nowy lokal dolce vita

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.11, 22:06
po dawnym rimini otwiera sie nowy lokal dolce vita ciekawe co tam ciekawego bedzie do jedzonka :D
    • Gość: k. Re: nowy lokal dolce vita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.11, 22:25
      ja stawiam na jakieś ch....e pierogi mławskiej przeniesione, ale Ty jako szef nam pewnie powiesz dokładnie.
      • Gość: M. Re: nowy lokal dolce vita IP: *.centertel.pl 29.04.11, 22:41
        W żadnej z ciechanowskich knajp nie da sę zjeść prawdzwiego, smacznego posiłku. Kucharze z nich wszystkich, jak z koziej du...py trąbki.
        Na Duracza ten chłopak robi niezłe żarcie, ale niestety, na miejscu nie ma gdzie usiąść, a nie zawsze chce się brać na wynos. Pozostali częstują zatłuszczonymi, wegetowymi, zesmażonymi ochłapami! Chyba w barach mlecznych lepiej dają jeść...
    • Gość: joł Re: nowy lokal dolce vita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.11, 23:18
      napewno w następnych postach nam powiesz co serwujesz i jakie tao pyszne , nie ????
      • Gość: Ałtor Re: nowy lokal dolce vita IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 06:39
        gdzie jest ulica DURACZA ??
        • Gość: wiktoria Re: nowy lokal dolce vita IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 08:33
          Jeśli ktos nie wie, gdzie jest (była) Duracza - to chyba nie jest mieszkańcem naszego miasta, a takim to dziekujemy za wypowiadanie sie na forum
          • Gość: Ałtor Re: nowy lokal dolce vita IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 11:33
            wow...
            • Gość: do wiktoria Re: nowy lokal dolce vita IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 11:37
              ja też nie wiem gdzie była Duracza - mieszkam tu od niedawna, to co zabronisz mi obecności na forum?
              • Gość: olof Re: nowy lokal dolce vita IP: *.cnow.pl 30.04.11, 14:23
                oczywiście, że zabroni - nie spotkałeś dotąd wzorowego ormowca? a ulic koniecznie się nauczyć - co to za wychowanie obywatelskie? co na to powiedzą w komitecie?
                • Gość: wiktoria Re: nowy lokal dolce vita IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.11, 17:19
                  Obowiązkiem kazdego przybywającego do miasta nowego mieszkańca powinno byc nauczenie sie nazw najważniejszych ulic - zarówno tych oficjalnych, jak i zwyczajowych
                  • Gość: Anty-Komuch Re: nowy lokal dolce vita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.11, 21:45
                    He, he Ty Wiktoria to pewnie jeszcze wierzysz, że Katyń to byli jednak niemcy i czewone skarpetki nosisz do kozaczków bo nie wypada się obnosić z dawnymi przyzwyczajeniami ;)
                    Mnie bardziej przerażają w Polsce te włoskie nazwy podrzednych knajp, których właściciele pewnie jeszcze nie rozumieją nawet co one oznaczają. Nie można nazwy naszej dać??? Te włoskie tak dobrze się sprzedają???
                    Chłopskie jadło to też dobra nazwa marketingowo. Prawda rzeczywiście jest taka, że nie ma dobrej restauracji w Ciechanowie. Ale prawda jest również taka, że Polacy dopiero się uczą co to jest dobre jedzenie. Dla wielu młodych szczyty kulinarnych możliwości do opanowania kończą się na kebabie i pizzy a reszta po prostu nie smakuje.
                    Nie mówiąc już o tym, że w Ciechanowie pije się białe słodkie wino deserowe do wieprzowiny albo czerwone zagryza się tortem :D i nikt z tych melomanów nawet nie wie z jakiego szczepu robione jest Bordeaux ;)
                    • Gość: M. Re: nowy lokal dolce vita IP: 31.60.95.* 30.04.11, 23:36
                      No to oświeć nas, proszę z jakiego szczepu jest robione Bordeaux...???
                      • Gość: Anty-Komuch Re: nowy lokal dolce vita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.11, 11:48
                        Przeważnie z Merlot i takie jest najlepsze, a najdogodniejszym miejscem dla dojrzewania winogron jest Haute Medoc.
                        Sprawdzianów mi nie rób tylko sam poszukaj. Osobięcie lubię też Caberne.
                        Najlepsze jest jednak półwytrawne Pinot Noir i białe Pinot Grigio ale z tego drugiego w Polsce można w dobrej cenie dostać tylko z włoskich winnic. Nie zachwyca ono specjalnie jakością ale cena jest dość przyzwoita.
                        Rumuńskie wina są znakomite. Przeważnie białe, słabo jednak znane i nie doceniane.
                        • Gość: madame_2 Re: nowy lokal dolce vita IP: *.dynamic.chello.pl 01.05.11, 12:06
                          Brawo Anty-Komuch! A myśleli, że w Ciechu to same padaki mieszkają, są i ludzie co wiedzą o czym piszą i czego wymagają. Uważam podobnie jak Ty, że Ciechanów uczy się dopiero dobrej gastronomi. Dobre sałatki serwują w Panoramie. Polecam. A z Mikołajczyka też bardzo lubię. To fakt, że ten chłopak ma dobre wyczucie smaku, jego mama robi pyszne torty. Mniam....
                          • Gość: Anty-Komuch Re: nowy lokal dolce vita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.11, 15:45
                            Nie jestem z Ciechanowa. Mieszkałem w okolicach Ciecha. Trochę podróżuję po świecie więc miałem okazję wiele się nauczyć. Znam kuchnie z różnych stron świata i bardzo lubię dobre wino. Niestety prawda jest taka, że Polacy nie przywiązują do tego wagi. Odpowiednio dobrane wino wzmacnia smak potraw, ich aromat staje się wtedy dla konsumenta dobrego żarełka bardziej intensywny. Dlatego tanina w czerwonym winie po zjedzeniu tortu czekoladowego niekorzystnie wpływa na smak jednego i drugiego. Polakom to jednak nie przeszkadza, że smakuje ochydnie :D
                            Mnie się raczej marzy restauracja gdzie będzie można zjeść wołowinę po burgundzku albo eskalopki w bialym winie z trawą cytrynową. W Ciechu jednak taki lokal długo by nie przetrwał. Nie ma na niego klienta. Za to kebabów jeszcze z 5 jak zrobia to nie zbankrutują ;)
                            Osobiście muszę przyznać, że Tajowie z Wojska Polskiego nieźle gotują jak na możliwości, które tam mają.
                          • Gość: Magda Re: nowy lokal dolce vita IP: 80.50.127.* 01.05.11, 18:50
                            Co to jest za knajpa i gdzie dokładnie się mieści na Mikołajczyka on której piszecie?
                    • Gość: oczko Re: nowy lokal dolce vita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 00:12
                      Anty-komuch :):): malkontentów a nie melomanów jak już|:):) a co do nazw knajpek zgadzam się, są śmieszne:):):).Jedzenie jak jedzenie- jednym smakuje pizza innym tradycyjnie "jak u mamy" ::).Wina nie piję bo mam po nim "zgagę" wolę kieliszek dobrej białej wódki.:):):):):):
                  • Gość: Dowcipniś Re: nowy lokal dolce vita IP: *.ibd.gtsenergis.pl 06.05.11, 08:48
                    Eche te postkomunistyczne nastroje nadal panują...
                    co? dawne latka świetnosci sie przypomniały??
                    -puk! puk!
                    - kto tam??
                    - harcerze!
                    - nie wierzę!
                    - OTWIERAJ CH..MIE ZOMO NIEN KŁAMIE!! :)

                    ot taka mała retrospekcja
                    nie wytykajmy ludziom błędów skoro sami je popełniamy.
                    w dobrym tonie jest nauczyć się obowiązujących nazw ulic a nie operować "historycznym dziedzictewm kulturowym" rodem z PRL-u i jeszcze BEZCZELNIE krytykować innych.
                    I jeszcze małe pytanie skoro kolega taki obeznany : gdzie w Ciechanowie znajdowała się ulica Szkolna??
                  • Gość: Ciechanowiak nowy Re: nowy lokal dolce vita IP: *.ibd.gtsenergis.pl 06.05.11, 08:49
                    Eche te postkomunistyczne nastroje nadal panują...
                    co? dawne latka świetnosci sie przypomniały??
                    -puk! puk!
                    - kto tam??
                    - harcerze!
                    - nie wierzę!
                    - OTWIERAJ CH..MIE ZOMO NIE KŁAMIE!! :)

                    ot taka mała retrospekcja
                    nie wytykajmy ludziom błędów skoro sami je popełniamy.
                    w dobrym tonie jest nauczyć się obowiązujących nazw ulic a nie operować "historycznym dziedzictewm kulturowym" rodem z PRL-u i jeszcze BEZCZELNIE krytykować innych.
                    I jeszcze małe pytanie skoro kolega taki obeznany : gdzie w Ciechanowie znajdowała się ulica Szkolna??
    • Gość: M. Anty-komuch, czegoś sie ujarał??? IP: *.centertel.pl 01.05.11, 22:35
      Proszę cię, nie bredź. Jacy tajowie z Wojska Polskiego??? oHyda, nie oCHyda. Jeździłeś po Świecie??? Gdzie piłeś Caberne??? W koziej wólce chyba. Cabernet, jeżeli już. Jeżeli ma być Bordeaux, to raczej musi pochodzić z tego regionu, szczep owszem może być różny, według twojego pierwszego wpisu, może być tylko jeden... Nie prowokuj do "testowania", to nie zostaniesz ośmieszony... Zrobiłeś sobie obciach dekady...
      • Gość: Anty-Komuch Re: Anty-komuch, czegoś sie ujarał??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.11, 11:23
        Skoro zrobiłem obciach dekady to udowodnij ;) Na Wojska Polskiego gotują Tajowie i Wietnamcy. Rozmawiałem z nimi.
        To, że w nazwie nie wystukałem w pośpiechu literki T mnie nie dyskwalifikuje. Skoro Ty M znasz się na tym lepiej to może lepiej sam udowodnij nam co wiesz na ten temat???
        Przeważnie znaczyło w ogromnej przewadze. Bordeaux jest robione ze szczepu Merlot we Francji. Podrzędne winnice robiż z różnych, dobra jednak nie zrobi z niczego innego. Taka jest subtelna różnica, z której próbujesz robić dowód w sprawie, o której nie masz pojęcia ;)
        • Gość: oczko Re: Anty-komuch, czegoś sie ujarał??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 00:29
          Anty-komuch:) nie chce mi się rozpisywac na temat jedzenia ale jeżeli jesteś znawcą dobrego "jedzenia" to pownieneś wiedziec, że po każdym serwowanym posiłku podaje się specjalne sorbety które neutralizują kubki smakowe . W czasie np wystawnej kolacji serwuje się ok 11 potraw"dosłownie kęs albo dwa na jeden posiłek"Tak doskonale neutralizują smaki ze każdą nastepną potrawę jesz jak pierwszą . Do każdej serwuje się inny rodzaj wina "kieliszek" nie mówiąc juz o kolorze:):):):):):):): w odpowiedniej temperaturze. Nie będę zanudzała bo to temat rzeka. A teraz mam ochotę na młode ziemniaczki posypane koperkiem i szklanke zimnego zsiadłego mleka:):):):):uczta dla podniebienia.
          • Gość: Anty-Komuch Re: Anty-komuch, czegoś sie ujarał??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 11:24
            Cierpki smak taniny neutralizuje w najprostszy sposób szklanka niegazowanej wody mineralnej bez cytryny :) Sorbet po każdm daniu??? Heh. Sorbet podaje się na końcu jako deser i też nie zawsze zależy od gustu. Przy degustacji wina stosuje sie również zagrychę :D Najlepsze są różnego rodzaju odpowiednio dobrane żółte sery. Zjedzenie jednego małego kawałeczka neutralizuje całkowicie posmak wina. W Ciechu restauracja z takim menu na pewno nigdy by się nie przyjęła. Kto by chciał na przystawkę 4 krewetki. Miałby wrażenie, że go tam głodzą :D
    • Gość: M. Anty-Komuch... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 11:00
      Jeżeli uważasz rozchlapcianego "chińczyka" na W.P za dobre jedzenie, to naprawdę nie mamy o czym dyskutować. I kiedy ja tam ostatnio byłam, to z kuchni wystawał łeb polaka...
      Rosół zawalony cebulą uważasz za dobre danie??? Kurczak z czosnkiem(?) i brokułami..... gorsze od papki ze słoika dla niemowlaka..., smacznego!, nie zapomnij kupić wina truskawkowego..... Ja pier..... smakosz......
      • Gość: Anty-Komuch Re: Anty-Komuch... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.11, 11:38
        Kilka dań mają naprawdę niezłych jak na "chińską kuchnię". Rosół hiński jest zupełnie inny od naszego. Jest bardziej aromatyczny i gotuje się go z kapustą pekińską i cebulą. Jak się przyzwyczaiłaś do naszego rosołku to kup sobie z torebki albo słoika. Na pewno lepiej Ci posmakuje lura bez aromatu. Kurczak z czosnkiem i brokułami jest rzeczywiście nie najlepszy. Dlatego tylko raz go zamówiłem.
        Wina truskawkowego nigdy nie piłem. Mam uczulenie na truskawki ;)
        Ostatnio w taniej budzie w Nowym Dworze jadłem bardzo dobre chińskie żarełko, a właściwie mandżurskie. Byłem lekko zdziwiony bo tam rzeczywiście gotuje chińczyk z mandżurii. Smaku tego sosu nie da się podrobić jak się nie pochodzi z tej prowincji. Polecam
        Do M
        Smakoszem można być nawet za niezbyt wielkie pieniądze. Czasem wystarczy, że kucharz/ kucharka gotuje jak go/ ją nauczyła mama czy babcia i jest dużo smaczniejsze niż w eleganckich, drogich ale bezsamkowych restauracjach. Zjedz szynkę od chłopa ze wsi, fetę z niedrylowanymi brązowymi oliwkami oblana oliwą od greckiego rolnika czy pastę z małej włoskiej restauracyjki w Trivento to poczujesz różnicę ;)
        • Gość: xxx Re: Anty-Komuch... IP: 213.199.253.* 03.05.11, 12:22
          o czym wy piszecie????
          post dotyczy lokalu dolce vita i tego się trzymajmy.
          chcecie dyskusji na temat win chińszczyzny itp. załóżmy nowe watki i dyskutujmy. troszkę ale to odrobinę kultury.
          pozdrawiam smakoszy i znawców win
          • Gość: M. Do Anty-Komuch... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.11, 09:59
            Rozmowa z tobą to jak próba udowodnienia, że nie jest się wielbłądem...
            • Gość: Anty-Komuch Re: Do Anty-Komuch... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.11, 21:51
              Przyganiał kocioł garnkowi ;)
              • Gość: Gość Re: Do Anty-Komuch... IP: *.dynamic.chello.pl 04.05.11, 22:09
                Jutro otwarcie tego nowego lokalu , chłopak przeniósł interes z BP
                pierogarni już tam nie ma, teraz Marcinkowscy ogarneli cały temat
                • Gość: 1984 Re: Do Anty-Komuch... IP: *.tktelekom.pl 06.05.11, 09:31
                  jak mogli ogarnąć coś co już mieli?
              • Gość: karla Re: Do Anty-Komuch... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 13:29
                cała natura typowego Polaka.Anty-Komuch pisze o swoich doświadczeniach z jedzeniem a tu zaraz burza zazdrośników która kiedyś na wycieczce w Warszawie była w mc donalds i uznaje się za wielkich znawców kuchni.dajcie może coś mu napisać,jeśli zwiedził troszkę świata niech ma prawo podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat innych światowych kuchni.pozdrawiam
                • Gość: M. Re: Do Anty-Komuch... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.11, 15:15
                  Nikt mu nie zabrania pisać... To że gdzieś był i coś jadł nie upoważnia go do szydzenia z innych. Może się zdarzyć ktoś, kto widział więcej i jadł więcej, mało tego może sie zdarzyć ktoś kto poprostu wie lepiej. Anty-komuch najzwyczajniej słyszał dzwon, tylko nie w którym kościele...
                  Tak na marginesie, z wypocin anty-komucha, wnioskuję, że najdalej gdzie się zapuścił, to do Wólki Kosowskiej. Nie ma bladego pojęcia o kuchni i winach, chapnął na szybko coś z googla i struga eksperta.
                  Do Karli: gdzie Ty widzisz w jego pierwszym wpisie "dzielenie się spostrzeżeniami", chyba chodziło Ci o komentarz na temat garderoby niektórych ciechanowiaków??? Dla przypomnienia, bo widzę, że przegapiłaś jego rzeczony pierwszy wpis:
                  Odpowiedz, czy to może do tego odnosi się Twój komentarz"cała natura typowego polaka"???
                  "He, he Ty Wiktoria to pewnie jeszcze wierzysz, że Katyń to byli jednak niemcy i czewone skarpetki nosisz do kozaczków bo nie wypada się obnosić z dawnymi przyzwyczajeniami ;)
                  Mnie bardziej przerażają w Polsce te włoskie nazwy podrzednych knajp, których właściciele pewnie jeszcze nie rozumieją nawet co one oznaczają. Nie można nazwy naszej dać??? Te włoskie tak dobrze się sprzedają???
                  Chłopskie jadło to też dobra nazwa marketingowo. Prawda rzeczywiście jest taka, że nie ma dobrej restauracji w Ciechanowie. Ale prawda jest również taka, że Polacy dopiero się uczą co to jest dobre jedzenie. Dla wielu młodych szczyty kulinarnych możliwości do opanowania kończą się na kebabie i pizzy a reszta po prostu nie smakuje.
                  Nie mówiąc już o tym, że w Ciechanowie pije się białe słodkie wino deserowe do wieprzowiny albo czerwone zagryza się tortem :D i nikt z tych melomanów nawet nie wie z jakiego szczepu robione jest Bordeaux ;) "
                  • Gość: Anty-Komuch Re: Do Anty-Komuch... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 22:11
                    Nie zamierzam Ci pisać gdzie byłem i po co bo jest to nie istotne. W Wólce Kosowskiej na pewno nie i nawet szczerze mówiąc nie mam pojęcia gdzie ona jest.
                    Twoje zarzuty są ogólnikowe i na tej zasadzie można podważyć każdą wypowiedź. Skoro uważasz, że się na winach nie znam, na jedzeniu też nie za bardzo to podaj przykłady bo samo mówienie nic nie wnosi i każdy czytający Twoje zarzuty to widzi. Jesteś tym z rodzaju dyskutantów, który podważa wypowiedzi bez argumentacji co stawia Cię w świetle Rabina pewnej szkoły talmudycznej, który uczył retoryki w podobny sposób młodych Hasydów.
                    „Gdy nie znasz odpowiedzi na pytanie, odpowiedz pytaniem na pytanie, a kiedy zmęczysz przeciwnika pytaniami roześmiej się mu w twarz, a on z całą pewnością ustąpi z placu boju".
                    Jeśli wiesz, w którym kościele dzwoni to nas wszystkich oświeć. Chętnie się dowiemy. Jeśli chodzi o moją znajomość win, nauczyłem się podstaw pracując za granicą kilka lat temu. Brałem udział w kursie kiperskim prowadzonym przez bardzo dobrą restaurację. Ciekaw jestem na czym opierasz swoją???
                    Ja z nikogo nie szydzę. Bynajmniej. Głupotę w wypowiedziach Wiktorii trzeba piętnować. Chociaż wydaje mi się, że była to prowokacja jakiegoś znudzonego, pryszczatego małolata.
                    Jeżeli mój opis doboru win Cię obraża to przepraszam ale prawda jest taka, że Polacy mało o tym wiedzą. Ostatnio przeglądałem półki z winami w kilku ciechanowskich sklepach. Przyglądam się zachowaniu ludzi i widzę czym się kierują przy wyborze wina. Cena 9.99, słodkie, hiszpańskie zazwyczaj, które żule w Hiszpanii piją za rogiem, tzw. wino deserowe marnej jakości. Rozmawiam z ludźmi i okazuje się, że kupują w ciemno nie majac pojecia co wybierają. Czekam na argumenty a nie odszczekiwanie się bez jakiejkolwiek sensownej wypowiedzi
                    • Gość: gość Gdzie była Szkolna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.11, 22:26
                      ktoś pytał o Szkolną -czy to nie była dzisiejsza Kopernika?
                    • Gość: ja jeszcze o winach IP: *.play-internet.pl 07.05.11, 23:35
                      cena nie świadczy o jakości wina. Można kupić dobre (ale nie wielkie) za 9.99 zł albo ocet za 50. Szczególnie w Polsce - trzeba pamiętać, że większość sprzedawanych u nas win nie jest butelkowana w winnicach ale w rozlewniach z beczek. Szczególnie te z poza Europy.
                      Moim zdaniem np. francuskie są przereklamowane, mało kto pamięta, że ichnie winnice zażarła swego czasu filoksera.
                      Zupełnie spokojnie można wypić wina z Bułgarii (tak, Sofię!), Rumunii, Mołdawii. Świetne są gruzińskie, ale tu barierą jest niestety cena (ś. p. Prezydent Kaczyński miał zwyczaj podawać oficjalnym gościom właśnie wina z Gruzji).
                      Zupełnie znośne są wina "z Biedronki" - portugalskie. No i Lidlowe, ale w Ciechanowie nie ma tego sklepu...
                      Ogólnie mówiąc, moim zdaniem, nadające się do wypicia (i kupienia) wina są tam, gdzie jest duża rotacja towaru. Żeby wino było z nie wiem jakiego rocznika, południowego stoku, długie itp. a stoi w sklepie pół roku - to już niestety ocet... A może kosztować...
                      • Gość: ser Re: jeszcze o winach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 13:02
                        MA KTOS NR DO TEJ RESTAURACJI
                        • Gość: DKDKD Re: jeszcze o winach IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.07.13, 10:47
                          Ludzie z ciechanowa to cwoki i szumowiny.. nic tylko rozdeptac waciakow!
    • Gość: da Re: nowy lokal dolce vita IP: 80.249.4.* 12.07.13, 17:06
      dobre
Inne wątki na temat:
Pełna wersja