Dodaj do ulubionych

biedne pielęgniarki

IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.10, 20:48
Dyrektor Ciechanowskiego szpitala szykuje kolejne zwolnienia,tym razem padło na pielęgniarki(jeśli są one pielęgniarkami) bo obecnie to już chyba wszystko robią.Są kuchenkowymi,sanitariuszkami itp...Pracują przy ciężko chorym pacjencie robiąc np. toaletę a później w tych samych fartuchach rozdają posiłki...ZGROZA!!!!!!!! I OCZYWIŚCIE TERAZ DO ZWOLNIENIA
Obserwuj wątek
    • Gość: Wyborca Re: biedne pielęgniarki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.10, 07:15
      Jest nadzieja, że po wyborach samorządowych gdy zmieni się koalicja w sejmiku wojewódzkim zmianie ulegnie skład zarządu szpitala. Jednak to płonne nadzieje, gdyż pewnie znów rządzić będzie PO i PSL, no chyba, że zamiast PSL, PO wybierze do koalicji SLD, stąd jednak "fachowcy" z PO zachowają w Szpitalu stołki, czyli pan lek. med. Jacek Krzyśpiak zastępca dyrektora ds. medycznych zostaje przy korycie, no chyba że awansuje na głównego prezia. Miał już wcześniej parę lat temu swoje "pięć minut". kiedy to wykazał się wybitnymi zdolnościami organizacyjnymi i zarządczymi.
            • Gość: . Re: biedne pielęgniarki IP: 188.33.159.* 09.11.10, 13:44
              W cywilizowanych krajach to salowe zajmują się pielęgnowaniem chorego,podawaniem mu kaczki itp.Pielęgniarki kończą studia,powinny przeprowadzać prostsze badania a nie zajmować się toaletą chorego.To jest właśnie w naszym kraju absurd.
              Do tego słabo mi się robi jak czytam wypowiedzi oburzonych rodzin,że pielęgniarka nie miała czasu aby umyć ich matkę/ojca.Od czego Wy jesteście? Jak ja leżałam chora w szpitalu w Warszawie to rodzina specjalnie z Ciechanowa przyjeżdżała codziennie do mnie aby się mną zająć a wam trudno podać kaczę bliskiej osobie! Wstyd!
              Cóż suma summarum szkoda mi ich.Wykonują bardzo niedocenianych w tych czasach zawód.
              • Gość: ... Re: biedne pielęgniarki IP: *.chello.pl 09.11.10, 13:58
                jak takie biedne to niech zmienią zawód..., która praca jest łatwa?! nikt ich do tego studiowania nie zmuszał. Płacą składki i oczekuję, że ktoś w trakcie choroby się mną zajmie, gdybym chciała tym obarczać rodzinę (którą nie wszyscy mają) to jej bym płaciła. Miałam nieprzyjemność znaleźć się w szpitalu i moim zdaniem to właśnie pielęgniarki się najbardziej obijają - swoją "ciężką" pracę sprowadziły do picia kawy i plotkowania. Do tego niedwuznaczne aluzje, że należą im się dowody wdzięczności aby miały motywację do "wyjątkowej" opieki nad pacjentem.
              • Gość: Znany Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.10, 16:42
                Po to pielęgniarka kończy studia, żeby podać kaczkę i basen i nie uszkodzić przy tym pacjenta.
                Pacjent nieraz po zabiegu musi być odpowiednio układanym, a salowa o tym nie ma pojęcia. Nieodpowiednie przemieszczenie pacjenta mogłoby spowodować uszkodzenie w obrębie danego narządu i dlatego pielęgniarki powinny to robić. Jeśli skończyły studia i uważają się za święte krowy po powinny jeszcze zrobić jeden fakultet z medycyny i być lekarzem i pozbyć się tych śmierdzących obowiązków.
          • Gość: Gość Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.10, 16:22
            po wyborach zmieni sie układ nawet kandydowanie do powiatu nie uchroni stołka tej z pierwszej strony extra tak ma być a Jcuś juz był no nie jest w PO udaje sympatyka tragiedia ludzie tam trzeba gruntownych zmian na górze tam jest myślenie po niżej pasa ale znowu kto ma myśleć aby do kieszeni w samochodzik i do domku albo na prywatę w godzinach i tu kasa i tam ale w taki sposób aby opuścili mury szpitala na zawsze a nie sie szwędali i może znowu coś im podstawia ludzie wszystko w waszych rękach będziecie głosować tym razem niech kieruje was zdrowy rozsądek ...
                • Gość: Zed Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.10, 16:51
                  Sejmik będzie decydował o szpitalu, więc mądrze wybierajcie radnych do samorządu województwa. Nie mieszajcie spraw szpitala do wyborów samorządowych w mieście. Prezydent, radni w mieście i powiecie NIC nie mogą zrobić w sprawie szpitala. Kto mówi inaczej świadomie kłamie. Nie dajcie sobą manipulować.
                  • Gość: Gość Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.10, 16:17
                    to dzięki pielęgniarkom wyleciały z pracy kobiety z kuchni bo wspaniałe pielęgniareczki twierdziły że same będą roznosiły posiłki tylko jak do tego doszło to krzyczały że nie majaczasu dla pacjenta a kiedy miały czas nawet kroplówki salowe wymieniały ja bym im jeszce dołożył sprzątanie wcale nie ze złości tylko na zasadach efektywnego wykorzystania czasu pracy taka jest prawda przez nie reszta nie dostała od 4 lat podwyżek ...
                      • Gość: ... Re: biedne pielęgniarki IP: 188.33.78.* 14.11.10, 20:49
                        Skoro pielęgniarki są takie zapracowane to po co im i lekarzom te łóżka?do spania...a od kiedy to w pracy się spi???pracują po 12 godzin to fakt ale nie tylko one!!!a skoro biorą podwójne dyżury to znaczy że dają radę,i niech nie opowiadają że pracują po 24 godziny bo im na chleb nie starcza,tylko niech powiedzą że poprostu chcą jak każdy więcej zarobić,takie czasy że dziś wiele osób na 2 etatach pracuje,mają odpowiedzialną pracę to fakt ale wybrały taki a nie inny zawód i chyba jak każdy wiedziały na czym ich obowiązki polegają.
                            • Gość: pielęgniareczka<3 Re: biedne pielęgniarki IP: 213.199.253.* 15.11.10, 20:47
                              Niewiele wiecie na temat pracy pielęgniarek:) Pielęgniarka nie ma w zakresie obowiązków stania na baczność przy łóżku chorego (zresztą nawet gdyby chciała to się nie da bo 2-3 pielęgniarki nie mogą być jednocześnie przy 34 pacjentach:) Gdyby mieli zajmować się Wami lekarze (skoro święte krowy nie są potrzebne) to topilibyście się we własnych odchodach bo oni do wyższych celów są stworzeni tyle że Wy tego nie widzicie ponieważ lekarz jest zamknięty w gabinecie i co w nim robi to wie tylko on sam:))) Tylko pielęgniarki obserwujecie jak rybki w akwarium. Każda praca jest ważna i odpowiedzialna ale czemu tak nas wszyscy atakujecie i jedną miarą mierzycie???
                              • Gość: Mamusia<3 Re: biedne pielęgniarki IP: 213.199.253.* 16.11.10, 20:56
                                Damy na obcasach?:)))) Dobre To kobiety, które lubią obcasy Coś w tym złego? Szczerze to jestem pielęgniarką, uwielbiam swoją pracę ale w oddziale w którym pracuję niestety obcasy są nierealne wybrałam płaskie papciulki żeby mi było wygodnie... Pani której zmarł tatuś bardzo współczuję, ale pragnę wyjaśnić ,że szpital niestety nie posiada dobrych preparatów na odleżyny i te faktycznie musi zakupić rodzina...a, że rękę miał przywiązaną no na pewno nie dlatego że tak im się podobało, tylko dla zapewnienia mu bezpieczeństwa, żeby wenflonik nie wypadł na podłogę nie upadł, główki nie rozbił itp. Ludzie uwierzcie że my nie krzywdzimy Waszych bliskich, często nasze działanie dyktowane jest dobrem pacjenta a takie wyrywkowe spostrzeżenia i opinie, gdzie rodzinka wpadnie na pól godzinki są krzywdzące. Poza tym moja mama też ciężko chorowała i nawet przez myśl mi nie przeszło by prosić personel o wykonanie toalety itp. Uważałam, że nikt tego nie zrobi lepiej niż ja..z miłością, czułością, dlatego sądzę, że pielęgniarki pielęgniarkami ale podstawa to rodzina.. Wiem,zaraz ktoś napisze, że nie każdy ją posiada, owszem tak się zdarza, ale nie jesteśmy potworami i w moim oddziale sporo jest ludzi samotnych, opuszczonych, i wyobraźcie sobie że my DAMY i Święte KROWY przynosimy im z domów ubrania, częstujemy swoim jedzeniem itp Boli takie uogólnianie jakie tu czynicie
                              • Gość: kolo Re: biedne pielęgniarki IP: *.wawbia.ext.ids.pl 23.11.10, 15:11
                                brawo - a teraz zobaczycie jak wam zwolnią 160 pielęgniarek, ciekawe.... kto wasze, jak ktoś napisał "kroplówki" będzie podłączał - napewno lekarze sie postaraj ?? - oj ludzie ocenajcie innych jakbyście chcieli być sami oceniani.
                                A tak poważnie, to nie życzę nikomu mieć żonę pielęgniarkę - i jej pracę na zmiany. To naprawdę ciężki kawałęk chleba. Świątek piątek i niedziela - nie interesuje, że dzieci chciałyby zostać z mamusią - trzeba iść i opatrywać takich "wacków" co całe życie tylko jak nam żle i czemu ja.
                        • Gość: darling Re: biedne pielęgniarki IP: *.centertel.pl 19.11.10, 12:00

                          > Skoro pielęgniarki są takie zapracowane to po co im i lekarzom te łóżka?do span
                          > ia...a od kiedy to w pracy się spi???pracują po 12 godzin to fakt ale nie tylko
                          > one!!!a skoro biorą podwójne dyżury to znaczy że dają radę,i niech nie opowia
                          > dają że pracują po 24 godziny bo im na chleb nie starcza,tylko niech powiedzą ż
                          > e poprostu chcą jak każdy więcej zarobić,takie czasy że dziś wiele osób na 2 et
                          > atach pracuje,mają odpowiedzialną pracę to fakt ale wybrały taki a nie inny zaw
                          > ód i chyba jak każdy wiedziały na czym ich obowiązki polegają.

                          w pełni sie zgadzam!!!!!!!!!!!!!!
                    • Gość: Pimpek Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.10, 23:23
                      Pielęgniarki mają ciężką pracę, kto krytykuje, niech się zamieni. Łatwo tak chrzanić, jak ma sie małe pojęcie o cudzej robocie. Wasza wydaj e wam się trudna-ok, inna też może taka być. Niech każdy dobrze pracuje na swoim poletku i nie pastwi się nad innymi. Pozdrowienia dla ciechanowskich pielęgniarek.
                      • Gość: ... Re: biedne pielęgniarki IP: 188.33.253.* 16.11.10, 11:31
                        No to skoro jest im tak trudno tu w Polsce to niech jadą do Irlandii tak jak moja siostra,zarobią więcej ale nie będzie takiego samopasu jak tu że robią łaskę pacjentom że podadzą basen itp,też mi wstyd i hańba że pani pielęgniarka po studiach umyje pacjenta!!!drogie Panie żadna praca nie hańbi!!!a skoro jest taka ciężka to zamieńcie się z tymi co w Hicie na Śmiecińskiej pracują,nierzadko też po studiach!!!tam dopiero was poszanują i będą nagradzać!!!
                        • Gość: zibo Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 11:58
                          Posłuchaj niedouczony trzykropku. To, że mało zarabiasz, to nie wina pielęgniarek, tylko twojej niechęci do poszukiwania lepszego zajęcia. Zamiast więc wysyłać do Irlandii pielęgniarki, sam tam jedź i przestań się wypowiadać o obcych twemu rozumkowi sprawach. A jeśli już nie możesz powstrzymać tego swojego słowotoku, popracuj chociaż nad gramatyką. Swoją drogą dziwne, że takiego nidouka trzymają w szpitalu.
                            • Gość: . Re: biedne pielęgniarki IP: 46.113.212.* 16.11.10, 13:01
                              Daj spokój już z tą dziwną filozofią.
                              Na tym forum wypowiedziało się kilka pielęgniarek i żadna z nich nie narzekała tylko w kulturalny sposób stara się odpowiedzieć na absurdalne ataki.
                              Każdy pracując ma również prawo to odpoczynku i pielęgniarki nie są w tym wyjątkiem.
                              Jeśli ktoś myśli,że praca pielęgniarki jest prosta to współczuję niewiedzy.
                            • Gość: zibo Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 15:03
                              No cóż trzykropku, twoja niepełnosprawność tłumaczy nieco twoją złośliwość, ale jak tu ktoś zauważył, nigdzie nie ma wypowiedzi pielęgniarki o małych zarobkach. Powiem więcej, tu w ogóle nie wypowiadają się pielęgniarki - może po prostu nie mają czasu? Natomiast z twoich postów wynika, że nie jesteś zadowolony z zarobków, szefostwa, może z pracy? To można wywnioskować z twoich wpisów. I jeszcze czuć w nich jakąś dziwną nienawiść do pielęgniarek, czy może do kobiet? Pomyśl nad sobą.
                              • Gość: Anka Re: biedne pielęgniarki IP: 46.113.4.* 16.11.10, 15:35
                                pielęgniarki i lekarze to banda łapówkarzy zleżałych do bólu i zżarta leńistwem do szpiku kości, mój ojciec umierał w męczarniach na nowotwór a Panie pielęgnairki jedyne co potarfiły nam powiedzieć to ALBO KTOŚ BEDZIE TEGO PANA PILNOWAŁ ALBO BEDZIEMY GO PRZYWIĄZYWAŁY!!!a on nie uciekał im nie był agresywny tylko tak cierpiał z bólu że nie mógł wytzrymać!!!więc nie PIER....głupot jak to one z powołaniem pracują,a jak poszłyśmy zapytać czym smarować tacie odleżyny to odp A Z TYM TO JUZ PROSZĘ DO APTEKI SIE UDAĆ!!!takie sapracowane są tylko kiedy ktoś do nich poszedł do dyżurki zeby zmieniły kroplówkę to wiecznie siedziały rozwalone na tycH tłustych spaśniętych DU...paznokcie dłuższe jak włosy,buty na obcasach,łóżka w dyżurkach,a samotnemu Panu z pokoju obok nie było chetnej do zmiany pampersa,robiły to tylko przed obchodem rano zeby lekarz sie nie przyczepiał....a w sylwestra razem z Panią doktor taką imprezę urządziły że klękajcie narody!!!tańce,śpiewy i Bóg wie co jeszcze!!!
                                • Gość: sony Re: biedne pielęgniarki IP: *.chello.pl 16.11.10, 16:09
                                  Bravo! w końcu ktoś opisał historię z życia wziętą. To co ma miejsce w szpitalu zasługuje na pokazanie w TV z ukrytej kamery, może w końcu ktoś mądry zająłby się samowolką ludzi tam "pracujących" szczególnie personelu medycznego. Nie wszyscy oczywiście tacy są nie należy wrzucać wszystkich do jednego wora.
                                  • Gość: gosc Re: biedne pielęgniarki IP: *.chello.pl 16.11.10, 16:40
                                    byłam kilka lat temu w szpitalu.
                                    najbardziej denerwowało mnie takie kawiarniane życie w gabinetach.
                                    pacjent był bardzo skrępowany , gdy musiał wejśc i o cos zapytać.
                                    a panie siedziały ostentacyjnie przy kawie, torcie, który pewnie zostawił wdzieczny pacjent.
                                    najgorzej było w sobotę po południu - luz blus.no i wieczorami.
                                    w gabinecie telewizor, fotele, i wystawne kolacje w towarzystwie lekarzy.
                                    te panie nie miały obowiązku dowiedzieć się, co się dzieje z pacjentami, po operacjach
                                    a pacjent czasami wstydził sie dzwonić .
                                    panie powinny mieć przerwę 15- 20 min na śniadanie i wszystko.
                                    ta praca to jest słuzba. i to należy przyjąć do wiadomości.
                                    jeśli nie pasuje zmienić zawód.
                                    • Gość: . Re: biedne pielęgniarki IP: 46.113.249.* 16.11.10, 18:10
                                      Komuś kto pracuje 12 godzin a nawet i 24 należy się dłuższa przerwa niż 15 minut.Od kiedy to w pracy nie można zjeść śniadania tudzież kolacji? Tobie się to w pracy nie zdarzyło?
                                      Pielęgniarki są różne.Nie można wszystkich wrzucać do jednego worka.
                                      • Gość: kama Re: biedne pielęgniarki IP: 46.112.147.* 16.11.10, 19:25
                                        A czy ktoś napisał że im się nie należy przerwa?!nalezy się oczywiscie że TAK,tylko po co mówią że są tak zajetę skoro przesiadują w dyżurkach,są np.trzy pielegnarki na dyżurze i kiedy wejdziesz do nich popołudniu to zawsze siedzą razem,a ktoś lezy i nie moze się doprosić o kaczkę itp.Ja byłam swiadkiem takiego zdarzenia na ortopedii,Do młodego chłopaka po wypadku -był po operacji,nie mógł chodzić bo mniał operacyjnie obie nogi składane,przyszły jakieś dwie dziewczyny,jak pózniej zapytałam to były to koleżanki.Chłopakowi że tak to ujmę ,,NATURA DAŁA ZNAĆ O SOBIE"...zadzwonił po pielegniarkę i poprosił o basen,pani pielęgniarka przyszła zapytała co się stało i jak usłyszała odpowiedz to zwróciła się do tych dziewczyn SKORO PANIE SĄ U PACJENTA TO PROSZĘ MU PODAĆ BASEN!!!dziewczyny szok!!!ja zresztą też !!!i poszła sobie...przyniosły mu ten basen...ale nie miały zamiaru tego i owego wynosić więc poprosiły pielegniarkę bo z jakiej racji mają to robić tym bardziej przy koledze,nie bracie czy np.narzeczonym...no jak przyszła zaproszona przez dzwonek to najpierw wielce oburzona i tylko zamruczała...MOGŁYSCIE TO WYNIEŚĆ NIKT WAM SIĘ PRZECIERZ Z GÓW....BIC NIE KAZAŁ!!!czy to nie bezczelność???nie uogólniam oczywiście bo są i pielęgniarki naprawdę super!!!kóre rzeczywiscie z sercem opiekują się pacjentami,a wiem coś o tym bo bardzo długo chodziłam tam do mojego ojca więc zdążyłam sobie zdanie wyrobić,jest tam na oddziale młody pielęgniarz-rehabilitant,naprawdę spoko koleś,umiał rękę wyciągnąć do każdego,a szczególnie do tych starszych dziadków...i on naprawdę pracuję tam z powołania...
                                        • Gość: ciapciuś Re: biedne pielęgniarki IP: *.chello.pl 16.11.10, 19:55
                                          czemu tak wszyscy warczycie na te biedne pielęgniarki popaczcie lepiej na pozostały personel pożal się boże, np. sekretarki, damy, niesympatyczne, niegrzeczne, opryskliwe, tez nie wszystkie ale większośc z nich, rzadko która ma jakieś wykształcenie, niektóre to tylko zawodówki, więc czego wymagamy, zmienić je, są przecież pielęgniarki.
                                                • Gość: pisarz Re: biedne pielęgniarki IP: *.chello.pl 19.11.10, 19:27
                                                  Współczuję osobom do zwolnienia, bardzo, to jest utrata pracy. Związki mają wszystko gdzieś to nie jest tylko moje stwierdzenie.Dostają pensję z zarobków pielęgniarek, i co z tego, nic, maja to w nosie.W tym całym szpitalu to ludzie powinni wziąć sprawy w swoje ręce, powywalać leni, nierobów, podlizóchów,damulki, paniusie, a zostawić ludzi pracy.Na pochybel.
                                                  • Gość: darling Re: biedne pielęgniarki IP: *.centertel.pl 20.11.10, 17:52

                                                    > Skoro pielęgniarki są takie zapracowane to po co im i lekarzom te łóżka?do span
                                                    > ia...a od kiedy to w pracy się spi???pracują po 12 godzin to fakt ale nie tylko
                                                    > one!!!a skoro biorą podwójne dyżury to znaczy że dają radę,i niech nie opowia
                                                    > dają że pracują po 24 godziny bo im na chleb nie starcza,tylko niech powiedzą ż
                                                    > e poprostu chcą jak każdy więcej zarobić,takie czasy że dziś wiele osób na 2 et
                                                    > atach pracuje,mają odpowiedzialną pracę to fakt ale wybrały taki a nie inny zaw
                                                    > ód i chyba jak każdy wiedziały na czym ich obowiązki polegają.

                                                    w pełni sie zgadzam!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • Gość: PIELĘGNIARECZKA Re: biedne pielęgniarki IP: 213.199.253.* 20.11.10, 19:53
                                                    Z tego co wiem odnośnie pielęgniarek, to po 24 pracują te, które na prawdę muszą, są samotnymi matkami itp. Co w tym złego, że ktoś chce sobie dorobić? i do tego jeszcze ma możliwość, bo pracy dla pielęgniarek wbród..w Warszawie głównie ale jest. Co do łóżek to ciekawa jestem osóbko, czy chcałabyś spędzić 12 godzin w biegu i na twardym skrzypiącym fotelu ze skai bo takie posiadamy...
                                                  • Gość: ... Re: biedne pielęgniarki IP: 188.33.96.* 21.11.10, 12:58
                                                    To skąd te pretensje że jesteście przemeczone itp,za mało zarabiacie !!!wiadomo że nie jest wam łatwo bo pacjenci to często naprawdę wku....ludzie ale kazdy powinien każdego zrozumieć....w żadnej pracy nie jest tak kolorowo jakby sie wydawało...mój mąż mąż był kierowcą tira ,przechlapana robota,nie wyrabiał fizycznie ani psychicznie i zmuszony był zmienić pracę...jedyne wyjscie
                                                  • Gość: Pielęgniareczka Re: biedne pielęgniarki IP: 213.199.253.* 23.11.10, 22:28
                                                    Gościu pojęcia nie masz. Jesteś zapewne zawistnym pracownikiem szpitala który został zwolniony... Nie rozumiem głupoty i zawiści ludzkiej... Matko, jak zostanę zwolniona( chociaż tyle się edukowałam, że mam nadzieję pracować nadal) po prostu wezmę się w garść i poszukam innej pracy a tej jest wbród za fajną kasę w stolicy, i na pewno nie będę piep...ć takich głupot jak Ty na forum bo to dziecinada
                                                  • Gość: ? Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.10, 22:58
                                                    Wszyscy czepiają się pielęgniarek , skąd w nich tyle nienawiści ,nikt nikomu nie broni się przekwalifikować , niech spróbują tej "słodkiej "bo napewno niewdzięcznej pracy.Czyżby nikt nie widział pracy lekarzy odwalających prywatę na oddziałach?Nie, bo oni to robią wieczorami .LEKARZ ZLECI A PIELĘGNIARKA WYKONUJE, TO ONA JEST CAŁY CZAS W POBLIZU CHOREGO NA ODDZIALE I CZUWA , TO ONA JEST PIERWSZA GDY COŚ SIĘ DZIEJE, TO ONA WZYWA LEKARZA.JAKOŚĆ USŁUG ? 25 PACJENTÓW= 2PIELĘGNIARKI , I MASA PAPIERKÓW BO LEKARZOM SIĘ NIE CHCE ZLECONYCH WPISAĆ I WYDRUKOWAĆ.NO , ALE MOGĄ BYĆ ZMĘCZENI PO 72 GODZINNM DYŻURZE, MUSZĄ WYPOCZĄĆ BO MAJĄ PRZECIEŻ RODZINY , A TE PIELĘGNIARY NAJLEPIEJ BYŚCIE DO IRLANDII WYSŁALI , TYLKO KTO BY SIĘ ZAJĄŁ WASZYMI BLISKIMI W CZASIE CHOROBY ....BO NAPEWNO NIE LEKARZ....
                                                  • Gość: . Re: biedne pielęgniarki IP: 109.243.107.* 24.11.10, 03:47
                                                    Dokładnie.Pielęgniarkom często bardziej zależy na dobru chorego niż lekarzom.
                                                    Rodziny nie mają za grosz wstydu kiedy chcą wyręczać się pielęgniarkami i mają pretensje,że te nie chcą zrobić toalety ich bliskim.Pomyślcie,że wasi bliscy z rodziny mogą się krępować rozbierać przed obcą osobą i dla nich najważniejsze jest Wasze wsparcie.
                                                    Cóż zawód bardzo niedoceniany w tych czasach.
                                                  • Gość: xxx Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 09:33
                                                    Nie musiała pani dawać 50 zł ze by ktoś skakał przy pani teściu mogła to Pani sama zrobić. Gdzie wtedy pani była? w domu na fotelu przed telewizorem siedziała? Od kiedy państwowy szpitał jest kilku gwiazdkowym hotelem z obsługą full wypas. Chciała mieć Pani 24 godziną obsługę trzeba było ojca oddać do prywatnego szpitala w warszawie tam na pewno by skakali i prywatną pojedynczą salę by miał do własnej dyspozycji. Może się Pani zastanowi co wypisuje. Pielęgniarki nie są niczyim służącymi. Mają ciężką niewdzięczna pracę przez żadnego pacjenta niedocenianą. Pana lekarza to Pani zapewne całowała po rączka jak było trzeba a pielęgniarkę Pani opieprzyła, że za wolno się rusza. Do Pana lekarza Pani prywatnie poszła do gabinetu żeby lepiej obsłużył niż państwowo i za wizytę zapłaciła mu Pani całkiem szczodrze żeby lepiej zajął się teściem na oddziale. Jak mogła Pani zapłacić lekarzowi za lepszą obsługę w szpitalu to dlaczego nie pielęgniarce też. Lekarza jak i pielęgniarki pracują w tym samym szpitalu i dlaczego jednego pani wynagradza a drugiego nie. A pielęgniarki nie są głupie lecz bardzo mądre dla czego nie mają korzystać z prywatnych dyżurów skoro jest na nie podaż normalne prawa rynku. pani na ich miejscu tak samo by robiła. I jeszcze jedno niech Pani spojrzy się na swoją pracę i oceni się czy tak samo uczciwie i z wielkim poświęceniem się jej oddaje. Nie je Pani śniadania, nie wychodzi do toalety, czy nie napije się kawy czy herbaty oraz nie porozmawia z koleżanką. Pokory trochę wszystkim życzę. Ciekawe jak będziecie rozmawiali jak faktycznie pozwalniają tylu pracowników szpitala. może wreszcie zakaszecie rękawy i weźmiecie się do opieki swoich chorych. W domu biedacy nie potraficie się zając jedną ciężką chorą osobą, której trzeba podać leki, nakarmić, umyć, ubrać, zmienić pieluchę w razie potrzeby a w szpitalu chcecie zęby pielęgniarka to za was robiła. Oddajecie takiego tatusia albo mamusię do szpitala pojawicie się potem parę razy w szpitalu lekarza pocałujecie po rączka pielęgniarce zrobicie awanturę że za słabo skacze przy waszym rodzicu a potem kiedy trzeba go zabrać do domu to szukacie dla niego miejsca w hospicjum. Taka jest prawda a rodzina jest od tego żeby zając się chorym.
                                                  • Gość: Ania Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 13:05
                                                    Nareszcie ktos mądrze napisał. Byłam niedawno pacjentka i obserwowałam zachowania rodziny innych chorych . Przyjechali, pogadali międy sobą, oplotkowali wszystkich a choremu nic nie zrobili. Zadowoleni ,ze przywiezli mu soczek , a jak chciał żeby mu pomogli umyc sie przed operacja to zakończyli wizyte ,a babci pomogły te '' leniwe wg. nich pielegniaki'' bo cudowne córeczki nie będą sie męczyły.
                                                  • Gość: Aneta Re: biedne pielęgniarki IP: 46.113.73.* 24.11.10, 13:54
                                                    Jak chcesz wiedzieć to mąż i ja dyżurowaliśmy na zmiane przy ojcu!!!mam trójkę dzieci i widziałam je tylko jak wracałam ze szpitala na noc do domu!!!myłam go,goliłam i tyłek przewijałam w pampersy!!!i jak by trzeba było to nadal bym to robiła!!!sama zachorowałam i mąż nie dawał rady opiekowac się,i był przy ojcu albo od rana do południa,albo od południa do wieczora,i przez te kilka godzin nie byl ani przewiniety,leżał w zakrwawionej piżamie bo wyrwal sobie cewnik,i i nikt go nie raczył przebrac!!!A do lekarza chodzilismy w ramach NFZ jesli chodzi o ścisłość!!!skoro rodzina jest od zajmowania sie chorym to po co wy pięlegnairki tam jestescie????od kiedy umycie chorego czy przebranie go to full wypas!!!!!!!nie musimy zakasywać rękawów jak was zwolnią i wziąść się do roboty bo już to robi większość rodzin!!!je
                                                  • Gość: ? Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 14:13
                                                    Ciekawa jestem czy Ci wszyscy odnoszący się negatywnie do pielęgniarek zamieniliby się z nimi....tak bardzo im zazdrościcie ?Przekwalifikujcie się i na oddziały.....albo zwolnić wszystkie i niech lekarze zasuwają , obsługa będzie wtedy na najwyższym medycznym poziomie, a zapewniam że tylko nieliczni z nich potrafią podłączyć kroplówkę ..
                                                  • Gość: wwww Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 14:39
                                                    Mądra rada dla pielęgniarek skoro jesteście tak leniwe i niedoceniane przez pacjentów to może wreszcie zacznijcie pracować zgodnie z wymogami ISO, które są wprowadzone w ciechanowskim szpitalu. Róbcie każą czynność zgodnie zobowiązującymi was procedurami to może docenią was pacjenci i ich rodziny. Poświęcicie swój czas tylko przez cały dzień jednemu góra dwóm pacjentom bo na resztę nie starczy wam po prostu czasu. Tych , których miło obsłużycie, delikatnie podłączycie kroplówkę tak, żeby nie bolało, umyjecie, pościelicie łózko, nakarmicie, podacie leki, i jeszcze zrobicie miło pogadankę z pacjentem to ci na których padnie na pewno was docenią a reszta i tak będzie na was gadać choć niewiadomo jak się staracie. Uwierzcie mi nie ma to jak praca zgodnie z procedurami powoli i dokładnie bo przecież chodzi o dobro pacjenta i jego dobre samopoczucie.
                                                  • Gość: wwww Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 14:51
                                                    Ja osobiście jestem wdzięczna tym Paniom za pracę pełną poświęceń, wyrzeczeń i cierpliwości. Dzięki właśnie pielęgniarkom ten szpital funkcjonuje bo to one a nie lekarze poświęcają nam pacjentom najwięcej czasu. Często bywa tak że lekarze pracujący na oddziale nie wiedzą nawet jakich mają pacjentów a jak jest obchód to nie mają nawet czasu z pacjentem porozmawiać bo robią go na sztukę, szybko i żeby jak najszybciej ten przykry obowiązek kontaktu z pacjentem mieć po za sobą. Czy wielu z was oczerniających tu pielęgniarki zastanowiło się, że pielęgniarka oprócz bezpośredniej obsługi pacjenta ma jeszcze masę papierkowej roboty, którą w większości powinni zrobić lekarze a za nich robią to pielęgniarki. Jako pacjentka miałam możliwość się przyjrzeć ich pracy i wielkie ukłony dla tych Pań.
                                                  • Gość: ania Re: biedne pielęgniarki IP: 213.199.253.* 25.11.10, 12:33
                                                    A nie sądzicie drogie koleżanki pielęgniarki, że nasz wizerunek psują też media no choćby reklama w której udział biorą 2 słodkie dziunie, lafiryndy coś jakby prostytutki i tak nas postrzega większość społeczeństwa jako wyfiokowane lafiryndy Nie będę tu więcej zaglądać bo szlag mnie trafia na ciemnotę ludzką poza tym zeszłam dziś z PRZESPANEJ nocy z 2 zgonami....
                                                  • Gość: chory Re: biedne pielęgniarki IP: 89.74.101.* 24.11.10, 14:40
                                                    Gwarantuję, że wiele osób z Wami - Pielęgniarki- by się chętnie zamieniło. Za nic nie odpowiadacie, wykonujecie tylko polecenia lekarzy. Podać leki - każdy to potrafi. Zrobić zastrzyki - można się szybko nauczyć.
                                                    Jedak to Wy powinnyście być podporą pacjenta. Pielęgnować go...... i właśnie za to dostajecie wynagrodzenie.Nie za wymądrzanie się, nie za popijanie kawki w czasie pracy. Od Was zależy przebieg procesu pielęgnacyjnego.
                                                    Weście się więc do roboty a nie podziwiacie swoje dyplomy zdobyte na uczelniach typu.. WSH .
                                                  • Gość: wwww Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 15:09
                                                    Jeżeli jest taka zła opieka medyczna w naszym szpitalu to dlaczego wszyscy pchacie się do niego drzwiami i oknami. Każdy z nas ma możliwość wyboru szpitala w którym się leczy może wy pacjenci poszukajcie sobie innego. W okręgu 100 km jest nie jeden szpital bliżej i dalej. Jedźcie do Przasnysza, Mławy, Pułtuska, Płońska, Warszawy czy Płocka może was tam lepiej obsłużą i będziecie bardziej zadowoleni. Pochwalcie się tą obsługą a jak będziecie mieć szczęście to nie obsłuży was żadna pielęgniarka mieszkająca w Ciechanowie. A tak dla wiadomości niektórych dyplom WSH nie uprawnia do bycia magistrem pielęgniarstwa i popatrzcie też na swoje dyplomy bo połowa Ciechanowa ma waśnie ten dyplom i innych ciechanowskich uczelni. Reasumując w Ciechanowie mamy samych kiepsko wykształconych ludzi poczynając od pielęgniarek, lekarzy, prawników, urzędników, kończąc na budowlańcach i sprzątaczka. Bo nawet lekarz czy prawnik po dobrej uczelni ale z dyplomem trójkowym nie siedzi w Ciechanowie a po kiepskiej uczelni siedzi tutaj bo pchają go plecy mamusi czy tatusia.
                                                  • Gość: Do wwww Re: biedne pielęgniarki IP: 213.199.253.* 25.11.10, 19:50
                                                    W pełni się z Tobą zgadzam... Mnóstwo ludzi na stołkach ma dyplom WSH:) Odnośnie uczelni uważam, że na wszystko w życiu jest czas i pora. Renomowane uczelnie oddalone od Ciechanowa można kończyć tuż po maturze jak stać na to rodziców nie posiada się obowiązków typu praca, dzieci itp. Bo jeśli już są to wygląda to trochę inaczej... i idzie się do PWSZ lub WSH. Swoją drogą uzyskanie tytułu licencjata w PWSZ w ciągu roku lub półtora też pozostawię bez komentarza... No ale są też panie, jedna z nich jest w naszych związkach pielęgnioarskich, która krytykuje bardzo i PWSZ i WSH,bo miała o tyle komfortową sytuację, że miała w trakcie studiów w LUblinie czy Bydgoszczy rodzinkę u której mogła się zatrzymać... Mam na myśli fakt, iż nie jedna z pielęgniarek chciałaby kończyć renomowane uczelnie, ale po pierwsze tytuł mgr piel nic nie zmienia w naszej pracy...czy z nim, czy bez wykonuje się dokładnie to samo. Jest jeszcze druga bardzo istotna kwestia zwana finansami... Wyjazd do Lublina, czy Bydgoszczy w wekendy przez 5 lat to trochę kosztuje i nie każdego jest stać..Poza tym jak mamusia wyjedzie na cały wekend to pracuje cały tydzień i nie widuje się z dziećmi... A jeszcze jedna kwestia pracujemy na zmiany i jeśli przełożona jest ok to potrafi dostosować grafik do potrzeb studentki ale wiem że są takie oddziałowe, które wręcz specjalnie dowalą Ci noc np z pt na sb i jak to ogarnąć?
                                                  • Gość: Nati Re: biedne pielęgniarki IP: 46.113.160.* 25.11.10, 23:14
                                                    Mimo tego,że nie mam najlepszego zdania o pielegniarkach (przez kilka z tych pań czuję niechęć do tej grupy zawodowej)to w pełni zgadzam się z powyższą wypowiedzią.Też bym chciała studiować na UKSW czy UMCS czy UW...ale nie stać mnie na to było,musiałam sama zapracować na studia ...skończyłam jeden z kierunków na dawnej WSH obecnie AH...teraz gdy dzieciaki nie są już tak maminej spódnicy uczepione postanowiłam studiować dalej....wybrałam Olsztyn....a czy to AH PWSZ CZY UW to nie jest najważniejsze....bo ani dyplomy ani uczelnie za nas nie będą pracowały...
                                                  • Gość: . Re: biedne pielęgniarki IP: 109.243.100.* 24.11.10, 14:47
                                                    A co ma piernik do wiatraka?
                                                    Nie mówię tu o leczeniu,ale o rzeczach,które możecie jako rodzina zrobić sami! To ważne dla chorego by rodzina go wspierała a nie wyręczała się obcymi ludźmi.
                                                    Btw.Nie jestem pielęgniarką,ale dwa razy leżałam w szpitalu i wiem o czym mówię.
                                                  • Gość: Ewa Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 16:39
                                                    Ja również uważam ,że jak tak zle w tym szpitalu to nic nie stoi na przeszkodzie by wybrać inny. Nie należy mierzyć wszystkie pielegniarki i oddziały jedną miarką. Kiedys leżałam na oddziale urologii i podziwiam panie tam pracujące, ich fachowośc i opiekę, Czasmi więcej pomogły iz lekarz, Obserwowałam rodziny chorych i kiedy chora porosiła ćoreczki ,zeby pomogły się jej wykąpac przed operacją to udały ,że nie słyszą Przeciez spełniły swoj obowiązek , odwiedziły , pogadały między soba a babci zostawiły soczek.Pomoc babcia dostała właśnie od dyzurnej pielegniarki. Rozmawijąc z innymi chorymi byłam zszokowana kiedy opowiadali jak to przed świętami śa na siłe kładzeni do szpitala bo rdizeci się wstydzą znajomych, albo jak powiedzila jeden pan, syn musiał jechac na sylwestra więc dziadek jest stary to do szpitala. pielegniarki nie maja świąt one pracuja i coraz więcej przyjmują własnie takich zbędnych rodzicow. Dlatego oburzona jestem wypowiedzią pani , ktora tak mocno opiekowała się teściem , ze ma pretensje do pielęgniarek . Przecież to jej obowiązek I CZASEM MOŻNA ODCIĄZYC TE PANIE ,Bo jestem pewna ,że nikt nie chciałby byc na dyżurze i mieć do opieki 25 chorych na 2 pielegniarki.odpowiadać za zycie innych, a robią to dobrze bo mimo ze ich mało to nikt po operacji nie został bez pomocy i opieki. Chylę przed Nimi czoła
                                                  • Gość: Pc comp Re: biedne pielęgniarki/do Ewy IP: 46.112.244.* 24.11.10, 23:16
                                                    Dlatego oburzona jestem wypowiedzią pani , ktora tak mocno opiekowała się teściem , ze ma pretensje do pielęgniarek . Przecież to jej obowiązek I CZASEM MOŻNA ODCIĄZYC TE PANIE....""""TY CHYBA SAMA NIE WIESZ CO PiSZESZ...JAK SOBIE WYOBRAŻASZ ZE RODZINY TYCH CHORYCH MAJĄ TYLKO ICH I NIKOGO WIĘCEJ???TO NIBY MAJĄ SIĘ POZWALNIAĆ Z PRACY ZOSTAWIĆ SWOJE DZIECI BYĆ PRZY CHORYM 24godziny na dobę ABY ODCIĄŻYĆ TE PANIE!?!.....
                                                    mi nikt w pracy nie pomagał,nie dawałem sobie rady no i niestety zwolniono mnie,musiałem poszukać innego zajęcia i nie winię za to BÓG wie kogo...

                                                    PRACA POLEGA NA SPEŁNIANIU SWOICH OBOWIĄZKÓW A NIE NA WYRĘCZANIU SIĘ KIMŚ!!!



                                                  • Gość: // Re: biedne pielęgniarki/do Ewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 07:39
                                                    Pielęgniarki , to teraz kuchenkowe, salowe, sanitariuszki.Dziwicie się ze są bakterie , bedzie ich więcej, będą szerzyć się zakażenia wewnątrzpitalne bo te same osoby robią niemal wszystko.A wiecie że każda sala chorych powinna być umyta oddzielnym mopem? A chciałby ktoś z was mieć podaną szklaneczkę wody od peronelu właśnie zmieniającego zarobiony pampers sąsiada? WIDZICIE TYLKO PIELĘGNIARKI , nie widzicie innych problemów , bardzo istotnych za które z czasem też będziecie je obwiniać .
                                                  • Gość: jjjj Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 09:49
                                                    Za całe zło i niedołęstwo panujące w ciechanowskim szpitalu obwiniamy pielęgniarki. Co te kobiety maja do powiedzenia, które bronią swojej pracy bo mają rodziny na utrzymaniu. Nikt ich się nie pytał o zdanie gdy zwalniali salowe, kuchenne i im dokładali obowiązków. Dziwne jest że lekarzom czy osobom w biurze nie każą sprzątać tylko pielęgniarkom tak samo są pracownikami szpitala i dlaczego się tylko jednej grupie zawodowej dokłada obowiązków a innej nie. Są pielęgniarki, które też mają wyższe wykształcenie pielęgniarskie (nie mylić z pielęgniarkami które uważają ze mają wyższe wykształcenie a nie mają szkoły wyższej skończonej odpowiedniej do wykonywanego zawody bo tak naprawdę pielęgniarek, które mają licencjata lub magistra pielęgniarstwa w naszym szpitalu jest niewiele) i one wynoszą nocniki i karmią pacjentów więc i Pan lekarz też mógłby im pomoc a nie zamyka się w dyżurce i nawet nie wie co się na oddziale dzieje albo prywatnych pacjentów przyjmuje.
                                                    Praca pielęgniarki tak naprawdę nie polega na usługiwaniu choremu tylko na pomocy choremu i pokazaniu rodzinie jak ma się tym chorym opiekować. Kochane córeczki i synkowie chorych weźcie się do roboty i pokażcie swoim dzieciom jak opiekuje się starszymi osobami, żeby was za parę lat tak nie potraktowali wasze dzieci. Nasza kochana władza tego głośno nie mówi, ale teraz zwalniają ponad 100 osób (pielęgniarki, lekarzy, personel pomocniczy) potem będą nam zamykać oddziały które nie przynoszą zysków i ze specjalistycznego szpitala zrobią nam mały szpital powiatowy a potem go całkowicie zamkną bo przecież za coś taki wielki moloch trzeba utrzymać. Osobom, które zwalniają należy współczuć i może zamiast gadać na pielęgniarki zastanowią się co zrobić żeby nie było trzeba zwalniać tylu ludzi. Może ci wszyscy pacjenci, którzy chodzą na prywatne wizyty do lekarz płacą 100 zł za wizytę a potem przychodzą do szpitala na badania zastanowią się, że okradają właśnie ten szpital pieniędzy. Jeżeli stać cię drogi pacjencie na prywatna wizytę to powinno cię stać na zrobienie prywatnie badań i może dyrekcja szpitala powinna się tym zainteresować jak sprzęt szpitalny jest wykorzystywany przez lekarzy czy tylko do badań finansowanych przez NFZ czy też do prywatnych badań lekarzy.
                                                    A do Pani która dała pielęgniarce 50 zł za opiekę to powinna się wstydzić, bo co to jest za pieniądz za 12 godzinny dyżur. Opiekunka do dziecka wzięłaby więcej czy facet kopiący rowy za godzinę niż pielęgniarka.
                                                  • Gość: EWA Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 10:21
                                                    Widzę strasznie oburzonego pana moim wpisem - to moje zdanie i mam prawo go wyrazac. Pan nie dawał rady i pan zwolniono a one jednak daja radę. Poza tym pisałam ,zeby je odciążyc a nie pracować za nie , bo nikt z rodziny na oddziałach zabiegowych nie przesiaduje przez 24 godz - bo po pierwsze nie wolno, a po drugie to od nich mamy fachowa pomoc. A czy trzeba miec wykształcenie pielęgniarskie aby pomoc swoim chorym w myciu czy podaniu basenu. Kazdy odda do szpitala i ma kłopot z głowy. Tam nie pracuja słuzące . To nie śłużba zdrowia ale ochrona zdrowia. Inteligentny człowiek zrozumie rożnice.
                                                  • Gość: Córeczka Re: biedne pielęgniarki IP: 46.113.138.* 25.11.10, 11:09
                                                    To najwidoczniej mało wiesz że nie można tam przebywać!!!Moja mama umierała na nowotwór i tydzień przed samą smiercią ciągle ktoś z nią był!!!mniała przetaczaną krew i nie mogliśmy jej zabrać do domu...ja byłam z nią cały dzień,mąż z moim bratem spali przy jej łóżku na karimacie a jak były 2 osoby bo mama majaczyła,trzeba było jej pilnować to i ja byłam i spałam na krzesełku....
                                                  • Gość: abba Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 18:05
                                                    Niłe pielęgniarki! Coś wam się pomyliło. Do opieki nad chorym w szpitalu to jesteście wy Panie a nie rodzina. Jak waś pozwalniają i zatrudnicie się u bogaczy co to mają chrego w domu to wtedy będziecie wiedziały co to jest praca i jakie naprawdę są wasze obowiązki. Rodzina jak przyjdzie odwiedzić chorego to może pomóc ale nie musi. Całymi nocami nie zaglądacie do pacjętów. podobnie jak lekarze.
                                                  • Gość: gość Re: biedne pielęgniarki/do Ewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 13:30
                                                    sama chciały być kuchenkowymi przcież poleciały do dyrektorki się podlizać że one będą rozdawać posiłki i co za ich mądrość pozwalniali ludzi z kuchni a teraz oliwa na wierzch same do zwolnienia 45 osób a takie były mądre te ich przewodniczące a teraz pod stołem siedzą boią się o własne tyłki stare cwaniary do roboty obłudnice...
                                                  • Gość: ? Re: biedne pielęgniarki/do Ewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 13:42
                                                    Syczysz jadem, uważaj bo się nim zatrujesz i trafisz na jeden z oddziałów , a tam zajmie się tobą lekarz i poświęci Ci 3min. ze swoich 72 roboczogodzin , ale znowu będziesz winić za to pielęgniarki....Jeżeli chodzi o kuchenkowe to wątpię żeby ktoś tak "leniwy jak pielęgniarki" chciał dokładać sobie robotę...
                                                  • Gość: ... Re: biedne pielęgniarki/do Ewy IP: 46.112.23.* 25.11.10, 14:57
                                                    nieraz w szpitalu bardziej pomoże zwykła salowa niz takie wysoko kształcone zleżałe baby jak te pielęgniarki!!!jestescie podłe obłudne łapówkary i tylko kieszenie w fartuchach nadstawiacie,skoro czujecie sie takie niedoceniane to Republika Południowej Afryki ma braki personelu medycznego tam was docenią!!!tam nie bedzie wogóle urlopów,praktycznie zero leków HIV i inne choroby na każdym kroku,a strajkować bedziecie mogły pod bambusem i może jakaś małpa was wysłucha!!!
                                                    W TYŁKACH WAM SIĘ CAŁKIEM POPRZEWRACAŁO!!!
                                                  • Gość: Do ... Re: biedne pielęgniarki/do Ewy IP: 213.199.253.* 25.11.10, 17:47
                                                    Uważałabym na Twoim miejscu co piszesz...Łapówkarstwo to bardzo poważne oskarżenie... Jeśli wiesz coś konkretnego, znasz jakieś nazwiska, bądź dawałaś/eś łapówkę proszę zgłoś ten fakt do KKP Ciechanów:) Sądzę, że jesteś jakąś nie do końca inteligentną, lub jak wolisz inteligentną inaczej:) zwolnioną osobą...
                                                  • Gość: Patrz punkt c!!! Re: biedne pielęgniarki IP: 46.112.23.* 25.11.10, 15:16
                                                    Zakres obowiazków
                                                    a) ustalenie rozpoznania pielęgniarskiego na podstawie zebranego wywiadu, obserwacji pacjenta oraz informacji uzyskanych od pozostałych członków zespołu terapeutycznego;

                                                    b) planowanie opieki pielęgnacyjnej stosownie do stanu zdrowia pacjenta, diagnozy pielęgniarskiej i lekarskiej oraz ustalonego postępowania diagnostycznego i leczniczo-rehabilitacyjnego;

                                                    c) realizowanie procesu pielęgnowania i zleconego programu diagnostyczno-leczniczego:
                                                    - przyjęcie chorego do oddziału i ułatwienie adaptacji do środowiska szpitalnego,
                                                    - wykonanie czynności higieniczno-pielęgnacyjnych u pacjentów wg obowiązujących zasad
                                                    - udzielenie pomocy ciężko chorym przy zaspokajaniu potrzeb fizjologicznych,
                                                    - zapewnienie wygody i właściwej pozycji pacjenta, np. stosowanie udogodnień, zmiany pozycji w łóżku, gimnastyka oddechowa, pionizowanie,
                                                    - zapewnienie warunków do spokojnego snu i wypoczynku,
                                                    - obserwowanie chorego, m.in. stanu ogólnego i psychicznego, reakcji na wykonywane zabiegi, przyjmowane leki i inne,
                                                    - wykonanie czynności diagnostycznych, np. ważenie, mierzenie wzrostu, obwodów, liczenie tętna, oddechów, mierzenie ciśnienia tętniczego krwi, pobieranie do badań krwi, kału, prowadzenie dobowej zbiórki moczu, bilansu wodnego, wykonywanie prób uczuleniowych i inne,
                                                    - wykonywanie zabiegów leczniczych, np. kompresów, okładów, opatrunków, inhalacji, podanie tlenu, leków drogą doustną, doodbytniczo, do oczu, uszu, nosa, wstrzyknięcia podskórne, dożylne, domięśniowe, kroplówki i inne,
                                                    - zapewnienie pacjentom wsparcia psychicznego w sytuacjach trudnych (lęku, bólu, żalu, osamotnienia),
                                                    - zapewnienie pomocy w realizacji potrzeb duchowych,
                                                    - pomoc w utrzymaniu kontaktu z rodziną, osobami bliskimi i znaczącymi,

                                                    d) pobudzenie i aktywizowanie chorego do udziału w leczeniu, pielęgnacji poprzez:
                                                    - informowanie o prawach pacjenta,
                                                    - informowanie o celowości wykonywanych zabiegów leczniczych i pielęgnacyjnych,
                                                    - pouczenie i wskazywanie sposobów zachowania podczas zabiegów,
                                                    - pomoc w nabywaniu wiedzy i umiejętności niezbędnych do utrzymania i przywracania zdrowia,
                                                    - stwarzanie sytuacji aktywizujących do samoopieki,
                                                    - szerzenie oświaty zdrowotnej wobec pacjentów i osób odwiedzających,
                                                    - organizowanie czasu wolnego pacjenta,

                                                    e) dokumentowanie przebiegu procesu pielęgnowania, wykonanych zabiegów i wyników obserwacji,

                                                    f) stała kontrola działań i ocena wyników postępowania pielęgnacyjnego,

                                                    g) utrzymanie sprawności technicznej narzędzi, sprzętu i aparatury, a o ich uszkodzeniu lub zaginięciu natychmiastowe informowanie pielęgniarki oddziałowej,

                                                    h) zabezpieczenie i właściwe przechowywanie leków i środków dezynfekcyjnych, zgodnie z obowiązującymi przepisami i aktualną wiedzą,

                                                    i) wykonywanie powierzonych zadań zgodnie z posiadanymi kompetencjami, ze standardami opieki ustalonymi w zakładzie oraz zasadami etyki zawodowej,

                                                    j) natychmiastowe powiadomienie pielęgniarki oddziałowej i lekarza w razie:
                                                    - nagłego pogorszenia się stanu zdrowia chorego,
                                                    - niemożności wykonania zleconego zabiegu,
                                                    - podejrzenia o chorobę zakaźną,
                                                    - popełnienia pomyłki przy podaniu leków,

                                                    k) współpraca z innymi członkami zespołu terapeutycznego w celu zapewnienia pacjentowi skutecznej opieki na wysokim poziomie,

                                                    l) znajomość i przestrzeganie praw pacjenta,

                                                    m) systematyczne doskonalenie kwalifikacji zawodowych ( samokształcenie, udział w szkoleniach, kursach ) i jakości świadczonej opieki,

                                                    n) przestrzeganie dyscypliny pracy oraz przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy,

                                                    o) wykonywanie innych poleceń pielęgniarki oddziałowej nie objętych niniejszym zakresem, a nie wykraczających poza zakres jej kompetencji,

                                                    p) przestrzeganie zasad współżycia społecznego, noszenie w godzinach pracy ubioru służbowego, dbałość o wygląd zewnętrzny i estetykę miejsca pracy.


                                                    Specyfika pracy na poszczególnych oddziałach sprawia, że stosownie do niej zakres czynności wykonywanych przez pielęgniarkę będzie większy. I tak pielęgniarka anestezjologiczna będzie się specjalizowała w czynnościach związanych ze znieczuleniem, opieką pooperacyjną, leczeniem bólu. Dla instrumentariuszki ważne będą z kolei nowe rodzaje nici chirurgicznych, czy też narzędzi i to jak efektywnie się nimi posługiwać. Tego wszystkiego pielęgniarki nauczą się na kursach i szkoleniach, o których mowa była wyżej.
                                                    Dodać należy, że zakres obowiązków dla pielęgniarki oddziałowej czy pielęgniarki naczelnej jest inny i dostosowany do zajmowanego przez nie stanowiska.

          • Gość: gosc 5 Re: biedne pielęgniarki IP: 84.10.4.* 25.11.10, 19:13
            ten wątek zaczyna przynosic pozytywne efekty.
            panie pielegniarki sa aktywne na forum i maja okazję dowiedzieć się co myślą o ich pracy
            chorzy i ich rodziny.
            panie powinny zrozumiec, że zmieniły sie czasy dla wszystkich, a więc i dla nich.
            w prywatnych szpitalach po takich wpisach nie byłoby dla nich miejsca pracy .
            ludzie im uświadomili co należy do ich obowiązkow, bo prawopodobnie zapomniały
            o swoich zakresach czynności, ktore były odpowiednie tzn. nie za duże, kiedy podpisywały angaż.
            w C. jest dużo firm prywatnych, panie powinny porozmawiac jak się tam pracuje, jaka
            jest tam wydajność i jaka płaca.
            mam nadzieję, że po takich wpisach nastąpi wyrazna poprawa jakości pracy pań
            pielęgniarek. czego życzę wszystkim pacjentom.
              • Gość: X-man Re: biedne pielęgniarki IP: 188.33.93.* 26.11.10, 09:11
                ....Wyszło szydło z worka....rodzina się chorymi zaopiekuje,studentki za was leki rozdadzą ,ciśnienie zmierzą,lekarze zrobią tą papierkową robotę która tak wam spędza sen z powiek a wy jak te KWOKI wkońcu na maxa wasze tyłki rozwalicie....LENISTWO WAM W TYŁKI POZAGLĄDAŁO....najpierw za mało zarabiałyście,teraz same twierdzicie że pensje są w miarę ok,to nagle wam obowiązków za dużo....to skoro rodzina się nie opiekuje swoimi bliskimi to kto?WY...?chyba z lekarzem razem do spółki w dyżurce!!!
                • Gość: xxx Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 10:13
                  A może pielęgniarki powinny podyskutować na temat innchy zawód. Czy Wy wszyscy przedstawiciele zawodów: nauczyciel, sprzedawca, prawnik urzędnik bankowy, urzędnik miejski, kierowca autobusu, taksówkarz, elektryk, hydraulik i inni oddajecie się swojej pracy w 100%. Może panie pielęgniarki powinny się na ten temat wypowiedzieć a mogę się założyć o wygraną w totolotka że miały by dużo do powiedzenia. Napewno znajdzie się w całym Ciechanowie nie jedna sprzedawczyni, która sprzedała nieświeży towar zachwalając go że jest pierwszej jakości. Czy ty urzędniku bankowy czy miejski obsługujesz idealnie swoich klientów? Czy tobie kasjerko w sklepie nie zdarzyło się nigdy krzywo spojrzeć na klienta i mu niegrzecznie odpowiedzieć? Kierowco autobusu a ty jesteś grzeczny dla swoich pasażerów i przyjeżdżasz punktualnie na każdy przystanek raczej nie bo czasami z pętli nie potraficie wyjechać punktualnie. A może ty pani nauczycielko uczysz z największym oddaniem dzieci w szkole, przygotowujesz się uczciwie do każdych zajęć przecież twój zawód tak jak pielęgniarki jest powołaniem. Można tak o każdym zawodzie wiele napisać. I każda pielęgniarka miała by pewnie na ten temat też dużo do powiedzenia na podstawie własnego doświadczenia i kontaktu z Wami w waszej pracy. Tylko skoro mamy takich idealnych pracowników w naszym Ciechanowie to dlaczego jest takie duże bezrobocie? a jeśli jesteście tak dobrymi rodzicami, dziećmi to po co nam jest dom starców, kombatant, dom dziecka czy nawet dlaczego jest taka duża przestępczość i agresja wśród dzieci i młodzieży. Przecież przy idealnych dzieciach to my starzy rodzice powinniśmy mieć oparcie i pomoc. Jak byliśmy zdrowi pracowaliśmy czy bawiliśmy wnuki to byliśmy dobrzy a jak jesteśmy chorzy to najlepiej się nas pozbyć bo stary człowiek to problem dla was oddać do szpitala, domu starców czy hospicjum pod pretekstem opieki. A wy idealne mamusie i tatusiowie dla swoich dzieci nie macie czasu na to żeby porozmawiać, pobawić się z nim a potem się dziwicie że dziecko wam kradnie, bierze narkotyki albo zabija. Popatrzcie wszyscy na siebie za nim zaczniecie oceniać innych. Nic dziwnego że w dzieciach jest taka agresja i nienawiść skoro ich rodzice zioną takim jadem.
          • Gość: Do... Re: biedne pielęgniarki IP: 213.199.253.* 25.11.10, 19:22
            Masz rację, każdemu ono grozi nikt nie może czuć się pewnie (no powiedzmy) Praca dla pielęgniarek jest i nie rozumiem tego wpisu:) trzykropku po co mamy zmieniać miejsca zatrudnienia? Póki pracujemy to pracujemy, jak nas zwolnią wtedy będziemy zmieniać miejsca zatrudnienia:)
            • Gość: Kris Re: biedne pielęgniarki IP: 188.33.178.* 25.11.10, 20:29
              Gość portalu: do .... napisał(a):
              > owszem każdemu opno grozi Nie rozumiem zasadności Twojego wpisu... Póki co mamy
              > pracę więc po co miałybyśmy zmieniać miejsca zatrudnienia:)? Jeśli będzie trze
              > ba ruszymy NA WARSZAWĘ:)
              .......

              Same w postach wyżej pisałyscie ,że nawet jeśli was zwolnia to w Wawie jest dla was pełno pracy więc skoro jestescie zmuszane do papierkowej pracy,ludzie was oczerniają,musicie robić co do was nie należy,to spróbujcie tam szczescia....
        • Gość: kąska Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.10, 19:04
          Nikt się nie smieje. Trzeba mądrze głosować. Jak PO chce prywatyzacji to niech się nie dziwią ,że będą wszystko robić. W kapitaliźmie tak jest. Nie wolno styać tylko robić. Niech poijadą do Ameryli .to się przekonają. Tam pracujący ludzie stoją na nofach 8 godzin i nikt nie nażeka. Jak ci się nie podoba to na twoje miejsce jest 10 innych.
            • jola-2223 Re: biedne pielęgniarki 26.11.10, 16:35
              A ja poproszę wszystkie panie pielęgniarki warczące na tym forum aby zeszły w poniedziałek do podziemi gdzie otwarty jest supermarket z chińskimi ciuchami i wyjaśniły mi co tam w godzinach swojej pracy robią ich koleżanki?????? Podobno macie tyle zajęcia, że nie wyrabiacie więc kto wtedy zajmuje się pacjentami. Kto w czasie pracy ma pozwolone na grzebanie w chińskich gaciach i podkoszulkach. Normalnie pracujący człowiek na zakupy idzie po pracy. Ludzi byście się wstydziły. Pacjęci chodzą i widzą BIAŁĄ zadymę przy ciuchach tylko wszystko fruwa. Damy zamiast na oddziale przy chorym to one szmaty przewalają. Każdy z Was jak będzie w szpitalu niech tam zajrzy. Tylko wezwać telewizję niech to nagra i pokaże ludziom jak wygląda ciężka praca. Ploty kawusia i przechadzki. Z góry przepraszam panie pielęgniarki które pracują z powołania i sumiennie. Ja to wzięłabym pod obserwacje oddziały wyłapałabym leniuchy i plotkarki. Na pierwszy ogień chirurgia ogólna - to znaczy plejada gwiazd, świecących jak choinki w wigilię.
              • Gość: !!! Re: biedne pielęgniarki/do JOLI IP: 46.112.19.* 26.11.10, 19:47
                Moja droga masz w pełni racje!!!nie uogólniajmy i nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka,ale taka jest prawda że ,,najbardziej zapracowane pielegniarki""albo stoją w kolejce do kiosku albo w ciuchach przewracają...mam chorego syna,po operacji i czesto jestem u niego i przed pracą i po pracy i co zauważyłam ze rano oczywiscie kolejki po sniadanko,tak jakby nie mogły panie zjeśc go wychodzac z domu....jak est obchód to wszystkie uwijają sie jak w ukropie,po obchodzie wyslą jedną z probkami do badania a pózniej dawaj grzebać w ciuchach....od południa totalny luz pas...kawka ,pogaduszki i pasjans na komputerze....narzekają że rodziny nie pomagają im w opiece nad chorymi!!!bzdura totalna albo ze nie czuwaja przy chorych!!!tak jak jedna osoba tu napisała to zdarza się że spią na krzesłach przy umierajacych,czy też cięzko chorych wiec jak nie mozna tam przebywać...a wtedy juz nikt do chorego nie zajrzy....są oczywiscie i takie osoby które przyjdą do babci czy dziadka pogadają i do domu...ale wtedy pielegniarka która wie co do jej obowiązków nalezy i przychodzi tam pracowac a nie odwalić dyzur, czy jest miła czy nie, stara się pomóc....
                TO WY DROGIE PIELĘGNIARKI Z POWOŁANIA ZASŁUGUJECIE NA UZNANIE I WIELKI UKŁON W WASZYM KIERUNKU!!! a wasze koleżanki pseudo pielegniarki powinny zapamietać ze szpital jest ich miejscem pracy i powinny tak pracować zeby zajac się kazdym pacjentem...
                • jola-2223 Re: biedne pielęgniarki/do JOLI 26.11.10, 20:31
                  Kwestia podziemnego "empiku" to nie wszystko!!! Spróbujcie zadzwonić do rejestracji albo na oddział. Wiadomo nikt nie dzwoni na pogaduchy tylko po konkretną informacje tak? Jeżeli uda mu się dodzwonić (graniczy z cudem) to odbiera babsko z ogromnym fochem i przeogromną łaską. Kiedyś zadzwoniłam odebrała lala i totalna olewka więc się wkurzyłam i poprosiłam o nazwisko. Co usłyszałam? Że nie poda bo nie. Przecież ja nie zadzwoniłam do jej domu tylko do szpitala. W domu w kapciuszkach to ona może być anonimowa ale nie w pracy. Pani dyrektor nie powinna mieć problemu ze znalezieniem 45 leni. Wystarczy, żeby odwiedziła "empik" rano tam już jest 15 przedzwoniła i usłyszała jakie kompetentne osoby odbierają telefon i czy w ogóle odbierają. Znalazłoby się więcej. Dużo więcej. I tak najlepiej żeby rodziny się zajmowały chorym a lenie lenistwem. Czy jak idziemy do banku to ma nas obsłużyć własne dziecko!!!!!!!! A tam też jest kolejka i zapiernicz. Jak macie czas na łażenie po szpitalu i lans to dla pacjenta czasu nie ma. Lale obwieszone złotem z tipsami po kolana. Do pacjenta ze sztucznymi pazurami. Wielkie ukłony dla Pań uczciwych my pacjenci widzimy wszystko.
                  • Gość: Anka Re: biedne pielęgniarki/do JOLI IP: 46.112.19.* 26.11.10, 21:55
                    Krew się we mnie gotuje jak czytam niektóre wypowiedzi pielęgniarek na temat tego jak to są zapracowane,że powinno sie im pomóc w opiece nad chorymi,że to rodzina powinna się zająć chorym a nie oddajemy ich do szpitali czy hospicjów czy domów starości bo nam przeszkadzają ....przecierz ustawa o zawod wyraznie wskazuje że pielęgniarka powinna rozpoznac problem pielęgnacyjny i sprawować opiekę pielęgnacyją!!!Rodziny pacjentów też pracują i nie mogą sprawować opieki nad chorymi 24godziny na dobę!!!Można wynajć prywatnie opiekę do chorego tylko nie wszystkich na to stać,a wkońcu taki 70 letni człowiek który płacił składki przez całe zycie cięzko pracując zasłużył sobie na opiekę czy to lekarską czy to pielęgniarską w Państwowej Służbie Zdrowia!!!I gdyby nie ci chorzy to byście pracy nie mniały,i jeszcze jedno piszecie ze kształcicie się macie tytuły mgr,no cóż to też wymóg waszego zawodu macie drogie panie obowiązek aktualizowania swojej wiedzy i wykształcenia,pielęgniarstwo to nie matematyka że 2+2 zawsze bedzie 4,tak jak kaszel to nie zawsze zapalenie płuc....macie takie obowiązki a nie inne,wybrałyscie taki zwód a nie inny i nikt was do jego wykonywania nie przymusza....
              • Gość: do Joli Re: biedne pielęgniarki IP: 213.199.253.* 26.11.10, 21:28
                Nie pracuję na chirurgii, też mam o niej złe zdanie i męczy mnie te Wasze uogólnianie bo czuję się prawdziwą pielęgniarką z powołania Napisałam już kilka komentarzy, ale nie widzę sensu kontynuacji bo zbyt wiele emocji mnie to kosztuje... Nie noszę tipsów, szpilkowatych klapek, ale jestem kobietą i lubię dobrze wyglądać jak każda kobieta... Na handel w podziemiach wyraziła zgodę dyrekcja :)
                • jola-2223 Re: biedne pielęgniarki 26.11.10, 21:33
                  A wyraziła zgodę żeby twoje koleżanki tam szalały. To chyba było z myślą o pacjentach. Nie denerwuj się jeżeli pracujesz sumiennie to każdy to widzi. Nasze wypowiedzi kierujemy do leniuchów. Więc nie bierz ich do siebie.
                  • Gość: Do Joli Re: biedne pielęgniarki IP: 213.199.253.* 26.11.10, 21:44
                    Dzięki! wreszcie normalny człowiek się odezwał Codziennie sobie obiecuję że więcej tu nie zajrzę a jednak kusi i cała się gotuję jak to wszystko czytam, bo na prawdę uwierz daję z siebie wszystko w pracy a jak z niej wracam to niewiem jak się nazywam, albo ryczę bo znów ktoś umarł... My mamy serca na prawdę...i bardzo się zżywamy ze swoimi pacjentami, bardzo często do nas wracają...bo chrują na nowotwory i patrzymy jak gasną...
                  • Gość: Anka Re: biedne pielęgniarki IP: 46.112.19.* 26.11.10, 22:12
                    Krew się we mnie gotuje jak czytam niektóre wypowiedzi pielęgniarek na temat tego jak to są zapracowane,że powinno sie im pomóc w opiece nad chorymi,że to rodzina powinna się zająć chorym a nie oddajemy ich do szpitali czy hospicjów czy domów starości bo nam przeszkadzają ....przecierz ustawa o zawod wyraznie wskazuje że pielęgniarka powinna rozpoznac problem pielęgnacyjny i sprawować opiekę pielęgnacyją!!!Rodziny pacjentów też pracują i nie mogą sprawować opieki nad chorymi 24godziny na dobę!!!Można wynajć prywatnie opiekę do chorego tylko nie wszystkich na to stać,a wkońcu taki 70 letni człowiek który płacił składki przez całe zycie cięzko pracując zasłużył sobie na opiekę czy to lekarską czy to pielęgniarską w Państwowej Służbie Zdrowia!!!I gdyby nie ci chorzy to byście pracy nie mniały,i jeszcze jedno piszecie ze kształcicie się macie tytuły mgr,no cóż to też wymóg waszego zawodu macie drogie panie obowiązek aktualizowania swojej wiedzy i wykształcenia,pielęgniarstwo to nie matematyka że 2+2 zawsze bedzie 4,tak jak kaszel to nie zawsze zapalenie płuc....macie takie obowiązki a nie inne,wybrałyscie taki zwód a nie inny i nikt was do jego wykonywania nie przymusza....
                    BYŁAM PRZY ŚMIERCI MOJEJ MAMY UMIERAŁA NA NOWOTWÓR I JEDNA Z PAŃ PIELĘGNIAREK ZACHOWAŁA SIĘ WOBEC MOJEJ MAMY CUDOWNIE!!!DŁUGO BY O TYM PISAĆ,DLATEGO JESTEM WDZIECZNA TAKIM PIELĘGNIARKOM.....
                    A były takie sytuacje że od innych o cokolwiek nie mogłam się doprosić...przykro pisać o tym ale w twoim środowisku zawodowym niestety jest wiecej takich przypadków negatywnych niż pozytywnych i napewno kazdy wolałby leczyc sie wdomu,umierać w domu ale nie zawsze tak się da,i szpital jest miejscem w którym to własnie pielęgniarki powinny zapewnić godziwą opiekę,czy też godną smierć...i nie chodzi tu tylko o przewijanie w pampersy czy tez mycie,ale o zwykły uśmiech,przytrzymanie za rękę czy tez dobre słowo...mojej mamie pomogło to gdy gasła....
                    • Gość: OBSERWATOR Re: biedne pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.10, 22:37
                      Jak widac są pielęgniarki wykonujące swoją pracę sumiennie i z powołania , dlatego dziwię się że piszecie ogólnie a nie odwołując się do konkretnego oddziału. A te panie robiące zakupy u szpitalnych suterenach to najczęściej ODZIAŁOWE które nie mają nic wspólnego z pracą na oddziale prócz sprawowanej funkcji /przykład? kardiologia/
                      • jola-2223 Re: biedne pielęgniarki 27.11.10, 09:46
                        Na każdym oddziale zajdziemy i lenia i sumienną pracę. Przecież inaczej ta placówka by nie funkcjonowała. Dlatego Pani dyrektor powinna wyeliminować te leniuchy. Może zatrudnić jakiegoś obserwatora. Do "empiku" chodzą nie tylko oddziałowe. Stań na holu i popatrz co tam się dzieje. Ok pacjent nie może opuszczać oddziału ale on tam nie pracuje nie on bierze za to pieniądze i nie mówi ile ma papierków i 25 pacjentów na dwie osoby. Chorzy ludzie są czasmi bardzo przerażeni spanikowani i potrzeba im uśmiechu i dobrego słowa. Jak masz zły humor to się kontroluj. Zakryj biust nogi zdejmij błyskotki (brak szacunku dla chorego i jego cierpienia) bo to nie dyskoteka i pracuj. Jak was widzą tak was piszą.