Gość: aat2009
IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
10.09.13, 09:37
Ostatnio byłam na kolejnej wizycie u lekarza. Przepisał on pełnopłatne zastrzyki, jednocześnie informując, że najtaniej nabędę ten lek w aptece przy poliklinice. Za sugestią lekarza poszłam do tej apteki, a po długim oczekiwaniu w kolejce spotkało mnie rozczarowanie. Okazało się, że 3 miesiące wcześniej ten sam zastrzyk nabyłam taniej w innej aptece. Z zakupu zrezygnowałam i ponownie udałam się do tej drugiej apteki, żeby kupić lek. Był tańszy niż w aptece przy poliklinice. Po rozmowie ze znajomą okazało się, że lekarze w jej przychodni również odsyłają do tej apteki, mówiąc że tam wykupi recepty najtaniej. A ona przyjmuje głównie leki zniżkowe, które przecież mają taką samą cenę wszędzie. I stąd moje pytanie. Gdzie etyka i wgląd na dobro pacjenta?? Bo mi wygląda to na jakieś układy między lekarzami a apteką, a to że pacjent straci to inna sprawa. Oby tylko oni mieli z tego korzyści. Jestem zbulwersowana.
Czy Wam również zdarzały się takie sytuacje? Co o tym myślicie? Może jestem przewrażliwona..