Skrzyżowanie koło wiaduktu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 18:55
Niech ktoś wytłumaczy laikowi jak to teraz jest. Kto ma teraz pierwszeństwo,
czy skręcający w prawo z Sienkiewicza jadący od PKP, czy skręcający w lewo od
strony mostu 3 maja ? czy tutaj nadal obowiązuje reguła prawej ręki, czy może
pierwszeństwo mają ci od strony 3 maja, bo przecież tam jest teraz pas
włączający ? pytam dlatego, bo nieraz już miałem sytuację zbulwersowania od
ludzi jadących od strony sienkiewicza, że się "wtryniłem", a to pzrecież oni
włączają się do ruchu, bo wjeżdżają na pas włączający do ruchu.
    • Gość: Agnos Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 18:57
      A swoją drogą kto ten debilizm wymuslił, ile raz jadąc Tatarsk a na wiadukt
      widziałem zaskoczonych kierowców z innych miejscowości, że nagle pas się kończy.
      Obcych puszczam, ale ciechanowiaków nie.
      • Gość: driver Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 20:34
        tak, to jedyny w Polsce pas ruchu który się kończy ... nie pitol
        takich smutków,
    • Gość: driver Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.10, 20:41
      Pewnie chodzi ci o skręt w lewo od strony mostu 3 maja na wiadukt. Skręcając w
      lewo masz obowiązek ustąpić pierwszeństwa wszystkim jadącym z przeciwnego
      kierunku, którzy skręcają w prawo lub jadą prosto. Skręcający w prawo mogą zająć
      dowolny pas ruchu po skręcie w prawo, ty masz im to umożliwić.
      Zmieniając pas ruchu nawet ten "włączający" ustępujesz innym poruszającym się po
      pasie na który wjeżdżasz. Finito.
      • Gość: nieuk Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.06.10, 21:36
        zasada prawej ręki obowiązyje tylko na skrzyżowaniach, przepis chyba
        jasno określa w którym miejscu kończy się skrzyżowanie poza tym
        punktem jadycy prawym pasem obowiązują przepisy jak włączającego się
        do ruchu poza tym skręcających w prawo mają obowiązek zajmować pas
        najbliższy prawego krawężnika.
        • Gość: abc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.adsl.inetia.pl 11.06.10, 22:07
          gdyby każdy miał rozum to to by się odbywało szybko, jeden zajmuje lewy pas
          drugi prawy i ruch sprawnie idzie.... a siroty nie maja zielonego pojecia jak
          jezdzic
        • Gość: teresa Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.10, 08:04
          ty chyba faktycznie jesteś nieuk( bez obrazy).Wskaż przepis który
          reguluje opisane przez ciebie zasady!!!??? Nie ma takiego obowiązku
          o którym piszesz. Swoją drogą rozwiązanie trochę kuriozalne. Jadąc
          od PKP i skręcając na wiadukt oczywiście mamy pierwszeństwo
          przed "lewoskrętami"od strony mostu. Uprawnienie jednak kończy się z
          końcem naszego zewnętrznego pasa.Skręcając w pas wewnętrzny- ten w
          który "pasują się lewoskręty" mamy oczywiście bezwzględne
          pierwszeństwo.I to jest to kuriozum które komplikuje ruch na tym
          skrzyżowaniu.Pozdrawiam.
          • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 08:52
            Doucz sie nieuku, poczytaj kodeks drogowy, bo widac ze prawo jazdy
            za jajka zdales chyba...
            • Gość: haha Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.xdsl.centertel.pl 12.06.10, 19:18
              jesli jedziesz na wiadukt od pkp to Twoj pas się konczy ,wiec to Ty
              musisz czekać az jadący od mostu przejadą bądz Cię wpuszczą bo oni
              jadą swoim pasem i nie mozna im się wtryniać
          • Gość: nieuk Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.jmdi.pl 12.06.10, 19:26
            teresko jeżeli piszesz o jakimś kuriozum to na tym skrzyżowaniu
            kuriozum są tylko kierowcy tacy jak ty. nie będę pytał kto cię uczył
            przepisów bo on nic nie winiem. na tym skrzyżowaniu skręt w prawo od
            dworca i skręt w lewo od mostu możemy wykonać jednocześnie jadąc
            niezależnymi pasami natomiast zaraz za skrzyżowaniem kończy się pas
            ruchu tym którzy jechali od dworca jadąc uważnie zauważysz
            oznakowanie poziome które poinfomuje ciebi że będziesz musiała się
            włączyć do ruchu na pas sąsiedni uważnie patrz na strzałki który to
            pas bo róznie bywa. pozdrawiam i radzę dodatkowe lekcje z przepisów
            mogą okazać się zbawienne.
            • Gość: gość Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.chello.pl 12.06.10, 23:27
              nieuk i inni. Diver wyraźnie napisał jadący od pkp i skręcający w prawo na
              wiadukt mogą zająć dowolny pas ruchu ( może być w tym przypadku pas przy prawej
              krawędzi lub przy osi jezdni) i oni mają pierwszeństwo przed jadącymi na wprost
              lub skręcającymi w lewo. I wszyscy skręcający w lewo na wiadukt MUSZĄ ustąpić
              pierwszeństwa skręcającym w prawo na wiadukt i nie ważne który Ci zajmą pas.
              • Gość: nieuk Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.jmdi.pl 13.06.10, 09:49
                nie możesz bo lini ciągłej nie wolno ci przekraczać i gościu
                zastanów się gdyby tak było jak ty chcesz skrzyżowanie to było by
                zakorkowane tak jak ty byś chciał jeździ się po Rutkach ,Gąskach i
                innych bo tam jeszcze lini nie wymalowano korepetycje z przepisów
                konieczne.
            • Gość: tereska Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.06.10, 14:23
              oj nieuk, nieuk- ty to dopiero jesteś nieuk. Poczytaj co kryje się pod pojęciem
              włączanie do ruchu , zresztą cała twoja interpretacja uprasza abyś auto
              pozostawił w garażu,pozdrawiam.
    • Gość: zgredek Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.multimo.pl 13.06.10, 09:09
      Dziwi mnie ze nie wypowiedzial sie tu zaden instruktor nauki jazdy.
      Czyzby jakies braki w edukacji???
      Driver pisze glupstwa, bo skrecajac w lewo zajmujemy pas skrajny
      LEWY, a skrecajac w prawo pas skrajny PRAWY!!!!! No coz ale ja
      jestem tylko kierowca nie driverem
      • Gość: driver Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.10, 09:58
        jak byś podparł to jeszcze przepisem z Prawa o Ruchu Drogowym to bym był w
        stanie w te bajki uwierzyć. Konkrety, a nie to że się komuś coś wydaje.
        • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 10:55
          "jesli jedziesz na wiadukt od pkp to Twoj pas się konczy ,wiec to Ty
          musisz czekać az jadący od mostu przejadą bądz Cię wpuszczą bo oni
          jadą swoim pasem i nie mozna im się wtryniać "

          Kolejna bzdura. Jaki "Twoj pas". Wcale nie trzeba na ten konczacy
          sie pas wjezdzac, bo przepisy zezwalaja na zajecie dowolnego pasa.
          Wiec zajmujac lewy pas Ci robiacy lewoskret musza Ci ustapic i
          kropka.

          Tekst linka
          • Gość: kierowca Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 12:22
            Kierowcy zawodowi z Ciechanowa (m.in z autobusów), wiedząc co ich czeka, gdy
            skręcą od PKP na wiadukt, zajmują chytrze pas lewy. Dlaczego? Bo zajmując prawy
            musieli by ustapić pierwszeństwa. Tak jak tu niektórzy piszą dlatego, że ich pas
            się kończy. Tych co tego nie rozumieją zapraszam do większych miast i niech tak
            sobie skikają z pasa ze skrętem na sąsiedni lewy pas na niego, wymuszając
            pierwszeństwo i niech ewentualnemu poszkodowanemu cytują przepisy. Powodzenia!
      • Gość: zgredek Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.multimo.pl 13.06.10, 12:56
        Ano panie driver dlatego nie masz prawa wjechac na lewy pas przy
        skrecie w prawo, bo jest tam LINIA CIAGLA, ktora cos oznacza.
        Na dole ktos prawidlowo napisal, ze jadac od PKP i skrecajac w prawo
        owszem mamy pierwszenstwo, ale to "nasz" pas ruchu sie konczy i
        niestety w tym momencie musimy ustapuc pierwszenstwa autom jadacym
        lewym pasem.
        • Gość: kierowca Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 14:14
          Błąd "zgredku". Tam jest linia przerywana. Przed chwilą tamtędy jechałem. Pojedż
          i sprawdż. Dlatego właśnie co cwansi kierowcy od razu wjeżdżają na lewy pas przy
          skręcie od PKP na wiadukt. Bardziej niebezpieczne to miejsce jest dla obcych
          kierowców, którzy jadąc od 17 Stycznia prawym pasem nagle mają strzałki w lewo.
          Zbyt krótki moim zdaniem odcinek.
          • Gość: haha Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.xdsl.centertel.pl 13.06.10, 15:04
            Przerywana czy nie ,wiezdzając juz na wiadukt opuszczasz
            skrzyzowanie i obowiazuje inny przepis.Wjezdzajc na skrzyzowanie
            zajmujesz pas prawy a jesli chcesz wjechac na ten od osi jezdni to
            musisz puszczac bo tak jak wspomniałam to Twoj pas się kończy.
            • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 15:43
              "Przerywana czy nie ,wiezdzając juz na wiadukt opuszczasz
              skrzyzowanie i obowiazuje inny przepis.Wjezdzajc na skrzyzowanie
              zajmujesz pas prawy a jesli chcesz wjechac na ten od osi jezdni to
              musisz puszczac bo tak jak wspomniałam to Twoj pas się kończy. "

              Czlowieku, zrozum, ze mozna zajac lewy pas zanim wjedziesz na
              wiadukt, bo przeciez jestes jeszcze na skrzyzowaniu !!!

              Masz prawo zajac lewy pas, co zostalo udowodnione. Po co odkrecasz
              kota ogonem i piszesz bzdury ?

              Przepisy sa takie same dla wszystkich, a nie tylko dla tych ktorym
              sie podobaja.
              Nie tworz nowego prawa. Jak Ci sie nie podoba, to zawsze mozesz
              zmienic kraj. Do Angli jedz, tam jezdza na opak, moze Ci sie spodoba.
            • Gość: driver Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.10, 15:50
              Przerywana czy nie ,wiezdzając juz na wiadukt opuszczasz
              > skrzyzowanie i obowiazuje inny przepis.


              Czekam na ten przepis i nic
          • Gość: zgredek Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.multimo.pl 13.06.10, 15:48
            Bije sie w piers bo tego nie sprawdzilem; (sprawdze), ale to nie
            usprawiedliwia zajmowania lewego pasa przez auta skrecajace od PKP.
            Jesli by byly dwa paasy do prawoskretu to kazdy wjezdza na "swoj".
            Nadal uwazam, ze ci cwansci kierowcy wjezdzajac od razu na pas przy
            osi zachowuja sie nieprzepisowo.
            • Gość: driver Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.10, 17:03
              nieprzepisowo tzn. niezgodnie z prawem tyle, że nikt żadnego jeszcze nie
              przytoczył.
              Jeszcze raz. Skrzyżowania służą do zmian kierunków jazdy. Ci nie mający w danej
              chwili pierwszeństwa ustępują Tym "mającym" bez względu na później zajmowany
              pas ruchu.
              Jadący od PKP w prawo mogą zająć dowolny pas po skręcie tak samo jak ci od mostu
              3 maja mogą zająć dowolny po skręcie w lewo.

            • Gość: ..2 Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.chello.pl 13.06.10, 17:16
              jadący od pkp ma pierwszeństwo,może wjechać na pas który mu pasuje i to nie
              ulega wątpliwości ,ale prawda jest taka że wykonać lewoskręt od mostu jest
              ciężko ze względu na czas jaki tam dano i ilość samochodów jadących z
              przeciwka.Pokonuje to skrzyżowanie codziennie w szczycie kilka razy,zauważyłem
              że przyzwyczajamy się i jadący od pkp skręcają na prawy pas ,jadący od mostu na
              lewy i ustępują,wpuszczają jadących od pkp.Wystarczy czasami trochę kultury i
              zrozumienia jazda staję się płynniejsza
              • Gość: Na zdrowy rozum Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 17:40
                Nie wierzę, że tego forum nie czytają instruktorzy,egzaminatorzy ewentualnie fachowcy z wydziału komunikacji. Ktoś to skrzyżowanie zaprojektował i chyba wiedział co robi.
                Ja skręcam w lewo na lewy pas i twierdzę, że mam pierszeństwo. Ci od strony PKP mają swój pas - i tyle.
                • Gość: driver Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.10, 18:03
                  Nie wierzę, że tego forum nie czytają instruktorzy,egzaminatorzy ewentualnie fa
                  > chowcy z wydziału komunikacji


                  czytają i piszą ;)
                  Ktoś to skrzyżowanie zaprojektował i chyba wiedz
                  > iał co robi.


                  projektanta organizacji ruchu w to nie mieszaj, chłop niewinny. Winna
                  elementarna znajomość zasad ruchu drogowego.

