Gość: a_samo_a
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.01.13, 12:26
Na wiosnę zastępy drogowców znowu pojawią się na ciechanowskich ulicach, aby w pocie czoła malować pasy. Rodzi się jednak pytanie czy dzięki temu poprawi się bezpieczeństwo mieszkańców, czy wprost przeciwnie?
Nie chodzi mi tutaj o sam fakt malowania, ale o to, czym to jest robione. Może w lecie ładnie ta farba wygląda, ale teraz jest piekielnie śliska. Ile osób tej zimy przewróciło się na pasach? Ile połamało kończyny? Ile samochodów nie było w stanie zatrzymać się na czas?
PANOWIE DROGOWCY! TROCHĘ MYŚLENIA!
Ślisko jest nie tylko na malowanych pasach. Jakiś wybitny, mniejscowej klasy specjalista wpadł na pomysł wybudowania przejścia na ulicy Wodnej (przy ratuszu). Gładka granitowa nawierzchnia i to jeszcze pochylona pod kątem. Po co lodowisko, to jest lepsze. Ciekawe czy któryś z ciężko pracujących urzędników miejskich przewrócił się na tym przejściu czy podobnie jak większość przechodniów omija je i przechodzi obok?