów z całej Europy. Cieszy się on dużą
      popularnością również wśród mieszkańców miasta, dostarcza niezapomnianych
      wrażeń.

      Wielu tu miłych i przyjaźnie nastawionych ludzi. Przyjedź, zobacz, uwierzysz.


      ----------
      *) „Ty”, czyli szczęśliwy posiadać SDI na zielonogórskich numerach rej.
      napisał:

      Gorzow Wielkopolski /.../ Miasto z najpiekniejszym bodaj ratuszem i zyjace
      w zgodzie z natura - przeciez blisko centrum spotkac mozna spokojnie pasace
      sie bydlo wszelakie a i kurki tu i owdzie dziobia piekna, nieskalana gorzowska
      ziemie :)
      • darth4 Re: Atrakcje Gorzowa i okolic 23.05.03, 08:13
        j24 napisał:
        > Tak sobie z Lepianem i zieloną bracią rozmawialiśmy o łączkach, kwiatkach,
        > mućkach i motylkach. Jak chcecie to poczytajcie :)

        Piękne teksty :))) Nawet czasem nie pamiętam że mieszkamu=y w takim pieknym
        mieście. To właśnie jeszcze nas różni od "zachodu", że lokalne władze nie
        wykorzystują tych walorów. A przecież turystyka lokalna i lokalna PROMOCJA to
        jeden z najlepszych biznesów dla samorządów ! Z turystyki mamy juz tablice z
        napisami " zabytki kultury " czy inne podobne i na tym koniec. To skandaaal.
        Trzeba zasypać tą przepaść, abyśmy zachwycali sie pięknem naszych ulic tak jak
        podoba się nam na zadbanym zachodzie. Ale na szczęście już coś sie w tym
        zakresie dzieje. "Miasto" działa juz w tym kierunku. Teraz jeszcze promocja
        tego co juz jest wśród mieszkańców i ... inni bedą przyjeżdzać do nas
        turystycznie. Kto oprócz j24 chodził ostatnio po pieknie gorzowskiej przyrody
        z taką atencją ? Chyba tylko klub biegaczy im. Bogusława Malinowskiego :)))

        > Mieszkaniec Gorzowa ma wiele sposobności do aktywnego spędzenia czasu,
        > zarówno na łonie przyrody, jak i na sportowo.

        Na przykład może sobie poforumować. Jak poczyta tekst o pieknej przyrodzie to
        spędza czas "na łonie przyrody" widząc oczami wyobraźni te piękności.
        Jak zechce "na sportowo" to napisze jakiś paszkwil na Zielonkę i w zależności
        od wagi sprawy ma sport amatorski albo extreme.
        Pozdrowienia dla sportowców z Gorzowa :)))
    • marek_p Magiczne miejsca - mostek na Owocowej 02.08.03, 08:21
      Randkowały tam dzieci gorzowskich pionierów. Potem dzieci ich dzieci.

      Wiosną w poprzecznej rurze stanowiącej barierkę miały swe gniazda wesołe
      wróbelki, kąpiące się ze świergotem w pobliskiej kałuży.
      Pod mostkiem, na betonowej półce miała swe gniazdo żółta pliszka.

      W maju, gdy słońce podgrzało krew w młodych żyłach wchodziło się do
      niezmiennie zimnej wody wartkiego potoczku i polowało pod kamieniami
      na głowacza.
      Bycze sztuki chwytało się za pomocą ręki.
      Upolowanie szybkiego śliza stanowiło duży większy sukces.

      Czasem brało się wiklinowy kosz i łowiło "szczupaka" pod korzeniami olch,
      czerpiących z potoku.
      Zwykle łowy kończyły się na wyciągnięciu z kosza kilku "byczych" raków
      i małych "broszek".

      Gdy słońce namawiało do "zamaczania majtek" budowało się w poprzek Kłodawki
      zaporę z kamieni.
      Spiętrzona woda co prawda podmywała przyczółki mostku, ale za to powodowała,
      że przy wodospadzie było znacznie głębiej.
      Ulubioną, choć niebezpieczną zabawą było skakanie z poręczy mostku w spienione
      wody półtorametrowego wodospadu. Oczywiście nie było mowy o skakaniu na główkę,
      skakało się na nogi, frajda było niesamowita.

      Nasze dzieci już nie będą randka "na mostku", znajdą sobie inne miejsce.
      Mostek został przebudowany, droga jest ruchliwa, tylko wieczorem łoskot
      wodospadu wciąż ten sam...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka