motycyklista

IP: *.tktelekom.pl 17.05.11, 08:20
Czy ktoś się orientuje już kiedy będzie pogrzeb Piotrka?
    • Gość: też motocyklista Re: motycyklista IP: 213.199.253.* 17.05.11, 09:45
      Dobrze by było żeby przyjechało sporo motocyklistów na ten pogrzeb
      by oddać hołd i pojechać z Nim w Jego ostatnią drogę.
      Co nato Motocykliści? Dajcie cynk kiedy pogrzeb
      • Gość: M Re: motycyklista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.11, 09:48
        Prawdopodobnie w czwartek ale nie wiem dalszych szczegółów
    • Gość: Lenka Re: motycyklista IP: *.play-internet.pl 17.05.11, 11:02
      jak ktoś ma wiedzieć to wie,a nie na forum wypytuje,ciekawscy podglądacze pogrzebowi,rodzinie Piotrka jest potrzebny spokój a nie płacz obcych im ludzi....
      • Gość: motocyklista Re: motycyklista IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 20:09
        Wie ktoś kiedy ten pogrzeb?
        • Gość: gggggg Re: motycyklista IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 20:11
          Piątek o 12 w z kaplicy Gostkowska 86 do Fary na mszę
          • Gość: motocyklista Re: motycyklista IP: *.dynamic.chello.pl 17.05.11, 20:17
            a potem na Gostkowska?
    • Gość: gość Re: motycyklista IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.05.11, 22:32
      msza pogrzebowa Piotrusia odbędzie się w najbliższy piątek o 12 w Kościele Farnym. Panowie motocykliści - sam jeżdżę, aczkolwiek tym razem będę bez motocykla - proszę Was zatem o ciszę w tej ostatniej "podróży" - rozumiem, że mamy swoje naleciałości, ale proszę pozwólcie Rodzinie Piotrka w ciszy i zadumie pożegnać się z ich ukochanym dzieckiem, mężem, wnuczkiem...Zrozumie nas tylko ten, kto choć raz "dosiadł" motocykla, ale tym razem to my musimy zrozumieć pozostałych. Liczę na Waszą wyrozumiałość. Przyczepności!
      • Gość: kierowca Re: motycyklista IP: *.centertel.pl 17.05.11, 23:13
        Jednak są na forum sensowne wpisy. Czy komuś przyszło do głowy co będzie czuć rodzia zmarłego gdy będą słyszeć silniki motocykli? Nie jeżdzę na motocyklu ale zamierzam dołączyć do grona użytkowników jednośladów.
        • Gość: Monika Re: motycyklista IP: *.centertel.pl 18.05.11, 05:48
          Nie rób tego, nie kupuj motocykla a na pewno nie ścigacza. Oni wszyscy mają podpisany wyrok śmierci tylko w zawieszeniu. Powiem tak, jako człowieka szkoda każdego jednak to są samobójcy bez wyobraźni. Jak to któryś z lekarzy powiedział-nawet dawcy narządów z nich żadni......

          Do motocyklistów-idźcie się ładnie pomodlić a nie jechać na tych diabelskich wymysłach.
          • bruum Re: motycyklista 18.05.11, 07:26
            Droga moniko.
            Dlaczego, podobnie jak większość ludzi na tym świecie, wrzucasz wszystkich do jednego wora? "Wyrok śmierci" mają podpisany wszyscy ludzie bez względu na płeć, orientację seksualną, wyznanie, poglądy polityczne czy hobby. Pisząc w ten sposób obrażasz ludzi, którzy z jazdy na motocyklu czerpią przyjemność i są dalecy od tego, co prezentują sobą pseudomotocykliści. To trochę tak, jak ostatnio z kibicami i pseudokibicami. Piszesz o wyobraźni. Czy zdajesz sobie sprawę z tego ilu z nas już dawno nie było by na tym świecie gdyby nie nasza wyobraźnia? To właśnie wyobraźnia ratuje nam życie w momentach, kiedy inni kierowcy nas nie widzą.
            Kondolencje dla rodziny Piotra.
            • bruum Re: motycyklista 18.05.11, 07:27
              Przepraszam Moniko, że w poście wyżej napisałem Twoje imię małą literą. Nie zauważyłem tego przed wysłaniem.
          • Gość: Piotr Re: motycyklista IP: 213.199.253.* 18.05.11, 08:17
            Kolejna osoba, która myśli stereotypowo. Nie można wszystkich zaliczyć do jednej grupy. Ostatnio spotkałem się z podziałem na "ścigaczy i harleyowców" (pomijając już, że człowiek nie ma chyba bladego pojęcia o motocyklach-jeśli są nogi do tyłu to ścigacz a jak do przodu to harley) Człowiek piszący ten post napisał, że "harleyowcy są spoko". Czy aby na pewno? Czy zawsze "harleyowcy" jeżdżą zgodnie z przepisami i z głową? Proponowałbym, aby motocyklistów nie dzielić, ale jeśli już o nich mówimy to może nie "harleyowcy i ścigacze", a motocykliści jeżdżący z głową i wyobraźnią i Ci jeżdżący bez tych cennych atrybutów.
            • Gość:   Re: motycyklista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 08:32
              Ja bym podzielił na tych którzy jeżdżą zgodnie z zasadami ruchu drogowego oraz zdrowym rozsądkiem i na tych którzy jeżdżą dla zabicia ... czasu i dla szpanu. Ścigacz nie jest do miasta nawet na polskie szczątkowe autostrady bo co to jest 130 na godzinę? Motocykle sportowe służą do wyścigów na torze nie do szpanowania przed siksami.
          • Gość: kierowca Re: motycyklista IP: *.centertel.pl 18.05.11, 08:53
            Droga Moniko, dziękuję za troskę ale dla mnie jazda na motocyklu to nie jest "sprawdzanie możliwości maszyny". Społecznością motocyklistów interesuję się od jakiegoś czasu i uważam, że to nie są idioci wykorzstujący max możliwości swojej maszyny tam gdzie to nie jest możliwe. Ostatnio byłem na otwarciu sezonu motocyklowego i uwierz mi, że nie widziałem osoby bez odpowiedniego stroju. Do tego grona chciałbym dołączyć.
            • Gość: gareth Re: motycyklista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 11:51
              Smutne - stałą się tragedia i wyrazy współczucia dla rodziny. Jednak powstaje pytanie - po jakiego (....) kupować przechodzone używane szlifierki - dla których jak jeden z powyższych interlokutorów zauważył trafnie nie ma w POlsce odpowiednich tras - i wyciskac ile fabryka dala aby rozpedzic sie pod zamkiem lub na Armii Krajowej przez kilka sekund? Jeśli potrzeba dawki adrenaliny to są różne "ciekawe" miejsca w naszym grajdole jako chociażby Bloki po zmroku celem spaceru aby poczuć dreszczyk emocji, niekoniecznie pozytywnych. Wielokrotnie byłem świadkiem na 7 - mce do Wawy jak leci jeden z drugim w nosie mając ograniczenie prędkości cz też innych użytkowników dróg;-( ps. a tak by the way - nie można nie napisać że przekraczający normy w mieście hałas przy wyciskaniu obrotów może przeszkadza ludziom? Egoizm i "sobiepaństwo" typu bo-ja-mam-maszynę-i-jestem ktoś w czystej postaci....
          • Gość: miki Re: motycyklista IP: *.205.59.111.nat.umts.dynamic.eranet.pl 18.05.11, 23:01
            masz rację, jechał jak debil to cud że nikogo nie zabił a traktują go jak świętego - paranoja
            • Gość: ; Re: motycyklista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.11, 23:04
              skończcie te swoje żałosne kawałki bo szkoda słów... co by się nie stało to zawsze wy wszyscy którzy nie macie o niczym zielonego pojęcia wiecie kto jest winny, kto dał wam prawo do tego żeby kogokolwiek osądzać?? jest wypadek samochodowy ginie młody chłopak to wy już wiecie że jechał 200km/h i że to z własnej głupoty, jechał motocyklista to już wiece że jechał 200 km/h i się zabił, powiem wam jedno , g*wno wiecie !!!!!!!!!! i zostawcie osądy dla siebie
              • Gość: do ;) Re: motycyklista IP: *.centertel.pl 18.05.11, 23:12
                ochłoń trochę! Jeśli kierowca zginął to chyba było coś nie tak. Nie wiem czy to była prędkość czy może brawura, może nieodpowieni strój a może wina innego użytkownika dróg. Faktem jest, że jeśli ginie motocyklista to w wiekszości przypadków ma to "na własne życzenie". Przykre ale prawdziwe
                • Gość: addhoc Re: motycyklista IP: *.dynamic.chello.pl 18.05.11, 23:18
                  90% procent wypadków motocyklistów z udziałem samochodów powodują kierowcy tych drugich maszyn, tak dla równowagi. Przed wydawaniem osądów proponowałbym zobaczyć miejsce wypadku. Z technicznego punktu widzenia nie jest możliwe by na tak krótkim odcinku osiągnac prędkość 200km/h nawet jak na możliwości GSX-R 1000. Niestety motocyklem tak łatwo jak samochodem się nie skręca. Pech, brak umiejętności a może nadmierna prędkość? Trudno stwierdzić.
                  • Gość: pomyśl Re: motycyklista IP: *.play-internet.pl 18.05.11, 23:40
                    Tak, oczywiscie. A nawet jesli, to kierowcy tychze samochodow nie maja oczu naokolo glowy, zeby zauwazyc debila jadacego 200 km/h pojawiajacego sie z nienacka. Stereotypowe myslenie to wlasnie gadanie motocyklistow.
                    • Gość: addhoc Re: motycyklista IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.11, 00:08
                      Na autostradzie, zgoda, 200km/h możliwe ale w mieście? To jest dopiero stereotyp, te magiczne 200km/h. Każdy użytkownik ruchu drogowego ma obowiązek się oglądać tak samo motocyklista jak i samochodziarz, rowerzysta czy pieszy. Nikt nie jest świętą krową na ulicy.
                      • Gość: pomyśl Re: motycyklista IP: *.play-internet.pl 19.05.11, 00:33
                        Kawalek asfaltu na AK jest wlasnie tak traktowany, nie tylko przez motocyklistow. Niektorzy czuja sie tam jak na autobahnie, mrygajac dlugimi, jak jedziesz przepisowo 50 km/h lewym pasem.
                        • Gość: Piotr Re: motycyklista IP: 213.199.253.* 19.05.11, 06:54
                          Tak samo jak przepisowo spod Cerrefoura z wewnętrznej wyjeżdżają śmiało w prawo. Bardzo wiele razy jadąc (nawet i motocyklem) ktoś mi tam wymusił pierwszeństwo, a jeśli na niego zatrąbię to jest wielce zbulwersowany. Z moich obserwacji wynika, że o dziwo pierwszeństwa nie wymuszają tam ludzie młodzi czy w dosyć podeszłym wieku. Najczęściej są to ludzie w średnim wieku 30-50 lat. Ja akurat znam to nasze miasteczko i wiem co mnie na tamtym skrzyżowaniu może spotkać, ale jeśli ktoś przyjeżdża z obcego miasta na motocyklu i wykonuje tam manewr zawracania (zgodnie z przepisami rzut oka na prawą stronę i w lewo bo z przodu wewnętrzna) i zderzy się z samochodem to wtedy też zapewne będzie, że motocyklista jechał 200 a kierowca samochodu osobowego go nie zauważył. Dziwi mnie, że ciągle tam nie ma policji bo ludzie wymuszają cały czas.
                          • Gość: Piotr Re: motycyklista IP: 213.199.253.* 19.05.11, 06:58
                            Dla rozluźnienia sytuacji dodam, że widziałem tam kiedyś dwie dziewczyny jadące lewym pasem (nitką od strony Carrefoura) pod prąd na skuterze. To jest dopiero zagrożenie. A wracając do motocyklistów, ktoś powiedział kiedyś, że motocyklistów nie zabija prędkość, ale hamowanie..
                        • Gość: ... Re: motycyklista IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 19:26
                          ...jadąc przepisowo LEWYM pasem ;D

                          hahahahahahhaha, upadłem ;D
                    • Gość: kaki1 Re: motycyklista IP: 213.199.253.* 20.05.11, 15:24
                      przestanicie pierniczyc głupoty czy kto kolwiek widział ten wypadek na własne oczy .Jak nie to zostawcie opinie dla siebje
        • Gość: dera Re: motycyklista IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.11, 16:07
          był frajerem to i padł jak frajer. dobrze , że innym krzywdy nie zrobił!!!
          • Gość: furia Re: motycyklista IP: *.play-internet.pl 25.05.11, 21:37
            Ty MENDO!!! Kiedyś cię znajdę i gorzko pożałujesz tego wpisu!!!
    • Gość: x Re: motycyklista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 00:17
      Pomyśleć że jeszcze parę lat temu samobójców chowali bez księży.
      • Gość: Motocyklista Tomo Re: motycyklista IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.11, 01:15
        Ludzie. Przed napisaniem paru słów zastanówcie się kto będzie to czytał. Nie wnikajmy czy jechał za szybko za wolno za ostro. To już nie czas i nie miejsce. Nie znacie szczegółów więc nie sądźcie abyście nie byli sądzeni.
        Ostatnia trasa Piotrka wyruszy po mszy o 12 z Kościoła Farnego w piątek.
        Rodzina będzie wdzięczna za liczny udział w tej ostatniej wyprawie. Pojedźmy z Nim w tą ostatnią podróż na naszych maszynach w ciszy i spokoju.
        • Gość: R. Re: motycyklista IP: *.play-internet.pl 19.05.11, 06:31
          Żal mi wszystkich pseudo-eksportów, wypowiadających się w kwestii wypadku Piotrka. KTO z was był świadkiem tego wypadku???!!! Kto z was znał Piotrka, żeby wypowiadać się na temat jego umiejętności???!!! Jakim prawem szargacie Jego pamięć???!!! Milczeć podłe bestie!!! Oby was nigdy nie spotkała taka tragedia...

          Do zobaczenia Piotrusiu, gdzieś tam, kiedyś...
          • Gość: abc Re: motycyklista IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.11, 09:12
            Zaskakuje mnie idiotyzm tych ludzi....
            Wypisują że jeżdżą szybko itp... Ciekawe jak oni sami przestrzegają przepisów..... jak nie drogowych to może kodeksu pracy czy innych. Też je łamią i najgłośniej szczekają, a na siebie to nikt nie patrzy...

            Najgorszy typ ludzi, takie plociuchy co wydają swoje opinie i teorie zbudowane na stereotypach.
          • Gość: nie motocyklista Re: motycyklista IP: *.204.49.208.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.05.11, 09:12
            Niech Piotrkowi ziemia lekką będzie.
            Moje zdanie jest takie, czy to motocyklista, czy kierowca samochodu, nikt nie kupuje motoru o pojemności 600 czy 1000 cm po to by pojeździć sobie po mieście bo tak lubi i taką ma pasję,tyczy to się również samochodów porsche czy lamborghini i innych marek. kupuje po to by przycisnąć jak ma tylko okazję, czyli przysłowiowy lans.kierowca z pasją do motorów, czy też samochodów sportowych pojedzie sobie na tor i tam się wyszumi, dostanie odpowiednią ilość adrenaliny,czemu ludzie którzy lubią off road nie jeżdżą po miejskich trawnikach, rzeczkach i innych bagienkach, tylko wyjeżdżają poza miasto?bo wiedzą że tam mają do tego przystosowane miejsca i tam się spełniają.podejrzewam że żaden z opisywanych kierowców z naszego miasta nie należy do jakiegoś klubu motorowego, w którym uczą bezpiecznej jazdy, zachowania na drodze itp.200km/h w naszym mieście, to chyba helikopterem można polecieć.

            co do kierowców jeżdżących AK, jet to teren zabudowany i można wyprzedzać prawą stroną, jeżeli tak wam przeszkadzają zawalidrogi, mnie osobiście też czasami złoszczą, ale to ja chcę ich wyprzedzić więc nie czekam, nie mrugam światłami, nie trąbię,tylko robię swoje. takie zachowanie może jeszcze bardziej zdezorientować tych wolniej się poruszających.bardzo ograniczone zaufanie to klucz do sukcesu,a nie wypasiony samochód, szybki motor,lans na maksa, zjedź bo ja jestem szybszy i siedzę ci na ogonie.oczywiście jest też kwestia tzw.kultury wolniejszych, wiem że jadę wolniej więc zjadę na prawy pas chociaż nie muszę.

            uśmiech i rozsądek a będzie nam wszystkim żyło (jeździło) lepiej:)
            pozdrawiam wszystkich.

            • Gość: 1kierowca Re: motycyklista IP: *.centertel.pl 19.05.11, 09:27
              > uśmiech i rozsądek a będzie nam wszystkim żyło (jeździło) lepiej:)
              > pozdrawiam wszystkich.
              Przyłączam się do apelu. A od siebie dorzucę jeszcze prośbę o kulturę i wyrozumiałość
          • Gość: Jaco Re: motycyklista IP: *.play-internet.pl 19.05.11, 14:22
            Żal chłopaka,jego rodziny,dziecka i żony...ale to nie moja wina i nikogo że jechał zbyt szybko,jadąc 80 km/h nie stało by się tak jak się stało...
            POKÓJ JEGO DUSZY
    • Gość: ppp Re: motycyklista IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.11, 14:17
      20 w piatek o 12kosciol sw tekli
      • Gość: mieszkaniec Re: motycyklista IP: *.centertel.pl 19.05.11, 14:33
        Jakaś zmiana? wyżej napisane, że masza żałobna w Farze....
      • Gość: Paweł Re: motycyklista IP: *.play-internet.pl 19.05.11, 14:35
        Niestety ale najwięcej użytkowników jednośladów ginie wskutek własnych błędów. Najczęstszymi przyczynami wypadków powodowanych przez kierowców jednośladów, są: nadmierna prędkość, nieprawidłowe wyprzedzanie i niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami. Niewiele mniej znaczącą przyczyną, jest też nieudzielenie pierwszeństwa. Motocykle rzeczywiście są zdecydowanie bardziej mobilne i zwrotne, ale przy tym mniej widoczne dla kierowców, no i wciąż nie są pojazdami uprzywilejowanymi.Sam przeżyłem wypadek motocyklowy,niestety moja dziewczyna nie....nigdy jej nie zapomnę i tego co zrobiłem jej rodzinie...Piotrka znałem i po jego wypadku koszmar powrócił spoczywaj w spokoju,a dla rodziny kondolencje
        • Gość: kierowca Re: motycyklista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.11, 17:32
          Ile byście tutaj liter nie nawypisywali, to głupota na motocyklach będzie trwała i jej skutki będą. Idżcie sobie lepiej na spacer lub na działkę..
          • Gość: Przyjaciel Re: motycyklista IP: *.play-internet.pl 19.05.11, 20:40
            11.10 pożegnanie Piotrka w Kaplicy na Gostkowie 12.00 Kościół Farny po Mszy ceremonia na cmentarzu Komunalnym............PIOTREK CZEMU!!!!!!!!!!!!!!!!!???????????????????????????
            • Gość: mieszkaniec Re: motycyklista IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.11, 21:09
              bo życie ma taki słodko gorzki smak
        • Gość: Transalp Re: motycyklista IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.11, 22:16
          Najbardziej znanym opracowaniem dotyczącym wypadków motocyklowych jest tak zwany "Raport Hurta" zrealizowany na zlecenie amerykańskiego Departamentu Transportu. Było to już bardzo dawno, w latach osiemdziesiątych, a raport powstał w związku z pojawieniem się w USA wielkiej mody na motocykle i co za tym idzie z poważnym wzrostem wypadków z udziałem motocykli. Przez dwa lata grupa specjalistów analizowała drobiazgowo wypadki w Południowej Kaliforni. Uogólniając maksymalnie ich wyniki. 75 procent wypadków to kolizje w udziałem innych pojazdów, a tylko 25 to wypadki samego motocykla (wypadnięcie z drogi, przewrócenie się itp.). Połowa z tych kolizji zachodziła z winy kierowców samochodów. A jedna czwarta dotyczy konkretnie zderzeń z samochodami skręcającymi w lewo. Najczęstsze błędy motocyklistów to zakładanie z góry, że inni kierowcy go widzą oraz w sytuacji możliwej kolizji niepodejmowanie żadnych manewrów wymijających. 32 procent motocyklistów, ofiar wypadków, wjechało w inne pojazdy nie robiąc nic aby uniknąć zderzenia (ewidentny brak wyszkolenia). Błędy popełniane przez motocyklistów w przypadku braku kolizji to wejście w zakręt ze zbyt dużą prędkością a potem albo wypadnięcie z drogi, albo nieumiejętne hamowanie zakończone wywrotką lub wypadnięciem z drogi. Największe ryzyko ulegnięcia wypadkowi mieli motocykliści z dwu, trzy letnim stażem (a nie wbrew pozorom nowicjusze). Lektura raportu jest najlepszą lekcją rozpoznawania rzeczywistych zagrożeń. Muszę przyznać że jadąc na motocyklu nie raz miałem dowody na słuszność jego wniosków.
          W Europie zrobiono dosć przekrojowe i sensowne badanie, MAIDS (Motorcycle
          Accidents In-Depth Study) na zlecenie stowarzyszenia europejskich producentów
          motocykli, analizując wypadki w 1999-2000. Większość wniosków raportu Hurta jest przez nie nadal potwierdzone.
          Motocykliści uczcie się, praktycznie i teoretycznie. Nie po to żeby zamieniać drogi publiczne na tory wyścigowe, ale po to by jazda była czymś co daje przyjemność a nie zagrożeniem które zabiera z naszego grona tylu wspaniałych ludzi.
    • Gość: M Re: motycyklista IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.11, 23:49
      Rodzina Piotrka owszem nie ma nic przeciwko cichemu przejazdowi motocyklami ale tylko odprowadzajac go z kosciola na cmentarz. o godz 12 spod cmentarza cialo Piotrka zabrane bedzie do kosciola farnego - msza ok 12:30 - po mszy cialo zostanie zlozone w grobie na cmentrzu na gostkowie. Rodzina prosi o cisze w przejezdzie.
      Ja od siebie prosze o rozwage, bedzie Was wielu.

      Piotrus jestesmy z Toba na zawsze.
      • piterdwa Re: motycyklista 20.05.11, 15:41
        co wy możecie wiedzieć (mam na myśli tych co nie mieli stycznosci z jednosladem) jak Piotr jechał i ile miał na liczniku najlepiej osądzic motocykliste czy ktos widzial ten wypadek na własne oczy jak nie to swoje osady zostawcie dla siebje .Piotr spoczywaj w spokju
        • Gość:   Re: motycyklista IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.11, 18:17
          Nie osądzam tylko myślę, że przy 30 nawet 50 trzeba mieć atak serca lub padaczki, przebić oponę by wpaść na slup więc chyba było więcej. Jeśli było więcej to złamał przepisy. Już nie ważne do następnego samobójcy na szlifierce.
          • Gość: mieszkaniec Re: motycyklista IP: *.adsl.inetia.pl 20.05.11, 20:05
            uderz się w pierś i oświadcz nam że jeździsz zgodnie z przepisami 50km/h . Jak ja lubię tych umoralniaczy co to jeżdżą jak bozia przykazała
            • piterdwa Re: motycyklista 20.05.11, 20:39
              kolego gdy masz szlif przy pęrdkości 40 i uderzasz w słup to jestem ciekawy czy sie nie połamiesz.
              • Gość: On Re: motycyklista IP: *.play-internet.pl 20.05.11, 22:20
                Ehh jak tak czytam niektóre wpisy to aż mi się nóż w kieszeni otwiera, w Ciechanowie to zgodnie z przepisami to chyba tylko L'ki jeżdżą i staruszki, jak jedziesz samochodem z prędkością 70-80 km/h i walniesz w latarnię to chroni cię karoseria, silnik, wzmocnienia itp. . W motorze chroni cię tylko kask który masz na głowie, strój i nic więcej, ja podziwiam motocyklistów ( nie mylić z pseudo motocyklistami) za odwagę jazdy z takim "bezpiecznymi" pojazdami. A Piotrkowi po prostu się nie udało, był jakiś czynnik który zmusił go do zjechania do krawężnika i się niestety stało, i na pewno nie była to prędkość bo zakręt nie był aż tak ostry żeby go zniosło.
                I może skończymy te rozmowy co on nie zrobił czy jak nie jechał. bo przy ekranie to każdy jest kozakiem i wzorowym kierowcą czy obywatelem.
                Piotrek szkoda że tak szybko odszedłeś bo jeszcze dużo życia było przed tobą... ale widocznie było to ci pisane.
                Niech ci ziemia lekką będzie
                • Gość: koleżanka Re: motycyklista IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.11, 22:48
                  Piotrek nadal jestem w szoku...Nie osądzajcie już....tak miało być.Współczuć rodzinie bo to tragedia.Spoczywaj w pokoju i do zobaczenia gdzieś kiedyś.ŻEGNAJ.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja