Gość: igrek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.06.10, 19:41
Mam rocznego synka spragnionego kontaktu z dziećmi. Świetnie się dogaduje z
dziećmi 3-letnimi, bo się stosunkowo szybko rozwija. Chcemy by miał kontakt z
innymi dziećmi i dlatego zastanawiam się nad "domowym przedszkolem" np. na
lato dla takich maluchów. Mamy spory ogród, na ukończeniu jest plac zabaw
własnoręcznie robiony przez męża. Pytanie tylko, czy znaleźliby się chętni?
Aha, gdyby się to fajnie rozwijało, to w przyszłości moglibyśmy zatrudnić np.
nianię, psychologa dziecięcego etc. Co Wy na to? Czy jest w ogóle sens
podejmować tego typu działania?
Niestety, w Ciechanowie nie mamy zbyt wielu znajomych - w większości wyjechali
do Warszawy do pracy... a maluchowi przyda się nieco towarzystwa innych dzieci :-)