czy chce ktos wyjechac do Anglii za tydzień?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.12, 11:06
Czy jest ktoś zainteresowany wyjazdem do Anglii za tydzień? Wyjeżdżam prywatnym busem z Ciechanowa w nast. czwartek. Poszukuję kogoś do towarzystwa :))) Jest już załatwiona praca i mieszkanie. Poważnie zainteresowanych proszę o kontakt: 507 695 066
    • Gość: ww Re: czy chce ktos wyjechac do Anglii za tydzień? IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.12, 11:20
      Jaka praca? I czy osoba jadąca z Tobą też ją otrzyma ?:) Ile można zarobić?
      • Gość: pak Re: czy chce ktos wyjechac do Anglii za tydzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.12, 11:45
        Praca w cukierni :) Generalnie jednak szukam kogoś do opieki nad dwójką dzieci w Anglii - praca z zamieszkaniem, minimum 3 miesiące. Później możliwość przedłużenia lub przejście do pracy np. w rzeczonej cukierni.
        • Gość: ... Re: czy chce ktos wyjechac do Anglii za tydzień? IP: *.range86-182.btcentralplus.com 18.10.12, 12:10
          A ja mam pytanie, ile zarobi osoba opiekujaca sie dwojka dzieci? Co z wyzywieniem?
          • Gość: pak Re: czy chce ktos wyjechac do Anglii za tydzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.12, 12:22
            Stawka i wyżywienie do ustalenia... na pewno trzeba się liczyć z poniesieniem jakiś kosztów, np. czesciowo wyzywienia czy rachunków (są niewysokie). Mieszkanie jest dwupokojowe. Dzieci w wieku 2 i 3 lata. Potrzebny mi czas na zalatwienie im przedszkola i wszystkich papierów. Osoba (tatuś dzieci), która miała jechać po prostu się wypieła i zostawiła nas samych tydzień przed wyjazdem. I dlatego potrzebuję pomocy :/
            • Gość: ... Re: czy chce ktos wyjechac do Anglii za tydzień? IP: *.matcom.com.pl 18.10.12, 12:26
              I tak werbują kobiety do burdeli... :) Naiwny kraj :) Szukacie pracy z nieznanych źródeł :)
            • Gość: ... Re: czy chce ktos wyjechac do Anglii za tydzień? IP: *.range86-182.btcentralplus.com 18.10.12, 13:09
              A wktorej czesci Anglii, bo ta duza?
              • Gość: pak Re: czy chce ktos wyjechac do Anglii za tydzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.12, 13:22
                w Bradford.

                Do jakich burdeli? Nie mam ochoty spowiadać się na forum z moich prywatnych spraw, dlatego proszę o kontakt tel. osoby, które chcą się dowiedzieć czegoś więcej. Oferta jest aktualna tylko do jutra, bo później zostanie odmówione mieszkanie przez agencję nieruchomości. Ja naprawdę nie mam czasu i naprawdę jestem w potrzebie... :(
                • Gość: ... Re: czy chce ktos wyjechac do Anglii za tydzień? IP: *.range86-182.btcentralplus.com 18.10.12, 14:35
                  Nie obraz sie, ale chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego na co sie porywasz. Wyjazd z dwojka malych dzieci, to naprawde duza odpowiedzialnosc. Nie wiem czy znasz angielskie realia, ale wynajecie mieszkania przez agencje na odleglosc brzmi malo prawdopodobnie. Jezeli liczysz na tzw benefity, to jest bardzo prawdopodobne, ze w ciagu trzech miesiecy ich nie dostaniesz. Wynajac miszkanie i oplacic opieke do dwojki dzieci, nawet w Bratford, pracujac w cukierni, wybacz, ale to utopia. Gdybyscie pojechali obydwoje z mezem, wygladaloby to zdecydowanie pozytywniej. A tak..., szczerze Ci odradzam, ze wzgledu na dzieci. Nawet jezeli poslesz je do przedszkola, to nie pojda odrazu na 8 godz, bo na poczatku beda sie musialy zaaklimatyzowac, bedziesz musiala z nimi byc w tym przedszkolu, pozniej zostawiac na dwie/trzy godziny.
                  Jeszcze raz podkresle, ze nie pisze tego absolutnie zlosliwie. Nie zamierzam moralizowac, ani Cie potepiac, bo rozumiem co czujesz, ale gdybys mogla zostawic dzieci u babci, nie wiem, na pol roku. Pojechac i jakos sie zorganizowac, byloby bezpieczniej... Przepraszam, ze Ci to pisze, ze wtracam sie w prywatne sprawy, ale przeraza mnie mysl, co z tymi dziecmi tam bedzie... Pozniej jak juz dostalabys zasilki i moze nawet mieszkanie, sciagnelabys dzieciaczki do siebie...
                  • Gość: pak Re: czy chce ktos wyjechac do Anglii za tydzień? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.12, 14:43
                    Wszystko to wiem, ale mój jeszcze mąż:
                    a. nie chce słyszeć o wyjeździe,
                    b. nie chce wziąć dzieci do siebie,
                    c. nie chce się zgodzić, aby zostały pod opieką mojej mamy (musimy to załatwić u notariusza, bo inaczej "na słowo" nic z tego nie będzie). Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, na co się porywam i też jestem rpzerażona. Ale na szczęście nie jadę w ciemno, tylko do rodziny, która tam mieszkai pracuje. Oni nam to wszystko załatwili. Sęk w tym, ze sami pracują, wiec nie moga mi pomóc przy opiece na dzieciach.
                    Wiesz jak jest w Ciechanowie z pracą... a jeszcze maż nie chce nic dawać na dzieci... Bo ważniejsze są jego potrzeby i ewentualny wyjazd do kochanki i jej dziecka... Ktoś musi zadbać o utrzymanie naszych dzieci. Mój e-mail to p-akt@o2.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja