Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.12, 23:21 Honorowy Obywatel Ciechanowa powinien doczekać się ulicy jego imienia. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Kamil Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.12, 23:22 No, najwyższy czas. Zgłoś gdzie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.12, 23:24 Zrobię to jak najszybciej się da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Ochucki Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.182.21.201.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.02.12, 23:41 Tak się składa Marku Zalewski, że mój dziadek był w łączności Rydza Śmigłego. Rydz Śmigły był tak śmigły, że jego łączność nie mogła za nim nadążyć. Kilkanaście dni po wybuchu wojny mój dziadek dorwał tego śmigacza ale ten wraz z naczalstwem, żonami kochankami był już w trakcie ucieczki do Rumunii. Takiego "bohatera" nam potrzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Ochucki Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.180.28.209.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.02.12, 00:04 Rydz Śmigły może jest bohaterem ale licznych zdjęć, przemówień i imprez. Jeżeli mamy już uczcić kogoś wybitnego, to może generała Stanisława Sosabowskiego znanego głównie dzięki filmowi "O jeden most za daleko" (Operacja Market-Garden). W 39' ten człowiek walczył w okolicach Ciechanowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.centertel.pl 24.02.12, 07:29 Dzięki temu, że to "naczalstwo" jak piszesz "drapnęło" do Rumunii mogła być na emigracji zachowana ciągłość władz RP na emigracji. Bez Mościckiego i Rydza w Rumunii nie byłoby Sikorskiego we Francji. Z Łubianki lub Lefortowa trudno było raczej wysłać dekret o zrzeczeniu się urzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.centertel.pl 24.02.12, 07:30 Dwa razy emigracji mi się napisało :) ps. A marszałek wrócił do Polski i chciał walczyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jestem za Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.free.aero2.net.pl 25.02.12, 10:01 Jestem za Sosabowskim, rzeczywiście walczył pod Ciechanowem w kampanii obronnej 1939 roku. Stworzył i dowodził Polską Brygadą Spadochronowa w Wielkiej Brytanii w okresie okupacji. Brał udział wraz z Brygadą w spartolonej przez Angielskich dowódców operacji Market -Garden,za tę kampanię to oni zostali odznaczeni najwyższymi odznaczeniami angielskimi , lecz nie Generał. Ciągle był w konflikcie z Anglikami bo dobro Ojczyzny _ Polski przedkładał ponad wszystko. Nie doczekał lądowania w Polsce wraz z Brygadą , bo nie pozwolili sojusznicy. Żle potraktowany przez Angoli - do końca swoich dni pracował w Anglii jako magazynier w zakładzie produkcyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 07:32 Nic innego nie pozostaje tylko nazwanie jakiejś ulicy imieniem ,,dziadka Ryszarda Ochuckiego'' co to dogonił Marszałka Rydza Śmigłego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tolo Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 09:46 wrócił i zmarł w Polsce, widzę że ktoś tu lubi "tępić" wszystko co związane z II RP i okresem powojennym, to już przerabialiśmy te oszustwa i kłamstwa na temat polskiego wojska polskiej myśli naukowej okresu II RP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Ochucki Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.205.38.206.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.02.12, 10:13 Nie doszukujcie się żadnego podtekstu politycznego mojej wypowiedzi. Po prostu Rydza Śmigłego mocniej interesowała ucieczka z kraju niż sytuacja naszych wojsk. Socjalistyczna Polska wyprodukowała sporo mitów. Bohater PRL, "Generał który się kulom nie kłaniał" czyli Karol Świerczewski, dowódca-rzeźnik, znany był z dowodzenia po pijanemu. Zginął nie od kuli band UPA lecz zaciukany przez własnych żołnierzy. Słynny major Sucharski - słynny obrońca Westerplatte... Dziś wiadomo, że jego podwładni musieli przypiąć go pasami do łóżka żeby nie wybiegł z białą flagą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.centertel.pl 24.02.12, 10:35 a P. Ryszard najlepiej wie, co mocniej interesowało marszałka. A PRL mocno promowała mit o szosie zaleszczyckiej. Właśnie robiąc z marszałka tchórza. Jedyne co w tamtej chwili można mu zarzucić, to to, że zakazał walczyć z Sowietami. Stworzyło to potem taką dziwną sytuację ni to wojny ni pokoju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Ochucki Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.205.68.131.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.02.12, 10:52 Przekazuję jedynie to co usłyszałem od swojego dziadka. Od niego usłyszałem o Katyniu i o zwykłych Rosjanach którzy jadącym bydlęcymi wagonami Polakom wrzucali pieczone ziemniaki i marchew. Kiedyś pisałem o tym. Dziadek uciekł z takiego transportu. Rydz Śmigły do czasu ucieczki cieszył się wielkim poważaniem wśród żołnierzy ale zaznaczam - do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość:   Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 10:59 A czy nowe części obwodnicy mają już swoich patronów? A może są ludzie którzy żyli w Ciechanowie (regionie) i odznaczyli się działalnością społeczną i samorządową? Szczerze to chyba wolał bym ulicę Garfielda lub Sezamkową niż Rydza śmigłego. Historię i ważne z niej osoby trzeba upamiętniać ale czy na pewno ulicami? Zwłaszcza jeśli ich zasługi są nadal kontrowersyjne. A może skoro jesteśmy potęgą browarniczą to piwna, browarnicza, słodowa lub miodowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Ochucki Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.205.3.207.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 24.02.12, 11:54 Ot mądrego dobrze poczytać. Bohaterowie czasami się dewaluują, a "Kwiatowa" wszystkim pasi. Rydza Śmigłego jakoś da się ugwazdać ale jak ugwazdać pomnik Kwiatowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzka Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 12:02 Kiedyś na forum był wątek z bardzo fajnymi nazwami ulic. Pamiętam ul. Żółtych kalendarzy, Zaczarowanej dorożki, naprawdę dużo tego było. Bo czy nie piękna jest nasza Zielona Ścieżka? Podoba mi się też pomysł z nazwami piwnymi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tikets Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: 80.249.4.* 24.02.12, 18:50 popieram ideę ulicy dla gen. Sosabowskiego. We wrzesniu 1939 roku jako d-ca 21 pułku piechoty 8 DP walczył na kierunku Ciechanów - Przasnysz, skutecznie gromiąc niemców. Po rozproszeniu dywizji w bitwie pod gruduskiem, jego pułk wycofał się przez Pawłowo jako jedyny pododdział w całości do Modlina a następnie do Warszawy gdzie wziąl udział w jej obronie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Żagiel Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.12, 20:29 es napisał(a): A PRL mocno promowała mit o szosie zaleszczyckiej. Właśnie robiąc z marszałka tchórza. Jedyne co w tamtej chwili można mu zarzucić, to to, że zakazał walczyć z Sowietami. Stworzyło to potem taką dziwną sytuację ni to wojny ni pokoju. PRL mogła Rydza-Śmigłego nie kochać, ale dziś - również z racji upłuwu czasu i postępu w badaniach - powinniśmy inaczej spojrzeć na postać Marszałka. Sprawa wprowadzenia stanu wojny między Polską z Związkiem Radzieckim po jego napaści nie zależała od Marszałka, stąd i jego rozkaz o niewalczeniu, lecz ewakuacji wojska. Po co było powiększać straty w przegranej już wojnie. W efekcie "ni to wojny ni pokoju" łatwiej było Sikorskiemu porozumieć się z rządem radzieckim, szkoda, że nie zrobił tego wcześniej, z pewnością nie doszłoby do Katynia. Najpewniej nie mógł. Sprawa Zaleszczyk: Wierzył Marszałek ministrowi Beckowi, że wraz z wojskiem i rządem przejdą przez Rumunię i z zagranicy bedą organizować działania zbrojne - wszak Francja i Anglia były wtedy w stanie wojny z Niemcami. Nie wiedział, że Anglicy i Francuzi walczyć nie chcą - i dlatego naciskali na Rumunię, by internowała uciekinierów (rękę do tego przyłożył również Sikorski). Oceniając Rydza-Śmigłego popatrzmy na jego walki w legionach i w wojnie polsko-bolszewickiej. Był niezwykle dzielnym i utalentowanym oficerem, znakomitym dowódcą liniowym. Wielkim patriotą i niezwykle honorowym żołnierzem. Spójrzmy na jego postawę w okresie kryzysu przysięgowego - to on pierwszy rzucił szablę w proteście przeciwko rocie przysięgi, zaś żołnierze poszli za nim. To on w licznych listach dopominał się o polepszenie losu internowanych, to on wreszcie stworzył ostateczny kształt Polskiej Organizacji Wojskowej, mogącej stać się realną siłą po klęsce Niemiec, zdolną do rozbrajania niemieckich żołnierzy. Był też przyszły Marszałek twórcą genialnego posunięcia politycznego, choć byc może uczynił je bezwiednie, bo politykiem nie był: mam na myśli utworzenie Tymczasowego Rządu Polskiej Republiki Ludowej w Lublinie. Wydarzenie celowo przemilczane, tak w PRL, jak i dziś, a znaczenia miało kapitalne. Rząd podjął i opublikował tak znamienite ustawy, regulujące przyszły ustrój odrodzonej Polskie, że choć istniał bardzo krótko - nie dało się ich cofnąć i następne rządy musiały je uwzględniać. Nie jest prawdą, że Marszałek uciekał z kochankami. Był człowiekiem skromnym, jeśli chodzi o życie osobiste i zasobność materialną. Próbował modernizować polską armię, przestawiać ja na technikę, rozpoczął działania, ale nie udało mu się. Armia nie dostawała wystarczających funduszy, w niej samej były zresztą opory przed zmianami. To temat na dłuższe rozważania. Dla mnie Marszałek Edward Rydz-Śmigły (czy Śmigły-Rydz) to postać niewątpliwie tragiczna, ale wysoce pozytywna, to znakomity żołnierz i szlachetny, prawy człowiek. Czy wart jest w Ciechanowie upamiętnienia? Bez wątpienia tak, choć nie sądzę - patrząc na ostatnie "rozdania" z nazwami ulic - żeby znalazł się ku temu klimat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tikets Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: 80.249.4.* 24.02.12, 20:55 Ty Stefan nie rzucaj w Sikorskiego półoskarżeniami o katyń. Zbrodnia Katyńska miała miejsce na wiosnę 1940 roku, w czasie gdy Stalin w najlepsze współpracował z Hitlerem nad wymazaniem raz na zawsze Polski z mapy świata. Więc w takiej sytuacji Sikorski nie mógł w żaden sposób dogadać się z ZSRR. Do porozumienia doszło w 1941 roku gdy Stalin został napadnięty przez swojego sojusznika, i bardzo potrzebował pomocy od Aliantów aby ochronić swoją d..pę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ad Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.12, 02:43 co nie zmienia faktu że sikorski był dupek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stefan Żagiel Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 10:16 tikets napisał(a): Ty Stefan nie rzucaj w Sikorskiego półoskarżeniami o katyń... NIe rzucam w Sikorskiego oskarżeniami. Sikorski zrobił tyle ile mógł w określonej sytuacji, mając wśród swoich zajadłych przeciwników, którzy organizowali na niego zamachy i przeszkadzali w działalności politycznej i wojskowej. Natomiast co do współpracy Stalina z Hitlerem... Stalin współpracował z Hitlerem do chwili osiągnięcia swego celu - zajęcia ziem polskich uważanych za rosyjskie. Zaraz potem w ZSRR opracowano plan napaści na Niemcy. Znany jest dziś jego zarys, w pierwszej fazie radzieckie związki taktyczne miały opanować Lublin, Zamość i klinem wbić się do centralnej części aż po Prusy Wschodnie. Zresztą te plany wykorzystywano - po zmodyfikowaniu - w 1944 i 45 roku. Ponieważ Polska nie była w stanie wojny z ZSRR, istniała już pod koniec 1939 roku teoretyczna szansa dogadania sie ze Stalinem (to już oczywiście moje rozważania, mające jednak pewne uzasadnienie) - oczywiście za cenę oddania zajętych przez niego terenów, co przecież i tak nastąpiło, a nawet zostało usankcjonowane zarówno po 1945, jak też po 1989 roku. W 1939 roku Stalin miał najpotężniejsza armię na świecie, najlepiej uzbrojoną, był wręcz przekonany o swej potędze. Potęga rozsypała się z powodu wadliwej doktryny obronnej (nie cofać się, przez co Niemcy okrążali i likwidowali całe armie), fatalnemu dowodzeniu (wymordowani wyżsi dowódcy) i fatalnemu morale żołnierzy, którym było wszystko jedno, wojenną niewolę traktowali w 1941 roku jako ucieczkę od wewnętrznych represji. Morale wzrosło dopiero wtedy, gdy Niemcy zaczęli mordować na potęgę rosyjskich cywili. Ale to wszystko to tylko dygresja, nie chcę brać udziału w słownych przepychankach, chciałem tylko zabrać głos w poważnej dyskusji na temat marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego. Uważam te postać za wysoce pozytywną, mimo jego tragizmu z 1939 roku. Przy czym błędów i tragizmu bardziej dopatruję się w tym, że tolerował w 39 fatalne dowodzenie wyższych dowódców, wręcz ich dezercję (Dąb-Biernacki, Fabrycy), co miało fatalny wpływ na wojnę obronną - niż w ucieczce do Rumunii. No, ale jak miał postawic pod sąd swoich towarzyszy broni, z którymi ramię w ramię walczył od pierwszych dni legionowej wojaczki, a potem przez wszystkie kampanie (wojnę ukraińską, wyprawę łotewską), aż po koniec wojny polsko-bolszewickiej. Wracając do ucieczki: Zadajmy sobie pytanie, czemu ucieczkę wszystkich innych żołnierzy, oficerów i polityków traktujemy jako cnotę, zaś marszałkowi nie możemy jej wybaczyć? Czy jego śmierć badź oddanie się do niewoli miałoby jakiś wpływ na wynik wojny wrześniowej czy dalszej walki? Niewola mogła mieć tylko wpływ negatywny, gdyby np. Niemcy ogłosili, że marszałek wzywa do zaprzestania walki, do powrotu żołnierzy do ojczyzny, czy coś w tym rodzaju. I zanim by sie wyjaśniło, że to fałsz, propaganda mogłaby przynieśc jakieś niekorzystne skutki. Podobnie zresztą śmierć wodza naczelnego mogła odebrać ducha walki, co przecież nieraz w historii wojen się zdarzało. Ciechanów jest winien coś więcej marszałkowi Rydzowi-Śmigłemu niż inne miasta - swego czasu władze Ciechanowa obwołały go honorowym obywatelem miasta. Nie jest dobrze, gdy władze zapominają o ciągłości władzy, o zobowiązaniach swych poprzedników. W takiej sytuacji po prostu decyzji władzy nie można brać na serio i traktować poważnie. Jednym z prostych sposobów upamietnienia, uhonorowania tego formatu postaci jest nadanie imienia ulicy, nowej ulicy - jestem przeciwnikiem zmieniana nazw; wszelkie inne formy są trudniejsze bądź kosztowne. Ja rozumiem, że ciechanowski samorząd miał głęboki powód nazwania nowych ulic imionami św. Franciszka czy św. Marii Magdaleny (jak wiadomo św. Franciszek z Asyżu był ascetą i wyrzekł się dóbr materialnych - zaś radni i prezydent się na nim wzorują biorąc głodowe diety i pensje), nie wierzę jednak, by nie dało się coś wykroić dla Marszałka. Podobnie zresztą jak dla generała LUdwika Kmicica-Skrzyńskiego, o którego należne miejsce w serach i umysłach ciechanowian zabiegam od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kilkujadek Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.182.184.89.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.02.12, 10:38 Może pomocnym w rozwiązaniu Twojego dylematu będzie Ballada o Legnicy Andrzeja Waligórskiego Dawnemi czasy we grodzie Legnicy Żył rycerz Dreptak, okaz pijanicy; Zbroi nie naszał, pohańców nie bijał, Jeno popijał. Właśnie w tym czasie na Polskę był natarł Nader ohydny i krwiożerczy Tatar I dotarł aże pod legnickie pole; Ja cię przepraszam... Przeciw najeźdźcom ruszył rycerz możny I wódz roztropny, kneź Henryk Pobożny, A przy nim Dreptak zalany na trupa, Aże w nim chlupa. Wtem się wzdrygnęli on i jego wałach, Bo wokół okrzyk zabrzmiał: - Ałłach, Ałłach!!! I zewsząd natarł był Tatarzyn skośny Żółty a sprośny! Zatrząsł się Dreptak, wybił z butli korek, Zasadził flaszkę w przyłbiczny otworek I aby nerwy trochę ustatkować Zaczął tankować. Nagle się zdało nieszczęsnej ofierze Że jakieś straszne spogląda nań zwierzę, Zawrzasnął przeto w średniowiecznej mowie: - Chodu panowie! Pierzcha rycerstwo, pęka szyk stalowy, Henryk Pobożny już leży bez głowy, Z wszystkich rycerzy nie wiem czy i stówka Uszła do Lwówka. Wiodą Dreptaka w kajdanach do grodu: - To ten skubaniec pierwszy krzyknął "chodu!" Pewno dywersant, szpion, albo i zdrajca! Obciąć mu głowę! Nieszczęsny Dreptak ze strachu się wije: - Niech mnie szlag trafi, widziałem bestyję! - Jaką? Tygrysa, smoka, bazyliszkę? - Nie! Białą myszkę!!! Zagrzmiała śmiechem kresowa stanica: - Jakże go karać, gdy to pijanica? Ot, kopnąć w tyłek, wytargać za pirze I won za dźwirze! Morał tu widać jasno jak na dłoni: Bohater zginie, świnia się uchroni! Czemże być lepiej: żyjącym prosięciem Czy martwym księciem? Ja żadnej rady dawać tu nie mogę; Musisz słuchaczu sam wybrać swą drogę, Najgorzej wszakoż, licz się z tą opinią, Być martwą świnią! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hi hi ho ho Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 10:06 11 Pułk Ułanów im Marszałka Rydza Śmigłego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: es Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 17:40 Szacunek dla P. Stefana. Nigdy nie myślałem, że tak się będę z nim zgadzał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kid Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.181.62.248.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.02.12, 20:03 Walcie się z tymi wojennymi nazwami ulic - Wy którzy proponujecie te nazwy, czy nie macie nic innego w głowie tylko wojenne wspominki???!!! Zacznijcie wymyślać jakieś przyjemne nazwy. Ludzie mają już niesamowity ubaw, bo zawsze jak podaję jakiś adres z ciechanowa - to jest to jaka ala wojenna lub pseudopatriotyczna nazwa ulicy - NUDA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uw Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.play-internet.pl 29.02.12, 00:27 Taaa, a w innych miastach mają same Sezamkowe, Kwiatowe, Słoneczne, Deszczowe.... Światowy człowieku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Ochucki Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.182.87.204.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.02.12, 18:35 To może Wodnika Szuwarka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Soon Re: Ulica Marszałka Rydza Śmigłego w Ciechanowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.12, 18:44 Fajna nazwa, sympatyczna, niekontrowersyjna :) Odpowiedz Link Zgłoś