Gość: i po PO
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.07.13, 00:04
Dziś słuchałem tryptyku z Jagodzińskim niedoszłym prezydentem tego miasta a dziś kierownikiem zakładu śmieciowego.
Wielu zdań nie zrozumiałem jak to ma funkcjonować i po co tyle zamieszania z tą segregacją bo nie było wielu pytań w czym ten nowy system ma mieć wyższość nad starym?
Jedyne co dotarło do mnie to stworzenie mechanizmu rodem z PRLu by sąsiad donosil na sąsiada a funkcjonariusze grzebali w smieciach.
Już najteższe głowy myslą jaką tu powolać policję smieciową by smieci były tak a nie inaczej segregowane bo jak zrozumiałem te posegregowane smieci Jagodziński oddaje bo nawet nie sprzedaje innym cwanikom by je sobie wykorzystali i te smieci mają być czysciutkie bardziej niz talerz na jakim jadam.
Ponieważ nasze smieci to problem Wardzińskiego to kiedy powola Prezydent ZOMO Smieciowe zlożone ze starych zasłuzonych działaczy PO, bo tylko ludzie zaufani mogą ten system sprawnie wdrazać w zycie.
Niedługo krnabrni mieszkańcy bedą sądzieni a wyroki ogłaszane w TC i na tablicy na Wodnej,zamiast podchmielonych rowerzystów.
Platforma jak PZPR sama tworzy problemy by je potem sama rozwiązywać i chwalić się sukcesami.