romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ?

20.06.10, 21:35
Upojne chwile z kochankiem czy ciepłe kapcie partnera przezd
telewizorem ? A może i to i to :)
    • Gość: gość Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.cnow.pl 21.06.10, 10:20
      Nie da się odpowiedzieć prosto na to pytanie . To zależy od wielu rzeczy i od
      naszych oczekiwań .Jeśli już w tej chwili musisz wybierać - to masz problem .
      Jeśli nie - to też stanie się problemem tylko odciągniętym w czasie , bo wtedy
      serce i rozum nie będą szły w parze . Kochanek też kiedyś założy kapcie , albo -
      będzie szukał nowych doznań i uniesień .I co wtedy ?. Wtedy dobro stanie się
      złem , a zło obróci w dobro . A może i to i to ? .No cóż . Dotąd dzban wodę nosi
      , dokąd mu się ucho nie urwie .Tak czy inaczej w każdej sytuacji trzeba pamiętać
      że , < kiedyś wróci do ciebie to, co innym dajesz >
      • inkognitooo1 Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? 21.06.10, 18:14
        ''kiedyś wróci do Ciebie to co dajesz innym '' .... to przemawia...
        Ale ciągle wyścig...serce mówijedno, a rozsądek drugie...
        • Gość: ewa Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: 213.199.253.* 21.06.10, 19:27
          zawsze szlam za glosem serca. Nie podejmujesz ryzyka - nie masz. Żeby stworzyć
          szczęście trzeba nad tym pracować. Każdy wiek ma swoje prawa i pamiętaj jedno w
          owym wyścigu: 10 minut upojnego seksu nie zastąpi nigdy 10 minut udanej rozmowy.
          Oczywiście ...z biegiem lat:-)
          • Gość: taki jeden Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.10, 21:23
            No tak, to tak ładnie brzmi, ale nigdy nie mów nigdy.
          • Gość: eryk Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.10, 21:42
            Ale na najbardziej udane rozmowy możesz liczyć po seksie ;-). Co oczywiście nie oznacza, że masz gwarancje. Z tym, że trudność nie tkwi w tym czy jest to przed, po czy w trakcie ale z kim.
            • Gość: ewa Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: 213.199.253.* 21.06.10, 22:07
              nie chodzilo mi,że rozmowa ma być przed, czy po seksie, ale o fakt wiązania się
              z kimś na dlużej. Wtedy ważniejsze jest porozumienie przede wszystkim, a seks
              potem.
              Jeśli nie zależy Ci mocno na "partnerze w kapciach", to miej kogoś na boku.
              Jednak, jeśli chcesz budować związek, to zrezygnuj z upojnych nocy...na rzecz
              spokoju i poczucia bezpieczeństwa. To z czasem daje radość.
              • Gość: ania Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: 178.56.132.* 25.06.10, 11:15
                Powiem Ci tak.Zdradzałam mojego męża przez dwa lata. Z dwoma
                mężczyznami.Zrobiłam to i nie żałuje bo mój mąż nie dorósł do małżeństwa.
                Ważniejsi byli koledzy i on sam . Nie rodzina.Poznałam mężczyznę był zawsze
                na moje zawołanie.Traktował mnie jak księżniczkę, a seks .....Nigdy nie było mi
                tak cudownie...I miałam ten sam dylemat....Ale mój mąż zauważył że jestem
                atrakcyjną kobietą i mogę mieć każdego....Teraz to on dba o porządek w domu i o
                mnie..A mój kochanek..Mówił że zawsze będzie mnie kochał i będzie na mnie
                czekał...Ale ostatnio się dowiedziałam że ma nową kobietę..Tyle zostało z jego
                miłości....
                • inkognitooo1 Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? 25.06.10, 12:59
                  Więc jednak ... Nie zawsze romans kończy się happy and-em ... Ale co
                  sie przeżyje tego nikt nam nie zabierze. Nie ma tego złego co by na
                  dobre wyszło.
          • inkognitooo1 Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? 24.06.10, 19:11
            ...Jedna noc, upojna, gorąca z przystojnym sexownym mężczyzną...Taka
            odskocznia... Czy to nie kusi?:)
      • Gość: oburzona Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.chello.pl 22.06.10, 20:50
        banda hipokrytów i samolubów tylko tyle można o was powiedzieć
      • Gość: Agnos Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: 109.243.100.* 25.06.10, 16:04
        w tytule powinno byc "pochwa a rozsadek" a nie "serce a rozsadek". Od kiedy walenie sie na boku to spraqa serca? To zwykly zwierzecy instynkt.
    • Gość: prostak Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 10:34
      Zanim zaczniesz bzykać się za plecami "partnera w kapciach" to mu
      powiedz o swoich zamiarach ,bo później jak taki partner weźmie
      siekierę i zarąbie ku...we to będzie za późno.
      • Gość: sen Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.chello.pl 22.06.10, 22:41
        prostak napisał(a):