                  Ja skręcam w lewo na lewy pas i twierdzę, że mam pierszeństwo. Ci od strony PKP
                  > mają swój pas - i tyle.


                  Jak ja jadę 'na czerwonym' twierdzę, że mam pierwszeństwo. Ci co mają zielone
                  muszą uważać bo zielone nie zwalnia od myślenia :) i tyle
                  • Gość: g Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.chello.pl 13.06.10, 20:09
                    jeśli jest linia przerywana można zająć pas dowolny, jeśli ciągła zajmuje się
                    pas odpowiedni, prawy-dla skręcających w prawo, lewy dla tych w lewo
                    • Gość: kubica Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: 195.205.176.* 14.06.10, 08:46
                      A ja to przymykam jedno oko (od 3-go maja lewe, a od pkp prawe) i
                      ostro skrecam kierownicę (od 3-go maja w lewo, a od pkp w prawo). Na
                      który pas trafi samochód tym jadę.
                      • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 09:30
                        "Ja skręcam w lewo na lewy pas i twierdzę, że mam pierszeństwo"

                        Twierdzic to sobie mozesz duzo.
                        Wazne co stwierdzi policjant jesli w taki sposob spowodujesz kolizje.
                        Stwierdzi oczywiscie Twoja wine, a Twoje twierdzenia bedziesz mogl
                        sobie wsadzic, a gdzie to chyba wiesz...
    • Gość: DOMINIK Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.10, 09:27
      masa kierowców to takie ciechanowskie cielemele , gdy potrzeba szybko zjechać z
      wiaduktu w ul.Sienkiewicza.
      Zamiast 5-6 aut zjeżdza nieraz 2-3 , bo cielemele szuka szuka biegów,zmienia
      biegi,rusza jakby pod górkę ..szkoda gadać.
      Nieraz światło pali się 2-3 sekudny a to ciele mele jeszcze stoi na wiadukcie.

      • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 13:32
        Prawde piszesz, ale troche nie na temat ;)

        BTW, ktos jeszcze wymysli jakas teorie z kosmosu, nowe prawo, czy
        twierdzenie odnosnie tematu ???
        • Gość: ość Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.xdsl.centertel.pl 14.06.10, 16:32
          żadne teorie, dla mnie winni są ci co wybudowali za wąski wiadukt,
          cztery pasy ruchu rozwiązują problem, że też problemu nie mają
          skręcając z Niechodzkiej w kierunku wiaduktu.
        • Gość: maniek Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 17:18
          Przepisy przepisami a życie życiem. Ktoś mi mówił, że widział nagrobek - "Tu
          leży ten, który miał pierwszeństwo przejazdu."
          Takie są efekty przepisów używanych bez rozsądku.
          • Gość: wci Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.10, 17:58
            Przepisy przepisami a życie życiem.

            i takim to stwierdzeniem kierowca jak mniemam ciechanowski puentuje wątek.
            Zapewniam cię że Sąd będzie innego zdania jak dojdzie do kolizji. No ale życie
            jest życiem :)

            • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 19:50
              Po co ludzie sie glowia interpretujac przepisy i wbijajac je do
              glowy tym ktorzy maja prawo jazdy ale jezdza jak chca, skoro na
              koniec i tak ktos stwierdzi ze zycie zyciem i tyle...

              Widac nie ma sensu sie wysilac, bo i tak takich ludzi sie nie
              przekona.

              Jesli ktos zadaje pytanie na forum to najwidoczniej powininien od
              razu podkreslic jakiej odpowiedzi sie spodziewa. Wg prawa, czy wg
              zycia, bo jak widac obie sie o wiele roznia...
              • Gość: ja Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.10, 23:38
                Ciągle wycinają mnie z forum.Kim jest moderator?Co się tu dzieje?
                Stąd powtarzam swój wycięty tekst przy każdym wątku.
                Nie życzę sobie podszywania się w prymitywny sposób z zamiarem ośmieszenia
                sprawy pod "ja" w innych wątkach(patrz imprezy na deptaku),(mój jest o imprezach
                plenerowych).
                Kto to robi?Nie trudno się domyśleć.
                I z kim tu rozmawiać i o czym?No cóż,tonący brzytwy się chwyta.
                • Gość: doctor spin Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.10, 23:40
                  ty ja - luzik bo połkniesz guzik !
                  • Gość: ja Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.10, 00:39
                    Znowu ciągle wycinają mnie z forum.Kim jest moderator?Co się tu dzieje?
                    Stąd powtarzam swój wycięty tekst przy każdym wątku.
                    Nie życzę sobie podszywania się w prymitywny sposób z zamiarem ośmieszenia
                    sprawy pod "ja" w innych wątkach(patrz imprezy na deptaku),(mój jest o imprezach
                    plenerowych).
                    Kto to robi?Nie trudno się domyśleć.
                    I z kim tu rozmawiać i o czym?No cóż,tonący brzytwy się chwyta.
            • Gość: maniek Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.10, 15:22
              Wprawdzie mieszkam w Ciechanowie, ale jestem kierowcą już 37 lat. Objeżdziłem za
              kółkiem 8 krajów Europy i jakoś nie miałem dotąd ani jednej nawet stłuczki.
              Szkoda, ze nie zrozumiałeś co napisalem. Dlatego m.in. nie miałem do tej pory
              kolizji, gdyż nie stosowałem na siłę przepisów wtedy, gdy ktoś je łamał. Czyli
              łopatologicznie - nie wjeżdżałem np. na skrzyżowanie mając pierwszeństwo
              przejazdu jeśli nie widziałem, że kierowca zbliża się z podporządkowanej i mnie
              nie widzi. I takich podobnych sytuacji miałem więcej. Wyobrażnia skutecznie mnie
              obroniła przed tymi intruzami. Nie przepisy!!!!!!!!!!!
              • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.xdsl.centertel.pl 15.06.10, 21:40
                maniek w pełni się z Tobą zgadzam, też jestem kierowcą zawodowym
                ponad ćwierć wieku i wiem, że bez inteligencji za kierownicą ciężko
                się jeżdzi i jeżeli ktoś pisze o kuriozum na tym skrzyżowaniu to ma
                problemy z myśleniem za kierownicą. Na tym forum w jednym z wątków
                CHWALI się kierowca, że on przez siedem lat miał TYLKO cztery
                stłuczki w tym jedną z własnej winy, dla niego taki wynik to norma.
                • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.10, 17:38
                  Ok Panowie, ale trzeba odpowiadac na pytanie, a nie opowiadac jak to
                  jest jezdzic po swiecie.

                  "Niech ktoś wytłumaczy laikowi jak to teraz jest. Kto ma teraz
                  pierwszeństwo,
                  czy skręcający w prawo z Sienkiewicza jadący od PKP, czy skręcający
                  w lewo od
                  strony mostu 3 maja ? "

                  Odpowiedz: Pierwszenstwo maja robiacy prawoskret, ktorzy zdecyduja
                  sie (bo maja do tego prawo) zajac od razu po skecie lewy pas. Gdy
                  zajma prawy, ktory zaraz sie konczy beda musieli zgodnie z
                  przepisami ustapic pierwszenstwa pojazdom jadacym lewym pasem chcac
                  na niego wjechac.
                  • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.xdsl.centertel.pl 16.06.10, 18:23
                    gdyby nie ten kawałek prawego pasa sprawy by nie było, ja uważam że
                    ciągła linia w ramach skrzyżowania powinna oddzielać dwa konfliktowe
                    pasy ale czy musi być? skręcający w prawo zajmują pas najbliżej
                    prawej krawędzi jezdn,i natonisat skręcający w lewo pas najbliższy
                    osi jezdni i NIGDY odwrotnie.
                    • Gość: Na zdrowy rozum Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 05:59
                      I w dalszym ciągu "Wiem, że nic nie wiem"
                      Proponuję żeby Ci co domniemają [bo jak na razie nikt nie jest pewny]
                      wsadzili buziulki we wiaderka i czekali cierpliwie na głosy fachowców.
                      Tym bardziej tzw kierowcy zawodowi - bo on jeżdzi n lat. I co z tego, rutyna Was zżera, nic poza tym. Znajomość teorii wśród Was - poziom praktycznie ze ro wy !!! Szczególnie tzw kierowcy z PKS-ów [Oczywiście - jak zawsze są wyjątki]
                      Jeśli chodzi o ciągłą linię rozdzielającą pasy, to ona tam jest [bardzo krótka ale jest]
                      • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 09:07
                        "skręcający w prawo zajmują pas najbliżej
                        prawej krawędzi jezdn,i natonisat skręcający w lewo pas najbliższy
                        osi jezdni i NIGDY odwrotnie. "

                        Czyli nadal podwazasz prawo do zajecia dowolnego pasa.


                        Co do lini to jest ona z racji przejscia dla pieszych jak to zwykle
                        bywa.
                        • Gość: Na zdrowy rozum Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.10, 05:44
                          Przejście dla pieszych jest w linii chodnika PKS-Most 3 maja. Za przejściem linia ciągła długośći ok.3m. Praktycznie zmieniając pas prawy na lewy czynisz to na pasach ewentualnie na linii ciągłej.
                          Następna sprawa: Skrzyżowanie Tatarska -17 Stycznia.
                          Skrzyżowanie podobne, więc pytanie: Jadąc Tatarską lewym pasem mogę skręcając w 17 Stycznia w prawo zająć prawy pas ? Zaznaczam. że też nie ma tam typowej linii ciągłej.
                        • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.xdsl.centertel.pl 18.06.10, 08:55
                          nic nie podważam, dowolny pas zajmuje się przed i za skrzyźowaniem
                          przez skrzyżowanie przejeżdżamy pasem który wybraliśmy.
                      • Gość: gość Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.10, 12:08
                        Trzeba zrobić stłuczkę i poczekać na panów policjantów, oni wytłumaczą. Tylko
                        proszę podzielić się wynikiem na forum.
                        Też kiedyś zastanawiałem się nad tym skrzyżowaniem. Również stanęło na niczym.
                        Raz skręcam w lewo jednocześnie ze skręcającymi w prawo, raz nie. Zależy kto
                        jedzie z przeciwka. Często widać czy kierowca obserwuje sytuację na drodze i
                        potrafi się dostosować do warunków. Ja zawsze zajmuję najpierw skrajny, prawy
                        pas jak jadę Sienkiewicza i skręcam w prawo na wiadukt.
    • Gość: gaść 1234 Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.10, 13:11
      żeby nic się nie stało na tym skrzeżowaniu westarczy odrobina kultury i życzliwości.
      • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.xdsl.centertel.pl 21.06.10, 08:32
        tego jednak brakuje w Cichanowie
    • Gość: rafał Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.10, 20:46
      tu dopiero jest jakaś głupota www.rulesoftheroad.ie/pdf-
      downloads/polish/section9.pdf
      • Gość: Na zdrowy rozum Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 05:35
        Dyskusja, dyskusja i dalej nic nie wiem.
        Brakuje tu Klientów którzy napiszą:
        Pierwszeństwo ma jadący z "--" strony na podstawie paragrafu "-" Kodeksu Drogowego. Nic więcej nie chcę.
        • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 14:46
          Pierwszenstwo ma jadacy od strony PKP na podstawie:

          Oddział 7
          Przecinanie się kierunków ruchu

          Art. 25.

          1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest
          obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa
          pojazdowi
          nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w
          lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub
          skręcającemu w prawo.
          • Gość: sk Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.cnow.pl 23.06.10, 15:36
            No dobrze, OK. Skręcający w prawo ma pierszeństwo, ale czy po
            skręceniu może zająć dowolny pas. Jeśli tak to rzeczywiście
            skręcający w lewo (od ul. 3 maja) muszą czekać bo nie wiadomo czy
            pas wew. będzie wolny.
            • Gość: ??? Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 15:53
              Może skręcić w dowolny pas, czyli w prawy, lub pojechać trochę i
              skręcić w lewy? Ale gdzie na to paragraf - na jakiej podstawie?? Bo
              po skręcie, to już zmiana pasa itd..
              • Gość: ??? Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 15:59
                Tylko proszę na mnie nie krzyczeć, dopiero się uczę i mam zamiar iść
                na prawko troszkę obcykany.
                • Gość: z Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.10, 16:17
                  Kto pyta, nie bładzi.
                  Cytat:
                  Czy w obowiązujących przepisach ruchu drogowego jest mowa o tym,
                  na jaki pas ruchu możemy wjechać opuszczając skrzyżowanie?


                  Każdy kierujący, opuszczający skrzyżowanie, może zająć dowolny pas
                  ruchu jezdni, na którą wjeżdża. Przepisy nie nakładają obowiązku
                  zajmowania określonego pasa ruchu w trakcie opuszczania
                  skrzyżowania. Wymaga to zachowania szczególnej ostrożności i
                  ścisłego przestrzegania zasad przy zmianie pasa ruchu. Zmieniając
                  zajmowany pas ruchu, kierujący pojazdem zobowiązany jest ustąpić
                  pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza
                  wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony -
                  art. 22 ust. 4 ustawy prawo o ruchu drogowym z 20.06.1997 (Dz. U. 58
                  z 2003r. poz. 515 - tekst jednolity).
          • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.xdsl.centertel.pl 23.06.10, 16:58
            wyobraś sobie skrzyżowanie gdzie są cztery pasy w jednym kierunku i
            skręcającemu w prawo zachciało się wjechać na pas najbliższy osi
            jezdni. jak wolno to wolno
            • Gość: mieszkaniec Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.10, 20:35
              oczywiście, że wolno
              • dz1ad3k Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu 23.06.10, 21:05
                Dla mnie rozsądniejsze jest zajęcie odpowiedniego pasa niż skręcanie do osi i
                jazda na skos przez 3 pasy. Często widzę takie akcje w wykonaniu wyjeżdżających
                od strony ratusza i skręcających w 11 Pułku.
                • Gość: Na zdrowy rozum Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.10, 05:54
                  Alternatywa - sygnalizacja kierunkowa i po kłopocie [p. skrzyżowanie płońska-orylska]
                  Polskie prawo [nie tylko o ruchu drogowym] ma to do siebie, że jest niespójne- przepisy po prostu sobie zaprzeczają. Zależy na której stronie otworzysz kodeks.
                  • Gość: nato Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.xdsl.centertel.pl 24.06.10, 07:45
                    masz rację jakie prawo takie państwo i nie dotyczy to tylko ruchu
                    drogowego, bardzo często polskie prawo zastępuje moneta oglądamy w
                    TV programy reporteskie gdzie pokazane jest co można zrobić z
                    polskim prawem.
                  • Gość: mieszkaniec Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.10, 08:58
                    sygnalizacja kierunkowa jest dobra ale ma to do siebie że jeszcze bardziej
                    zwalnia ruch na skrzyżowaniu szczególnie na takim
                • Gość: Henio Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.10, 08:15
                  Nie ma takiej możliwości .Jadąc od ratusz jest to skrzyżowanie z Pułtuską i 17
                  Stycznia, a nie z 11Pułku.
                  • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 08:38
                    Nie ma, ale kazdy chyba skumal o co chodzi...
                    • Gość: ja Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 08:57
                      przy wiezdzie na wiadukt jest jeszcze jedna fajna sytuacja o ktorej malo kto pamieta: jadac na wiadukt za pasami jest znak zakazu wyprzedzania-w tym miejscu i kilka metrow za nim sa jeszcze dwa pasy. Wniosek: jadacy prawym pasem (ktory sie konczy) maja pierszenstwo i samochod jadacy pasem lewym (blizej osi jezdni) powinien przepuscic samochod wlaczajacy sie do ruchu-znak zakazuje wyprzedzenie tego pojazdu.
                      ciekawie co?
                      • Gość: gosc Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 14:00
                        Bardzo ciekawe.
                        Nie moze wyprzedzic ok, ale w takim razie moze jechac rowno z nim az
                        temu na prawym skonczy sie pas i stanie. Wtedy nie bedize to juz
                        wyprzedzanie tylko omijanie bo przeciez drugi pojazd nie jest w
                        ruchu heh ;)
                        • Gość: wci Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.10, 15:18
                          bawi mnie ten wątek dotyczący w sumie prostego jak budowa cepa skrzyżowania.
                          Są trudniejsze w Ciechanowie.
                          • dz1ad3k Re: Skrzyżowanie koło wiaduktu 26.06.10, 18:53
                            Lepiej 2 razy przeanalizować niż raz się "nadziać".
Pełna wersja