Gość: pacjent
IP: *.dynamic.chello.pl
12.05.11, 19:19
Będąc dzisiaj w Poliklinice byłem świadkiem nieprzyjemnej sytuacji na korytarzu,przed gabinetem do dermatologa do stojącego tam pacjenta podeszła pani z blond włosami, tam pracująca nie wiem czy pielęgniarka czy nie, po 50,i zaczęła krzyczeć na pacjenta,coś w rodzaju, że się wcześniej nie zapisał, a chce być przyjęty, coś w tym rodzaju, obruszyło mnie zachowanie tej pani, jak można podnosić głos na człowieka chorego,a na dodatek przy innych ludziach, ta pani to już tam nie powinna pracować, jak się traktuje ludzi chorych,mogła zwrócić temu panu wagę w ciszy, wszyscy pacjenci słyszeli jej zachowanie, a temu panu to się tak zrobiło nieprzyjemnie, współczuję mu, a tej pani to polecam zachowanie umiaru.