        > Zanim zaczniesz bzykać się za plecami itd

        A juz myślałem, że bodaj jeden wątek na tym forum bedzie normalny i
        sympatyczny. Niestety, "prostaków" nie sieją, "oburzone" udają
        cnotliwe
        • milkaooo1 Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? 08.07.10, 11:11
          Podejrzewam, że te najbardziej oburzone i cnotliwe w rzeczywistości
          są zakompleksionymi babami,które sa tak mało interesujace, że faceci
          nawet w ich strone nie patrzą... hi hi hi .... Zawistne kobiety,
          które o namietnym romansie mogą tylko śnić ... :)
          • Gość: xXx Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 23:32
            No tak, bo jesli ktos nie zdradza, to napewno jakis brzydal i zakompleksieniec, co za tepa retoryka i usprawiedliwianie swojego dziwkarstwa. I oczywiscie to wina facetow, ze zony ich zdradzaja, biedactwa, trzeba jeszcze im wspolczuc, ze musza zdradzac. Ten temat to idealny, statystyczny odzwierciedlacz mentalnosci ciechanowianek, pruja sie prawie wszystkie zonate na umor i jeszcze uwazaja sie przez o bardziej wartosciowe. Banda bezwartosciowego bydla. I niech mi zadna wyzwolona nie pisze o kulturze wypowiedzi, jak sama nie posiada kultury czynow w zyciu.
      • inkognitooo1 Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? 24.06.10, 19:09
        Gość portalu: prostak napisał(a):

        > Zanim zaczniesz bzykać się za plecami "partnera w kapciach" to mu
        > powiedz o swoich zamiarach ,bo później jak taki partner weźmie
        > siekierę i zarąbie ku...we to będzie za późno.
        Też racja...zazwyczaj mądry polak po szkodzie ...:)
    • Gość: oburzona Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.chello.pl 22.06.10, 20:13
      ktoś kto zaczyna taki wątek to totalny idiota społeczny i uczuciowy, samemu nikt
      nie chciał by być zdradzany a okłamywanie innych to już ok. Jak tak ci nie
      pasują te kapcie to po prostu odejdź kretynko a nie zachowuj się jak zwykła
      k...a bo potem jest pretensja że życie legło w gruzach, że ktoś ma pretensje
      itd. Ktoś kto zastanawia sie czy zdradzać nie może nazywać siebie człowiekiem
      tylko totalnym dnem!!!!!!!!!!!
      • Gość: gość Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 20:28

        Trzymajcie poziom. Jeśli się ma kogoś na boku, nie oznacza, że jest się k... . Czasem tak się ułoży życie a inaczej nie można. Nie oceniajcie, bo nie wiecie jeszcze co was czeka po drodze ...
      • Gość: kkk Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 20:40
        Jesteś totalnie porąbana - jeśli tak rozumiesz post kogoś kto ma
        dylemat i chce porozmawiać anonimowo na forum na ten temat. Nikt tu
        nie ma prawa nikogo wyzywać i obrażać, jeśli wątek Ci nie odpowiada
        to lepiej poczytaj o polityce a nie wyzywasz od ku...w. No i jeszcze
        jedno sądze, że Ciebie mąż zdradził, zdradzi lub nie masz męża - bo
        jakby moja żona była taka "mądra" to pewnie tak by było.
    • Gość: ANNa Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.10, 22:25
      Upojne chwile z kochankiem, to tylko CHWILE - CZĘSTO ZAUROCZENIE, nic nie
      znaczące po dłuższym namyśle. Nie trać tego co masz, kogoś kogo masz, kto zrobi
      pewnie dla Ciebie wszystko. Łatwo stracić to się stworzyło właśnie przez chwilę
      może "lepszego" seksu- a przecież to tylko seks. Zastanów inkognitooo1 się zanim
      zrobisz coś głupiego. Musisz wiedzieć że kochanek jest zawsze kochankiem,liczy
      tylko na to od ciebie,czego nie może lub nie chce dać mu żona - często zmęczona.
      • Gość: . Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: 109.243.101.* 23.06.10, 00:12
        Myślałam,że to forum miasta Ciechanów a nie kącik porad miłosnych.
    • inkognitooo1 Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? 24.06.10, 19:09
      To, że sie mysli o takich rzeczach to nie znaczy, ze cos takiego się
      zrobi. Przecież kobiety czytaja mnóstwo romansów ogladają komedie
      romantyczne i chodza rozmarzone o księciu z bajki na białym rumaku -
      czy wtedy są k...mi ?? Chyba 99% kobiet byłoby nimi ... nawet
      starsze babcie...
      Oczywiście, lepiej powiedzieć, zostawić, rostać się, bo jest nam
      niewygodnie... Ale nie zawsze wszystko jest takie proste, są pewne
      zalezności...Niestety trzeba mysleć o sobie...nie mozna stać si
      ofiara losu ...
      • Gość: ewa Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: 213.199.253.* 24.06.10, 21:31
        zawsze słuchaj serca, tylko wówczas będziesz naprawdę szczęśliwa. Kalkulacje
        mało skutkują, a życie to sztuka wyboru. A wybór jest zawsze trudny, bo w grę
        wchodzi właśnie serce i rozsądek.
        • Gość: kobieta Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.10, 16:26
          uważam, że to bardzo dobry temat do dyskusji. Znam kilka sytuacji, kiedy kobieta ma męża, mniej lub bardziej udanego (to inna sprawa), ma rodzinę o którą dba, jest przykładną matką, gospodynią...., i ma przyjaciela. I tak od wielu lat. Dzięki niemu żyje, czuje się atrakcyjna, jest o wiele spokojniejsza w domu, radośniejsza, lepsza dla męża i wszyscy są szczęśliwi... I nie dąży do jakiejkolwiek zmiany sytuacji. Bo po co...
          • dz1ad3k Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? 25.06.10, 17:33
            Na każdych 100 mężczyzn przypada 118 kobiet. Jako faceci nie możemy dopuścić
            żeby te 18 nie mogło zaznać szczęścia! Te ze 100 które mają niedopieszczających
            mężów też zasługują na odrobinę szczęścia!
            • Gość: czytająca Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: 213.199.253.* 25.06.10, 18:32
              Ale Ty dziadek mądry jesteś ...istny dopieszczacz !
              • Gość: gus Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 02:29
                ... i altruista. czy rozdaje pocieszenia na prawo i lewo , czy bywa lekko wybredny? żarty żartami , ale romans to nieuczciwość i lekkomyślność. pokochałeś, idź za głosem serca , nie oszukuj. albo trwaj przy żonie/mężu , staraj się, nie żałuj.
                • Gość: kobieta Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 07:42

                  Nieuczciwość to iść do łóżka z niekochanym cz niepożądanym mężem i udawać, że wszystko jest w porządku
    • Gość: niczyja Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.10, 08:21
      Moj maz od dawna traktuje mnie jak powietrze nie umie odpowiedziec
      dlaczego....nie ma nic gorszego nic samotnosc w zwiazku,ale czy
      mozna zebrac o milosc?Wiec rozumiem romansujacych''Zglodniale serce
      rzuca sie na zimny glaz nie czujac jego martwoty i chlodu''
      Pozdrawiam wszystkich szukajacych milosci.
      • Gość: Ania Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.cdma.centertel.pl 26.06.10, 12:20
        Zastanawiam się dlaczego kiedy kobieta zdradza mężczyznę to wszyscy nazywają ją
        zwykłą ku...,ale kiedy robi to mężczyzna to mu wolno..on ma wybaczone..
        • Gość: xXx Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 23:26
          nie wiem w jakim ty swiecie zyjesz, gdzie mowi sie ze facetowi wolno zdradzac.
    • Gość: adam Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 11:43
      W naturze jak suka nie dopuści to pies nie weżmie Ludzie kierują się Aniu
      rozumem ,robią zło innym jak przestają myśleć
      • Gość: suka..m Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.10, 12:21
        ... Chociaż jak żaden pies nie chce suka nie da. Suka daje a pies może nie
        wziąć. Skoro już takiej retoryki się uczepiłeś. Myślę, że to jednak kwestia
        standardów kobietę uznajemy zawsze za uczciwszą no i masz babo placek :).
        • Gość: zzzz Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.68.64.130.kutno64.tnp.pl 09.07.10, 11:00
          Bardzo ciekawy watek na tym forum, powiedziałabym nawet, że
          najciekawszy. W romansie nie chodzi tylko o sex, liczy sie to, ze
          czujesz sie pożądana,atrakcyjna, chce ci sie życ, masz inne
          perspektywy spedzenia wolnego czasu.
          • Gość: su Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.10, 14:30
            O tak możesz jeść i wozić się całymi dniami na koszt faceta.
            Gdyby wystarczało Ci to, że jesteś pożądana nie szła byś do łóżka. Kto
            poprzestaje na pożądaniu? NIKT!.
            Proszę nie odbierać osobiście, tylko jako zainspirowaną Twoją wypowiedzią ocenę
            mentalności (prawie) każdej kobiety.
            • Gość: ewa Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: 213.199.253.* 09.07.10, 14:58
              Nie wiem, jak jest częściej, bo mogę tylko wypowiedzieć się we własnym imieniu.
              Nigdy "nie jadłam i woziłam całymi dniami na koszt faceta", aby 'zapłacić' mu
              potem w naturze. To już nie te czasy. Kobiety są samodzielne i niezależne. Stać
              mnie, aby zapłacić za obiad, czy kolację. Kobieta lubi mile spędzić czas, a nie
              'płacić' za cokolwiek d.....Chyba trzeba nisko upaść, by na to iść. I to zarówno
              ona, jak i on, skoro akceptowałby taki układ.
              • Gość: su Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.10, 15:57
                Oj często nie wspominając o innych, trudniejszych do wyłapania korzyściach jak
                pokazanie się na mieście z przystojnym chłopakiem, w furze za 200 000.
              • Gość: tj Re: romans - serce czy rozsądek ? dobro czy zło ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.10, 17:35
                polonistka jaka czy co? tyle przecinków :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja