kroljan5
17.12.13, 19:39
We wtorek 17.12.2013 około godziny 17:00,podczas nocnego spaceru ulicą letnią w Ciechanowie,zostałem zaczepiony porzez jadący radiowozem patrol policji.Policjant jasny blondyn i policjantka btunetka.Policjanci nie przedstawili się,nie podali stopni służbowych ani też podstawy prawnej zaczepienia mnie.Oczywiście zostałem spisany,policjant spytał co tutaj robię skoro mieszkam na"Blokach".Gdy odparłem że spaceruję,policjant obrzucił mnie zarzutami,że chodzę,straszę i zaczepiam ludzi a ludzie się skarżą i się mnie boją.Policjant nie podał jednak dowodów swoich słów.Na koniec policjant kazał mi iść z powrotem do domu.Poczas rozmowy widać było że policjant robi że mnie jaja.Całe zajście było naruszeniem prawa,kpiną i prowokacją.Nie ma co się dziwić,przecież żaden policjant nie został zweryfikowany a Wymiar Sprawiedliwisci nie został zreformowany od czasów Stalina.