ginekolog Matuszewska-Koziara

08.11.13, 11:48
Jakie opinie na temat tej pani ginekolog? Czy może któraś z ciężarnych chodziła do niej do vitamedu ? Czy pracuje ona jeszcze na oddziale w szpitalu i jak z obecnością przy porodzie. Dziękuje z góry za wszelkie informacje, gdyż sama zaczęłam prowadzić ciąże u tej Pani jednak mam wątpliwości.
    • Gość: z Re: ginekolog Matuszewska-Koziara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.13, 18:25
      moja siostra do niej chodziła, dlatego że szwagierka jej poleciła bo pani Koziara prowadziła jej zagrożoną ciążę - wszystko z dzieckiem dobrze. Moja siostra ma jednak pewne zastrzeżenia. Otóż wszystkie ciężarne i przyszłe mamy wiedzą, jak ważne są wyniki badań w pierwszych miesiącach ciąży i jak ogromny wpływ mają "podejrzane" wyniki w pierwszym trymestrze ciąży, gdzie u dziecka kształtuje się wszystko co najważniejsze. Moja siostra odebrała wyniki badań z przychodni i przez nieuwagę pań tam obsługujących wyniki badań były niekompletne tnz brakowało kartki z bardzo ważny współczynnik który mówi o tym, czy mamy do czynienia z "tą" chorobą. Pani doktor wiedząc że nie ma tego badania bo nie dano go w przychodzni a widząc, że współczynik 1 jest baaaardzo wysoki i tak wyznaczyła kolejną wizytę za miesiąc nawet nie prosiła by ten wynik badania donieść wcześniej, a wręcz zasugerowała by nie przychodzić z tym wynikiem wcześniej niż termin następnej wizyty. Siostra wynik badania odebrała i mogłaby przecież czekać na tą kolejną wyznaczoną wizytę za miesiąc - bo przecież tak kazał jej lekarz. Wynik który doktor chciała zobaczyć za miesiąc był fatalny bo wskazał na to że z chorobą mamy do czynienia i natychmiast należało podać antybiotyk a najpierw jeszcze skierowanie od ginekologa prowadzącego ciąże do odpowiedniego lekarza.....
      • Gość: ............ Re: ginekolog Matuszewska-Koziara IP: *.play-internet.pl 09.11.13, 11:15
        ta pani dr nie umie wykonywać USG - wiem to od zauwanej znającej temat osoby, poza tym nie zna sie na podstawowych chorobach występujących w ciąży- dodam bardzo niebezpecznych i dla zdrowia dziecka i matki. ale jak osoba która prowadzi punkt krwiodawstwa ma pogodzić i jedno i drugie i bez szkody dla tego "drugiego" . ma ona co prawda dyzury w szpitalu ale to bardziej na zasadzie -tylko masz żebys nie straciła zawodu. ja jej nie polecam. poza tym będąc na wizycie nie prowadzi wywiadu- całą wizytę milczała, zapytała tylko -tabletki anty przepisywać?? zadała tylko to jedno pytanie,
Pełna wersja