hp0
02.01.14, 10:36
Od czego tu zacząć.. Zespół ? jaki zespół ? GRAFIT ? powinni się nazywać Playback... Jedynie chłop organista reprezentuje poziom w śpiewaniu i na saksofonie. Wokalistka? bee bee bee.. beczysz kobieto.. Piersi - Bałkanica nie wstyd Ci ? inne utwory nie wstyd Ci ? Gitarzysta.. ma werwę... gitary słychać ciągle.. tylko szkoda że prócz stukanie nogą w rytm muzyki ręka ani razu mu nie drgnęła na gitarze HAHA... Lokal.. 400 zł... czułem się jak przy dzieleniu opłatkiem.. 1 banan na 6 osób DOSŁOWNIE 3 mandarynki winogrono żenada i koniec owoców:D Cola.. Fanta.. o 23 już Coli zabrakło ;) 4 butelki Szampana na 10 osób.. Wódka oczywiście każdy sobie nawet flaszki na parę nie dali... Dania... Karkówka.. ? plaster naleśnika bym to nazwał.. Porcje ? nigdy nie jadłem mniejszych porcji nawet w najgorszej Restauracji.. Kurczak? Guma.. Najlepszy był Strogonow.. Porcja żeby się człowiek nie przejadł.. filiżanka od kawy jako talerz.. OK.. zaglądam do środka.. a tam?? połowa jej strogonow.... smak? identyczny w ustach jak taki gdy człowiek zwymiotuję... jedzenie tandeta !! Ale teraz to petarda słuchajcie... PETARDY.. były fajne... tylko szkoda że kazała organizatorka wyjść na balkon i patrzeć na ratusz haha... Kątem ucha słyszałem jak organizatorka chwaliła się że jedzenie to jej robota pretensje do niej gdy coś złego.. że się starała... o wszystko zadbała by było dobrze... NIKT jej nic nie odpowiedział tylko przytakiwał.. był sylwester nikt nie chciał gorzej tracić humoru... To co napisane wyżej to tylko po to by ludzie zrozumieli że przez swoją chciwość.. inaczej chciwy traci dwa razy... a jeżeli ktoś powie że było zajebiście to tylko organizatorka starająca się bronić. Pozdrawiam