Dlaczego jestem szczęśliwy że nie mieszkam w C-wie

08.02.10, 11:19
Bo chamstwo i drobnomieszczaństwo na ulicach C-wa razi w oczy przybysza z
innego miasta.
Przykład1: Jakiś czas temu przy krótkim pobycie w grodzie nad Łydynią
przechodząc ul.Warszawską pewien osobnik w dresach wołał swojego psa rasy
bokser(bez smyczy i bez kagańca biegał po chodniku!) który nie chciał przyjść
do swego pana. Dresiarz podbiegł do zwierzęcia i używając epitetów pod adresem
psa uderzył go dwa razy pięścią w pysk! Na zwróconą uwagę że psa się nie
bije-"A co k..a, bo sie nie słucha"!
Przykład2:W większości sklepów na ul.Warszawskiej wchodząc i mówiąc "dzień
dobry" obserwuje się dziwną reakcję ekspedientek(-ów) w postaci zesztywnienia,
zaniemówienia i wytrzeszczenia oczu na pt.klienta!
    • Gość: Tutejszy Dziekuję marudom! IP: 213.77.42.* 08.02.10, 11:28
      Dresiarstwo i chamstwo, to niestety powszechna choroba w naszym
      kraju, a za granicą wcale nie jest lepiej. Powyższe przykłady z
      Ciechanowa, zaobserwowane i przytoczone na tym forum są jednostkowe
      i nie mogą służyć do generalizowania, że większość mieszkańców
      Ciechanowa to ktoś tam... (wstaw dowolne epitety).
      Zawodowe zajmowanie się polityką jest przyczyną wielu
      nieodwracalnych zmian w mózgu, których objawem jest utrata kontaktu
      z rzeczywistością.
      • kowal70an Re: Dziekuję marudom! 08.02.10, 12:58
        Jeśli kogoś kto wymaga od otoczenia odrobiny kultury nazywa się marudą...
        Niestety w innych miastach dresiarstwo rozpływa się w tłumie-w Ciechanowie chyba
        statystycznie jest najwięcej dresów na km2!
        Przyczyną jest chyba to że większość mieszkańców to ludzie przybyli w ostatnich
        20-30 latach ze wsi gdzie z kulturą jest kiepsko. Oczywiście w tym wypadku też
        nie będę generalizował.
        Przykładów takich jak opisane wcześniej można przytoczyć więcej i nie są one
        niestety jednostkowe.
    • Gość: jeremi ?! IP: *.tktelekom.pl 08.02.10, 12:51
      przez psa,dresiarza i sklepową masz jakieś kompleksy?cieszę się,że nie mieszkasz
      w moim mieście.
      • kowal70an Re: ?! 08.02.10, 13:00
        Kompleksów nie mam a mieszkałem 25 lat
        • Gość: Tutejszy Re: ?! IP: 213.77.42.* 08.02.10, 13:18
          A jednak kompleksy..., pijesz do ludzi mających rodzinne korzenie na
          wsi, tylko co z Tego, gdy większość z nas tak ma? Zapewne, jako
          prowincjusz z Ciechanowa, w wielkim mieście zadajesz szyku własną
          kulturą nieprawdaż?
        • Gość: jeremi Re: ?! IP: *.tktelekom.pl 08.02.10, 14:19
          kowal,ja ci się wcale nie dziwię.mieszkasz pewnie w jakiejś zapyziałej
          podwarszawskiej dziurze i odwiedzając rodzinne miasto utwierdzasz się w
          przekonaniu jak ci jest cudownie.
          • Gość: szczęśliwy Re: ?! IP: *.chello.pl 08.02.10, 14:37
            co weekend pewnie przyjeżdża do rodziny po rosół, kurczaka i pierogi
            żeby na cały tydzień było w `nowym lepszym` miejscu, gdzie w sklepach
            obsługa wiesza się na klienta i go całuje i gdzie nie ma dresów a jeśli
            są to wychodzą na dwór z psem `marki` york
    • Gość: problematyk Re: Dlaczego jestem szczęśliwy że nie mieszkam w IP: *.compi.net.pl 12.02.10, 20:01
      Mentalność Ciechanowian można określić wg. mnie w jasny sposób...
      Kiedy w mieście nic się nie dzieje, wszyscy narzekają, że jest nuda i
      jedyne co można robić to siedzieć na ławeczce w parku, lub w domu
      przed telewizorem, ale jak już zostanie zorganizowany jakiś koncert
      (nie mówię o festynach itp.), lub event w kinie lub gdzie indziej,
      znaczna częśc zaczyna narzekać, że po co coś takiego, nie chce mi się
      iść itd. itp. ... Nie raz w Ciechanowie były robione imprezy dla
      różnych subkultur, ale za każdym razem znalazła się grupa ludzi,
      któzy musieli zepsuć zabawę, bo to co się działo nieodpowiadało im
      (przykład: Strashydło kontra babcie twierdzące, żę im się psy zjada)
Pełna wersja