porady i pomoc psychologiczna

IP: *.dynamic.chello.pl 24.08.13, 13:59
Jeżeli masz problem, jesteś nastolatką/iem lub osobą dorosłą, nie masz się do kogo zwrócić lub z kim porozmawiać. Potrzebujesz pomocy lub porady w ważnej sprawie, a może po prostu chcesz się wygadać..... zapraszam. Zapewniona anonimowość. Kontakt anias432@wp.pl lub 512 425 706
    • Gość: ... Re: porady i pomoc psychologiczna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.08.13, 01:41
      Może pomożesz Kasi, której dziecko idzie do pierwszej klasy, ale niestety bez kolegi z przedszkola?
      Piszę poważnie, ciekawi mnie bardzo, co na ten temat miałby do powiedzenia psycholog.
      Możesz dać małą, darmową próbkę swoich umiejętności:))
      • Gość:   Re: porady i pomoc psychologiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.13, 04:00
        A może Pani Ania pomoże lokalnemu trollowi pozbyć się frustracji, stać się z socjalizowanym i nieszkodliwym elementem społeczeństwa? Bo rozdziewiczenie jaźni to dla psychiatry raczej.
        • Gość: Kasia Re: porady i pomoc psychologiczna IP: *.static.chello.pl 25.08.13, 10:35
          Dziękuję za pomoc , sama dam sobie radę
      • Gość: Kasia Re: porady i pomoc psychologiczna IP: *.static.chello.pl 25.08.13, 10:38
        Dlaczego jesteś człowieku niegrzeczny , naprawdę nie masz komu dokuczać . Spójrz w lustro , uśmiechnij się może i tobie zrobi się lepiej . Złośliwości nikomu nie służą
        • Gość: ... Re: porady i pomoc psychologiczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.13, 23:25
          Nie jestem niegrzecznA, otwieram Ci oczy. Przez chwilę myślałam, że ktoś robi sobie żarty, ale widzę, że ty na opoważnie:/
          Przychodzisz na forum i wylewasz żale, szukasz pomocy, czy chcesz sobie zwyczajnie ulżyć, musisz liczyć się z tym, że ktoś Ci odpowie... Niestety nie zawsze po Twojej myśli. Jesteś w błędzie, robisz dziecku krzywdę i masz pretensje, że ktoś Ci to powiedział... Liczyłaś na to, że wszyscy rzucą się z dzidami na dyrektora, bo utworzył dodatkową klasę...?
          No to teraz postaw się w sytuacji rodziców dzieci, które nie miały się gdzie podziać...
          Albo zastanów się, co zrobiliby z Tobą rodzice, gdyby na Twój wniosek dyrektor nie utworzył tej klasy, lub ja teraz zlikwidował...?
          • Gość: Kasia Re: porady i pomoc psychologiczna IP: *.static.chello.pl 26.08.13, 00:43
            O kurcze ale się porobiło cała filozofia..... Kiedy zapisywałam dziecko do szkoły pani w sekretariacie zapytała się mojego syna z kim chciałby chodzić do klasy , poprosiła o podanie 2-3 osób . Mój syn podał 2 osoby koleżankę z bloku obok i kolegę z przedszkola z którym się przyjażni . Pani obiecała mu że będzie z nimi w klasie . Przez całe lato nie zapytał o szkołe . Teraz rozumiesz dlaczego nie bał się nowego . Ze względu na zawód mojego męża przeprowadzaliśmy się już 3 razy więc on był już w 3 przedszkolach .Ciągle musi się przyzwyczajać do nowego .Daj więc sobie spokój z ocenianiem o to nie prosiłam
Pełna wersja