Dodaj do ulubionych

Po co telebim na Euro, u nas króluje żużel

IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.06.08, 11:05
Właśnie podczas takich imprez widać jakim jesteśmy zaściankiem, a telebim
miasto jako MOSiR zakupiło na stadion żużlowy i najwidoczniej żal go
użyć:/(lub jest coś z nim nie tak, na meczu z Lesznem nic nie pokazał, zwykła
tablica wyników)
Obserwuj wątek
    • Gość: ZG Po co telebim na Euro, u nas króluje żużel IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.08, 11:31
      Ciekaw jestem co za geniusz z DZPN wymyślił obligatoryjne terminy
      dwóch ostatnich kolejek nakładające się na mecze Euro, przecież
      terminy i godziny meczów w Austrii i Szwajcarii były znane już kilka
      dobrych miesięcy temu.
      Ale ja i tak będę na Lechii, bo dwa najbliższe mecze są
      najważniejszymi od kilku lat dla całej zielonogórskiej piłki.
      Zachęcam także innych, bo waga tych spotkań jest ogromna dla
      przyszłości Lechii, UKP i innych naszych piłkarskich podmiotów.
      Do boju Lechia! Świtu pokaż klasę!
    • Gość: jum Po co telebim na Euro, u nas króluje żużel IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.06.08, 13:06
      Wiocha i tyle! Przecież można było ustawić telebim koło palmiarni na parkingu.
      Zezwolić na sprzedaż piwa jednemu z browarów, który z pewnością pokryłby część
      kosztów wynajmu takiego urządzenia (jeśli nie całość). Jak zwykle wszyscy mogą
      tylko nie nasze miasto!Lepiej wydawać kasę na jakieś gó..ane koncerty niż na
      sport, który ogląda przynajmniej 60% naszego kraju.
    • kajciech I bardzo dobrze, że nie ma telebimu 06.06.08, 13:22
      Miasto ponosiło by koszt, a ludzie i tak siedzieliby w knajpach,
      gdzie dają piwo a telewizory i tak są!
      Zbędny pomysł z tym telebimem - zwłaszcza w świątyni żużla!
      GW znowu szuka sensacji na siłę!
      I nie róbmy też przy okazji bez sensu porównań ZG do Krakowa. Tam
      króulujwe piłka i jest 750 tys. mieszkańców
    • Gość: specjal Re: Po co telebim na Euro, u nas króluje żużel IP: *.ztpnet.pl 06.06.08, 13:41
      Może zajmiecie się tym, że niemająca zupełnie nic wspólnego z piłką nożną
      delegacja z urzędu miast na czele z Kubickim wybiera się na mecz Polska-Niemcy
      do Klagenfurtu? Takiego chamstwa to się nie spodziewałem, na co dzień piłka
      jest zlewana maksymalnie przez miasto, a teraz te osoby nie wiem w ogóle z
      jakiej racji jadą na Euro (normalny kibic, chodzący regularnie na mecze ligowe,
      szans na zakup biletów nie miał praktycznie żadnych).
    • Gość: marek Ignorant Kubicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 15:35
      Koleny raz nasz "wspanaiały" prezydent daje popis swojego prowincjonalizmu i
      ignorancji dla potrzeb mieszkancow miasta.

      Ja sie pytam dlaczego nie mozna wykorzystac telebimu ze stadionu zuzlowego, za
      ktorego miasto zaplacilo duze pieniadze i juz pomijam fakt iz okazało ze
      calkowicie nie spelnia on specyfikacji z zawartej umowy, i nikt nawet nie
      probował nawet wyegzekwowac tego co zgdonie z prawem było kibicom nalezne...
    • Gość: mikos Po co telebim na Euro, u nas króluje żużel IP: 92.244.46.* 06.06.08, 19:44
      Myślałem, że obejrzymy ze znajomymi mecz n arynku, lub pod
      palmiarnią a tu nic.Kubicki mówi w wywiadach, że potrzeba nam
      galerii takich jak ma Wrocław i inne miasta-Panie Prezydencie-we
      Wrocławiu na rynku zostanie wystawiony ekran, już montowane są
      siedziska. I tak po namyśle jedziemy do Wrocławia, gdzie zostawimy
      nasze pieniądze. Tam, we Wrocławiu a nie w Zielonej Górze, kupimy
      napoje, zjemy coś w knajpach. Widać ignorancja władz jest tak
      wielka, że nie trzeba nic dla nas,mieszkańców robić. Pewnie, dekoder
      może kupić sobie każdy ale tu chodzi o atmosfere!!!Słuszne są
      pretensje i pytania gdzie w czasie meczu będzie telbim.
    • Gość: mieszkaniec Po co telebim na Euro, u nas króluje żużel IP: *.ztpnet.pl 06.06.08, 21:09
      Jak zwykle głupie tłumaczenie prezydenta. W innych miastach mogą a u
      nas jak zwykle nie ! Paranoja ! Niech rządzący i nie tylko
      uświadomią sobie że tu też mieszkają osoby,które nie są
      zainteresowane tylko żużlem !!! Dość z tym faworyzowaniem żużla i
      wkładaniu grubych milionów w stadion dla kilku, kilkunastu zawodów w
      ciągu roku ! Niech klub obracający milionami też inwestuje(Miasto ma
      też inne potrzeby).
      Decyzja prezydenta tylko potwierdza to co wyżej napisałem.
      Przecież mógł to zasponsorować jakiś browar ! Pogoda dopisuje więc
      czego chcieć więcej dla tak wyśmienitej imprezy jak Euro2008?
          • Gość: gks Re: Po co telebim na Euro, u nas króluje żużel IP: *.cust.tele2.pl 06.06.08, 22:52
            Straciłem szacunek dla prezydenta choć przynajmniej nie owijał w bawełnę i
            powiedział to co wszyscy wiedzą o jego stosunku do sportu w ZG tyle tylko, że
            fakt iż na mecze żużlowe przychodzi kilkanaście tysięcy kibiców nie powinno
            oznaczać, że liczy się tylko żużel a inne dyscypliny traktowane są jak piąte
            koło u wozu. Gdyby Lechia grała w ekstraklasie na jej mecze spokojnie
            przychodziłoby kilka tysięcy widzów. Niestety nigdy ich tyle nie przyjdzie bo
            zarządcy naszego pięknego miasta boją się podejmować mało popularne decyzje
            aczkolwiek wcale nie takie iracjonalne. Wiadomo jak jest trzeba zapunktować u
            potencjalnych wyborców a tych jest na Wrocławskiej najwięcej. Nie ma to jednak
            nic wspólnego z faktycznymi potrzebami zielonogórskiego sportu. Dyscypliny
            masowe kuleją. Pewien radny z Gorzowa podniósł kiedyś rękę przeciw gorzowskiemu
            żużlowi i w następnych wyborach przepadł z kretesem. Nie bał się jednak pokazać,
            że nie ma klapek na oczach i widzi potrzeby wszystkich a nie tylko jednej
            dyscypliny. Niestety w Zielonej Górze klapki na oczach mają wszyscy. Przez to
            także (choć oczywiście nie tylko przez to) zielonogórski sport umiera.
            Niespotykane dla innych środki pompowane w żużel nie zwracają się. Kibice od lat
            nie mogą doczekać się wyników i tylko oni zasługują na medal. Żużel jest taką
            dyscypliną, że przy zainteresowaniu jakie jest na ten sport w ZG powinien się
            sam utrzymać. Miasto powinno pomyśleć o rozwoju innych dyscyplin i ich
            wspieraniu a nie tylko Zielona Góra ukierunkowała się na jeden sport żużel. DO
            tej kwestii jeszcze wrócę. Kibice od lat czekają ie tylko na medal DMP ale także
            na możliwość komfortowego oglądania meczów żużlowych. Za cenę jaką płacimy
            powinniśmy wymagać nieco więcej - niestety "żużlomania" przybrała takie
            rozmiary, że niektórzy tracą głowę płacąc każde pieniądze byle wejść na stadion
            i co gorsze nie oczekują nic poza to co mają do tej pory na Wrocławskiej. Aspekt
            sportowy tez jest bardzo ważny. To może nie ten temat ale warto chwilę
            zastanowić się jakie są przyczyny tak słabej postawy ZKŻ-tu w tegorocznych
            rozgrywkach przy tak dużych nakładach finansowych na ten sport. W poniedziałek
            słuchałem audycji Jacka Białogłowego w RZG "Wszystko co chcielibyście wiedzieć o
            zielonogórskim sporcie ale boicie się zapytać" w całości poświęconej popisom
            naszych zawodników w meczu z Lesznem. Wiele bardzo trafnych uwag zgłaszali
            telefonicznie kibice do prezesa który był gościem programu. Jeden z tych głosów
            prezes powinien sobie mocno przygarnąć do serca. W Lesznie muszą jechać Lindgren
            i Iversen. To da nich ostatnia szansa. Jeśli nie zdobędą po 10 punktów to do
            widzenia. Spaść nie spadniemy bez nich damy radę lepiej niech jadą młodzi. Na
            medal nie ma co liczyć jeśli zajmiemy na koniec sezonu 5-6 miejsce bo wtedy
            trafimy na Toruń lub Leszno a tu szans nie ma żadnych. Musiałby stać się CUD.
            Klub jest źle prowadzony. Widać brak charyzmy trenera Janasa który boi się
            zrobić zmiany w składzie (a może to nie on decyduje o składzie?) Skoro Walasek,
            Protasiewicz i Lindgren jadą beznadziejnie to po 3 startach należałoby dać
            szansę juniorom i wpuścić Artioma nieco wcześniej. Argument, że ma dopiero 17
            lat i brakuje mu doświadczenia a dodatkowo, ze nie potrafi startować odrzucam bo
            wolę by chłopak walczył nawet gdyby miał przywieźć, zerówkę zamiast oglądać
            popisy wspomnianej trójki. Wiem, że to mógł być wypadek przy pracy "Walasa" i
            "Protasa" ale dla Lindgrena i Iversena nie powinno być pobłażania. W niedzielę
            trzeba dać im ostatnią szansę. Janas toleruje ich popisy przez cała rundę
            (żadnych zmian w składzie ironicznie można powiedzieć, że wygrana w Tarnowie to
            zasługa braku w składzie Iversena i Lindgrena) niech toleruje raz jeszcze.
            Miałem w ostatnim czasie przyjemność (bądź nie...) uczestniczenia w imprezach na
            których byli także kibice falubazu. Ze swoją opinia na temat sportu w ZG czyli:
            Sport w ZG powoli umiera kosztem żużla z przyczyn wszelakich miałem okazję
            poczuć się bardzo dziwnie gdy większość patrzyła na mnie jak na gościa z innej
            planety. Niestety brakowało chłopakom i dziewczętom także argumentów. Na moje
            pytanie co mają w zamian za bilety 40-50 PLN odpowiadali, że piękny stadion,
            światła, dmuchane bandy. Ja im na to, ze KKŻ Krosno tez ma światła i dmuchane
            bandy. W ekstralidze to jest wymóg i bez tego ani rusz. Pytam co się zmieniło na
            tym stadionie od czasów Falubazu? Tu już się zatyklali no niby światła i bandy
            no i budynek klubowy.... Dalej ich nie przekonywały argumenty, że widz w
            Zielonej Górze płaci najwięcej a dostaje najmniej. Żeby jeszcze pal licho ten
            stadion ale żeby chociaż były medale? no właśnie kiedy ostatni raz był medal
            DMP? Daj Boże żeby w tym sezonie udało się zdobyć brąz. Kolejne sprawa. Pełny
            stadion co mecz, najdroższe w Polsce bilety, przesadna pomoc miasta kosztem
            innych dyscyplin, na dodatek stadion w rękach miejskich a nie klubu a ja muszę
            siedzieć (oczywiście żeby coś znaleźć trzeba pojawić się conajmiej 2h przed
            meczem, dlaczego posiadacze karnetów nie maja numerowanych miejsc?, dlaczego
            kupując bilet w kasie nie ma gwarancji, że cokolwiek zobaczę (przykład meczu ze
            Stalą) Moja żona widziała kawałek toru w kilku biegach ja widziałem z racji
            wzrostu pół toru gimnastykując się przy tym strasznie. Oboje mamy karnety.
            Postawiono płot w koło stadionu ale to nie powinno nikogo dziwić to przecież
            standard. Gdzie są krzesełka, porządne toalety? na meczu z Lesznem siedziałem na
            deskach które pamiętają czasy Zbigniewa Marcinkowskiego czy Romualda Łosia albo
            i starsze (to może żart bo pewnie z 2 razy od lat 80-tych ławki były wymieniane)
            no ale za 40 PLN można chyba coś wymagać. Gwoździe takie, że strach było usiąść
            w niektórych miejscach na zbiciach ławek , żeby się nie pokaleczyć. Gdzie ta
            modernizacja trybun, wejść i wyjść na sektory? Skoro w ZG jest tak ogromne
            zapotrzebowanie na żużel to dlaczego nic się nie robi w tym względzie? Te
            pytania pojawiają się co rok ale trzeba je zadawać bo nie robi się nic !!!
            Kilometrowe kolejki do stoisk gastronomicznych, tablica świetlna o której zdanie
            wyraziłem kiedyś na forum Gazety na dodatek powieszona w fatalnym miejscu i za
            pieniądze MOSiR-u który chyba jest zarządca tego stadionu. No i nie ma wyniku
            sportowego. Ciągły balans ekstraliga - 1 liga. Czemu przy takich nakładach
            finansowych na żużel jest tak kiepsko? Wcale nie jest bezpiecznie na żużlu. Raca
            świetlna rzucona przez kogoś z Leszna wylądowała tak ok. 3-4 metry obok mojej
            żony. Ktoś tam czymś rzucił w stronę naszych kibiców a w odpowiedzi kamienie
            leciały jeden za drugim w sektor kibiców Leszna. 90 % kibiców na 3 wirażu bez
            względu czy to Pani koło 50-tki czy dzieciak z podstawówki wyło niecenzuralnymi
            epitetami i groźbami w stronę Leszna. Chamstwo do potęgi n-tej z obu stron.
            Powiedziałem koleżance tak zaślepionej falubazem, że prędzej dostanie kamieniem
            w głowę na żużlu albo jakąś petardą niż spotka ją krzywda na meczu piłki w ZG i
            żeby się zastanowiła poważnie gdzie bezpiecznej jest puścić jej nastoletniego
            syna czy na piłkę czy na żużel. Grzmiała cały czas jak to niebezpiecznie jest na
            piłce w Zielonej a jak fantastycznie i kulturalnie na żużlu. Owszem oprawy są
            fantastyczne ale debili nigdzie nie brakuje. Zapytałem w końcu o argumenty posła
            Wójcika słuszne które nim on je wygłosił publicznie ja od lat wyrażam takie samo
            zdanie. Piłka ale nie tylko bo i kosz, siatka czy ręczna to sporty masowe a
            żużel trenuje kilku chłopaków w naszym mieście. Kto powinien być bardziej
            dofinansowany przez władze miasta? Sport masowy powinien mieć pierwszeństwo a
            nie kibic masowy bo to 2 różne sprawy. Żużel jest sportem masowym ale dla
            kibiców bo jaka jest masowość kilku zapaleńców? Ludzie chcą rozrywki, cyrku
            niech tak będzie. Mamy demokrację jest na to zapotrzebowanie OK. ale dlaczego
            przez to cierpią na tym inne dyscypliny które traktuje się po macoszemu? Od lat
            powtarza się frazesy, że w ZG nie ma miejsca dla innego sportu
            • Gość: gks - ciąg dalszy Re: Po co telebim na Euro, u nas króluje żużel IP: *.cust.tele2.pl 06.06.08, 23:02
              A niby dlaczego nie ma na inny sport miejsca ? Owszem czasami sami sportowcy
              zawodzą i to jest jedna z przyczyn dołowania sportu w ZG tylko dlaczego miasto
              im nie pomaga? Pewnie prezydent i władze miejskie cieszą się, że nie awansowali
              siatkarze, koszykarze spadli ręczni i pewnie kciuki zaciskają, żeby noga
              powinęła się Lechii (obym się mylił aczkolwiek po dzisiejszej wypowiedzi, że
              prezydenta nie obchodzi piłka tylko liczy się żużel mogę przypuszczać, że
              podobnie jest z innymi dyscyplinami. Mniej drużyn w wyższych ligach tym lepiej
              dla "żużelka". Tu nikt nie zagłosuje przeciw jakieś dotacji dla żużla bo ręka
              podniesiona przeciw żuzlowi to narażenie się wyborcom. Niestety nie zawsze
              wyborcy muszą racjonalnie rozumieć problemy sportu tym bardziej, ze w Zielonej
              Górze żużel przysłania im wszystko.... Gorzów ma koszykarki, żużlowców,
              siatkarzy i pewnie piłkarzy będzie miał na wysokim poziomie. Stadion żużlowy
              mają piękny zrobiony pod kątem komfortu zwykłego widza a nie VIP-a a w Zielonej
              od lat tylko zapach metanolu unosi się nad miastem. Jeśtesmy zaściankiem
              sportowym. Młodzi piłkarze z ZG wygrywają wszystko co jest do wygrania, praca z
              juniorami prowadzono jest wzorcowo a drużyna klubowa kuleje. To jakaś paranoja.
              Oby udało im się awansować do 2 ligi. Wiem, ze nic nie jest gwarantem sukcesu w
              sporcie, czasami nawet wielkie pieniądze nie zagwarantuję sukcesu tylko dlaczego
              innym się udaje a w ZG ciągle jest coś nie tak z tym zużelkiem nie wspominając o
              pozostałych dyscyplinach? Reklama w "39 i pół" po wyczynach naszych asów staje
              się antyreklamą klubu jak i miasta zresztą kto w Ustrzykach, Augustowie czy
              gdziekolwiek indziej (oprócz żużlowych miast) wie kto to jest Iversen czy
              Lindgren? Fajnie, że ZG i klub żużlowy w filmie się pojawia ale ten Pułtusk to
              było lekkie przegięcie i na pewno splendoru dla miasta nie przyniosło. Wielki
              sport zaczyna się w sobotę. Euro 2008 to jest dopiero impreza. Żal mi trochę
              żużlowców, że ścigają się za marne pieniądze w Prand Prix (chociaż z 2ej strony
              liga im wynagradza sowicie...). Jeśli się naszym uda jakimś cudem ugrać
              ćwierćfinał a w perspektywie mając Euro 2012 w Polsce, koniunktura na futbol nad
              Wisłą podniesie się o poziom wyżej. Liga będzie ciekawsza mimo ciągle licznych
              zakrętów korupcyjnych. Zainteresowanie futbolem sponsorów i kibiców wielokrotnie
              wzrośnie tylko w Zielonej Górze nikt nie będzie chciał tego dostrzec.....
              Telebimu też niestety nie będzie.
              • Gość: gks Re: Po co telebim na Euro, u nas króluje żużel IP: *.cust.tele2.pl 06.06.08, 23:13
                Powtórzę po raz setny. Na Lechią na 3 ligę nigdy nie przyjdzie więcej jak
                400-500 widzów. Niewiele więcej przyszłoby na ZKŻ gdyby jeździł w 2 lidze. Nie
                można sugerować się tylko liczbą widzów i ligą mając na uwadze pomoc finansową
                ze strony miasta dla konkretnej dyscypliny czy też dla klubu. Trzeba patrzeć na
                masowość danego sportu. Żużel w ZG ma tradycje i wspaniałą widownię ale też
                żużel odbiera innym sportom sponsorów. Nie mam o to żadnego żalu do kogokolwiek
                takie są prawa rynku ale skoro z żużla uczyniono teatr za który widz zapłaci
                każde pieniądze trzeba także rozejrzeć sie po bokach i chociaż próbować
                dostrzec, że inni mają ogromne problemy (często także z własnej winy)w miarę
                godnym funkcjonowaniu. Oby nie było tak, że któregoś dnia na mapie sportowej
                grodu Bachusa pozostanie tylko żużel. Byłaby to ogromna starta dla setek
                młodzieńców trenujących piłkę czy kosza. To bardzo czarny scenariusz ale skoro w
                Zielonej liczy się tylko żużel to i na taki wariant trzeba być przygotowanym.
    • Gość: leshqo Po co telebim na Euro, u nas króluje żużel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 10:00
      A co ma piernik do wiatraka, żużel to żużel, a piłka to piłka, zwłaszcza w takim
      wydaniu, aj kibicuję jednym i drugim, co za tym idzie jednych i drugich chcę
      oglądać. Pan Kubicki jak zwykle umywa ręce, czego nie pierwszy raz jesteśmy
      świadkami, w końcu zamiast zorganizować tysiącu kibiców możliwość wspólnego
      oglądania meczu, a dam głowę, że pomimo telebimów w pubach na ten sfinansowany
      przez miasto przyszła by masa ludzi, w końcu ile ludzi są w stanie pomieścić
      puby, to lepiej zorganizować festiwal piosenki rosyjskiej ... przecież wszyscy
      zielonogórzanie kochają piosenkę rosyjską i to bardziej niż reprezentację na euro

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka