zinngiesser
06.01.04, 17:14
Ciechanowianie, czy macie jakies marzenia wgledem swojego miasta? Czy moze da sie cos w
nim zrobic madrego badz pozytywnego w 2004 roku - mimo, ze nie mozna "bo w budzecie nie
ma odpowiednich srodkow", "juz sie tym zajmuje specjalna komisja", "wlasnie mamy od tego
urzedniczke" ( jak zawsze...). Jak sie zbierze solidna porcja, to bedzie mozna podrzucic je na 1
kwietnia naszym kochanym wlodarzom wszelkiego autoramentu. Tylko prosze bez uwag w
typie: "zeby ich wszystkch pokrecilo", bo i tak nie pokreci... cudow nie ma. Ale za to jestesmy
my - prawie bez cenzury.