Gość: Iga IP: *.opera-mini.net 04.08.11, 00:00 Co MYŚLICIE O RODZINACH zastępczych. Czy naprawdę tam dzieci są kochane i mają dobrze. Znacie przypadki dzieci z rodzin zastępczych. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość:   Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 01:19 Dziecko nie wychowuje się we własnej rodzinie z jakiegoś powodu. Albo jego rodzina nie żyje albo zupełnie nie nadaje się do wychowywania dzieci. Nie ma możliwości żeby w rodzinie zastępczej był koszmar bo na pierwszej kontroli dziecko by się poskarżyło i wróciło do domu dziecka lub pogotowia opiekuńczego. Tylko rodzina daje dziecku szansę na normalny rozwój emocjonalny. Klimat wokół adopcji zmienia się. Rodziny które nie mogą mieć dzieci adoptują maluchy i to jest normalne. Wiele razy zdarza się tak, że mama która przez lata nie mogła zajść w ciążę w momencie pojawienia się w domu dzieci w ciążę zachodzi. Można to nazwać opacznością lub cudem jak kto woli. Nie pisz o koszmarze bo to jest wymysł nie realny fakt. Pijak czy psychopata nie ma szans przejść testów przed ustanowieniem rodziny zastępczej. Normalni ludzie nie mają co się bać. Zawsze to lepiej mieć na starość do kogo usta otworzyć i mieć komu przekazać dorobek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iga Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie IP: *.opera-mini.net 04.08.11, 12:04 Nie masz zupełnie racji i się z tobą nie zgadzam. Znam dwa bliskie przypadki gdzie moje koleżanki były wychowane w rodzinie zastępczej i przeżyły tam dramat. Dziecko sygnalizowałó problem w szkole a gdy wzywano matkę zastępczą to było potem bicie i wypominamie że ją przygarneli. Dziecko było zastraszone krzywdzone BITE I PONIŻANE. Gdy przychodził kurator to musiało powiedzieć że jest wszystko w porządku. Mało tego tam był alkoholik i takiej rodzinie dano dziecko. Wiedziano o tym problemie a mimo wszystko ona tam została. Gdzie był alkohol agresja i wogóle rozpacz. Ale oczywiście z boku to wyglądało tak że oni je kochają i że są tam bezpieczne . A tu gó... prawda. Nic nie sprawdzają. Poprostu państwo sprzedało dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr.huuk Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.11, 12:07 Będzie lepiej Poseł SOPLIŃSKI zagłosował za oddawaniem dzieci homeseksualistom jako bardziej zaufanym i godnym ludziom do opieki nad dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mania Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie IP: *.opera-mini.net 04.08.11, 12:14 Nie no proszę was. Do czego to wszystko prowadzi. Szkoda tylko dzieci. Rodzina to matka i ojciec. Dziecko ma się uczyć i nabywac pewnych zachowań wzorców od matki i ojca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.11, 13:15 A ja zna przypadek gdzie dobrzy, cierpliwi choć niezamożni ludzie wzieli na wychowanie 2 dzieci zabrane od rodziny patologicznej. Starali się bardzo, kochali jak swoje ale z genami chyba nie zawsze się da wygrać bo straszne łobuzerstwo i k....stwo z tego wyrosło. A ile ci rodzice zastępczy mają z nimi problemów. A i tak dalej kochają je i wychowują prawie/wnuki, pomagają, wysyłają paczki do więzienia itp. mimo że na starość mogli by mieć święty spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza2 Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie IP: *.opera-mini.net 04.08.11, 13:57 Proszę cię geny genami. Ją też wychowałam się w rodzinie zastępczej i wolałabym być w domu dziecko. To co ją tam przeszłam to piekło. Dziś wiem że gdybym trafiła do innej rodziny to bym była lepszym człowiekiem a napewno moje życie potoczyło by się inaczej. Nie jestem zła nie jestem patologia. Kocham swoje dzieci i to one nauczyły mnie miłości odpowiedzialności i szacunku cierpliwości . I też pochodzę od biologicznej rodziny patologicznej . I co przez to że niby geny mam być gorsza albo moje dzieci. Rodzina zastępczą dla mnie to ból cierpienie płacz poczucie krzywdy. Ale teraz najważniejsze są moje dzieci . I jestem szczęśliwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.11, 15:14 Dlatego napisałam że z genami niezawsze się wygra. Widzisz, samo życie. Może kiedyś gdyby los byłby łaskawszy ty trafiłabyś do moich znajomych i bys miała udane dzieciństwo a twoje dzieci kochających dziadków oni spokojną starość. A ich 2-jka jakby trafili na innych ludzi którzy daliby im w kość byliby normalnymi ludzmi. Dlatego podałam przykład, są kochające rodziny zastępcze i te ujmnijmy mniej "kochające", tak samo z dziećmi które wychodzą z takich domów. Bywa różnie czy to wychowanie czy geny??? Fajnie że masz teraz swoją własną rodzinę i mimo wszystko dobrze się skończyło mino złych ludzi których spotkałaś i pewnie nie raz w życiu spotkasz PFFUU PFUUU (nie zapeszając). Życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza2 Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie IP: *.opera-mini.net 04.08.11, 18:29 To że miałam patologiczną rodzinę i nie miałam nigdy kochającej rodziny bo wszystko zniszczył alkohol i nawet jeśli ją mam złe geny co mi matka zastępczą też całe życie wygaduję. To nie znaczy że geny i pewne schematy trzeba z pokolenia powielać. Trzeba zerwać ze złym schematem i mimo genów trzeba chcieć być dobrym lepszym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mess Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie z IP: *.opera-mini.net 04.08.11, 20:57 Droga izo2. Twoja wypowiedź bardzo mnie zaskoczyła i ucieszyła. Trzymaj tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość:   Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.11, 21:39 Dobry pracownik socjalny bez pytania wie czy dziecko jest kochane czy zahukane. Tego nie da się zagrać ani udawać nawet jeśli tworzy się pozory. Bidul to patologia w pierwszych słowach mówi się "a on? on jest z domu dziecka". W dużych społecznościach dzieci w szkole nawet nie wiedzą które dziecko jest adoptowane jeśli samo się nie przyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza2 Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie z IP: *.opera-mini.net 04.08.11, 21:54 Albo kurator sądowy to w pewien sposób akceptuje wiedziac że w rodzinie jest problem alkoholowy i nie ma akceptacji ze strony ojczyma. Lepiej żeby dziecko tam zostało niż brać je spowrote do domu dziecka. Pamiętaj że rodzina zastępczą jest do 18 r. Z potem umowa wygasa kasa za dziecko się koczy od państwa i taka rodzina ma cię w dupie. I nic ci się nie należy od nich ani złamany grosz ani żadne mieszkanie. Zostajesz z ręką w nocniku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza2 Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie z IP: *.opera-mini.net 04.08.11, 21:38 Dzieci są niewinne . Potrzebują ciepła dobra i miłość. A przede wszystkim rodziny a to najważniejsze wartości które alkohol niszczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie z IP: 83.15.153.* 06.08.11, 19:50 Cześć Iza :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza2 Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie z IP: *.opera-mini.net 06.08.11, 23:50 Część he. Co tam. Gdybym miała możliwość chętnie bym założyła jakieś stowarzyszenie na rzecz dzieci krzywdzonych. A przez rodziny zastępcze . Napewno by była sporą grupa takich dzieci. I duże zainteresowanie. A pretensje nie do rodziny zastępczej tylko do państwa sądu kuratora opieki i pcpr. Kto daje dziecko rodziniegdzie jest alkoholik. Rodzina zastępczą jest tylko po to żeby za dziecko ciągnąć kase i to dużą kase i dużo pomocy od państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie z IP: *.opera-mini.net 07.08.11, 17:23 Dajcie spokój. Szok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m.. Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie z IP: 80.50.127.* 09.08.11, 11:29 cos wiem o krzywdzeniu w rodzienie zastepczej i to przez babke psychiczna wrecz ale zaden z kuratorow tego nie widzi ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie z IP: *.opera-mini.net 09.08.11, 13:24 Oczywiście że nie. Do mnie jak kurator przychodził to miałam mówić że dostaje kieszonkowe a to gó... prawda. Za moje pieniądze od państwa żyła całą rodzina a ją się musiałam pytać czy moge coś wziąść z lodówki. A baty takie dostawalam łyżki drewniane do zupy łamano na moich plecach. Od dawna sygnalizowałan że jest mi źle w tej rodzinie ale wszyscy mówili że to moja wina i że to ją stwarzan problemy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m.. Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie z IP: 80.50.127.* 18.08.11, 09:30 u mnie jak w zeszlym tygodniu byla kuratorka to przy niej poklocilam sie z babka ale ta zapisala wersje jej a nie moją, bo ta moja była gorsza , a babki idealna wrecz.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza2 Re: Koszmar i zniszczone dzieciństwo w rodzinie z IP: *.opera-mini.net 18.08.11, 10:34 Bo to widzisz chodzi o pieniądze po co państwo ma sobie robić problem i zawracać głowę niepotrzebnym bachorem lepiej sprawę zatuszować nie ruszać gówna i h... Odpowiedz Link Zgłoś