miejscowa wytwórnia bezrobotnych

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.12, 20:37
Jestem studentem na tym czyms. Szczerze studia maja sens jedynie gdy juz pracujesz juz w zawodzie i potrzebny ci papier.
Poziom zenua, mlode ofiary edukacji ktore kiedys nie skonczyly by dobrej zawodowki wyjda gorsze niz przed.
Do rodziców - dawaj swoja pocieche na dzienne ale nie do tej parodii.
    • Gość: ... Re: miejscowa wytwórnia bezrobotnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.12, 22:13
      Prawie uczony prawie umie pisac...
      • Gość: zawodówka prawdę ci napisał i boli ? IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.12, 22:17
        Prawda jest taka że "inżynierowie" stoją po tej szkole przy maszynach w fanarze jak młoty po dawnej zawodówce.
        Inżynierowie po politechnice są w fanarze technologami oraz wykładają w tej "uczelni"
        Taka jest niestety smutna prawda i twoje ujadanie jej nie zmieni.
        • Gość: abc Re: prawdę ci napisał i boli ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.12, 22:58
          To, że przy maszynach CNC (nie wiem czy wie "zawodówka" o czym piszę?) stoją inżynierowie, to po pierwsze żadna ujma, a wręcz wskazana praktyka dla początkującego inżyniera, a po drugie jeśli już ktoś twierdzi, ze to czyjaś wina, to napewno nie wina poziomu uczelni. To wina rynku pracy. Ktoś wcześniej w innym temacie napisał, że inżynier po politechnice w dzisiejszych czasach nie pogardzi pracą w Cedrobie przy pakowaniu kurczaków. I ma rację. Takich czasów dożyliśmy niestety. Spytam jeszcze "zawodówkę". Ilu inżynierów z Fanaru wykłada na ciechanowskiej uczelni? Bo pisze o inżynierach w liczbie mnogiej.
          • Gość: zawodówka Re: prawdę ci napisał i boli ? IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.12, 23:27
            Jesteś jakiś dziwnie poskładany z innej bajki.
            Inżynier w cedrobie po polibudzie dziennej to pierdoła i ofiara życiowa, po jakimś dziadowskim kierunku który nigdy nie pracował w zawodzie.
            Studia dzienne 5 lat w wawie czy gdańsku i nie odszukanie siebie na tamtejszym rynku pracy to oznacza dupę wołową nic więcej.
            Inżynier w fanarze przy maszynie to następna ofiara życiowa lub ofiara edukacji.
            Jeżeli ktoś studiuje po to żeby pracować fizycznie to świadczy o jego umyśle.
            Ja mogę bez studiów pracować fizycznie.
            A co do uczelni, jeżeli nie wiesz kto z fanaru tam uczy to oznacza że nie masz nic z nią wspólnego.
            • Gość: Lena Re: prawdę ci napisał i boli ? IP: *.play-internet.pl 22.05.12, 23:58
              Tak się akurat składa ,że mam brata który ukończył wydział mechaniczny POLITECHNIKI GDAŃSKIEJ musiał ,,ODSTAĆ SWOJE PARĘ LAT PRZY MASZYNIE"żeby ktoś go przyjął na stanowisko inne niż fizyczny,teraz jest specjalistą DS.ISO w jednej z ŁÓDZKICH FIRM,i nie opowiadaj bajek ,że ,,fizyczni z tytułem magistra"to dupy wołowe bo ich po prostu obrażasz.W wielu zakładach jest tak ,ze pracownik umysłowy ma obowiązki i fizycznego,czego przykład masz właśnie w FANARZE -pozostali tam ludzie właśnie po zawodówkach,albo inżynierowie nie tyle z tytułu co z umiejętności.Nikt nie zaoferuje stanowiska kierowniczego bez doświadczenia.Kolega brata zanim został dyrektorem regionalnym w jednej z firm zajmujących się systemami informatycznymi pracował przez 6-7 lat jako przedstawiciel handlowy w jednej z firm zajmujących się AGD.
              .....Studia dzienne 5 lat w wawie czy gdańsku i nie odszukanie siebie na tamtejszym
              > rynku pracy to oznacza dupę wołową nic więcej.Hym,pokaż mi uczelnię ,która przygotuje cię pod względem praktyczny-wg kierunku,zawodu...odp.NIE MA TAKIEJ UCZELNI
              • Gość: zawodówka Re: prawdę ci napisał i boli ? IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 00:47
                Albo jesteś tak ciemna że nie chwytasz albo udajesz.
                Co innego praktyka a co innego niemoctwo życiowe.
                Studia dzienne w wawie to mieszkanie w wawie przez 5 lat.
                Na dobrych kierunkach juz od 4 roku dobijają się firmy same o studentów proponując przejście na zaoczne i kontrakt.
                Jak ktos jest na ch... wie czym to i w nowym yorku nie znajdzie pracy innej jak fizyczna
    • Gość: PWSZ inżynier Re: prawdę ci napisał i boli ?do Zawodówki IP: *.play-internet.pl 23.05.12, 08:40
      Mam jedno pytanie JESTEŚ AŻ TAK GŁUPI CZY CI PO PROSTU ZA TO PŁACĄ....?Podpisuję się pod wypowiedzią ,,OJEJ"pochwal się swoimi osiągnięciami....Sam skończyłem jako pierwszy rocznik INŻ,KOMUNALNĄ NA PWSZ i pracuję w zawodzie-wcześniej byłem przedstawicielem w jednym z BROWARÓW...Co ci ta Warszawa tak do głowy uderzyła,ja po tylu latach wcale się nie zachwycam,opowiadasz jak to firmy biją się o studentów...a Ci na 3/4 roku przechodzą na studia zaoczne-nikt normalny tego nie robi,poza tym ktoś kto jest,, ogarnięty i nie jest dupą wołową tak jak to napisałeś"realizuje się zawodowo na studiach dziennych...
      • Gość: zawodówka Re: prawdę ci napisał i boli ?do Zawodówki IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 12:16
        Pierdolneles jak łysy grzywką o parapet.
        Skończyłeś pokrako inżynierię komunalną a pracowałeś jako przedstawiciel handlowy browaru ?
        To dopiero inżynier pracujący w zawodzie .......
        Żal za dupę ściska nie rozśmieszaj mnie.
        Po ch...... kończyłeś inżynierię żeby piwo sprzedawać ?
        To może robić chłoptaś bo którymś z zawodówko liceów. Naprawdę jesteś super ogarnięty.
        • Gość: abc Re: prawdę ci napisał i boli ?do Zawodówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 12:28
          Pouczająca lektura dla wyjątkowo kulturalnego gościa o ksywie "zawodowka"
          biznes.onet.pl/mlodzi-bez-szans-na-prace,18493,5138993,3030259,42,1,news-detal
        • Gość: abc Re: prawdę ci napisał i boli ?do Zawodówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 12:31
          Zachęcam też do poczytania komentarzy na temat poruszony w cytowanym artykule.
        • Gość: nIE INŻYNIER Re: prawdę ci napisał i boli ?do Zawodówki IP: *.play-internet.pl 23.05.12, 13:50
          Poczytaj ZAWODÓWKA jak człowiek napisał ,że był przedstawicielem handlowym w browarze i w międzyczasie studiował inżynierię....CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM KŁANIA SIE PANIE SPECJALISTO OD WSZYSTKIEGO-CZYLI OD NICZEGO
        • Gość: XxX Re: prawdę ci napisał i boli ?do Zawodówki IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.12, 16:26
          Widac ze gowno wiesz o realiach zawodowko. Jesli myslisz ze od razu po studiach bedziesz siedzial za biureczkiem, to jestes debil i tyle. Slyszales o czyms takim jak uklady i ukladziki ? to jest w kazdej firmie/korporacji. Trzeba sie niestety wspinac zaczynajac od zera. Papierek to tylko przepustka zeby znalezc sie w pewnych kregach w ktorych trzeba dlugie miesiace a nawet lata walczyc o swoje, a nie od razu na sam szczyt.
      • Gość: abc Re: prawdę ci napisał i boli ?do Zawodówki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.12, 12:23
        A ja czekam cierpliwie kiedy "zawodówka" mi odpowie ilu inżynierów z Fanaru wykłada obecnie na PWSZ?. Jak na razie ogólnikowo się wymigał. Wiem dużo na ten temat i kitu mnie nikt nie wciśnie. Poza tym, jeśli ktoś jest dupa wołowa, to nawet gdy skończy Politechnikę Warszawską, będzie się nadawał co najwyżej do patroszenia kurczaków lub do pracy społecznej, udając wielkiego fachowca. A że ją skończy to pewne, gdyż znam takie przypadki. A z kolei jeśli będzie miał talent do zawodu to i PWSZ starczy.
        • Gość: PWSZ inżynier Re: prawdę ci napisał i boli ?do Zawodówki IP: *.play-internet.pl 23.05.12, 14:00
          Dokładnie,i żaden dyplom i uczelnia za nikogo jeszcze nie pracują,trzeba być ambitnym ale nie za wszelką cenę żeby mieszać ludzi z błotem-bo i ktoś do rozbioru kurczaków też jest potrzebny,ja znam osobiście ludzi po PWSZ,którzy niezle sobie radzą bo coś w życiu robili,pracowali fizycznie i pracodawcy nie pytają gdzie Pan pracował tylko CO PAN POTRAFII ZROBIĆ. ...moja mama była pracownikiem kadrowym w jednych z zakładów w Płońsku-a teraz jest sprzątaczką,bo żadna praca nie hańbi....PS.ZAWODÓWKA SPRÓBUJ POSZUKAĆ POMOCY U ORTOPEDY BO NA PSYCHIATRĘ JUŻ NA PEWNO ZA PÓZNO....
          • Gość: . Re: prawdę ci napisał i boli ?do Zawodówki IP: *.play-internet.pl 23.05.12, 16:08
            Teraz każda uczelnia to fabryka bezrobotnych.Taka smutna prawda.Nawet skończenie medycyny nie daje Ci gwarancji pracy w zawodzie,bo trzeba mieć plecy by iść na staż.PWSZ Inżynier ma racje a jak co poniektórzy nosa zza Ciechanówka nie wychylają albo są pełnymi entuzjazmu studentami pierwszego roku to nie ma się co dziwić,że realiów nie znają.To nie komuna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja