parabuch333
11.12.13, 00:09
Tankowałem dziś paliwo na jednej ze stacji,dodatkowo kupowałem ''to i owo''......1 paczki tego ''owo'' zabrakło-Pan pobiegł na zaplecze i przyniósł cały karton tego ''owo'' jednocześnie uzupełniając półkę resztą ''owo'',która znajdowała się za nim ale musiał się do mnie-klienta odwrócić plecami.Pan sprzedawca, przepraszał ,że odwrócił się do mnie na moment PLECAMI w taki sposób,że poczułem się zażenowany.......ale kątem oka ,między regałami dostrzegłem JEGO........czyli szefa i wszystko było jasna.Pańskie oko................i paragon dostałem.