papatka80
26.09.13, 18:03
W szkole przy Powstańców Wielkopolskich w szatni zdarzają się kradzieże . Szatnie otwarte w czasie lekcji , osób odpowiedzialnych za pilnowanie szatni brak . Mój syn został pozbawiony kurtki . Wiem też , że w tej samej szatni zginęły już buty dziewczynce . Rozmowa z dyrektorką ,,
jeśli pani zobaczy na jakimś dziecku kurtkę swojego syna to proszę z tym dzieckiem porozmawiać może odda ?,, Kupię drugą i co z tego . Dlaczego szkoła nie reaguje na takie sytuacje , czy ja mam pilnować rzeczy mojego syna , zabierać do domu ???? Dlaczego w szatni nikogo nie ma. Można sobie wejść i zabrać co się podoba, nikt nie zauważy . Można coś z tym zrobić???