treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach

IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.11, 00:02
Mam 6 misięczną suczke rasy Amstaff. Jest łagodna i chce zeby tak zostało:) staram się ją uczyć podstaw posłuszeństwa, ale chyba za bardzo ją rozpieściłam, bo teraz każda próbę wymuszenia posłuszeństwa uważa za zabawe i niewiele sobie z tego robi.Chce ja właściwie prowadzić i nie powielać błędów, dlatego chciałabym skorzystać z pomocy tresera psów. Zna ktoś kogoś takiego? a może jest w okolicy jakaś szkółka dla psów? prosze o pomoc w tej kwestii. możecie pisać na meila karolinapomoryn@op.pl
    • Gość: Nie Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.11, 10:41
      również mam problem ze swoją suczką, więc się podpinam;)
      • Gość: gość Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.11, 10:46
        też chętnie skorzystałabym z usług jakiegoś tresera ale pod warunkiem, że byłoby to szkolenie pozytywne.
        • walpurga Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach 29.12.11, 13:11
          tylko pozytywne.
          ech, ulokowalabym sie wygodnie w jakims fotelu z wlasnym psiakiem na lewym kolanie, gdybym tylko wiedziala, ze pomiaukujace dadza mi choc raz swiety spokoj. poczytalabym na glos ksiazke, posluchala plyty, zjadla swiezego piernika czy golonke, wyszla z psem na spacer na siku, a tak?
          a tak poczytam sobie ksiazke:)))
          walpurga
          • Gość: zainteresowany Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.12, 02:57
            to jak z tymi treserami i szkolkami w okolicach ciechanowa? jestem bardzo zainteresowany
            • Gość: ... Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 19:45
              Treser, to może być w cyrku. W przypadku szkolenia psów takiego osobnika określa się mianem szkoleniowca. :)
              Natomiast w kwestii merytorycznej szkolenie psa, to długotrwały proces, wymagający czasu, zaangażowania i niestety pieniążków. Przede wszystkim konieczne jest określenie do czego ma ten pies służyć. Szkoli się zespół: pies + przewodnik.
              W Ciechanowie i okolicy są osoby które zajmują się szkoleniem psów, ale z fachowością jest różnie. Aby coś doradzić najpierw musiałbym wiedzieć jaki to jest pies i do czego ma być przygotowany. Z góry informuję właścicieli amstafów, pitbuli i innych tzw. ras agresywnych, że z nimi nie podejmę jakiejkolwiek dyskusji.
              • Gość: Nie Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 21:38
                Czyli rozumiem, że jesteś szkoleniowcem.
                To może napisz coś więcej: czy jesteś zarejestrowany w pzk, jakie szkolenia/zajęcia prowadzisz PO, PT, jaki jest cennik i dlaczego nie prowadzisz zajęć z rasami psów uznawanych za agresywne i jakie rasy, oprócz tych, które wymieniłeś zaliczają się wg Ciebie do agresywnych
                • Gość: ... Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 23:51
                  "Czyli rozumiem, że jesteś szkoleniowcem."
                  Czyli źle rozumiesz. Napisałem chyba dość wyraźnie, że mogę doradzić. A znaczy to właściwie pokierować, wyjaśnić, pomóc itp. itd.

                  "To może napisz coś więcej: czy jesteś zarejestrowany w pzk, jakie szkolenia/zajęcia prowadzisz PO, PT, jaki jest cennik"
                  No fajnie. To jest chyba takie typowe ciechanowskie podejście. Nic nie wiem, ale muszę dokopać?
                  Nie wiem dlaczego wyciągasz PZK, bo to jest Polski Związek Krótkofalowców (tak tam też jestem "zarejestrowany"). Prawdopodobnie chodziło Ci o Związek Kynologiczny w Polsce-ZKwP, a to jest zupełnie inna instytucja. Osobiście bawię się w PT i IPO, ale całkowicie hobbystycznie i nie tylko nie ciągnę z tego jakichkolwiek pieniędzy, a wprost przeciwnie - całkiem sporo dokładam.

                  " i dlaczego nie prowadzisz zajęć z rasami psów uznawanych za agresywne i jakie rasy, oprócz tych, które wymieniłeś zaliczają się wg Ciebie do agresywnych"
                  Dlaczego? Bo nie mam w tym przyjemności. Jak wcześniej pisałem szkoli się zespół pies + przewodnik. W przypadku tzw. ras agresywnych często mam wątpliwości która część zespołu dysponuje większym IQ. Są oczywiście miłośnicy danej rasy, ale jest to zdecydowana mniejszość. Większość "posiadaczy" takich psów ma problemy z własną psychiką i piesek stanowi kompensację kompleksów.

                  Wykaz ras agresywnych możesz bez problemu znaleźć w Internecie. Osobiście do rozporządzenia dopisałbym jeszcze psy w typie danej rasy, czyli kundle o zbliżonym wyglądzie.
                  • Gość: zzz Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 12:57
                    Radziłbym do tego wykazu w takim razie zajrzeć, bo amstaff nie figuruje na wykazie ras agresywnych. Z resztą tekstu nie będę podejmował dyskusji, bo polemika z amatorem byłaby tylko dla niego nobilitacją.
                    • Gość: ... Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: 213.199.253.* 05.01.12, 13:49
                      w Płocku są 2 szkoły polecam!!!!!!
                      • Gość: Nie Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 14:09
                        Jeżeli Cię uraziłem to przepraszam.
                        Nie miałem nic złego na myśli.
                        Pytałem bardziej z ciekawości, może troche chaotycznie.
                        A jeżeli o rasy agresywne, to znam takie, które są bardzo łagodne i na odwrót.
                        • Gość: ... Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 17:31
                          "Jeżeli Cię uraziłem to przepraszam.
                          Nie miałem nic złego na myśli.
                          Pytałem bardziej z ciekawości, może troche chaotycznie. "

                          Przeprosiny przyjmuję, urazy nie chowam ;
                          Jednak wcześnie stwierdziłeś, że masz jakieś plany wobec swojego czworonoga. Cóż to za stwór i z czym masz problem?

                          • Gość: ast Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.centertel.pl 10.01.12, 12:59
                            Hamie ja mam asta .
                            • Gość: ... Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 19:26
                              Zapewne do szkoły miałeś pod górkę (a w Ciechanowie jest to wyczyn nie lada), bo wyraz "cham" pisze się przez "CH". Zaczynając wypowiedź od próby obrazy pokazujesz, że masz problemy emocjonalne, a podpisując się jako pies wskazujesz na problemy z identyfikacją gatunkową. Proponuję, abyś wyposażył się w tabliczki "pies" i "przewodnik". Przed wyjściem na spacer z czworonogiem poproś mamusię, aby założyła wam te tabliczki, tak aby postronna osoba mogła się łatwo zorientować który jest który. Nie rób tego sam, bo się na pewno pomylisz.
                              • Gość: ast Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: 31.61.7.* 14.01.12, 13:44
                                Jesteś debilem
                    • Gość: ogon Amstaff a co to jest ? IP: 212.160.172.* 05.01.12, 15:41
                      Skoro jesteś taki obyty w psach to proszę pochwal się co zdobyłeś ze swoim psem
                      - zawody
                      - egzaminy
                      etc.
                      A gadać to możesz jak dziad do obrazu, z psem się pracuje skoro jesteś taki "mistrz" to proszę o portfolio twojej psiny.
                      Wiedzę o psach bardzo łatwo się weryfikuje na podstawie tego co potrafi pies "fachowca".
                      Ja sam znam wielu co kłapią na lewo i prawo a nie mają nawet samodzielnie zarobionego PT-1 lub gorzej mają ale kupione.
                      Ja nie muszę nikogo obrażać, zwyczajnie mam psa który coś zdobył to jest weryfikacja mojej wiedzy a nie forumowe kłapanie.
                      Co do Ciechanowa, nie ma tutaj i nigdy nie było żadnej szkoły lub czegoś co takim czymś można to nazwać.
                      • Gość: Szympans Ja też nie lubie amstafów IP: *.centertel.pl 05.01.12, 16:36
                        Ja tak że nie lubię amstffó. Nie ufam tym kundliskom i chce aby oni i ich właściciele trzymali się z daleka. Mam labradora i małą kundelkę. To są fajne psy. Co ciekawe że amstaffy a raczej kundle bo to nie są psy z rodowodem kupuje w ciechanowie określona grupa ludzi.
                        - lysy
                        - dress
                        - pseudo hiphopowiec
                        idzie taki potem z domu albo do pierdla na odsiadkę i z pieskiem zostaje jakiś starsz członek rodziny który nie może potworowi dac rady.
                        Poza tym pytanie po co ci taki kundel ?
                        Nic z nimi nie robią poza chodzeniem na piwo, wystaiwaniem godzinami z kolegami.
                        Puszczane są takie psy na inne. Moja kundelkę pogryzło takie coś.
                        Leczyła się około miesiąca u doktora pająka. Do tego poszło mustwo kasy.
                        Lysy debil dostał jedynie 250 zł mandatu.
                        Co ciekawe żadna inna rasa nie pokaleczyla tak mojego psa.
                        Nawet gdy doszo do czegoś kończylo się na jazgotaniu.
                        Jak można takie coś trzymać między społeczeństwem w bloku ?
                        Trzeba byc kretynem !!!!
                        Ta pani co chce szkolić swoją słodką sunię lepiej zrobi jak ją sprzeda i kupi nirmalną rase a nie potwora.
                        Ewa
                        • Gość: Nie Re: Ja też nie lubie amstafów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 16:53
                          To nie rasa jest winna a właściciel!
                        • Gość: Karolina Re: Ja też nie lubie amstafów IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.12, 02:04
                          uprzejmie informuje ze nie jestem ani lysa ani w dresie ani zaden inny tego typu czlowiek. jestem nauczycielka:)
                          a jesli chodzi o pogryzionego pieska - przykro mi - ale to sie zdarza miedzy psami. powiem wiecej. moja poprzednia sunia (amstaff) zostala pogryziona przez owczarka niemieckiego, a mnie dwa lata temu pogryzl labrador:) obydwa psy: i owczarek niemiecki i labrador byly agresywne w przeciwienstwie do mnie i mojej amstafki:) to na tyle o agresji psow.
                          i prawda jest taka ze to nie wina psow a ich wlascieli, bo pies kochany przez czlowieka nie zrobi mu krzywdy, a niestety czlowiek kochany psim sercem czesto tego psa krzywdzi. nie twierdze ze nie ma agresywnych amstafow - sa, ale zostaly tak wychowane i inaczej nie umieja. moje psy - a kilka ich mialam - nigdy nie skrzywdzily ani psa ani czlowieka. wiec nie oceniajcie po okladce - sprobujcie poznac.
                          • Gość: Ewa Amstaf pogryzł wczoraj mojego psa IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.12, 17:36
                            Wczoraj w okolicy armii krajowej luzem puszczony przez łysego debila amstaff pogryzł mojego przygarniętego na wsi kundelka.
                            Ta rasa jest niebezpieczna i potwierdzam co pisali poprzednicy, a co do Ciebie to mając 6 miesięcznego szczeniaka za przeproszeniem nic nie możesz powiedzieć o jego charakterze.
                            Poczekaj aż twoja gwiazda dostanie pierwszej cieczki i zobaczymy jaka będzie w tedy aniołkowata do innych suk.
                            A poza tym w jakiej hodowli ją kupiłaś bo jak jest bez metryki to jest zwykłym kundlem jak moja.
                            Tylko że ja przygarnęłam z litości a ty nabiłaś kasę jakiemuś pseudo hodowcy.

                          • Gość: ... Re: Ja też nie lubie amstafów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 20:10
                            "uprzejmie informuje ze nie jestem ani lysa ani w dresie ani zaden inny tego typu czlowiek. jestem nauczycielka:)"
                            Trudno, nie każdy jest doskonały. Od "nauczycielki" oczekiwałbym jednak używania polskich znaków diakrytycznych, poprawnej interpunkcji i rozpoczynania zdań od dużej litery.

                            "a jesli chodzi o pogryzionego pieska - przykro mi - ale to sie zdarza miedzy psami. powiem wiecej. moja poprzednia sunia (amstaff) zostala pogryziona przez owczarka niemieckiego, a mnie dwa lata temu pogryzl labrador:) obydwa psy: i owczarek niemiecki i labrador byly agresywne w przeciwienstwie do mnie i mojej amstafki:) to na tyle o agresji psow."
                            Nie jestem pewien czy właściwie interpretujesz sytuację. Skutek może być taki, że zarówno ty jak i twój amstaffopodobny kundel dostałyście wciry, ale co było przyczyną trudno wyrokować. Może twój czworonóg sprowokował bójkę? Często się to zdarza przy niesocjalnych psach,.



                            "i prawda jest taka ze to nie wina psow a ich wlascieli, bo pies kochany przez czlowieka nie zrobi mu krzywdy, a niestety czlowiek kochany psim sercem czesto tego psa krzywdzi. nie twierdze ze nie ma agresywnych amstafow - sa, ale zostaly tak wychowane i inaczej nie umieja. moje psy - a kilka ich mialam - nigdy nie skrzywdzily ani psa ani czlowieka. wiec nie oceniajcie po okladce - sprobujcie poznac."

                            Kobieto, serce to ty masz duże, ale o psach nie masz zieloniutkiego pojęcia. To nie jest człowiek w futrze, tylko udomowiony drapieżnik i przy okazji straszny oportunista.
                            • Gość: Karolina hmmm IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.12, 02:36
                              odpowiadajac hurtem: znakow interpunkcyjnych i duzych liter nie uzywam bo tak jest po prostu szybciej - w necie dozwolone... chociaz rzeczywiscie malo nauczycielskie

                              owszem moja sunia jest kupiona z hodowli, ma papiery i do kundla jej daleko, a pies przygarniety z litosci to raczej malo przemyslana decyzja w przeciwienstwie do mojej

                              serce mam duze i kocham zwierzaki i wyobraz sobie - nieco pojecia o nich mam. i nie bardzo wiem na jakiej podstawie sadzisz ze jest inaczej??

                              i kolejna sprawa - owczarek niemiecki zaatakowal moja suke w parku m. konopnickiej - byl agresywny, bez kaganca i bez smyczy. moja suka w pierwszej chwili zaskoczona polozyla sie na grzbiecie co chyba nie jest objawem agresjii - jesli uwazasz ze jest inaczej to mysle ze interpretacja psich zachowan nie jest twoja mocna strona:)

                              a labrador ktory mnie pogryzl nalezal do moich znajomych - znal mnie, bo jestem czestym gosciem w ich domu i rzucil sie na mnie jak z kuchni do pokoju szlam ze szklanka i jego wlascicielka u boku - czy nadal ktoras z tych sytuacji jest dla ciebie niejasna?

                              a osady o charakterze mojej suczki zostaw mnie i tym co ja znaja:)
                              • Gość: Ewa Re: hmmm IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.12, 13:11
                                A z jakiej hodowli jest twoja suka ?
                              • Gość: ... Re: hmmm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.12, 23:19
                                "odpowiadajac hurtem: znakow interpunkcyjnych i duzych liter nie uzywam bo tak jest po prostu szybciej - w necie dozwolone... chociaz rzeczywiscie malo nauczycielskie"

                                Może szybciej, ale nie dla czytającego. Polska netykieta wymaga stosowania znaków diakrytycznych, a to powinien wiedzieć każdy belfer, nawet z przedszkola.

                                "owszem moja sunia jest kupiona z hodowli, ma papiery i do kundla jej daleko,"
                                W takim razie podaj przydomek hodowli i numer rejestracji oddziałowej psa, bo PKR na pewno nie masz. Ewentualnie możesz dorzucić numer tatuażu. Na terenie Ciechanowa zetknąłem się z lipnymi tatuażami i metrykami. Właściciel kundla myślał, że ma rasowego psa i był lekko wściekły, gdy prawda wyszła na jaw.

                                "serce mam duze i kocham zwierzaki i wyobraz sobie - nieco pojecia o nich mam. i nie bardzo wiem na jakiej podstawie sadzisz ze jest inaczej??"
                                Na podstawie twoich słów, zaczynając od pierwszego posta, ale nie przejmuj się, nie ty jedna uważasz, że masz coś niecoś pojęcia o psach. Efektem są niesocjalne, sfrustrowane psy, które widzimy na każdym kroku. Moim, skromnym zdaniem to czeka twojego czworonoga.

                                "i kolejna sprawa - owczarek niemiecki zaatakowal moja suke w parku m. konopnickiej - byl agresywny, bez kaganca i bez smyczy. moja suka w pierwszej chwili zaskoczona polozyla sie na grzbiecie co chyba nie jest objawem agresjii - jesli uwazasz ze jest inaczej to mysle ze interpretacja psich zachowan nie jest twoja mocna strona:)"
                                Próba sarkazmu? Kiepska. Wracając do zdarzenia z psami, to niestety, ale opisałaś jedynie jego fragment, którego nie mogę poddać pełniejszej analizie. Nawet trudno powiedzieć czy ten "owczarek" rzeczywiście zaatakował, czy powiedzmy przejawiał zachowania terytorialne, lub nawet chęć zabawy (zapewne będzie to dla ciebie niezrozumiałe, ale zabawy i dyskusje owczarków mogą być bardzo głośne). Pytanie jakie było twoje zachowanie, na ile prowokowałaś, a może swoim zachowaniem uniemożliwiłaś komunikację swojemu czworonogowi, co z kolei mogło prowadzić do eskalacji agresji. Ponieważ zapewne nie wiesz o czym piszę zapoznaj się chociaż z tym artykułem Tekst linka

                                "a labrador ktory mnie pogryzl nalezal do moich znajomych - znal mnie, bo jestem czestym gosciem w ich domu i rzucil sie na mnie jak z kuchni do pokoju szlam ze szklanka i jego wlascicielka u boku - czy nadal ktoras z tych sytuacji jest dla ciebie niejasna?"
                                Również ciekawa sytuacja i ponownie za mało danych, aby ocenić, co się wydarzyło. Zastanów się sama, co spowodowało, że pies poczuł się do tego stopnia zagrożony, że ugryzł. Pies nie atakuje natychmiast. Najpierw daje wiele znaków, że sytuację ocenia jako niebezpieczną. Wielokrotnie ostrzega. Ty zlekceważyłaś to i dostałaś nauczkę.

                                "a osady o charakterze mojej suczki zostaw mnie i tym co ja znaja:)"
                                Mam nadzieję, że po lekturze tego postu co najmniej lekko zweryfikowałaś swoją postawę. Jeśli doszłaś do wniosku, że twoja wiedza odnośnie psów jest płytka, ograniczona i wymaga pogłębienia, to osiągnąłem swój cel. Jeśli dalej jesteś pełna samouwielbienia, to możesz się spodziewać kłopotów ze swoim czworonogiem, który wchodzi w okres dojrzewania płciowego i niedługo przestanie być rozkosznym szczeniaczkiem, a stanie się potencjalnym zabójcą.
                              • Gość: sopot Re: hmmm IP: *.centertel.pl 10.01.12, 09:34
                                Karolina ma rację a ty jesteś bufon i dupek
                    • Gość: ... Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 17:28
                      "Radziłbym do tego wykazu w takim razie zajrzeć, bo amstaff nie figuruje na wykazie ras agresywnych."
                      Jeśli myślisz, że to jedyny błąd w tym rozporządzeniu, to się głęboko mylisz. Widząc jednak, że oblatany jesteś w temacie, to może byś w takim razie wskazał różnice między American Staffordshire Terrier i American Pitbull Terrier, bo w ojczyźnie tych burków amstafy mogą być rejestrowane jako pitbulle.

                      " Z resztą tekstu nie będę podejmował dyskusji, bo polemika z amatorem byłaby tylko dla niego nobilitacją."
                      A szkoda, bo ja nie mam jakichkolwiek oporów, aby cię nobilitować.
                      P.S. Masz jakiegoś czworonoga, czy sam szczekasz?
                      • Gość: Nie Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 19:05
                        A co sądzicie o Cesarze Millanie i Zaklinaczu Psów?
                      • Gość: zzz Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 19:06
                        Myślę, że jedynym błędem w tym rozporządzeniu jest brak twojej osoby na tej liście.
                        • Gość: ... Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 19:36
                          Bzzzytki chłopczyk, bardzo bzzzytki, ale ja mam dzisiaj bardzo dobry humor i korzystając z dzisiejszego święta życzę wszystkiego najlepszego - tobie i pchłom twoim.
                          • Gość: zzz Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 23:03
                            No widzisz, jak założysz kaganiec to potrafisz być grzeczny.
                            • Gość: ... Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 21:43
                              "No widzisz, jak założysz kaganiec to potrafisz być grzeczny. "

                              Zobaczysz jaki będę grzeczny gdy ci jeszcze założę smycz i obrożę.
                              • Gość: zzz Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.12, 17:17
                                Twój pan cię z budy nie wypuści, abyś to zrobił.
    • Gość: gosc Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 22:34
      Miałem kolegę - Andrzej Kęsicki - chłopak kocha zwierzęta i jest świetnym szkoleniowcem/trenerem. Nie wiem, czy jeszcze prowadzi tresurę ale można odpytać.

      ps. można go znaleźć na bazarku przy PKP
      • Gość: Kasia Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 23:17
        Ja miałam okazję skorzystać z usług tego Pana i nie jestem zadowolona.
        • Gość: nu Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 23:28
          A dlaczego?
          • Gość: Ewa Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.12, 17:38
            Ja się przyłącze do pytania czy ten Pan ma jakiejś papiery, osiągnięcia ?
            Wpisałam w google to imię i nazwisko. Nie wyskoczyło mi nic .
            • Gość: pstryk Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 18:13
              google to nie wszystko !!, gość w kraju jest znany z Owczarków Niemieckich
              • Gość: chacha Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 18:34
                A ma chociaż jednego?
              • Gość: Ewa Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.12, 19:57
                Znany z czego ?
    • Gość: Wojciech Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.xdsl.centertel.pl 08.01.12, 13:50
      Witam
      Proszę o wskazanie nazwiska instruktora psów z Ciechanowa .Podobno Pan Gesik jest specialistą od psów moze ktoś ma jakis kontak na tego Pana
      Dzikuje
      • Gość: Woda Ja nie lubię amstafow, owczarków oraz labradorów IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.12, 19:54
        Nie cierpię tych kundli. Amstafy wygladaja jak ich wlasciciele, geby bez wyrazum nie odzywaja sie ale jak ugryza to zlituj sie panie, owczarki dra mordy na wszystko co sie rusza, labradory to wielkie obrzydliwe sliniaki. Obojetnie czy sie chce czy nie skacza na czlowieka i liza.
        Do miasta powinno sie pozwolic na trzymanie tylko malych psow a nie te wielkie bydlaki.
    • Gość: człowiek i pies po cholerę komus płacić ? IP: *.centertel.pl 09.01.12, 07:24
      Nie trzeba żadnego tresera a zwykłej pracy :-) Do tego żeby coś zrobić z psem nie trzeba żadnego specjalisty któremu płaci się za gadanie. Ja swojego psa zrobiłem sam od podszewki :-) Najważniejsza jest chęć i relacja przewodnik pies. Poniżej mała próba tego zamiast gadania. Tekst linka Jak widać można samemu i za darmo.......
      • Gość: Nie Re: po cholerę komus płacić ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.12, 10:48
        Twój link nie działa.
        • Gość: o Re: po cholerę komus płacić ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.12, 13:15
          Link da się naprawić :) Tekst linka
          • Gość: Nie Re: po cholerę komus płacić ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.12, 13:59
            A już widziałem ten filmik.
            Gratulacje;)
            • Gość: ... Re: po cholerę komus płacić ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 19:34
              To jest efekt ciężkiej, regularnej pracy z psem. Ile jest takich psów w Ciechanowie? Niewiele, a przecież każdy posiadacz kundla w tym mnieście uważa, że jest super, hiper fachowcem od układania psów, a jego futrzasty stwór najmądrzejszym psem w okolicy.
              • Gość: ? Re: po cholerę komus płacić ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 22:50
                Dżizasssss... już nie wytrzymałem.. "Mieście" na litość boską a nie mnieście
                • Gość: ... Re: po cholerę komus płacić ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 23:47
                  Mnieście! Z pełną premedytacją :)))
    • Gość: Wojtek Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.xdsl.centertel.pl 16.01.12, 20:20
      Witam
      Czy ktoś moze mi podać prosze kontak do Pana Kesika podobno to jedyny instruktor do którego można oddać psa.
      Dzikeuje z góry
      Hubert
      • Gość: miszcz A co to Ci da że komuś oddasz psa ? IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 21:18
        A co to Ci da że oddasz komuś psa poza tym że wydasz pieniądze ?
      • Gość: ... Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 19:37
        Możesz jeszcze oddać do Pawłowa. Efekt ten sam, a pewnie wyjdzie taniej.
    • Gość: Wojciech Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.xdsl.centertel.pl 17.01.12, 19:49
      Witam
      Chdzodzi o to aby uczyć psa pod okiem wprawionego instruktora, mam nadzieje że uniknę wtedy blędów niedoświadczonego trenaera + oszczędze czas nauki psa.
      Wojciech
      • Gość: canisfamiliaris Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 20:26
        Doświadczony trener nigdy nie weżmie od ciebie psa do siebie z prostego powodu. Pies ma sluchac sie ciebie a nie jego no chyba ze jakis cwaniak naopowiadal ci bajek albo chce od ciebie wyciac kasy.
        trening psa jak bys nie wiedzial polega na ulozeniu pary pies - przewodnik, zlikwidowaniu konfilktow miedzy czlowiekiem a psem, nauczenie czlowieka jak porozumiewac sie ze zwierzeciem nagradzac i wymagac.
        Co do Pana którego nazwisko bez jego zgody ktos tutaj podaje .....
        Albo zle szukam, ale nie udalo mi sie odszukac go ani w
        Zwiazku Kynologicznym w Polsce
        Ogloszenia w internecie szkoły
        Wynikow jako szkoleniowca lub zawodnika.
      • Gość: ... Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 09:52
        Pracuje zespół pies + przewodnik i taki zespół jest szkolony. Ważna jest więź z psem i wzajemne zrozumienie zachowań. Szkoleniowiec doradza, koryguje, ale nie wyręcza.
        Czasu nie zaoszczędzisz, bo szkolenie psa to proces długotrwały. Uniknięcie błędów tak. Niektóre rasy są bardziej plastyczne, u innych zauczone błędy są trudne do wyeliminowania.

        Załóżmy, że psa przygotuje ci najlepszy specjalista. Pies będzie z nim idealnie pracował, ale z tobą tego nie zrobi. Ba nawet dojdzie do konfliktu, bo będziesz próbował wymusić wykonanie komendy, a przekazywane przez ciebie sygnały dla psa będą wzajemnie sprzeczne. Frustracja może wywołać agresję i to skierowaną przeciwko tobie.

        Jakiego masz psa (rasa, płeć, wiek) i do czego chcesz go przygotować?
        • Gość: w Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.tktelekom.pl 18.01.12, 21:13
          no dobra- ja mam dwa psy
          Sukę - "małą" corgi i psa - "przerośniętego" mieszańca amstafa
          i teraz pytanie - chowały się obok - nie razem, Ale- pies sukę traktuje jako dominującą, mogę z całą pewnoscią powiedzieć, ze jest wobec niej uległy. natomiast inne psy - zjadłby żywcem. Próbowałam z nim różnych sztuczek, zeby tego oduczyc. Nie udało sie jak na razie. Nie wiem - jest bardzo terytorialny, 'obronny" czy po prostu agresywny.
          Jak zobaczy jakiegokolwiek psa w pobliżu (nie ważne - pies, suka, czy szczeniak) okazuje agresję.
          nie wiem jakie błędy popełniono do 4 roku życia tego psa, bo nie miałam z nim pełnej styczności. Dopiero od ponad 2 lat pies mieszka ze mną. W żadnej innej sytuacji nie okazuje agresji
          I co ja mam zrobic z tym psem?
          • Gość: ... Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 23:17
            Zdalnie trudno powiedzieć, Mam jednak podejrzenie, że może to być agresja ze strachu.
            Czy pies jest kastrowany, a jeśli tak, to w jakim wieku?
            Czy pies rzucił się na innego psa, czy tylko jazgocze a ty trzymasz go na smyczy?
            Jakie podczas "agresji" jest ustawienie ogona i uszu? Czy opuszcza łeb? Warczy i szczeka? Jak?

            W każdym razie niezależnie od wszystkiego problemem jest jakieś traumatyczne zdarzenie w okresie socjalizacji. Problem można rozwiązać jednak wymaga to dużo pracy.

            • Gość: w Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.tktelekom.pl 19.01.12, 17:10
              Wiec tak :
              1)Pies nie jest kastrowany, bo główny właściciel prędzej sobie by odjął niż temu psu
              2) Lat ma 6 i pól
              3) Niestety rzucił się kilka razy, gdy tylko miał okazję być dość blisko przez nasza nieuwagę
              4) Gdy z nim idziemy a pojawi się nawet w oddali pies, nasz się jeży, spina mięśnie, ogon w prostej linni sztywno nad psem, uszy stawia ( ja mówię, ze wygląda wtedy jak koń na paradzie)
              Gdy pies się zbliży " wali " łapami o ziemię . Raczej nie szczeka i nie jazgocze bo tego nie umie. Dopiero od niedawna uczy sie szczekac od małej suki

              czasem uda mi sie go skorygowac i przejść w miarę normalnie obok innego psa, ale to sporadyczne przypadki. Może ja za bardzo się denerwuję też w takich sytuacjach, ale włascicielowi też jest trudno to skorygować. Zaczęliśmy od niedawna stosować zasadę Cezara "gryzienia" ale na razie z marnym skutkiem
              • Gość: ... Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.12, 22:54
                Po pierwsze zapomnij o Cezarze i jego "cudownych" metodach. To tak nie działa.

                Niestety, ale psa trzeba by poobserwować. Zdalnie chyba tego nie wyjaśnimy. Z jakiej jesteś części miasta ?
                Kwestia przywództwa również wymaga określenia. Cóż to znaczy "główny właściciel"?
                Mam wrażenie, że pies znajduje się całkowicie poza kontrolą i wyprowadzanie go na spacer między ludzi i inne psy jest po prostu niebezpieczne. Mam nadzieję, że chociaż ma solidną smycz i kaganiec. Pies mieszka w domu czy w bloku? Ile razy dziennie wychodzi na spacer i na jak długo? Czy w trakcie spacerów ma możliwość swobodnie się wybiegać, czy też jest cały czas na smyczy?
                Mogłabyś wyjaśnić co z psem działo się do 4 roku życia? Dlaczego trafił w twoje ręce?
                Czy istnieje możliwość, że jako szczeniak był szczuty na inne psy? Czy kiedykolwiek miał możliwość zabawy z innymi psami? Jak to wyglądało?
                Jak wyglądały te przypadki gdy rzucił się na inne psy? Jakie były interakcje między psami?


                • Gość: w Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.tktelekom.pl 20.01.12, 07:03
                  Nie no troche zła interpretacja moich słów.
                  Główny włąsciciel - to włąsciciel który ma tego psa od szczeniaka, w moje ręce (na codzień) trafił w momencie kiedy się do mnie wprowadzili, psa znam i miałam z nim kontakt też od szczeniaka. po prostu teraz mam też "prawo głosu" heh
                  nigdy nie byl szczuty na inne psy, a jako szczeniak bawił się z innymi psami
                  To nie jest tak, ze to pies z agresją, izolowany, po przejściach- nie.
                  po prostu w pewnym momencie jego rozwoju (tak mi się wydaje) nastapił jakiś dziwny przełom.
                  Pies mieszka w bloku, a spacery są 3-4. Ostatni zazwyczaj w nocy, kiedy ne chodza ludzie z psami u nas, zeby własnie psa puścić i żeby pobiegał z naszą suka.
                  Do tej pory ja sobie tłumaczyłam, nie wiem czy dobrze, że pies zachowuje sie tak jakby chciał bronić przed innymi swojego pana. Przy mnie zachowuje się trochę inaczej, tzn trochę łagodniej
                  I nie jest tak, ze pies stwarza zagrożenie dla ludzi - nie popadajmy w skrajność. jest tak wychowany, że każdy moze do niego podejsc, nawet dzieci i pogłaskać,- tu nie mam wątpliwości, o to jestem spokojna. W domu pies jest karny, posłuszny, śpi na swoim posłaniu, nie na łóżku. Może wejść ale tylko wtedy kiedy ja pozwolę.
                  Jedyny punkt zapalny to inne psy
                  • Gość: monogl Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.12, 13:02
                    Ale debile..
                    Zaden z was nie ma psa a gada.
                  • Gość: ... Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.12, 15:41
                    Myślę, że można coś pomóc. Myślę, że kilka spotkań powinno wyeliminować problem. Podaj jakiś kontakt do siebie, to się umówimy. Mam czas jutro, w granicach południa. Oprócz standardowego zestawu spacerowego potrzebny będzie kaganiec, ulubiona zabawka (np. piłka) i solidna porcyjka przysmaków (kawałki parówki, kiełbaski, obgotowane mięsko) - to co pies lubi i za czym szaleje. Na spotkanie piesek ma przyjść głodny!
                    • Gość: mongol Osioł IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.12, 22:19
                      Myślę że za dużo myślisz.
                    • Gość: w Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.tktelekom.pl 20.01.12, 22:20
                      podaje mail weronkaweronka@poczta.fm
                      niestety jutro odpada ( :( )
                      zmówimy sie na mailu,ok|?
                      • Gość: ... Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 12:50
                        Mail poszedł
                  • Gość: melon po cholerę ci amstaw IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.12, 21:47
                    Czytałem to to i nie wiem po co komu do domu amstaff czy inny kundel pitbulowaty ?
                    Marne to, morda jak świnia, inteligencji to ma tyle co klamka od drzwi, łypie to tylko tymi ślipiami.
                    Hodowane do walk. Trzema mieć nasrane żeby kupować takiego prosiaka.
                    Jest tyle innych psów. Przyszła ta moda z ch... wie od kogo.
                    Idzie taki w dresach buja się na lewo i prawo a przy nim jego ego czyli pseudopies.
                    Poza ujebaniem kogoś lub pogryzieniem innego psa nic nie potrafi.
                    Sam mam mądrego golden retrivera. Ale ja wiem po co go kupiłem. To samo mogę napisać o owczarkach niemieckich. Po cholerę komuś gestapowskie psy ?
                    • Gość: ... Re: po cholerę ci amstaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 12:58
                      "Poza ujebaniem kogoś lub pogryzieniem innego psa nic nie potrafi.
                      Sam mam mądrego golden retrivera. Ale ja wiem po co go kupiłem."

                      To się pochwal jakiego to masz mądrego psa, cóż takiego on potrafi, a przede wszystkim po co go kupiłeś? A właściwie po co twój tatuś go kupił.
                      Mam nadzieję, że pies pomaga ci w szkole, bo poziom twojej wypowiedzi wskazuje, że jesteś bardzo młodym, ale już zburaczałym dzieciakiem. Za dużo czasu w ferie?

                      • Gość: Melon Re: po cholerę ci amstaw IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 14:15
                        może ty pokaż swojego kundla jak go masz hehehe
                        Ja ci swojego psa nie musze pokazywac a potrafi wiecej niz ty
      • Gość: mlawa Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.centertel.pl 20.01.12, 14:25
        Pierdol sie przasny ch...u
      • Gość: mlawa Re: treser dla psów w Ciechanowie lub okolicach IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.12, 17:58
        Pierdol sie przasny ch...u
Inne wątki na temat:
Pełna wersja