Szukam osób do pomocy! Będę wdzięczna :)

10.08.13, 11:08
Jestem studentką 5 roku psychologii na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu. Aktualnie przeprowadzam badania do pracy magisterskiej dotyczącej krzywdzenia osób starszych w rodzinie. Jest to temat niezgłębiony, choć badań odnoszących się do sytuacji innych członków rodzin jest bez liku.

Piszę z gorącą prośbą o wzięcie udziału w moim badaniu, które polega na wypełnieniu 3 krótkich kwestionariuszy. Jest ono w pełni anonimowe, co oznacza, iż tożsamość odpowiadającego nie może być zidentyfikowana. Pytania nie odnoszą się również do sytuacji rodzinnej odpowiadającego, ale do sytuacji osób starszych w ich rodzinach w ogóle. W badaniu nie ma złych, ani dobrych odpowiedzi, dlatego też zachęcam od odpowiadania zgodnie z własnym przekonaniem.

Link do ankiety: docs.google.com/forms/d/1vDX11E5Hb4icKpVNiRGyxu-V2CUIR_acyNSDUt6K-Eo/viewform

Dziękuję za każdą wypełnioną ankietę!
    • Gość:   Re: Szukam osób do pomocy! Będę wdzięczna :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.13, 14:31
      Zrobione.
    • Gość: abc Re: Szukam osób do pomocy! Będę wdzięczna :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.13, 16:26
      smutne to, ale prawdziwe niestety, starsze osoby są traktowane raczej jak niedorozwinięte niż po prostu starsze...
      • Gość:   Re: Szukam osób do pomocy! Będę wdzięczna :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.13, 18:10
        Nie ma co generalizować staruszkowie są różni od pogodnych, aktywnych, zainteresowanych nowościami do roszczeniowych, chamskich, upartych. Co ciekawe są diametralnie różni w obecności rodziny i w obecności obcych więc nie wierzę że to choroba, niedołęstwo i takie tam. Rujnowanie psychiczne bliskich za podstawianie wszystkiego pod nos bardzo mnie dziwi.
        • Gość: gość Re: Szukam osób do pomocy! Będę wdzięczna :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.13, 18:38
          Przywykło się mówić, że to młodzi sa niedobrzy dla starszych. Mieszkam z teściową, która mnie nie akceptuje, o wszystko ma pretensje, więc jak mam być dla niej miła. I tak znoszę cierpliwie jej komentarze "jednym uchem wpuszczam, drugim wypuszczam". Staram się nie odzywać, żeby za dużo zbyt wulgarnych słów nie powiedzieć. Najlepsi są te dzieci, którzy z nią nie mieszkają, wpadną raz na jakiś czas. O nich wypowiada się w samych superlatywach.
Pełna wersja