Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland

24.12.13, 00:13
Dziś w godzinach popołudniowych znowu został potrącony człowiek na pasach, na wysokości Kaufland/carefur.
Zastanawiam się czy w tym miejscu nie powinny być światła??? Żeby szaleni kierowcy nie mogli rozpędzac się, nie patrząc na drogę? Wiem , ze tam jest ciemno, zwłaszcza teraz zimą. Ale czy to nie przemawia za światłami?
    • Gość: ajaja Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.13, 00:46
      Rozglądanie się czy coś nie jedzie przed przejściem wyszło z mody więc potraceń chodzących jak świete krowy pieszych będzie coraz więcej.
      • Gość: mieszkaniec Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.13, 08:55
        słuszna teza.
        • Gość: aja Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.13, 09:27
          Kierowcy to też nie święte krowy i powinni bardziej uważać na to co się dzieje na drodze.
          • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.13, 12:53
            Łatwiej jest pieszemu stanąć w miejscu, albo w ostatniej chwili zrezygnować z wejścia na pasy niż rozpędzonemu samochodowi, nawet tylko do 50 km/h, to zrobić i przepuścić tego co w myśl prawa ma pierwszeństwo. Widać ludzi tego nie rozumiejących, przepełnionych idiotyczną pychą, ze tu to oni ma rację po swojej stronie prawo jest dużo. Dedykuję im napis na nagrobku - "tu leży ten co miał pierwszeństwo na pasach". Z drugiej strony sam omal nie byłem "pośrednim sprawcą tragedii", gdy na dwupasmowej jezdni zatrzymałem samochód przed przejściem, zachęcone tym moim manewrem dwie dziewczyny weszły na pasy a lewym pasem jakiś bezmózg omal ich nie skosił, w ogóle się nie zatrzymując. Cudem uskoczyły. Także głupota w ruchu drogowym jest po obu stronach, co niestety żadnym odkryciem nie jest i na to siły nie ma. A wystarczy trochę myśleć, co wcale nie boli.
        • Gość: kierowca Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.cnow.pl 24.12.13, 09:32
          jako kierowca jestem za światłami. ostatnio wyjeżdżałem spod kauflandu i tam gdzie są pasy dla pieszych stały samochody - wiem że ludzie się spiesza ale co wam da to ze staniecie na pasach a nie za nimi? będziecie w domu szybciej o 2 sekundy? potem już z pasa skręcam w prawo, patrze w lewo - jedzie coś ale dosyć daleko wiec wyjeżdżam, w 5 sekund ten samochód dojechał i trąbił na mnie ze jak śmiałem mu wyjechać! ile musiał jechać skoro ledwo co było widać światła samochodu a już był za mną? 80? 90? a potem się dziwić ze wypadki jak takim prawko dali.. narzekamy ze a to świateł nie ma, a to lusterko źle stoi ale tez spójrzmy na siebie i nie stwarzajmy niebezpieczeństwa przekraczając dwukrotnie prędkość.
          • ciechgirl Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland 24.12.13, 09:39
            Chciałabym dodać, bo widzę, ze już ktoś zaczyna, ze pieszy nie uważa, to potrącenie mialo miejsce na końcu pasów, ułamek sekundy i pieszy byłby na chodniku, a do wypadku nie doszłoby.
            • Gość: ania Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.play-internet.pl 24.12.13, 10:00
              Piesi niech zrozumieją że oni też odpowiadają za swoje bezpiczeństwo. Wchodzenie na pasy wprost pod samochod to zwykle wymuszanie pierwszenstwa
              • opin7 Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland 24.12.13, 10:40
                Zrobić tam światła koniecznie, żeby kierowcy-idioci zwalniali. A nie od zakrętu z Sikorskiego w Armii Krajowej hulaj dusza!
                • Gość: ania Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.play-internet.pl 24.12.13, 11:05
                  Nie po to robi się obwodnicę żeby co 10om robic na niej światla bo piszy nie potrafi przejść przez ulice. Po to mamy głowe zeby nia obracac nalewo i prawo
                  • Gość: Elka Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.opera-mini.net 24.12.13, 11:17
                    Obwodnica jak sama nazwa wskazuje to coś co obwodzi dookoła po obrzeżach miasta. A to jest ulica w samym centrum. Więc to co piszesz akurat w tym przypadku nie ma zastosowania. Jak się pobudowało na osiedlu markety to trzeba było też zadbać o bezpieczeństwo. Tu się aż prosi o duże ładne przejście podziemne ze sklepikami wzdłuż niego. Ech rozmażyłam sie w wigilię...
                    • Gość: jarek Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.play-internet.pl 24.12.13, 11:26

                      Ania ma racje to jest obwodnica. Dopiero pozniej miasto sie rozbudowalo. Tez uwazam ze swiatła nie maja tam najmniejszego sensu
                      • Gość: zx Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.13, 12:42
                        Jakby ludzie uważali jak przechodzą przez ulice to by potrąceń nie było. To jest obwodnica i stawianie tam świateł mija się kompletnie z celem. Poza tym starsi ludzie wchodzący wprost pod koła, mimo, że za mną już nic nie jedzie to nagminny problem w każdym mieście. Nie mogą poczekać 2s ? No też widocznie im się spieszy by być 2 s wcześniej w domu lub w grobie.
                        • Gość: ania Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.play-internet.pl 24.12.13, 12:50
                          zx ma 100% racji
                        • Gość: Mario Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.centertel.pl 24.12.13, 12:57
                          A ja powiem tak- po jaką cholerę wciska się tę ciemnotę pieszym, że na pasach są panami i władcami??? Co z tego, że teoretycznie pieszy na pasach ma pierwszeństwo? W konfrontacji pojazdu z pieszym panem jest kierowca a nie pieszy. Ten co najwyżej jest kupą mięsa . . . przykre. Światła mówicie- kolejna bzdura......a może ułatwić życie wszystkim i przede wszystkim bezpieczeństwo i na obwodnicy i tej pożal się Boże pętli miejskiej- nie robić świateł i przejść dla pieszych a pomyśleć nad kładkami nad jezdniami. To jest wyjście z sytuacji. Jak muszę jechać np. ul Kościuszki to mnie skręca- jest tyle przejść dla pieszych a na nich masa bezmózgów. Do spacerowania zrobiły władze deptak i klepicho na JPII, jezdnie jak sama nazwa wskazuje do jazdy. Także kładki dla pieszych tam gdzie to możliwe to jest wyjście z sytuacji.
                          • Gość: xy Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.13, 13:48
                            Jezdnie są jak najbardziej dla samochodów, ale to nie zwalnia kierowców z obowiązku przestrzegania przepisów ruchu drogowego, w tym jazdy z dopuszczalną prędkością i zachowania szczególnej ostrożności we wskazanych miejscach. I tyle Panowie Kierowcy, którzy myślicie że cały świat należy do was i wokół was się kręci. Jesteście żałośni.
                            • Gość: ajaja Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.13, 14:15
                              Odbijanie piłeczki nic nie da trzeba usiąść, doczytać jakie są przepisy albo dopytać przedszkolaków bo oni wiedzą lepiej. Pieszy ma pierszeństwo na pasach ale dopiero kiedy już na nich jest. Zanim na nie wejdzie musi sie upewnić, ze nic nie jedzie to jest jego obowiązek!
                              Kierowca ma obowiązek Jechać z dozwoloną prędkością, zwolnić, uważać, nie wyprzedzać, nie wjeżdżać na przejście jeśli są na nim piesi. Przy mokrej jezdni i oświetleniu ulicznym w kolorze marchwi pieszy jest niewidoczny więc doświetlenie przejść nawet podświetlony znak i żółte światła ostrzegawcze by się przydały. Gdyby te pasy były czyste i odblaskowe też widać było by znacznie więcej.
                              • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.13, 14:29
                                Pieszy ma pierszeństwo na pasach ale
                                > dopiero kiedy już na nich jest. Zanim na nie wejdzie musi sie upewnić, ze nic
                                > nie jedzie to jest jego obowiązek!
                                I stąd całe zamieszanie. Czy spotkał się ktoś z sytuacją, że to pieszy był winien potrącenia na pasach bo nie dopełnił tego obowiązku? Przecież taki zapis kłóci się zupełnie z logiką! Będzie samochód od pasów 5m z szybkością 50km/h, pieszy wtargnie na pasy i już ma pierwszeństwo. Jeśli to ma sens to ziemia jest płaska. Przecież aby ten zapis miał jakikolwiek sens to samochody zbliżając sia do pasów powinny mieć co najwyżej 5 km/h!!! Takie właśnie bzdury wymyślone przez nawiedzonych ustawodawców powodują ludzkie tragedie.
                                • Gość: ajaja Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.13, 15:05
                                  Nie ma tam nic strasznego poza prostą informacją, że z przejścia można skożystać jeśli żadne auto się do niego nie zbliża. Policja lubi sobie upraszczać tworząc prawo w prawie. Zamiast odtworzyć przebieg wydarzenia lepiej z góry założyć, że winny jest kierowca a jeśli auto znalazło się na pasach w tym czasie co pieszy to pieszy nie miał prawa tam wleźć. Tak samo bardzo wielkim i krzywdzącym uproszczeniem przy zderzeniach 2 aut jest stwierdzenie "winny ten co z tyłu" dopiero jak z tyłu jest kolega, znajomy szuka się w głowie przepisu o wymuszeniu i 150 metrach od osi jezdni z której właczył się zajeżdżający. A ten któremu wjechano mógł jechać i 100 nie jego wina. Chore podejście.
                                  • Gość: pieszy Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.12.13, 20:23
                                    Twoje rozumowanie tylko przenieść na skrzyżowania równorzędne a wy kierowcy sami się wybijecie. Policja zamiast karać pieszych na tym skrzyżowaniu powinna karać kierowców którzy nie przepuszczają pieszych, - no ale pieszego łatwiej złapać.
                                    • Gość: kama Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.opera-mini.net 24.12.13, 20:59
                                      ja to bym jeszcze za rowerzystów się wzięła. Rzadko który łaskawie zsiada z niego i prawidłowo przeprowadzi po ścieżce rowerowej. Niejednokrotnie widziałam tam ich bezmyślność gdyż sami proszą się o wypadek
                                      • Gość: katolik patridiota Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.13, 13:05
                                        Przeprowadzać rower po ścieżce rowerowej? Jakieś kłopoty psychiczne? Narzeczony uciekł na rowerze i nienawiść przelewasz na wszystkich rowerzystów?
                        • a.kraszewski Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland 25.12.13, 15:36
                          To nie jest obwodnica, ale pętla miejska, w całości biegnąca przez teren miasta i obowiązuje na niej ograniczenie prędkości do 50 km/h. Oczywiście zgadzam się z tymi, którzy narzekają na nieuwagę pieszych, ale jeżeli prawdą jest to, co napisał jeden z moich przedmówców, że potrącony pieszy już schodził z pasów, to wina kierowcy nie podlega żadnej wątpliwości. A do tego jakoś nikt się nie odniósł.
                    • Gość: ggg Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.146.244.50.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.12.13, 09:35
                      Jakie centrum miasta tam same pola i krowy sie pasą
          • Gość: xxx Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.13, 18:33
            W Ciechanowie i nie tylko duzo takich miejscowych mend, co jak widzi ze ktos mu wyjechal, to jeszcze specjalnie przyspieszy, zeby kogos po chamsku obtrabic. To ten sam gatunek co po miescie jedzie 110 lewym pasem i trabi ze ktos jedzie np. tatarska w strone wiaduktu przed nim wolniej, mimo ze cham wie ze prawy pas sie konczy.
      • Gość: e Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.dynamic.chello.pl 24.12.13, 18:30
        ajaj,zanim zaczniez kogos / mam na mysli pieszych / osadzac, to sot=iesze ci doniesc,ze ta babka z pieskiem przeszla cala dlugosc pasow, a pan kierowca nawet nie zaczal hamowac,wobec tego,ze nie znasz dokladnie faktow nie zabieraj glosu /sorry,ze nie daje polskich znakow
        • ciechgirl Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland 24.12.13, 22:15
          Dla wyjasnienia - jesli pieszy JEST JUŻ NA PASACH - to szanowny kierowca powinien zwolnic/zatrzymać się. Mało tego jeżeli widzi ze pieszy zbliża się do pasów lub czeka na przejście, powinien zachowac szczególną ostrożność i zatrzymać się - przepuścić pieszego - za to oblewa się egazmin na prawo jazdy!!!
          • Gość: ajaja Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.13, 01:04
            Już nie przesadzaj z tym zbliżaniem się do przejścia bo se ludzie pomyślą, że jak są 10 matrów od przejścia to już wszystkie koła powinny piszczeć i znów trzeba bedzie rannych z zebry zbierać. Kierujący ma obowiązek jedynie ZWOLNIĆ jeśli zbliża się lub stoi przed przejściem pieszy. Ustąpienie pierszeństwa pieszemu który czeka przed przejściem kiedy jedziemy prodto nie jest obozkiem kierującego. Dopiero przy skręcaniu i to jedynie na skrzyżowaniu z sugnalizacją mamy obowiązek ustąpić pierszeństwa na drodze na której włączamy się do ruchu.
            Wystarczy poczytać kodeksu i nie tworzyć z bani mitów które mogą kosztować czyjeś życie.
            • Gość: VIN Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.elartnet.pl 25.12.13, 01:18
              Wybierz się ,chociażby na Grand Canarię lub Lanzarote i zobaczysz na czym polega kultura kierowców,tam jak widzą pieszego 5 m przed przejściem to wszyscy stoją............ba,nawet jak przejście nie jest oznakowane to też Cię przepuszczą,nawet jak nie masz zamiaru przejść-stoją i czekają na TWOJĄ decyzję.
              • Gość: ajaja Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.13, 01:52
                Wybacz nie pojadę wydać tyle kasy i jeszcze tak niebezpiecznie kulturalny się wracać? :D Nie przyszło ci do głowy, że tam mogą być inne przepisy? Ja nie twierdzę, że nie można i że nie przepuszczam pieszych. Twierzę jedynie, że nie powinni się pchać przed koła i krzyczeć mamy pierszeństwo!
                • Gość: VIN Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.elartnet.pl 25.12.13, 02:00
                  Kasa nie jest duża 1 800 zł za 8dni HB a przepisy w tym temacie takie same.............a jakie słońce ,plaża i palmy na czarnej,wulkanicznej ziemi.
                • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.13, 11:23
                  Podobnie jak to opisuje "VIN" jest w Niemczech.To tez kwestia innej zupełnie kultury ogólnej niż u nas. Uprzejmość i uśmiech na twarzy na każdym kroku. Ale też u nas przepisy podane przez "ajaja", jak to często z naszymi przepisami bywa, komplikują sytuację. Kierowca wie, że pieszy nie może wtargnąć na pasy, a pieszy wie, ze na pasach ma pierwszeństwo. Trzeba być niewiele rozgarniętym aby widzieć, że tu zachodzi sprzeczność. "Ajaja" ma rację, że wbijanie do głowy pieszemu iż ma zawsze pierwszeństwo na pasach rodzi b.niebezpieczne sytuacje. Ale cóż. Są mądrzejsi od nas, którzy tworzą prawo. Ciekawe, że najczęściej oni te prawo przez siebie tworzone omijają, jak to nagminnie bywa w przypadku np. przekraczania szybkości, udowadniając tym samym ile te prawa są warte.
            • Gość: xyz Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.dynamic.chello.pl 25.12.13, 16:52
              Zanim ajaja zacznie pouczać innych o prd niech sam na początek przeczyta ze zrozumieniem art.:3,4,11,13,14 i 26 ustawy Prawo o ruchu drogowego z 1997r z późniejszymi zmianami. Wielu kierujących uważa, że jak już mają papierek w kieszeni to już nie muszą się doszkalać tylko oni mają rację co do oceny sytuacji na drodze i to oni są panami sytuacji na prostej. I np Armii Krajowej jadą lewym pasem 80 i więcej a z przejść wszyscy muszą szybko uciekać bo nadjeżdżają "szybcy i wściekli mistrzowie kierownicy na prostej". A wystarczy trochę kultury i uprzejmości oraz uśmiechu na drodze a wszystkim uczestnikom ruchu drogowego byłoby łatwiej o czym piszą VAN xy i inni. I jeszcze do kamy na przejazdach dla rowerzystów nie trzeba zsiadać z roweru tylko się przejeżdża a inni kierujący przejeżdżający przez te przejazdy powinni ustąpić im pierwszeństwa .
              • ciechgirl Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland 25.12.13, 17:04
                Do \"a.kraszewski "

                To fakt - tu chodziło o to , że pieszy schodził juz z pasów. A wszyscy jakby weszli na temat ogólny. Niedawno tez był tam wypadek, tylko, że smiertelny. Bo jeden kierowca zatrzymał się , zeby przepuścić pieszego, a drugi (jadący drugim pasem) - pan i władca ulicy, nie zatrzymał się.
                To już są dwa przypadki wypadku w tym miejscu, a na pewno nie jedyne. I o to mi chodzi - o nieuwage kierowców. I zeby nie było - sama jestem zarówno kierowca jak i pieszym - więc znam temat z doświadczenia
              • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.13, 17:51
                Art. 14.:

                Zabrania się:

                wchodzenia na jezdnię:
                a - bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
                b - spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

                Wprawdzie nie mnie przywoływał do tablicy "xyz" ale skorzystam z okazji i zapytam:
                Jak ten Art 14 ma się do innego, w którym mówi się o pierwszeństwie pieszego na przejściu dla pieszych?. Czy naprawdę tak trudno sobie wyobrazić sytuację, że pieszy zignoruje Art.14 i wejdzie przed samochód a i tak kierowca będzie odpowiadał za potrącenie go wtedy na pasach, bo przecież nagle samochód w miejscu nie stanie?.
                Ja widzę po wpisach tutaj, ze właśnie społeczne przyzwolenie na funkcjonowanie takich nieścisłości w przepisach wynikające z braku wyobrażni i uzmysłowienia sobie sekwencji pewnych wyjątkowych, ale jednak możliwych zdarzeń, powoduje wypadki. Mamy to co sami chcemy.
                • Gość: kierowca Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.13, 20:22
                  bo łatwiej udowodnić obecność pieszego na przejściu niż jego bezpośrednie wejście pod jadący pojazd. I to kierowcom powinno przyświecać. Przejścia dla pieszych to miejsca gdzie piesi mogą się pojawić i często się tam pojawiają. To miejsce gdzie maja prawo czuć się bezpieczni.
                  • Gość: XEN Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.13, 20:43
                    Pod warunkiem, że nie wymuszą pierszeństwa niezgodnie z kodeksem mogą czuć się względnie bezpiecznie, bo poza normalnymi kierowcami są jeszcze wariaci i nikt ich nie wyłapuje. Wtargnięcie będzie coraz częściej orzekane, bo coraz więcej aut ma kamery. Wydatek 150 złotych a można oszczędzić sporo nie będąc niesłusznie oskarżonym i ukaranym.
                    • Gość: kierowca Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.13, 20:59
                      uwierz mi, zawodowo jeżdżę autem i wcale nie uważam że piesi włażą mi bezpośrednio pod samochód. W większości przypadków znają ryzyko ale w odróżnieniu od kierowców nie muszą znać prawa o ruchu drogowym (czyt.kodeksu).
                      • Gość: XEN Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.13, 21:10
                        Nieznajomość prawa .. . Nie twierdzę, że wchodzą tylko nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że pieszy może wchodzić na przejście kiedy i jak chce, że ma bezwzgledne pierszeństwo na pasach bo akurat częściej pierszeństwo ma auto. Napisano w tym temacie tyle bzdur trzeba je jakoś odkłamać.
                        • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.13, 21:20
                          Nie twierdzę, że wchodzą tylko nie zgadzam się ze stwie
                          > rdzeniem, że pieszy może wchodzić na przejście kiedy i jak chce, że ma bezwzgle
                          > dne pierszeństwo na pasach bo akurat częściej pierszeństwo ma auto
                          I właśnie to przeświadczenie, że mają zawsze pierwszeństwo, które się pieszym wbija nieodpowiedzialnie do głowy, rodzi duże niebezpieczeństwo na pasach bez sygnalizacji świetlnej. Bo pieszy nie zna niuansów kodeksu drogowego. Po co jemu jakiś kodeks drogowy?! . Z tymi kamerkami w samochodach to dobry pomysł.
                          • Gość: kierowca Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.adsl.inetia.pl 25.12.13, 21:28
                            a nie można z czystej życzliwości zatrzymać się przed tymi pasami dać im przejść?
                            • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.13, 21:46
                              "kierowco" - oczywiście że można a nawet trzeba. I zapewniam Ciebie, że właśnie tak robię, o ile nie ma za mną jakiegoś samochodu, który zapewne zaskoczony moim manewrem by wtedy uderzył w tył. Nauczyłem się tego jeżdżąc w Niemczech. Niestety u nas w Polsce muszę się liczyć w tym wypadku co najmniej ze skasowaniem tylnego zderzaka.. Więc jak widzisz żle mnie zrozumiałeś. Bo chodzi mnie tylko o to, że nasze prawo drogowe w tej kwestii rodzi nieporozumienie ze skutkami niekiedy tragicznymi. Kierowcy wiedzą, że pieszy nie powinien wejść im bezpośrednio przed maskę, a pieszy wie po swojemu, że może bo wg niego prawo jest za nim. Dziwię się, że tyle tu trzeba na ten temat pisać aby ktoś wreszcie to zrozumiał.
                            • Gość: XEN Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.13, 21:57
                              Można i robię to bardzo często jeśli widzę sznur aut za mną. sznur aut poprzedzających i czekających na przejście pieszych. Jeśli za mną jest kilometr pustej drogi 3 sekundy nie zbawi pieszego. Ta sama zasada z włączającymi się do ruchu autami. Często i tak nie ma gdzie jechać bo wszyscy stoją a za mną sznur czyli ktoś by musiał długo czekać to puszczam3 metry mnie nie zbawią. Ale nie przepuszczam skręcających w lewo bo przepuszczony często nie patrzy czy ktoś kto jedzie z przeciwka też go przepuści a z uprzejmości zrobić sobie i innym kłopot to mi nie pasi.
            • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.13, 15:46
              do ajaja - czy ty nigdy nie przechodziłeś przez pasy - z twoich wypowiedzi wynika, że nie znasz podstawowych praw Kodeksu Ruchu Drogowego - ta Pani już schodziła z pasów i to PAN ŚWIĘTY KIEROWCA miał obowiązek zatrzymać się przed pasami, a nie ta Pani z nich sfrunąć , żeby PAN ŚWIĘTY KIEROWCA mógł przez nie przejechać.KAŻDY KIERUJĄCY POJAZDEM MECHANICZNYM MA OBOWIĄZEK ZACHOWAĆ SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ PRZED PASAMI I ZATRZYMANIA SIĘ GDY PIESZY CHCE PRZEZ NIE PRZEJŚĆ, ZNAJDUJE SIĘ NA NICH LUB JE OPUSZCZA. Od tej reguły nie ma żadnych odstępstw, a każdy kierowca też w każdej chwili może stać się potencjalnym pieszym znajdującym się na pasach.
    • Gość: Jolka Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.opera-mini.net 25.12.13, 22:27
      Problem chyba polega na tym że ta niby obwodnica przebiega przez środek miasta i kierowcy traktują ją jak obwodnicę a piesi jak normalną ulicę na osiedlu. I jedni i drudzy nie zachowują należytej ostrożności.
      • ciechgirl Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland 25.12.13, 23:30
        Wrócę do głównego wątku - potrącenia pieszego na końcu pasów- tak było w tym przypadku.
        Czy tu też mówimy o wtargnięciu pieszego na przejście???
        POWTARZAM - NA KOŃCU PASÓW - chodzi mi tylko o ten wątek, a nie resztę!
        • Gość: XEN Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.13, 00:28
          Pieszy idzie spacerem z prędkością 3 km na godzine w przybliżeniu przemierza metr na sekundę. Szerokość jezdni w tym miejscu to mniej niż 3 metry czyli idąc normalnie jesteśmy na przejściu 3 sekundy starsza osoba niech będzie 10 sekund. Auto jadąc z dozwoloną prędkością pokonuje w 10 sekund 150 metrów więc w momencie wejścia na pasy auto musiało być bliżej niż 150 metrów od przejścia czyli bardzo blisko. Zwłaszca kiedy idziemy z psem, dzieckiem, rowerem, ciężkim pakunkiem trzeba sobie dać spory zapas na nieprzewidziane okoliczności bo pies czy dziecko może szarpnąć a rower czy paczka upaść.
          • ciechgirl Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland 26.12.13, 08:28
            w tym wypadku -
            W momencie wejścia tej osoby na pasy, auto ruszało ze świateł. Pytanie - z jaką prędkością jechało???
    • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.13, 10:02
      Myślę że te dwa sklepy w tym miejscu to porażka a wyjściem jest budowa kładki gdzieś tak 50m od skrzyżowania plus dodatkowe ekrany.
      • Gość: a_samo_a Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.13, 10:31
        Kładka nie jest rozwiązaniem, natomiast sygnalizacja świetlna tak. Póki co, może warto by objąć ten rejon większym nadzorem policji? Tylko, nie umundurowani, widoczni z daleka funkcjonariusze, lecz po cywilnemu? Świadomość, że stojący przy przejściu sympatyczny pan, czy pani może w każdej chwili wyciągnąć lizaka i przyłożyć mandat miałaby większe znaczenie prewencyjne niż nawet zaparkowanie na stałe radiowozu.

        Drugie, to może warto by usiąść i porozmawiać, jak zmienić organizację ruchu, bo w rejonie AK dużo wypadków. Stanowczo za dużo i nie jest to wyłącznie wina dżygitów w ich pełnoletnich rumakach, a będzie jeszcze gorzej.
        • Gość: mich Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.13, 10:45
          wcześniej czy później sygnalizacja tam się pojawi, jesteśmy mistrzami w stawianiu znaków i świateł.Wszędzie byśmy światła montowali. Zawsze najlepszym ale i najdroższym rozwiązaniem jest segregacja ruchu, czyli tam gdzie są piesi nie powinno być samochodów, no ale cóż. Mamy co mamy. Czy teraz czy po otwarciu pętli światła w tym miejscu będą koniecznością bo cały tranzyt pójdzie właśnie AK.
          • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.13, 11:51
            Niedawno pewna Pani poseł proponowała ustawę na mocy której kierowca byłby zmuszony zatrzymywać samochód przed pasami dla pieszych, gdy zachowanie pieszego wskazuje na możliwość wejścia na pasy. Pojawił się dość przekonywujący komentarz do tego pomysłu, że zapis taki powodował by duże koszty oraz zwiększone trucie środowiska. Dlaczego? Każdy kto jeżdzi samochodem i ma np. economizer wie, że przy ruszaniu z miejsca samochód spala nawet do 30 l/100. Im wyższy bieg tym już coraz mniej a przy toczeniu się z ustaloną prędkością najmniej. To są duże straty w skali globalnej oraz syf do atmosfery. Można jeszcze tu dodać straty przy hamowaniu. To najbardziej dotyczyłoby np. ciężarówek. Więc czy to dobry pomysł? Wiem, że zaraz ktoś się odezwie, że nieporównywalnie większą stratą jest ludzka tragedia. Zgoda. Ale czy rozwiązania dotychczasowe temu zapobiegają skutecznie?. Widać, ze nie a wręcz wprowadzają niebezpieczny chaos. Czy nie lepiej, aby jednoznacznie było wiadomo, ze pieszy nie może wejść na pasy gdy zbliża się samochód? A tam gdzie ruch pieszych jest duży, wprowadzić sygnalizację świetlną na życzenie?
            • Gość: mieszkaniec Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.13, 15:01
              Ale czy rozwiązania dotychczasowe temu zapobiegają skuteczn
              > ie?. Widać, ze nie a wręcz wprowadzają niebezpieczny chaos. Czy nie lepiej, aby
              > jednoznacznie było wiadomo, ze pieszy nie może wejść na pasy gdy zbliża się sa
              > mochód? A tam gdzie ruch pieszych jest duży, wprowadzić sygnalizację świetlną n
              > a życzenie?


              Nie ma chaosu. Rozwiązania które mamy są wystarczające tylko trzeba chcieć je stosować i organy powołane do kontroli takich zachowań powinny być bardziej skuteczne w swoich działaniach. Rozumiem przez to sytuację gdzie wyłapywani będą kierowcy wyprzedzający na przejściach, omijające pojazdy zatrzymujące sie przed pasami czy nieustąpienia pierwszeństwa, a nie łatwy łup mandatowy w postaci babci przechodzącej z Carrefoura do Kauflandu.
              • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.13, 15:24
                Szanując Twoją wypowiedż podam przykład jak sobie radzą inni, aby przepisy były zgodne z ludzkimi zachowaniami, gdyż wtedy dopiero są skuteczne i nie trzeba ponosić z ich egzekwowaniem zbędnych kosztów. W W.Brytanii (czytałem o tym w piśmie fachowym) gdy wybudują dzielnicę mieszkaniową sadzą wszędzie trawę i tam gdzie ludzie wydepczą ścieżki kładą póżniej chodnik. U nas mamy i chodniki i zniszczone trawniki. I tak mniej więcej jest z wieloma przepisami wbrew ludzkim naturalnym zachowaniom, których egzekwowanie wymaga angażowania dużych sił. Więc najpierw wymyślimy głupotę a póżniej, żeby ją egzekwować stawiamy kontrolę. Bo jednak ktoś kiedyś wymyślił zgodnie z naturą, że jezdnia jest dla samochodów a chodniki dla pieszych. Jeśli pieszy chce bezpiecznie przez jezdnię przejść, to powinien o tym pamiętać, tymczasem skutecznie się jemu tłumaczy, że jest odwrotnie.
                • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.play-internet.pl 26.12.13, 16:26

                  Piesi potrafią skutecznie blokować płynność ruchu. Najbardziej to widać w sobote podcxas gieldy na rondzie. Z kazdej strony korek samochody nie moga ani wjechać ani zjechać z ronda bo przez pasy jak te swiete krowy piesi.
                  • Gość: gosc Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.centertel.pl 26.12.13, 17:04
                    Co ty piepszysz....kiedy ostatnio był korek w obrębie giełdy??? dawano, dawno temu.

                    Piesi niech zaczną myśleć głową. Każdy kierowca jest pieszym a pieszy kierowcą nie każdy. Także obiektywnie może powiedzieć tylko ta pierwsza grupa. A tu jak widać najwięcej mają do powiedzenia bezmózgi, które nigdy nie siedziały za fajerą nawet roweru....
    • Gość: jekyll Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.13, 19:55
      Czytam, czytam i nie wierzę. Jak to możliwe i jak to się stało że auto zgarnęło przechodnia w momencie kiedy kończył przechodzić przez jezdnię, a tu jakieś komentarze o wtargnięciu itd.
      Ludzie o czym Wy piszecie???
      Czy to tak ciężko zatrzymać swoje cudowne auto na kilka sekund żeby pieszy mógł przejść?
      Czy to ujma na honorze?
      Napiszę tak.
      Jestem zawodowcem. Baaardzo często mimo że jadę z ładunkiem i za każdym ruszaniem zużywam duże ilości paliwa stać mnie na to żeby przepuścić na pasach (zwłaszcza w chłodne, deszczowe dni) lub inne auto które czeka i czeka na włączenie się do ruchu.
      Wyraz twarzy wpuszczanego czasami BEZCENNY. Zdarza się "krowa" idąca po pasach w poprzek.
      No cóż nikt nie jest idealny.
      Odrobina wzajemnego szacunku i odrobina kultury jeszcze nikomu nie zaszkodziła.
      Pozdrawiam.
      • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.13, 20:54
        Komentarze o wtargnięciach na pasy nie dotyczą tego zdarzenia. Zdarzenie, które jest głównym tematem wątku, opisane tu przez niektórych forumowiczów, wskazuje na ewidentny błąd kierowcy i nie ma sensu o tym dyskutować. Strata czasu. Po prostu przy okazji wywiązała się dyskusja o ogólnym zachowaniu pieszych i kierowców na pasach i obowiązujących przepisach. Temat poboczny. Może niedobrze, ze nie założono na ten temat oddzielnego wątku, gdyż jak widać niektórzy tego nie rozumieją i są niepotrzebnie zbulwersowani. A co do uprzejmości wobec siebie nawzajem pieszych i kierowców można by dużo pisać. Chamstwo, złośliwości, głupota po obydwu stronach. Ja np. zawsze staram się pieszych przepuścić i zatrzymuję samochód przed pasami. Piszę - staram się - gdyż czasem gdy spojrzę we wsteczne lusterko, wolę nie ryzykować tej uprzejmości o ile mam pewność, że pieszy jednak nie wejdzie mnie przed maskę. Wizyta u blacharza i naprawa tyłu jednak przyjemną nie jest.
    • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.play-internet.pl 26.12.13, 21:43

      Wątek dotyczy zasadności świateł w tym miejscu. Uważam że one są tam niepotrzebne, jest wiele innych bardziej niebezpicznych miejc. Prawda jest jednak taka że zarówno piesi i kierowcy nie są swieci, zarowno jedni jaak i drudzy nie przestrzegaja przepisow. Piesi powinni zachować szczególną ostroznośc bo moze trafić się wariat który nie zareaguję w pore a kierowcy powinni szczegolnie uważac na pieszych ktorzy uwazaja ze csly swiat sie zatrzymuje bo oni przechodza przez jezdnie.
      • Gość: xyz Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.13, 22:48
        Widzę , że w dalszym ciągu nie którzy nie czytają dokładnie Ustawy o prord art.26 pkt.1i2 w związku z art.2 pkt.22 i wtedy wszystko jest jasne. I tak na marginesie jak starsza osoba wiedząca, że w obszarze zabudowanym można poruszać się z prędkością 50km/h od godz. 5 do 23 . może ocenić prędkość nadjeżdżającego pojazdu (po prostu przyjmuje, że jak większość kierujących jeździ z określoną prędkością to zdąży przejść. Niestety może trafić na człowieka, który nie powinien kierować nawet taczką na pustyni żeby sobie i innym krzywdy nie zrobić) . Kończy się rok życzmy sobie na drodze uprzejmości, wyrozumiałości, znajomości przepisów i ich interpretacji(jest wiele publikacji które potrafią je zrozumieć), dla wszystkich uczestników ruchu a poruszanie się po drogach będzie przyjemnością
        • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.13, 11:54
          Z punktów ustawy o ruchu drogowym, które przytacza teraz i wcześniej ( art 3,4,11,13,14,26) "xyz" wynika moim zdaniem w skrócie tyle - pieszemu zabrania się wejścia na pasy, gdy zbliża się samochód ale pieszy ma pierwszeństwo będąc na pasach, kierowca musi zachować szczególną ostrożność, gdy zbliża się do pasów i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu. Jak się te punkty zestawi do kupy to wynika z nich że : kierowca zbliżając się do pasów, gdy widzi w pobliżu pasów pieszych powinien zwolnić do 5 km/h aby móc nagle w miejscu zatrzymać samochód, gdy pieszy wejdzie na pasy. Ta "szczególna ostrożność" to wytrych, który załatwia nieprecyzyjność i brak konsekwencji w tych ustawach. Najlepiej gdybyśmy jeżdzili szczególnie ostrożnie czyli max 5 km/h.
          • Gość: .................. Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.play-internet.pl 27.12.13, 12:13
            prawda jest taka że ciechanowscy kierowcy mają w d..ie pieszych, jestem kierowcą a przede wszystkim pieszym. często wychodzę z wózkiem na spacery i waśnie w pobliżu owych przytoczonych tutaj wypowiedzi miejsc mam nieprzyjemność przechodzić przez pasy. nigdy nie wchodzę na pasy tuż przed rozpędznym autem, muszę widzieć, że samochówd rzeczywiście zwalnia i ustępuje mi miejsce zanim zdecyduje się przejść, upewniam się czy na drugim pasie jakiś kretyn nie przejedzie mi przed nosem a co gorsza po moim dziecku w wózku. już nie raz miałam takie sytuacje, że jeden kierowca się zatrzymał a drugi przemknął mi tuż przed nosem. zwracam też szczególną uwagę na nr rejestracji i często jest tak, ze dopiero kierowcy nieciechanowscy a bardzo często z innych województw dopiero się zatrzymują. kierowców z "Ciechamowa" nie interesuje, że przez pasy chce przejść kobieta z malutkim dzieckiem jest zimno i niekiedy pada deszcz, cóź oni są w swoich furach i mają w nosie , że np dziecko może płakać i każde kilka minut wcześniej w domu dla takiego maluch to wiele.
            nie raz mialam też sytuację, że już bedąc na pasach kierowca nie zatrzymał się a ja musiałam z ttym wózkiem uciekac z pasów. mogę nawet podać przykład takiego właśnie kierowcy ktory omijał mnie i mojego męża jak juz byliśmy na pasach bo tak mu się spieszyło do kauflanda
            i dla tych którzy zaczną na mnie zaraz warczeć (w ciechu i na tym forum to norma) niegy nie wchodzę przed samochody czekam aż się zatrzymują, a najczęściej jest tak że czekam z 10 min aż rzeczywiście nie będzie żadnego auta i dopiero wtedy udaje mi sie przejść.

            dla
            • Gość: zwykły Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.12.13, 13:48
              Masz rację jestem czynnym kierowcą od ponad 40 lat z czego ponad 20 lat jeździłem zawodowo i nigdy pieszy na przejściu nie był dla mnie problemem. Bardzo chwaliłem sobie pieszych którzy zdecydowanym krokiem przechodzili przez przejście i wtedy cały manewr trwał bardzo krótko, gorzej to wyglądało jeżeli pieszy się czaił ale nie dziwiło mnie to bo ten pieszy już nie raz musiał uciekać spod kół samochodu, dlatego jego nieufność rozumiałem i czekałem aż się zdecyduje dlatego taki manewr trwa dwa razy dłużej dla obu stron pieszego i kierowcy.
              • Gość: BB Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.13, 16:20
                Mieszkam na ul. Armii Krajowej i z okna widziałam nie sam wypadek ale moment po nim. Chciałam sprostować, że ten wypadek miał miejsce na pierwszych pasach skręcając z ulicy Sikorskiego jeszcze przed przedszkolem. Dalej są następne pasy naprzeciwko sklepów Kaufland i carrefour gdzie też znajdują się przystanki autobusowe. I tu kierowcy przy tych przejściach zwalniają może dlatego, że częściej i więcej ludzi tu przez nie przechodzi. Gorzej jest na tym pierwszych pasach przed przedszkolem. To nie pierwszy wypadek, który widziałam na tym przejściu. W dzień kierowcy trochę zwalniają przed tymi pasami ale jak trochę się ściemi jadą z taką samą prędkością jak wcześniej. Sama to obserwuję z okna i dlatego osobiście nigdy nie przechodzę tymi pasami. Wolę przejść chodnikiem do świateł lub do pasów przy kauflandzie. Dlatego jestem przekonana, że jak zawsze nie było w tym miejscu winy pieszego.
                • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.13, 17:58
                  Dlatego jestem przekonana, że jak zawsze nie było w tym miejscu winy pieszego.
                  W tym wypadku rzeczywiście nie było winy pieszego. Ale Twoja wypowiedż potwierdza moje tu wcześniejsze wywody na temat przejść dla pieszych w ogólności. Otóż napisałaś - jak zawsze. Nie zawsze!! Jeśli pieszy wejdzie na pasy bezpośrednio przed jadący samochód to złamie pkt. (nie pamiętam nr) ustawy o ruchu drogowym i będzie temu wypadkowi on winien. Bowiem ten pkt. wyrażnie mówi - zabrania się pieszemu wejśc na pasy, gdy zbliża się samochód!!!!!!!!!!!!!!!. W sądzie oczywiście kierowca zawsze przegra, gdyż nigdy nie udowodni, ze pieszy wtargnął jemu przed maskę. I o to tu toczyłem bój z moimi adwersarzami. Wiem, ze jestem na pozycji przegranej, ale mam satysfakcję, że powtórzyłaś tu błędny stereotyp, który kursuje wśród ludzi i wg mnie jest przyczyną niektórych wypadków na pasach. Powtórzę jeszcze raz - to co teraz napisałem nie dotyczy tego konkretnego wypadku. Tu wina była rzeczywiście kierowcy. Na tym kończę swój udział w tej dyskusji, gdyż szkoda już energii na to aby udowadniać, że białe jest białe.
                  • Gość: zx Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.13, 18:05
                    "Sama to obserwuję z okna i dlatego osobiście nigdy nie przechodzę tymi pasami. Wolę przejść chodnikiem do świateł lub do pasów przy kauflandzie. Dlatego jestem przekonana, że jak zawsze nie było w tym miejscu winy pieszego. "

                    Ta wypowiedź pokazuje cały idiotyzm pieszych. Paniusia nie przechodzi tymi pasami??? A przepraszam bardzo dlaczego? Bo ja przechodzę każdymi pasami, ale zawsze na 100% upewnię się, że nikomu na drogę nie wtargnę, albo szybko zdążę przebiec nikomu nie utrudniając ruchu. Na przejściu dla pieszych to może zostać potrącony chyba tylko ten co uważa się za świętą krowę ! Ja na pasach zawsze uważam nawet jak to są te z zielonym światłem dla mnie. A rada jest dla wszystkich taka, że dajcie samochodowi przejechać i przechodźcie albo czekajcie aż sam was puści. Bo lepiej poczekać dłużej niż wchodzić na pasy i liczyć na to, że samochód zacznie hamować
      • Gość: e Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.dynamic.chello.pl 27.12.13, 18:10
        "gościu", po pierwsze - wątek dotyczy wypadku ,a nie zasadności świateł/proponuję załóż sobie własny? , a po drugie - konkretnie w tym przypadku,radzę cofnij się do pierwszego postu założycielki wątku i wszystko bedzie jasne.
        • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.13, 18:17
          Zgoda. Przepraszam wszystkich, którzy mają mnie za złe, że tu się wciąłem z takim ogólnym wątkiem. Uważam jednak, że na takie tematy zawsze trzeba rozmawiać, nawet tak jak teraz przy okazji, póki nie jest za póżno. Jeśli ktoś, nawet jeden pieszy teraz się zastanowi zanim na pasy wejdzie, to już sukces.
          • Gość: gość Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.13, 18:22
            Nie jestem tym gościem, do którego się rada o założeniu nowego wątku odnosiła, ale też jak inny "gość" odbiegłem od głównego wątku i dlatego post wyżej przeprosiłem za uogólnienie.
            • Gość: zwykły Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.12.13, 19:48
              Ja się zastanawiam kiedy określamy cyt. "...wtargnięcie pieszego na przejście..." jak to uzasadniać? bo tylko to ma usprawiedliwiać kierowców, przy szybkości 50 km/h żadne "wtargnięcie pieszego" nie może zaskoczyć kierowcy.
              • Gość: z Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.13, 20:20
                to życzę ci żebyś wypróbował czy przy prędkości 50 km/h nagle nie zaskoczy cię nic na pasach......................
                • Gość: zwykły Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.158.217.97.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.12.13, 20:34
                  Ja pola widzenia za kierownicą nie ograniczam do krawężników i w ten oto sposób przejechałem tysiące kilometrów bezkolizyjnie a za życzenia nie będę ci dziękował.
                  • Gość: XEN Re: Wypadek Armii Karjowej Pasy kaufland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.13, 21:31
                    Jadąc poza miastem nawet pola trzeba obserwować już kilka razy uniknąłem zderzenia ze stadem saren i ostrzegłem jadących z przeciwka. Ale to tak na marginesie ograniczenia do krawężników. Na skrzyżowaniach bez sygnalizacji trzeba obserwować wszytskie auta w promieniu 100 metrów i pieszych, rowerzystów w promieniu 30 metrów. Tego nie da sie pogodzić z rozmową przez telefon ani malowanieniem się w przekrzywionym lusterku wstecznym.
Pełna wersja