Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej

18.04.10, 21:03
Witam!
Już pewnie większość Ciechanowian wie, że pogrzeb Pani Senator odbędzie się w
środę o godzinie 10:00 w Kościele Farnym.

Mam pomysł, który kieruję do osób zamierzających wziąć udział w
uroczystościach. Kto może i ma flagę niech z nią przyjdzie. Moim zdaniem Panią
Senator, która z pewnością będzie nas obserwować z góry, ucieszy ten gest…
Niech ostatni raz biało-czerwone flagi załopoczą nad Jej trumną...
    • Gość: Nowy Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.opera-mini.net 19.04.10, 10:59
      Dobry pomysł. Jestem za.
      • Gość: Aga Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.10, 11:17
        Ja też . ale nie mam flagi. przyniosę kwiaty.
    • Gość: Marian Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.10, 12:58
      Płock będzie obecny plockaprawica.net/news.php by uczcić Pania Senator
      • Gość: Nowy Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.opera-mini.net 19.04.10, 22:39
        Co to za handlowy naród że se żadnej okazji do darmowej reklamy nie odpuści.
        >,,plockaprawica.net/news.php''
        moderacjo możecie usunąć ten i powyższy post
    • Gość: [*] Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.10, 18:57
      • Gość: . Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.10, 21:02
        Czy to prawda, że jutro(tzn w dzien pogrzebu) za darmo jest jazda
        autobusami "0" i "3" ?
        • Gość: mieszkaniec Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.10, 21:03
          tak
          • Gość: . Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.10, 21:16
            jupi :)
            to jutro sobie pojeżdżę :)
            • Gość: franek Kimono Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 21:36
              Janeczko żegnaj..
            • Gość: zaTuskany Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 21:38
              I to ta obrzydliwa platforma na taki gest się zdobyła? Chyba muszą mieć w tym
              jakiś ukryty cel... Pewnie chcą sparaliżować miasto. Do ilu wypadków dojdzie z
              tego powodu? Ile osób złamie nogę wchodząc PO schodkach tych POdstępnych
              bezpłatnych autobusów. A i słyszałem o bezpłatnym parkowaniu w mieście i
              wyłączeniu pół miasta z ruchu. Kto zapłaci za spóźnienia mieszkańców do pracy?
              Czy zajmie się tym wokółciechanowa, jedyny głos prawdy w tym mieście?
              • maciek_zagroba Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej 20.04.10, 22:08
                zaTuskany, zawsze nie do końca zgadzałem się z krytyką wymierzoną w Ciebie na
                forum choć nie jestem ani Pisorem ani Platformiakiem... ale daruj sobie takie
                teksty w tym wątku ok? Mamy okazję z szacunkiem pożegnać Panią Senator i nie
                zepsujmy tego. Proszę o wpisy jedynie dotyczące flag na pogrzebie, jeżeli nic
                nie ma do dodania to nie piszcie nic! Po prostu przedstawiłem swój pomysł i mam
                nadzieję że jak najwięcej osób się do mnie przyłączy i przyniesie flagi...
                • Gość: odp. Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 22:31
                  No widzisz kolego młody. Narodowe rekolekcje zmieniają ludzi na lepsze lub
                  gorsze. Sympatyzuję z PO, ale do głowy by mi nie przyszło zniżyć się do poziomu
                  jednego z dyskutantów tego forum. Cześć pamięci Pani Senator, Prezydenta RP,
                  oraz wszystkich ofiar Drugiego Katynia. Kanalie niech milczą,

                  choć i za nie się módlmy.
                • Gość: zaTUSKany Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 22:41
                  Bo widzisz Macku ja nigdy nie piszę z neostrady.
                  Dałeś się nabrać i nawet dyskusję zagaiłeś z ta osobą.
                  Teraz piszę to od kolegi, gdyz dostałem informację,że komuś naraziłem się i szuka okazji nawet w tym wątku w takim wątku

                  Ktoś nie do końca zna mnie i widzi mnie swoimi oczami.
                  To nie mój tekst i nie moje myśli. Ja nie kpie na tym forum ze śmierci
                  a jeśli byli obrońcy senator Fetlińskiej to byłem jednym z nielicznych.

                  Oto miara zdziczenia możliwe ,ze tylko jednego forumowicza, który robi tu sztuczny ruch.

                  Niech ten post MODERATORZY wisi tej osoby jako miara ZDZICZENIA choćby jednego z nas tu piszących.


                  Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny FetlińskiejIP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                  Gość: zaTuskany 20.04.10, 21:38 Odpowiedz
                  I to ta obrzydliwa platforma na taki gest się zdobyła? Chyba muszą mieć w tym
                  jakiś ukryty cel... Pewnie chcą sparaliżować miasto. Do ilu wypadków dojdzie z
                  tego powodu? Ile osób złamie nogę wchodząc PO schodkach tych POdstępnych
                  bezpłatnych autobusów. A i słyszałem o bezpłatnym parkowaniu w mieście i
                  wyłączeniu pół miasta z ruchu. Kto zapłaci za spóźnienia mieszkańców do pracy?
                  Czy zajmie się tym wokółciechanowa, jedyny głos prawdy w tym mieście?

                  Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej
                  maciek_zagroba 20.04.10, 22:08 Odpowiedz
                  zaTuskany, zawsze nie do końca zgadzałem się z krytyką wymierzoną w Ciebie na
                  forum choć nie jestem ani Pisorem ani Platformiakiem... ale daruj sobie takie
                  teksty w tym wątku ok? Mamy okazję z szacunkiem pożegnać Panią Senator i nie
                  zepsujmy tego. Proszę o wpisy jedynie dotyczące flag na pogrzebie, jeżeli nic
                  nie ma do dodania to nie piszcie nic! Po prostu przedstawiłem swój pomysł i mam
                  nadzieję że jak najwięcej osób się do mnie przyłączy i przyniesie flagi...
                  • Gość: zaTUSKany Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 00:09
                    Teraz to ja prawdziwy pisze z neostrady choć z neostrady nie pisze nigdy. To te
                    chore platfusy się pode mnie podszywają, dzicz jedna, i same siebie, czyli mnie,
                    cytują o jakimś modleniu się. Ja przecież milcze od kiedy po. prezydenta
                    Komórkowski zarzadził platformianą żałobę, żeby tvn mógł się lansowac przeciwko
                    mnie.
                    Milczę godnie tak długo w tej żałobie, o czym wam tu ciągle przypominam, co
                    trzeci wpis jest mój, czyli podszyty pode mnie. Niech się platfusy modlą za
                    siebie, czyli za mnie, bo klamia nawet wtedy, kiedy mówio prawdę, że sie modlą
                    za Panią Senator.

                    • Gość: cisza!!!!!!!!!!!!! Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: 213.199.253.* 21.04.10, 02:32
                      Może chociaż dziś zamilkniecie na chwile!!
                      • Gość: zaTUSKany Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.10, 07:36
                        Przepraszam za kogoś z tego miasta,nawet domyślam się kto to , ale wstyd byłby
                        na całe miasto, gdyby moderator pomógł w identyfikacji.


                        Nie piszę z neostrady

    • Gość: ela Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.10, 09:04
      plock.gazeta.pl/plock/1,35681,7795387,W_srode_pozegnamy_senator_Janine_Fetlinska.html
      • Gość: iWONA T. Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.xdsl.centertel.pl 21.04.10, 09:46
        zachowujecie sie jak dzieci... post namawiał do tego aby przyniesc
        flagi... to wszystko, ja niestety nie posiadam, ale przyjde aby
        solidaryzowac sie ze wszystkimi! a uwagi typu : czy ktos pisze z
        NEO, czy na temat kto bedzie placil za spoznienia do pracy
        zachowajcie dla sibie! ogloszenia o utrudnieniach ruchu drogowego
        byly podane od poniedzialku(jak nie wczesniej..) wiec mieliscie
        sporo czau dogadac sie z szefem, lub odrobic ewentualne dzisiejsze
        spoznienia.... życze milego dnia, pomimo tej smutnej uroczystości!!!
    • Gość: da Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.10, 10:00
      plock.gazeta.pl/plock/1,35681,7795387,W_srode_pozegnamy_senator_Janine_Fetlinska.html
    • Gość: dziadek Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.10, 10:19
      www.infoprzasnysz.pl/index.php/news/388-w-rod-w-ciechanowie-odbdzie-si-pogrzeb-senator-janiny-fetliskiej.html
    • Gość: e. Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.10, 14:50
      www.zaolzie.org/zaolziearchiwum/poezja/Katyn/Hemar.htm i
      www.ceeol.com/aspx/getdocument.aspx?logid=5&id=b5ea157e-e684-453d-8e54-0887b264a6c2
    • Gość: ela Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.10, 15:21
      Specjalne wydanie
      dane.plock.eu/ump//dane/sygnaly/08-2010.pdf
      • Gość: relacja Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.10, 17:50
        plock.gazeta.pl/plock/1,35681,7798721,Pogrzeb_senator_Fetlinskiej__Wychodzila_poza_klasyczny.html
        • Gość: vip Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.10, 10:27
          O co chodzi z tą Aleją Zasłużonych w Ciechanowie na Gostkowskiej ?

    • Gość: Andrzej Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: 195.216.250.* 23.04.10, 07:17
      A co ta Pani zrobiła dla naszego miasta że jej pogrzeb odbył się z
      taką pompą.Była tylko senatorem. W ostatnim tc był z nią wywiad w
      którym pojechała jeszcze na starostę i inne publiczne osoby w naszym
      mieście.Z tego co ja pamietam to o krzyz katyński wystarała się.
      reszta to same wpadki i potknięcia. Na pielęgniarki też się
      pogniewła jak był strajk, pod kanceraia premiera jak rządził pis.
      Najpierw stała na ich czele a później jak pielęgniary w garnki
      bębniły pod kanceraią to chowała głowe w piasek i już się nie
      wypowiadała że mają mało a należy im się więcej. Cóż moim zdaniem
      zawsze chyba myslała tylko o sobie.
      • Gość: robert Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 07:31
        Świętość tknąłeś. Zaraz po chrześcijańsku dostaniesz parę kopów.
        A wpis? Prawdziwy ale kto by sie nad tym zastanawiał. Partyjne poddaństwo jest u
        nas zaletą.
        • Gość: bezpartyjnysympaty Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.10, 08:17
          Społeczeństwo okręgu wyborczego pani senator czeka na listę grzechów, by
          zdemaskować tę postać, jako karła reakcji i niech społeczeństwo przejrzy na oczy
          kogo wybrało sobie, jaki niesamowicie paskudny i niewybaczalny błąd popełniło,że
          wybrało człowieka bez zasad preferowanych w platformie obywatelskiej.

          śmiało pisać i nie bać się, bo przecież to tylko wierzchołek góry lodowej jak
          krecią robotę robiła ta kobieta w rządzie i opozycji.

          śmiało wpisywać się do księgi skarg i zażaleń, by prawda ujrzała światło
          dzienne, by partyjne widzenie nie przesłoniło prawdy

          śmiało zdemaskować senator jak tabloid zdemaskował rozpasanie pisowskie,by
          św.Janina Fetlińska jeździła sobie taksówkami po Polsce

          śmiało zdemaskować,że senator to była ta co robiła kanapki z łososiem przez cały
          tydzień pielęgniarkom, by zmusić je do przerwania strajku


          śmiało


          śmiało


          śmiało


          śmiało


          śmiało


          śmiało


          śmiało


          śmiało


          śmiało


          śmiało
          • Gość: bezpartyjnysympaty Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.10, 08:20
            i wy z portalu www.ciechanowinaczej bruździcie , a reklamujecie się bez sympatii
            politycznych

            Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny FetlińskiejIP: *.tktelekom.pl
            Gość: x 23.04.10, 07:56 Odpowiedz
            Ja ją pamiętam tylko z kuriozalnego protestu w sprawie za wolno zagranego
            polskiego hymnu podczas zawodów narciarskich.
            • Gość: do jaszompia Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 09:22
              Pisz moze ZaTUskany pod swoim nickiem a nie tak sie czaisz
      • Gość: x Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.tktelekom.pl 23.04.10, 07:56
        Ja ją pamiętam tylko z kuriozalnego protestu w sprawie za wolno zagranego polskiego hymnu podczas zawodów narciarskich.
        • Gość: robert Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.10, 08:16
          Ja jeszcze z poparcia dla "pomysłu" bezpłatnych taksówek dla parlamentarzystów.
          • Gość: ela Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.10, 10:22
            Ostatnia droga wspaniałego człowieka
            plock.gazeta.pl/plock/51,35681,7798721.html?i=0
    • Gość: q Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.10, 18:45
      Pogrzeb śp. senator Janiny Fetlińskiej
      Pogrzeb śp. senator Janiny Fetlińskiej



      Homilia Biskupa Płockiego wygłoszona podczas pogrzebu śp. Senator Janiny
      Fetlińskiej, Ciechanów - kościół Farny - 21 kwietnia 2010r.

      Umiłowani,

      1. Chociaż od katastrofy pod Smoleńskiem upłynęło już 11 dni, wciąż czujemy, że
      tragiczna śmierć ŚP. Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Pana Profesora Lecha
      Kaczyńskiego, Jego Małżonki Marii i blisko stu innych wspaniałych Polaków, a
      pośród nich ŚP. Pani Senator Doktor Janiny Fetlińskiej, zawiera w sobie
      dramatyczną, niewypowiedzianą tajemnicę. W pewnym sensie domyka ona XX wiek -
      wiek totalitaryzmów: sowieckiego stalinizmu, niemieckiego faszyzmu, i tylu, tylu
      innych. Łączyło je jedno: człowiek bez Stwórcy, a więc człowiek bez źródeł i
      korzeni, zapragnął stanowić o tym, co jest dobre, a co złe; kto albo jaka grupa
      ludzi, a nawet jaki naród może zostać unicestwiony - bez żadnej winy, bez
      żadnego sądu.

      Towarzyszyło temu kłamstwo. W przypadku naszej Ojczyzny kłamstwo to dotyczyło
      paktu Ribbentrop-Mołotow, dotyczyło sowieckiego najazdu na Polskę 17 września
      1939 roku, dotyczyło wreszcie zbrodni katyńskiej. Dzisiaj dotyczy sposobu
      rozumienia tych bolesnych wydarzeń i wyciągania z nich konsekwencji.

      Jak napisał kilkanaście dni temu Ś.P. Prezydent Lech Kaczyński do ciechanowian -
      Organizatorów i Uczestników Obchodów 70. Rocznicy Zbrodni Katyńskiej - „niewinna
      krew [polskich oficerów] woła do nas, współczesnych. Woła o sprawiedliwość, o
      pełne ujawnienie prawdy, o wskazanie winnych i o nazwanie tej zbrodni tak, jak
      na to zasługuje: zbrodnia ludobójstwa. Rzeczpospolita, po półwieczu komunizmu,
      na powrót od 20 lat suwerenna, uważa za swój obowiązek zawsze o nich pamiętać".

      Tak, skazani przez tyle lat na milczenie, na zakłamanie wschodniej i własnej
      propagandy chcieliśmy i chcemy pamiętać. Chcieliśmy i chcemy pamiętać wobec
      zauroczenia Zachodu najpierw marksizmem i systemem sowieckim, a dzisiaj
      neomarksizmem, znieczulającym umysły na potworności, które zaczynają się
      niewinnie przy biurku aparatczyka lub pseudofilozofa, a kończą „katyńskim
      lasem". Ale - jak powiedziałem - śmierć tych „96 Wspaniałych" niejako domyka XX
      wiek. Przez nią prawda o zbrodni katyńskiej zaczęła przebijać się do świadomości
      świata. To dlatego polski „10 kwietnia" zostanie z pewnością dopisany do
      amerykańskiego „11 września" jako jedna z najwymowniejszych kart
      rozpoczynającego się trzeciego tysiąclecia.



      2. Słuchaliśmy w dzisiejszym pierwszym czytaniu, zaczerpniętym z Dziejów
      Apostolskich, o tym, co działo się po śmierci św. Szczepana, pierwszego
      męczennika chrześcijaństwa. Najpierw, wspomina Autor Dziejów, „ludzie pobożni
      pochowali Szczepana z wielkim żalem".

      Czy nie przeżywaliśmy i nie przeżywamy tego samego w tych smutnych dniach? Ileż
      żarliwej wiary i pobożności, głębokiego patriotyzmu, czci dla urzędu Prezydenta
      Rzeczpospolitej, miłości wobec Jego Małżonki, przywiązania do ewangelicznych
      wartości, którym służyli, chrześcijańskiego współczucia dla wszystkich
      tragicznie zmarłych i ich rodzin okazali i okazują w tych dniach Polacy?

      Św. Łukasz - Autor Dziejów Apostolskich - opowiada, że choć trwała żałoba i
      niepewność, co będzie dalej, pierwsi chrześcijanie słuchali słowa Apostołów i
      cieszyli się ze znaków, dawanych przez Pana Boga: z opętanych wychodziły z
      donośnym krzykiem nieczyste duchy, a wielu sparaliżowanych i chromych zostało
      uzdrowionych. Czyż nie to samo stało się naszym udziałem? Ilu Polaków ze łzami w
      oczach wsłuchiwało się w słowo Boże? Ilu sparaliżowanych kompleksami, wstydem
      zaczęło z dumą wędrować przez Krakowskie Przedmieście? Ilu chromych, którzy nie
      potrafili już klękać, uklękło? Ilu opętanych nienawiścią, stosujących
      najróżniejsze sztuczki dla ośmieszania zarówno ŚP. Pana Prezydenta, jak i nas,
      prostych Polaków, zostało uzdrowionych?



      3. To prawda, również my, chrześcijanie, płakaliśmy i płaczemy w tych dniach. My
      również nazywamy „10 kwietnia" tragedią narodową. Ale my tym różnimy się od
      laickiego świata, że żywimy mocną nadzieję, iż nasi zmarli nie żyją w samej
      tylko ludzkiej pamięci i że całe bogactwo ludzkiego życia - moralnego, duchowego
      nie kończy się wraz z ustaniem życia biologicznego. My, chrześcijanie, jak nasi
      pradziadowie i dziadowie, zaufaliśmy słowom, które od blisko dwóch tysięcy lat
      kształtują naszą cywilizację: „Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie
      będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie". Jeśli zwykłe
      pragnienie zaspokaja szklanka wody, to dlaczego tak mocnemu ludzkiemu pragnieniu
      życia wiecznego nie miałaby odpowiadać Woda Życia, którą obiecał Jezus Chrystus
      wierzącym w Niego? Jeśli kromka chleb pozwala zaspokoić łaknienie, głód, to
      dlaczego naszego łaknienia życia wiecznego nie miałby zaspokajać Ten, z którego
      imieniem na ustach umierali nasi oficerowie w Katyniu?



      4. Jezus Chrystus mówi nam również dzisiaj: „Wszystko, co Mi daje Ojciec, do
      Mnie przyjdzie". To człowiecze przychodzenie do Zbawiciela może przyjmować
      najróżniejsze postacie. W przypadku Ś.P. Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego
      prowadziło ono od dziecięcego marzenia o „Dwóch takich, co ukradli księżyc",
      przez „Solidarność", przez zdecydowaną walkę o sprawiedliwe fundamenty
      odrodzonego państwa, przez Muzeum Powstania Warszawskiego, aż po funkcję
      pierwszego obywatela Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, którą to funkcje rozumiał
      jako służbę narodowi, przywracanie tożsamości Polaków i wychowywanie młodych do
      najgłębszych wartości: prawdy, honoru i sumienia. On wiedział, że Naród, którego
      elity wybili najeźdźcy, Naród tak długo zatruwany propagandą, Naród „na
      dorobku" „pragnie i łaknie" sprawiedliwości, „pragnie i łaknie" wzorców życia
      godnego i ofiarnego, „pragnie i łaknie" ludzi sumienia, jednoznacznych w słowach
      i czynach. Prezydent Kaczyński wydobywał takich ludzi z zapomnienia, odznaczał
      i wspierał. W tym wszystkim sam był „człowiekiem Solidarności", który nie skalał
      się kolaboracją i który pozostał - pomimo profesury i godności - prostym jak
      miliony innych uczestników tego wielkiego ruchu.



      5. Może więc nie jest aż tak zaskakujące to, że podobne słowa o wierze,
      sumieniu, skromności i prostocie wypowiadamy przy trumnie ŚP. Pani Senator
      Janiny Fetlińskiej.

      Pozwólcie, że nie będę opowiadał drogi jej życia, lecz przedstawię świadectwo -
      proste, pełne ciepła i miłości świadectwo siostry zakonnej; obecnej wśród nas
      Siostry Anety, pasjonistki i tak jak ŚP. Senator Janina - pielęgniarki.

      Wsłuchujmy się częściej - Siostry i Bracia, w głos - w serca, w modlitwy
      polskich zakonnic. Tyle w nich mądrości, wiary, tyle kobiecej czułości, którą
      odpowiadają na bicie Bożego serca. Te dwie kobiety mówiły do siebie: jedna -
      „Anetko", a druga - „Nino". Obie były dumne ze swojego pielęgniarskiego
      powołania. Siostra Aneta wspomina, że gdy Nina coś organizowała, gdy podejmowała
      jakąś inicjatywę, to angażowała się w nią do końca, wkładała w to całe serce.
      Starała się pomagać konkretnie: rodzinie z jedenaściorgiem dzieci, osobom
      niepełnosprawnym, placówkom opiekuńczo-wychowawczym. Troszczyła się o promocję
      zdrowia, o walkę z nałogami, zwłaszcza z nikotynizmem. Zabiegała o wysoki poziom
      osób, zajmujących się organizacją służby zdrowia.

      „Ocalała od zapomnienia" postaci wspaniałych polskich pielęgniarek, choćby
      wspierając proces beatyfikacyjny krakowskiej pielęgniarki Hanny Chrzanowskiej,
      której ojciec, profesor UJ, zginął z rąk Niemców w obozie, a brat - z rąk NKWD
      w Kozielsku. Podzielała przekonanie ludzi „Solidarności" o potrzebie
      zachowywania pamięci historycznej. Wciąż o tym mówiła, zwłaszcza do młodzieży,
      odwiedzając szkoły i inne placówki wychowawcze. Wszyscy, i to nie tylko tutaj, w
      Ciechanowie, wiedzą, jak bardzo była zaangażowana w dzieło upamiętnienia ofiar
      Katynia.

      • Gość: cd Re: Pogrzeb Pani Senator Janiny Fetlińskiej IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.10, 18:48
        6. Kierunek jej życiu nadawała wiara. Gdy zatrzymywała się dłużej w Senacie,
        starała się być na porannej Mszy Świętej w kaplicy sejmowej. Mówiła: „Dzień jest
        wtedy inny". Miała swoich ulubionych świętych: św. Judę Tadeusza, któremu
        polecała wszystkie „sprawy beznadziejne", św. Siostrę Faustynę i św. Ojca Pio.
        Opowiadała, że gdy Bartosz miał roczek, przyśnił się jej O. Pio i zapytał:
        „Gdzie jest twój Bartek?". Obudziła się i z przerażeniem zobaczyła dziecko tuż
        przy balkonie. Zawsze miała różaniec w torebce i na nim się modliła. Była
        uważna, pamiętała o imieninach, o drugim lutego - dniu życia konsekrowanego,
        przysyłała kartki, robiła drobne prezenty. Przysłowiowa była jej skromność i
        prostota. Gdy przyjeżdżała na inaugurację roku akademickiego do Seminarium,
        siadała gdzieś z tyłu, najlepiej wśród sióstr pasjonistek. Mówiła: „Tutaj czuję
        się najlepiej". Kiedyś, po dyżurze w biurze senatorskim, zadzwoniła do siostry
        Anety i powiedziała: „Chcę się spotkać, zaraz będę, tylko wejdę do sklepu i
        kupię jakąś bułkę, sok". „Przyjdź do nas, przygotujemy coś do jedzenia". „Nie,
        szkoda czasu, zjem w autobusie". Podejmowała dziesiątki inicjatyw, choć nie
        zawsze i nie wszystko się udawało. Cierpiała z tego powodu, a jej zasadą było:
        „Nic po trupach". Bolały ją podejrzenia i podziały. Przed śmiercią „coś
        przeczuwała" - mówi siostra Aneta. Wspominała, że od trzech, czterech miesięcy
        chodzi za nią myśl, że powinna wyspowiadać się z całego życia. Ostatni raz
        widziały się na uroczystości otwarcia wystawy poświęconej Księdzu Jerzemu
        Popiełuszce w jednej z płockich szkół. Cieszyła się, że leci do Katynia.
        Cieszyła się tak, jakby to była wyprawa całego życia ...

        Do tego wymownego świadectwa Siostry Pasjonistki pragnę dołączyć swoje krótkie
        wspomnienie. ŚP. Pani Senator często bywała na Jasnej Górze. I kilkakrotnie
        otrzymywałem stamtąd od niej esemesy, w których zapewniała, że przed Jasnogórską
        Matką Narodu pamięta o Kościele Płockim, że powierza Maryi także moje intencje
        ... Chcę podziękować Jej także za wielki zaangażowanie w dzieło upamiętnienia
        postaci Błogosławionego Arcybiskupa Antoniego Juliana Nowowiejskiego przez
        specjalną Uchwałę Senatu Rzeczpospolitej z dn. 4 grudnia 2008 roku. To Pani
        Senator wyszła z inicjatywą tej Uchwały i swoją wytrwałością, wręcz uporem
        doprowadziła do jej uchwalenia. Pamiętam, jak wyraźnie wzruszona odczytała ją w
        Katedrze Płockiej na zakończenie Roku Błogosławionego Arcybiskupa Męczennika.
        Marmurowa tablica z pełnym tekstem tej Uchwały - podpisanej przez obecnego tutaj
        Pana Marszałka Bogdana Borusewicza - umieszczona przy wejściu do gmachu Opactwa
        Benedyktyńskiego w Płocku, będzie nam odtąd przypominać również o pięknej
        postaci ŚP. Pani Senator Janiny Fetlińskiej.



        7. Panie nasz Boże! Wiemy, że Ty nie chcesz śmierci, że jesteś Panem Życia, a
        nie śmierci. Ale wiemy, że możesz ze śmierci wyprowadzić dobro, że możesz ją
        przyjąć w ofierze tak, jak przyjąłeś ofiarę Twojego Syna. I wiemy, że w Krzyżu
        zawiera się wielka prawda, którą można pojąć tylko sercem. Otwieramy więc nasze
        serca, pamiętając, że ofiara naszych Sióstr i Braci, ofiara ŚP. Pana Prezydenta
        Rzeczpospolitej Polskiej i ofiara ŚP. Pani Senator Janiny Fetlińskiej dokonała
        się na posterunku narodowej służby w wigilię Uroczystości Miłosierdzia Bożego, 5
        lat od pamiętnego dnia, w którym umierał Jan Paweł Wielki, a 70 lat od
        szatańskiej zbrodni bezbożnego sowieckiego totalitaryzmu.

        17 sierpnia 2002 roku Ojciec Święty Jan Paweł II, konsekrując Bazylikę
        Miłosierdzia Bożego w krakowskich Łagiewnikach prosił, żeby przesłanie
        Miłosierdzia Bożego rozchodziło się stamtąd „na całą naszą umiłowaną Ojczyznę i
        na cały świat". „Niech się spełnia - dodawał, cytując Dzienniczek św. Siostry
        Faustyny - zobowiązująca obietnica Pana Jezusa, że stąd ma wyjść <>".

        A żegnając się nazajutrz już na zawsze z Polską, zostawił nam testament: „Niech
        zapanuje duch miłosierdzia, bratniej solidarności, zgody i współpracy oraz
        autentycznej troski o dobro naszej Ojczyzny".

        Niech ten duch, Panie, zapanuje także tutaj, w Ciechanowie. Niech tragiczna
        śmierć ŚP. Pana Prezydenta, Pani Senator Janiny Fetlińskiej i tylu, tylu
        wspaniałych naszych Braci i Sióstr będzie częścią spełniania się Twojej
        obietnicy danej św. Siostrze Faustynie, że właśnie z Polski ma wyjść „iskra,
        która przygotuje świat na ostateczne Twoje przyjście".

        Amen.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja