Dodaj do ulubionych

Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w lewo

IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.12.08, 15:26
Zgadzam sięw 100% z tekstem Andrzeja Tomasika. Szlag mnie trafia
jak czytam w gazetach ile to kasy po raz kolejny wydoił z miasta
nadprezes księciuno Dowhan. Wielomilionowe dotacje na stadion, na
którym odbywa się kilka pożal się Boże "imprez" dla fanów "czarnego
sportu". Były czasy że w Zielonej Górze była koszykówka (na
najwyższym poziomie), pięciobój, tenis stołowy, piłka nożna,
strzelectwo... jako młody chłopak mogłem potrenować szermierkę,
strzelanie, jazdę konną, podnoszeni ciężarów, łucznictwo, naprawdę
jak każdy normalny chłopak szukałem swojej dyscypliny sportu a przy
okazji rozwijałem się fizycznie i emocjonalnie. A co ma do
zaoferowania żużel czy jak to się teraz nazywa speedway? Byłem na
kilku spotkaniach i w życiu już mnie tam nie zaciągną nawet za kasę.
Takiej dawki pijanego chamstwa pomieszanego ze ślepą agresją dawno
już nie widziałem. Gorzej jest tylko na meczach piłki kopanej w
wydaniu Polskim. Panie Andrzeju brawo za tekst, w pełni Pana
popieram. A swoją drogą ciekawe czy nadprezes księciunio Dowhan nie
zabroni Panu wstępu na stadion? :)
Obserwuj wątek
    • Gość: ZG Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w lewo IP: *.xdsl.centertel.pl 10.12.08, 16:15
      Szczególnie przypadł mi do gustu ten fragment:

      "Gdyby się nawet uprzeć i wypielęgnować w mieście żużel w postaci
      brylantowej - znakomita drużyna na cudownym i zawsze pełnym,
      rozśpiewanym stadionie, to nie zyskamy wizerunku miasta sukcesów
      sportowych. Przeciwnie! Próbowaliśmy zbierać opinie, jak
      dziennikarze sportowi "Gazety" z różnych miast w Polsce postrzegają
      nasze osiągnięcia. Najbardziej zabolała szpila z Wrocławia: "Od was
      to już chyba tylko Leszno jest gorsze ze swoją zapyziałym oddaniem
      dla żużla". Niestety, jest jeszcze gorzej. Leszno ma choć
      ekstraklasę koszykówki. A ostatnio palnęli naszych w piłkę ręczną."

      Nic dodać, nic ując - Zielona Góra to sportowa pustynia i największa
      w tym zasługa władz miejskich (nie chodzi mi tylko o obecne, ale
      także wcześniejsze). Bliżej nam do Leszna, niż do Wrocławia
      niestety...
      • Gość: gks Re: Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w l IP: *.cust.tele2.pl 10.12.08, 20:57
        to może i lepiej, że bliżej nam do Leszna niż do Wrocławia bo ostatnio Wrocław
        za dobrze ze sportem się nie kojarzy no chyba, że tym "widzianym zza krat" ;) a
        tak na poważnie to do Leszna nam daleko bardzo daleko. Porównując liczbę
        mieszkańców i sukcesy sportowe wliczając w to żużel możemy jedynie im
        zazdrościć. Tłumów na trybunach stadionu żużlowego też powinniśmy im zazdrościć
        i cen biletów na żużel także...
        • Gość: Dante Re: Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w l IP: 195.205.145.* 10.12.08, 21:30
          Wrocław ma szóstą drużynę piłkarską w Polsce, z realnymi szansami na europejskie
          puchary. Duża jej część to rodowici wrocławianie i Dolnoślązacy. Z całym
          szacunkiem, ale gdyby porownywać ilość miejsca, jaką poświęca się Śląskowi
          Wrocław i ZKŻ Zielona Góra w ogólnopolskich mediach, to proporcja wynosi mniej
          więcej gdzieś 100:1.

          Zresztą, Wrocław ma trzech medalistów olimpijskich z Pekinu, drużynę mistrzyń
          Polski w piłce nożnej i ekstraklasę w siatkówce kobiet.

          Reasumując: jak na 620-tysięczne miasto nie są to wyniki powalające, ale ZG i
          tak czapką nakrywają...
    • Gość: xyz Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w lewo IP: *.ztpnet.pl 10.12.08, 16:27
      Również zgadzam się w 100% z tekstem Andrzeja Tomasika !
      Dość faworyzowania jednej dyscypliny ! Po co rozbudowywać ten
      cholerny stadion za olbrzymie pieniądze dla jednej "dysacypliny",
      gdzie zawody odbywają sie kilka razy w roku. Po co zadaszenie skoro
      przy opadach deszczu zawody nie odbywają się ?!
      Nie dziwmy się, że prezydent Kubicki chce wybudować jakąś malutką
      halę sportową z dostawianymi krzesłami zamiast od razu wybudować
      halę na miarę miasta wojewódzkiego z widownią na 8 tys. stałych
      miejsc ! Owszem nawet gdyby np. Zastal grał w najwyższej klasie
      rozgrywk,to takiej widowni nie będzie miał ale inwestycję taką
      realizuje się raz na kilkadziesiąt lat i od razu trzeba wybiegać w
      przyszłość !!!
    • Gość: ZG Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w lewo IP: *.xdsl.centertel.pl 10.12.08, 16:42
      Aha i dodam, że GW też ma swój udział w zatraceniu proporcji.
      Pamiętam taki tekst red. Łukasiewicza, w którym bardzo celnie
      punktował wszystkie "grzechy" Zielonej Góry, W tym artykule Pan
      redaktor pozwoił sobie na duże nadurzycie porównując znaczenie klubu
      żużlowego dla mieszkańców miasta z tym co ma miejsce w Katalonii na
      punkcie Barcelony. Przecież Katalonia to region, który ma własną
      kulturę, język i najchętniej byłby samodzielnym państwem. Co to ma
      wspólnego z żużlem i naszym miastem? Nic, ale ładnie brzmi... "nasza
      lokalna Barcelona"...
      • Gość: gks Re: Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w l IP: *.cust.tele2.pl 10.12.08, 20:49
        wreszcie !!!!! czkałem na taki tekst od lat. Zdaję sobie sprawę, że być może
        niewiele on zmieni ale być może przynajmniej wywoła dyskusję szczególnie tych
        którzy w rękach mają władzę na temat zielonogórskiego sportu. Od ponad 2 lat w
        podobnym tonie o zielonogórskim sporcie próbuję pisać na forum. Wielu odbiera to
        jako atak na żużel. NIEPRAWDA !!! Niech żużel ma się jak najlepiej ale nie można
        zakisić się w oparach metanolu bo faktycznie jesteśmy sportowym zaściankiem !!!!
        Podoba mi się to porównanie z Lesznem. Tam mają rokrocznie prawie najlepszych
        żużlowców ale też mają koszykarki na całkiem wysokim poziomie sportowym !!! DO
        Gorzowa nie ma co się równać o czym też napisałem kiedyś na zielonogórskim
        gazetowym forum. Nie chodzi tu bynajmniej o porównanie z sąsiednimi miastami bo
        równać powinniśmy się raczej do innych sportowych ośrodków żeby nie zostało to
        potraktowane jako odwieczną żużlową wojenkę a jednak... nie sposób nie szukać
        porównania z Gorzowem. Niestety porównanie to wypada blado, bardzo blado. Bardzo
        dobrze, że powstał taki tekst. Już widzę komentarze zaślepionych speedwayem
        kibiców, że autor urwał się z choinki mam jednak nadzieję, że chociaż część z
        nich nim pojedzie ostro po bandzie chociaż przemyśli całą napisaną prawdę o
        zielonogórskim sporcie i mam nadzieję, że z tego powodu nie przestanie czytać
        Gazety czy odwiedzać tego forum. Dyskusja o sporcie w Zielonej Górze powinna
        odbyć się już kilka lat temu. Lepiej późno niż wcale !!! Kiedyś próbowano o
        problemach zielonogórskiego sportu rozmawiać na antenie Kablówki ale były to
        raczej sporadyczne tematy nigdy niedokończone w których głos kibica był co
        prawda brany pod uwagę ale były to raczej ogólne stwierdzenia dziennikarzy i w
        zasadzie po programie wszystko wracał do normy. Czy ta dyskusja pomoże choć
        troszkę podupadającemu sportowi w Winnym Grodzie? Oby !!! Oby włączyli się w nią
        i inni dziennikarze sportowi ale przede wszystkim lokalna władza no i kibice mam
        nadzieję wyrażą swoje opinie w kulturalny sposób. Ja swoje odczucia przelewam na
        tym forum już od dawien dawna i nawet jeszcze wczoraj pisałem w komentarzu do
        innego tekstu swoje ogólno-sportowe zielonogórskie odczucia a tu dzisiaj sięgam
        do Gazety i widzę tekst na który czekałem od lat !!! Brawo. Oby tylko z tej
        dyskusji wynikło jak najwięcej dobrego dla sportu: dla żużla ale także dla
        innych dyscyplin !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: gks Re: Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w l IP: *.cust.tele2.pl 10.12.08, 21:57
        bajkowy poziom nie zawsze idzie w parze z zasobami portfela ale generalnie
        zasobna klubowa kasa daje więcej szans na ten bajkowy poziom. Piłkarską Anglią
        nasz kraj nie będzie nawet za 30 lat ale żeby były emocje i wysoki poziom nie
        potrzeba budżetu MU, Arsenalu czy Chelsea. Trzeba się zastanowić co można
        zrobić, żeby jak najwięcej dyscyplin było na jak najwyższym poziomie. trzeba
        mieć jakiś plan, wizję, strategię czy jakkolwiek ma się to nazywać. Potrzeba
        tutaj nie tylko symbolicznego od niechcenia zresztą podania ręki Prezydenta
        miasta z Posłem RP ale czegoś na wzór biznes-planu na sportowo dla miasta
        Zielona Góra. W dobie kryzysu gospodarczego za kilka lat jedyna ofertą będzie co
        najwyżej przeciętny żużel i amatorskie ligi 6tek piłkarskich czy koszykówki choć
        i ta ostatnia z roku na rok liczy coraz mniej drużyn. Pozostanie dekoder cyfrowy
        i pasjonowanie się sportem przez duże S ale ze szklanego odbiornika. I nie jest
        to taka nieprawdopodobna wizja. Tak po prostu może być. Nie można robić dobrej
        miny do złej gry dlatego oczekuję od władz miasta jasnej odpowiedzi czy zależy
        im na funkcjonowaniu sportu w ZG a jeśli tak to jak tego dokonać rzecz jasna w
        porozumieniu z działaczami klubowymi. Jak czytam, że Lechia nie ma na wpisowe do
        sezonu a teraz komornik puka do jej drzwi to zastanawiam się kogo naprawdę
        prawdziwy sport obchodzi w Zielonej Górze. Chyba tylko dziennikarzy i garstki
        kibiców. To przykre. Nomen Omen wypada się cieszyć, że choć żużel ma się dobrze
        bo bez niego byłoby w naszym sporcie TRAGICZNIE !!!
    • Gość: smutny Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w lewo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 07:04
      Podpisuje się obiema rękoma pod n/n artykułem.
      Za to wszystko winie działaczy pozostałych dyscyplin sportowych,
      oraz wszelkiej maści dziennikarzy którzy za pizze i piwo
      stawiane przez "daun hana"wazelinują jemu ....!
      A zaprotestować temu wszystkiemu -sposobów jst wiele ale w tym
      wszystkim należy sie połączyć.
      Przykład :w 2007 /żużel-szlaka/od Pana Prezydent dostał 600tyś zł
      pozstali ok.200tyś np.klub L.A. 8 tyś zł/tak tak nie mylę się/
      SMUTNY
    • Gość: anty żużlowiec Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w lewo IP: 212.6.125.* 11.12.08, 08:44
      Za zajęcia dzieci w sekcjach sportowych innych dyscyplin rodzice
      muszą płacić składki z własnych kieszeni. Żużlowcy dostaja
      niesamowite pieniądze za udział w zawodach mało popularnych w
      swiecie a nawet już co raz mniej w Polsce. Miasto się do tego
      dokłada a dzieci ma w nosie. Głosy kibiców pozwalają wejśc do
      sejmiku czy rady miasta. Jednak czy ktos się zastanowił czy głosy
      rodziców dzieci za których zajęcia musimy płacić nie był by
      cenniejsze. Myslę, że trenujących dzieci jest więcej niż kibiców
      żużlowych z miasta Zielona Góra. Żużel niech sobie radzi sam,
      sponsorzy, wierni kibice nie dadzą im zginąć. ZADBAJCIE O DZIECI
      ŻEBY NIE BYŁY NIEZREALIZOWANYMI TALENTAMI KTÓRE NIE WĄTPLIWIE
      POSIADAMY !!!
    • Gość: Tomason BRAWO!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.12.08, 09:38
      Panie Andrzeju, dziękuję za ten tekst, popieram w 100%!!!
      Speedway w obecnej formule to farsa bo i drużyna żużlowa to farsa.
      Robienie szmalu w czystej postaci i bez sentymentu bo przecież
      zawodnikowi trudno się utożsamiać z drużyną, skoro we wtorek kolega
      z klubu jest przeciwnikiem w lidze szwedzkiej czy angielskiej. Jak
      piękne mogłyby być puchary, coś na kształt Champions League? Czy nie
      wzmocniłoby to popularności speedwaya w krajach, gdzie liga jest
      słabsza? Rozgrywki międzynarodowe zawsze elektryzują a jakie
      znaczenie ma fakt, że kopciuszek z Łotwy nie będzie miał takiego
      budżetu jak np. Gorzów? Ma duże, ale czy wystarczające aby zamknąć
      się wyłącznie w rozgrywkach krajowych? To dlaczego FBK Kowno
      awansowało do kolejnej rundy LM a nie Glasgow Rangers? Czy Wisła
      niegdy nie przejdzie Barcelony tylko dlatego, że Messi jest więcej
      wart niż cała jedenastka mistrza Polski? Kibicom żużla, którzy
      twierdzą, że ponieważ na meczu ligowym mają gwiazdy, oprawę, pełen
      staion więc mają wszystko, powiadam: mogłoby być dużo ciekawiej w
      speedwayu, mogłoby być piękniej.
      A jak jest? Kilkudziesięciu najlepszych zawodników obstawiło
      wszystkie ligi międzynarodowe zajmując miejsce wielu innym, którzy w
      młodym wieku zamieiają karierę na fabrykę czy biuro. Co jeszcze? A
      to, że kiedyś występ Hansa Nielsena czy nawet Zenona Plecha to był
      smaczek, na takie zawody jechało się do innego miasta. Dziś, kiedy
      ta cała śmietanka spotyka się co kilka dni, te same nazwiska, raz
      jako para w biegu, za chwilę jako rywale, spowszedniał mi nawet
      indywidualny mistrz świata.
      Władze miasta robią pod publikę, niestety. Szkoda ale tu wiele można
      zmienić. Ale nic nie zrobimy z tym, że miłość do speedwaya
      przekazywana jest w tym mieście z pokolenia na pokolenie. Jednak
      gdyby w mieście wyciągnąć choć o jeden szczebel wyżej piłkę nożną,
      koszykówkę - także żeńską (była w ZG nawet liga kobiet, pamiętacie?)
      a nawet siatkówkę, miałbym na co zabierać i do czego przekonywać
      córkę. Bo, niestety, skłonnościami do żużla nikt mnie nie próbował
      zarazić. I CAŁE SZCZĘŚCIE...
    • Gość: Layos Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w lewo IP: 82.160.254.* 11.12.08, 11:46
      Szkoda tylko ,że na nic to wszystko, te wywody, opinie i proby zrobienia czegos
      pozytecznego dla miasta. Wladze sa nieugiete i zawsze robia wszystko pod
      publike, dlatego zuzel bedzie istnial i niestety bedzie mial wzgledy finansowe w
      miescie, dopoki nie zmieni sie myslenie przecietnego zielonogorzanina, dopoty
      zuzel bedzie dominowal w zielonej gorze. Dla autora 200 % poparcia, oddal pan
      cala prawde, zamiast promowac zdrowy tryb zycia poprzez prawdziwe sporty, a nie
      przez te wyscigi, ktore ze sportem maja nie wiele wspolnego, u nas sie robi
      dokladnie odwrotnie, przez co stajemy sie jeszcze bardziej zasciankowym,
      prowincjonalnym miastem. Bardzo boli to ,że
      zamiast dofinsowac młodzież, wspomagac sekcje sportowe, zmodernizowac caly
      osrodek rekreacji u nas mysli sie o przebudowie uzywanego kilka razy w roku
      stadionu zuzlowego.... neistety nagonke robia na to ci KIBICE, ale nie dajmy sie
      im zmanipulowac!
    • bubalucifer Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w lewo 11.12.08, 14:24
      Wole podniecac sie zuzlowcem - pacanem dukaajacym niz pilkarzem w brudnym dresie
      i z zelem na wlosach, ktory i tak zakonczy "kariere" w 6tkach:) lub w Gorzowie
      bedzie pilki pilkarza Stilonu podawal:)
      skoro tak na sercu wszystkim lezy dobro lechii to robimy zrzute dla Pana
      Imanskiego na te 100kola co pozyczyli i nie chcieli oddac:)
      zreszta juz lechia zdechla parawie ale niech ja komornik dobije , bo to scierwo
      nawet juz krwi w sobie nie ma:):)
    • Gość: Falu Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w lewo IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.12.08, 15:30
      Mądrze człowiek mowi. Mi starczyłaby koszykówka w najwyzszej lidze i jest git.
      Oczywiscie poza św. Falubazem :) ale żużel to dyscyplina nei tylo tych 10-15
      tys ludzi ktorzy sie miesza. Zuzlem interesuje sie 50 % zielonogorzan, chocby
      przeczytaja w lubuskiej wyniki. Koszykowka, pilka nozna, plywaniem itp.
      łacznie nie interesuje sie nawet polowa tego. Taka jest prawda. Nie ma popytu,
      poprostu ZG zyje zuzlem. Jesli sa tu jacys winni, to sa to kibice, ktorzy
      tlumnie ruszaja na stadion. Falubaz jest w zielonej górze czyms wiecej jak
      klub sportowy.
      • Gość: gks Re: Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w l IP: *.cust.tele2.pl 11.12.08, 20:30
        za to żużlowcy to świętoszki... sorry ale bez sensu to co Napisałeś. Z tych 1oo
        tyś połowa to przyjezdni z Nowej Soli, Żar, Sulechowa, Świebodzina, Krosna Odrz.
        a nawet z Głogowa. Średnia na mecz to ok 8 tyś kibiców to gwoli ścisłości.
        Zamieńmy piłkę i żużel na ligi. Proporcje zmienią się automatycznie. Na piłkę
        2-ligową (de facto 3 liga) nie ma zapotrzebowania kibiców tak jak i nie będzie
        na 2 ligę żużlową. Pewnie, że można powiedzieć niech awansują i grają w
        ekstraklasie no ale niby jak mają to zrobić kiedy komornik jest w klubie. Czy to
        wina piłkarzy? Nie sądzę. Jak skończą się pieniążki na speedway to i na
        Wrocławskiej będzie szaro i ponuro to proste jak budowa cepa. W tej dyskusji nie
        chodzi o wzajemne odbijanie piłeczki kibice żużla - reszta świata bo nie w tym
        rzecz. Trzeba znaleźć jakiś środek na poprawę funkcjonowania sportu w ZG albo na
        jasną odpowiedź włodarzy miejskich, czy interesuje ich sport a nei tylko żużel.
    • bubalucifer Walic glową w mur 11.12.08, 18:33
      ........czyli felieton po zielonogórsku:)
      przelewanie z pustego w próżne, Pan Tomasik chce isćw slady Pana Uglika ale o
      czyms trzeba pisac jak zima za pasem:) a piłkarze Lechii to spoko ziomy sa:)
      czasem cos chlapna ale oni moga, w koncu graja w lidze ciut lepszej niz okregowka:)
      Falubaz to religia w ZG od dawna nawet za komuny tak bylo a ze tylko ten klub
      nie bez przeszkod poradzil sobie w nowych czasach a roznego pokroju lechie nie
      to juz wina nie wladz , nie kibicow , tylko kadry zarzadzajacej danym klubem i
      zawodnikow. Zreszta juz jest blisko aby pochowac te truchło....
    • Gość: matys Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w lewo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 11:30
      Ludzie nie patrzą władzy na ręce.Jak stado baranków akceptują wszystkie
      decyzje władz. Żużel co to za sport rozdmuchany w Polsce w europie marginalny
      . Wybieracie takich ludzi do samorządów którzy za publiczne pieniądze budują
      sobie kariery. Powinno się składać skargi do rad miasta na wydatkowanie
      środków publicznych niezgodnie z prawem. Czy wypłaty dla zagranicznych
      żużlowców to rozpowszechnianie kultury fizycznej.Czy to jest zaspokajanie
      zbiorowych potrzeb mieszkańców w zakresie kultury fizycznej. Miliony na motory
      to nie tędy droga.
    • Gość: pablo Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w lewo IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.12.08, 12:35
      Witam wszystkich.

      Chialbym dodac pare slow od siebie jako kibica sportu generalnie w ZG.
      Autor zauwazyl - jak pewnie wiele osob w miescie jakie sa proporcje - a raczej
      dysproporcje miedzy dotacjami na zuzel i reszte dyscyplin i ma niewatpliwie racje.
      Pytanie tylko czy zuzel a scislej prezes Dowhan, sponsorzy, zawodnicy i w koncu
      wladze miasta maja robic tutaj za czarownice czy moze warto przyjrzec sie
      dokladniej innym przeslankom.
      Chodzi glownie o pilke nozna ktorej kibicuje od okolo 1991r. Moze zamiast
      obwiniac zuzel o to ze pilka nie dostaje podobnych kwot - zastanowimy sie
      wspolnie co zmienic w samym zarzadzaniu Lechia zeby wladze miasta przychylniej
      spojrzaly na ten klub? Moze to nie wina Dowhana ze potrafi dzialac operatywnie
      (wyciagnal klub z tarapatow, pozyskal dobrego sponsora i naklonil wychowankow do
      powrotu) - ze to wlasnie zuzel a nie pilka prezentuje sie lepiej w kolejce po
      kase miejska?

      Co takiego zachecajacego jest w dzialaniach ludzi zwiazanych z pilka aby mogli
      sobie z gory roscic prawo do tylu to a tylu tysiecy z miejskiej puli? Brak
      dlugoterminowego planu ozywienia klubu? Kolejne dowody na brak umiejetnosci
      wspolpracy ze sponsorami i pozyskiwania nowych? - vide ostatnia afera z p.Imanskim.
      Pisze to nie aby 'dokopac' pilce jako kibic zuzla - tylko z troska jako kibic
      sportu - ktorym mianuje sie tez autor artykulu. Moze pora pomyslec co mozna
      zrobic aby polepszyc stan Lechii a nie pogorszyc Falubazu?

      Inna sprawa to porownania zuzla z innymi dyscyplinami.Jesli porownujemy sie z
      Gorzowem to:
      1) W ZG nie bylo nigdy siatkowki na ekstraligowym poziomie za to byla koszykowka
      ktorej w Gorzowie w wydaniu meskim nie ma. M.in. przez polskich dzialaczy
      koszykowka sie stoczyla - ilosc zawodnikow zagranicznych w 1 lidze rujnuje te
      dyscypline - i nie ma mozliwosci konkurowac z siatkowka. I tutaj raczej
      dzialacze koszykowki musza cos zrobic a nie dzialacze klubowi z ZG czy wladze
      miasta.
      Poza tym koniunktura jest lepsza dla siatkowki - medale Polakow, osiagniecia
      klubowe - to przez nastepne lata moze sie zmienic - a wtedy bedziemy pisac
      odwrotne komentarze.
      2) Pilka reczna - "dostalismy nawet z Lesznem" - to ciekawe ze autor nie
      zajaknal sie ze poprzednich kilkanascie meczow z rzedu zespol z ZG wygral i byl
      liderem. Moze to jeszcze nie poziom ekstaklasowy ale chyba cos sie ruszylo?
      3) Nie dalej jak 2,3 lata temu byl placz ze w Gorzowie ze wszystko upada - zuzel
      klase nizej, siatkowka zdegradowana, kobieca koszykowka takze nie najlepiej i
      byl problem z funkcjonowaniem klubu - jednak tam cos sie ruszylo i moze wynikalo
      to ze wspolnej wizji miasta i dzialaczy klubowych a nie tylko z oczekiwania na
      kase i wyciagania reki?

      Zuzel w ZG jest najbardziej popularnym sportem i nie zmieni tego to ze w innych
      panstwach czy polskich wiekszych miastach jest to sport niszowy. Sam zarzut do
      zawodnikow ze jezdza w roznych ligach - taka jest specyfika tego sportu - tu nie
      ma tak jak w pilce - ze mozna jezdzic, trenowac i rozgrywac sparringi co 2 dzien
      w Polsce. A czy w F1 rozgrywa sie jakies mecze miedzyklubowe czy
      miedzypanstwowe? Taka specyfika - a czy jest przez to malo kibicow i czy powinno
      sie im zabierac kase oddajac np. na pilke? Nie bo ludzie interesja sie wlasnie
      takim sportem.

      Konczac ten przydlugi wywod - moze wspolnie zastanowimy sie nad tym kto i jak
      zarzadza wszystkimi klubami sportowymi w ZG i zanim udamy sie z pretensjami do
      miasta i do klubu zuzlowego - wyciagniemy wnioski jak naprawde powinno wygladac
      zarzadzanie np. klubem pilkarskim.
      Jest na pewno bardzo wielu kibicow takich jak ja ktorzy wystawali pod drzwiami w
      Drzonkowie 3h przed rozpoczeciem meczu, chodzili i chodza na pilke pomimo
      klopotow i ciaglego narzekania ale takze chodza na zuzel i sa na stadionie 2h
      przed meczem. Tutaj nie ma potrzeby dzielenia kibicow i narzekania - tutaj jest
      potrzeba planu dzialania panie autorze...
    • Gość: T Czy żużel na pewno jest sportem nr 1 w ZG? IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.12.08, 12:46

      Wczoraj napisałem, że miłość do speedwaya przekazywana jest w naszym
      mieście z pokolenia na pokolenie. To fakt. Bo z popularnych
      dyscyplin nic, poza żużlem nie mamy w najwyższej klasie rozgrywek.
      Choć, gdy na kilka lat spadliśmy o ligę niżej to i nagle kibiców
      dużo mniej na stadionie i jakby ta miłość ponadpokoleniowa
      przyschła...
      Trudno przekonywać w porównywlnym stopniu do 3 ligi piłkarskiej,
      siatkowej czy nawet 2 ligi koszykówki. Dlatego przeciętnemu Polakowi
      zielonogórski sport kojarzy się z żużlem. Albo z niczym. Czytając to
      forum mam przekonanie, że - jak słusznie napisał gks - wystarczyłoby
      zamienić ligami speedway z piłką nożną a proporcje w popularności
      się odwrócą. Gdyby przez lata miejskie pieniądze były inaczej
      rozdzielane na sport a kluby zarządzane ludźmi przynajmniej pokroju
      R.Dowhana inaczej byśmy wyglądali. Mam duże wątpliwości, czy żużel
      byłby numerem 1 w mieście. OTÓŻ NIE BYŁBY!! Bo cała Polska, poza
      Lesznem i Zieloną Górą nie może się mylić!!
      Mamy trzecią drużynę w SE, tak? Proszę sobie wyobrazić teraz Lechię
      grającą w OE niczym np. GKS Bełchatów, Zastal na miejscu Anwilu
      Włocławek i grający w takiej hali. Siatkarzy AZS Zielona Góra w
      PlusLidze na miejscu AZS Olsztyn. Rozważmy jeszcze dalej - co będzie
      jeśli jeszcze zamienimy ligi i godziny spotkań? 2-ligowy żużel w
      sobotę o 15.00. a ektraklasowy mecz Lechia-Wisła w niedzielę o
      18.00. Brzmi to nieprawdopodobnie ale CO WTEDY??? Jak bardzo żużel
      będzie wówczas numerem 1, aaaaa?
      Mając do wyboru ciepłą zapiekankę lub zimne, smażone przed trzema
      dniami Quasedilas z serem większość wybierze to pierwsze lub nic.
      Ale zapiekanka zawsze pozostanie zapiekanką i nawet najlepiej
      przyrządzona nie będzie nigdy AVOCADO Z GORGONZOLĄ. Nigdy ne będzie
      nawet schabowym z ziemniakami. A trzydniowa???
      Ośmielam się twierdzić, że w kondycji Lechii czy AZS żużel nie byłby
      nawet nr 3 w naszym miście. Ale nie chodzi o to aby przestać pomagać
      ZKŻ. Niech radni zauważą wreszcie potencjał wśród innych dyscyplin.
      Które głodują jak siatkówka, przymierają jak piłka nożna lub padły
      jak koszykówka kobiet.
      • bubalucifer Re: Czy żużel na pewno jest sportem nr 1 w ZG? 12.12.08, 13:13
        Mamy trzecią drużynę w SE, tak? Proszę sobie wyobrazić teraz Lechię
        > grającą w OE niczym np. GKS Bełchatów, Zastal na miejscu Anwilu
        > Włocławek i grający w takiej hali. Siatkarzy AZS Zielona Góra w
        > PlusLidze na miejscu AZS Olsztyn. Rozważmy jeszcze dalej - co będzie
        > jeśli jeszcze zamienimy ligi i godziny spotkań? 2-ligowy żużel w
        > sobotę o 15.00. a ektraklasowy mecz Lechia-Wisła w niedzielę o
        > 18.00. Brzmi to nieprawdopodobnie ale CO WTEDY??? Jak bardzo żużel
        > będzie wówczas numerem 1.



        Dobrze ze za marzenia nie karają hehe

        ale moze napisze Pan felieton, bo jak widaćkazdy mzoe do koszernej wiec radze
        sprobowac wizjonerstwa gazetowego:)
        • Gość: Tomason Re: Czy żużel na pewno jest sportem nr 1 w ZG? IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.12.08, 13:56
          Tak, brzmi to jak marzenie,bo jest to wciąż w sferze moich marzeń.
          Tak samo jak kilka lat temu jedynie marzeniem był medal DMP na żużlu
          a rzeczywistością pojedynki "na szczycie" z Gnieznem, Ostrowem czy
          Grudziądzem. Ilu z nas jeszcze 2 lata temu traktowało EURO2012 w
          Polsce jako coś więcej niż marzenia, czy urojone fantazje? Jaki
          procent nas nie wybuchał śmiechem, gdy ktoś powiedział, że za 3-5
          lat wybudujemy w Polsce kilka stadionów w europejskim standardzie?
          Ale dziś to przestało być śmieszne.
          Buba, reprezentujesz radykalno-prześmiewczy styl wg schematu: "jeśli
          jedno jest OK to drugie i trzecie musi być BE". Bo schematyczne jest
          zamykanie się w jednym. I Ty to doskonale wiesz, ale dzięki Tobie
          jest duże ożywienie na forum. I dobrze :)
      • Gość: lechia Re: Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w l IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 13:15
        a ja chodziłem na żużel w podstawówce
        i z tego wyrosłem bo nuda
        potem chodziłem na koszykówkę i troche mi się przejadła bo trochę
        grałem
        a teraz chodze na piłkę - bo chce wspierać setki młodych piłkarzy z
        zielonej
        a nie jak DEWOTY pluc we własne gniazdo i wspierać obcych żużlarzy
        ( a może nadamy im honorowe obywatelstwo miasta i wszyscy będą nasi -
        najgorsze jest to, że uwielbieni sa do tego zdolni)
        • bubalucifer Re: Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w l 12.12.08, 13:23
          Gość portalu: lechia napisał(a):

          > a ja chodziłem na żużel w podstawówce
          > i z tego wyrosłem bo nuda
          > potem chodziłem na koszykówkę i troche mi się przejadła bo trochę
          > grałem
          > a teraz chodze na piłkę - bo chce wspierać setki młodych piłkarzy z
          > zielonej
          > a nie jak DEWOTY pluc we własne gniazdo i wspierać obcych żużlarzy
          > ( a może nadamy im honorowe obywatelstwo miasta i wszyscy będą nasi -
          > najgorsze jest to, że uwielbieni sa do tego zdolni)

          ale szkołę na na bank omijałeś dużym łukiem tak jak twoi trawiaści koledzy:)
      • Gość: gks Re: Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w l IP: *.cust.tele2.pl 12.12.08, 19:54
        Ty Stałeś w tłumie przed meczami w Drzonkowie czy na Szafrana i ja tam byłem
        Byłem też ponad 20 lat temu na meczach Lechii z ŁKS czy Lechem w PP jak Swędera
        bramki strzelał. Byłem też jak Huszczą zdobywał po barażu z Rabą na finale IMP.
        Wiesz 35 wiosen na karku może i dzieci (ziomku ?) a mi się wydaje czytając Twoje
        teksty, że to właśnie Tobie najbliżej do wieku szkolnego nawet tego wręcz
        dziecięcego... Zero argumentów i dużo hałasu ale jak słusznie zauważył Tomasson
        przynajmniej Dodajesz kolorytu temu forum :)
    • Gość: matys Sport w kryzysie, bo za ostro skręciliśmy w lewo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.08, 13:22
      Każdy sport kwalifikowany (kiedyś nazywano zawodowym) powinien mieć ograniczone
      finansowanie ze środków publicznych, władze miasta mają za zadanie skupić się na
      rozwoju kultury fizycznej jej mieszkańców poprzez budowę różnorodnej
      infrastruktury sportowej na terenie swojej gminy, krzewienie uprawiania sportu
      przez swych mieszkańców (amatorskiego)przed wszystkim wśród dzieci i młodzieży.
      Uważam, iż dla sportu kwalifikowanego jednostka samorządu terytorialnego może
      jedynie tworzyć podwaliny działania poprzez użyczanie swojej infrastruktury
      natomiast nie jest jej działaniem kupowanie zawodników czy płacenie wynagrodzeń
      dla zawodników czy trenerów, czy płacenie zobowiązań klubów. Klub jako ta
      macierzysta jednostka powinna starać się o pozyskiwanie sponsorów czy datków na
      fundusz klubu. Dofinansowywanie podmiotów nie należących do sektora finansów
      publicznych bez wyraźnego wskazania w przepisach szczegółowych przez jednostki
      samorządowe jest naruszeniem dyscypliny finansowej. Ja na przykład nie życzę
      sobie, aby utrzymywać zawodników zawodowych za kasę z moich podatków. Jeżeli
      ktoś ma chęć prowadzić działalność sportową np. żużlową zawodowo to niech im
      płaci ze swoich prywatnej kasy. Kibice jeżeli już tak kochają swoje zespoły
      niech wpłacają kasę na ich konta, kupują bilety gadżety itp i niech utrzymują
      się właśnie z tego jeżeli tego nie potrafią to znaczy, iż dana dyscyplina sportu
      nie ma racji bytu w danym mieście.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka